Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słodko_Gofry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słodko_Gofry. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 sierpnia 2017

Gofry - proste i szybkie



U Emilki nocowała koleżanka w weekend - jako, że znam ją już nieco zaproponowałam gofry na śniadanie...

W oczach wszystkich dzieci pojawił się błysk - wiedziałam, że to dobry pomysł 😀

Postanowiłam zaserwować im gofry drożdżowe jako, że to chyba nasza ulubiona wersja, ale zapomniała, nie doczytałam, o ważnej rzeczy - dla rodziny czteroosobowej wykonaj gofry z podwójnej porcji.
Zwłaszcza jeśli użyłam mojej ulubionej gofrownicy gdzie gofr jest duży i gruby...
Wyszły tylko 2 duże poczwórne gofry i okazało się że to zdecydowanie za mało...
Zatem szybko za mikser, i zanim dziewczyny zjedzą te co usmażyłam miałam plan dorobienia kolejnych - na drożdżowe szans już nie było, do maślanych brak maślanki - musiały zatem być proste i szybkie w przygotowaniu.

Sprawdziły się na ekspresowe przygotowanie ale także musiały być smaczne bo także ekspresowo zniknęły....

Są bardzo leciutkie, ale także chrupiące!
Nie ma konieczności dodawania proszku do pieczenia bo rosną dzięki pianie z białek!

Szybkie i proste w przygotowaniu, na pewno masz w domu wszystkie składniki do ich przygotowania....

A następne będą.... te co chodzą za mną już od dawna - gofry z liege... hmmm wyglądają przepysznie...
Jak tylko zrobię dam znać.

A tymczasem przygotujcie tą oto wersję :)


Składniki na około 12 sztuk:
  • 160 g mąki pszennej
  • 15 g drobnego cukru
  • szczypta soli
  • 50 g masła, roztopionego i ostudzonego
  • 2 jajka w temperaturze pokojowej (żółtka i białka oddzielnie)
  • 270 ml letniego mleka
  • 1 łyżeczka ekstraktu pomarańczowego lub trochę skórki otartej z pomarańczy

Mąkę, cukier, sól, roztopione i przestudzone masło oraz żółtka i 1/3 mleka zmiksować i roztrzepać do uzyskania gładkiej masy, dolewać po woli pozostałe mleko i ekstrakt/skórkę z pomarańczy.

Odstawić na czas nagrzewania gofrownicy.

Białka ubić na sztywną pianę, dodać do ciasta i delikatnie wmieszać.
Od razu ciasto nakładać do gofrownicy i smażyć około 4 minut.

Podawać z ulubionymi dodatkami.

Miłego dnia!






środa, 11 stycznia 2017

Sos karmelowy



Ten sos karmelowy powstał specjalnie do bezowego tortu dekadenckiego!
Ponieważ sosu wychodzi około 1,5 szklanki to było zbyt dużo na jeden tort, zatem nieco zostało do późniejszego wykonania i wszystkich to bardzo ucieszyło!
Sos jest nieziemski i mówię to Wam jako wielbicielka wszelakich sosów karmelowych/toffi, bo swojego czasu wypróbowałam wszystkie dostępne na rynku i ten zostawia kupne daleko w tyle!

Sos do wykorzystania do wszelkiego rodzaju deserów, lodów, naleśników czy gofrów!

Zwykły naleśnik z twarożkiem staje się niezwykły i pięknie rozpoczyna dzień jeśli podamy go w takim towarzystwie na śniadanie...

Sos karmelowy można dość długo przechowywać (najlepiej w lodówce).

Spróbujcie go kiedyś zrobić, warto a wcale nie tak trudno.
Choć na pewno jest to rzecz której trzeba stać i pilnować aby się nie przypaliła.




Składniki na około 1,5 szklanki:

  • 1 szklanka cukru
  • 1/4 szklanki wody
  • 1 szklanka śmietany kremówki 30% lub 36%

Do średniej wielkości rondelka wsypać cukier i wlać wodę, nastawić ogień na średnią moc i mieszać do momentu całkowitego rozpuszczenia się cukru.
Po tym czasie ogień zwiększyć do nieco większego i teraz przestajemy już mieszać, gotujemy w ten sposób naszą mieszankę do uzyskania jasno brązowego koloru (trwa to około 9 minut). Tutaj trzeba uważać bo nasza substancja może szybko zmienić kolor na ciemno brązowy tj, zacznie się przypalać i sos nie będzie dobry!

Gdy uzyskamy kolor jasno brązowy dodajemy całą śmietanę (wciąż trzymamy na ogniu) i od razu energicznie mieszamy (tutaj przyda się pomocnik, który będzie wlewał śmietanę a Ty trzymając rondel będziesz ją energicznie mieszać), początkowo masa może zrobić się zwarta, ale trzeba wciąż energicznie mieszać do otrzymania jednolitej masy. Gotować cały czas do momentu aż sos nieco zgęstnieje (Anetka tylko nieco :)).

Przy dodaniu śmietanki i mieszaniu należy uważać, gdyż masa może mocno bulgotać, zatem lepiej za pomocnika nie brać dziecka.

Sos przelać do słoiczka, ostudzić. Początkowo można przechowywać w temperaturze pokojowej, potem już w lodówce. 



Smacznego!


niedziela, 27 listopada 2016

Gofry czekoladowe



Gofry czekoladowe - takich jeszcze u nas nie było :)
No więc się pojawiły, zwłaszcza, że była ku temu okazja!
A z tą okazją było tak, że na listopadowy weekend pojechaliśmy ze znajomymi nad morze, wynajęliśmy sobie wspólne mieszkanko i miło spędzaliśmy czas a głównie odpoczywaliśmy i wdychaliśmy jod na długich spacerach po plaży.
Jak to bywa nad morzem dziewczynom (wszystkim pięciu) włączyła się chęć zjedzenia.... GOFRA!
Gofra poszukiwały codziennie, ale niestety już po sezonie i po gofrach pozostały zamknięte budki...
Ponieważ wcale nie przyszło  mi do głowy aby na ten wyjazd zabrać gofrownicę bo przecież na 100% pewne było że wszystko będzie pozamykane obiecałam dziewczynom że zrobimy po powrocie wieczór gofrowy!
Zatem trzeba było kuć żelazo póki gorące już w kolejny weekend spotkaliśmy się na wieczorze gofrowym!
I te właśnie gofry obok naszych ulubionych drożdżowych pojawiły się na stole!
Gofry mocno czekoladowe - pyszne!
Wielbiciele czekoladowych smaków będą zachwyceni.

Zachęcam do wykonania.

Składniki:
  • 200 g mąki pszennej
  • 50 g drobnego cukru
  • 40 g kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 0,5 łyżeczki soli
  • 3 jajka (żółtka i białka oddzielnie)
  • 55 g roztopionego masła
  • 450 g maślanki
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 50 g gorzkiej czekolady drobno posiekanej
Mąkę, kakao, proszek do pieczenia i sodę przesiać, dodać sól i cukier i dokładnie wymieszać, odstawić.

W misie miksera zmiksować żółtka z przestudzonym, roztopionym masłem, maślanką i ekstraktem. dodać suche składniki i dokładnie zmiksować. Odstawić na 5 minut.

Rozgrzać gofrownicę.

W oddzielnej misce ubić białka na sztywną pianę.
Pianę dodać do masy, dodać także czekoladę i delikatnie wmieszać szpatułką w ciasto.

Tak przygotowane ciasto piec w gofrownicy około 3-4 minut, aż gofry będą ładnie odchodziły od gofrownicy i będą chrupiące :)

Podawać i zjadać ciepłe :)
Mniam!


Dziewczyny, kiedy powtórka?



wtorek, 18 października 2016

Gofry szpinakowe z kremem z gorgonzoli



To była bardzo udana kolacja :)
Gofry szpinakowe - cudownie zielone w środku, a dodatkowo pięknie rosną. W smaku nie bardzo czuć szpinak.
Gofry są na słono, zatem dodatek do nich kremu z gorgonzoli i podanie ich z orzechami włoskimi i winogronami pasuje tutaj idealnie.

...ale na drugi dzień zostały dwa i zostały przez dziewczyny zjedzone z twarożkiem i też bardzo im smakowały.
Myślę że odrobina soli mniej i będą świetne do słodkich dodatków, w końcu ciasto szpinakowe "na słodko" już jedliśmy i wszystkim baaardzo smakuje, tak więc i gofry mogą być w tej opcji.

Idealne na kolacje!
To była miła niespodzianka :)
Przepis na kolację dla 4 osób, wychodzi około 8-10 gofrów w zależności od wielkości. Moja gofrownica jest spora, zatem wyszło 7 duuuużych gofrów.



Składniki na krem z gorgonzoli:
  • 100 g gorgonzoli
  • 200 g serka mascarpone (schłodzodzonego)
  • 100 g gorgonzoli
  • 40 ml białego wytrawnego wina
  • szczypta świeżo mielonego pieprzu
  • 50-60 ml śmietany 30% (schłodzonej)

Gorgonzole wraz z serkiem mascarpone oraz winem i pieprzem umieścić w misce, za pomocą blendera zmiksować do uzyskania jednolitej masy. Teraz za pomocą miksera (ja użyłam końcówki trzepaczki do blendera ręcznego) ubijać dodając powoli śmietanę. Ubijać do momentu uzyskania gęstego kremu. przygotowany krem wstawić do lodówki na czas szykowania gofrów.


Składniki na gofry:
  • 450 g szpinaku, mrożonego, rozdrobnionego
  • 3 jajka (żółtka i białka oddzielnie)
  • 1 ząbek czosnku (przeciśnięty przez praskę)
  • 70 ml oleju
  • 250 g mąki pszennej lub orkiszowej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 płaska łyżeczka soli
Dodatkowo: winogrona różowe, orzechy włoskie

Zaczynamy od porządnego rozgrzania gofrownicy przez czas szykowania gofrów.



W pierwszej kolejności należy rozmrozić szpinak, ale nie odsączać z wody, włożyć do miski i tak pozostawić do całkowitego rozmrożenia.

Do misy miksera włożyć wszystkie składniki (za wyjątkiem białek) i zmiksować do uzyskania jednolitej masy o konsystencji gęstej śmietany. Jeśli masa będzie zbyt gęsta dodać odrobinę wody i ponownie zmiksować. Odstawić.
W oddzielnym naczyniu białka ubić na sztywną pianę, dodać do ciasta i delikatnie wmieszać w ciasto.

Od razu piec gofry. W zależności od gofrownicy jaką posiadacie posmarować (lub nie) przed pierwszym pieczeniem olejem. Gofry piec około 3 minut (to też zależy od mocy Waszej gofrownicy) do lekko złotego koloru. Wyjmować i studzić na kratce.

Gofry najlepiej smakują od razu po przygotowaniu!
Na przestudzonego gofra wykładamy krem z gorgonzoli, ozdabiamy połówkami winogron i lekko posiekanymi orzechami włoskimi.


Smacznego!








wtorek, 20 września 2016

Gofry drożdżowe



Szczerze mówiąc chyba jedne z lepszych gofrów na słodko jakie jedliśmy/robiliśmy.
Gofry często witają u nas w domu o dziwo nie na deser, ale na śniadanie czy kolację.
Raz są to gofry na słodko,  raz na wytrawnie.
I zarówno te i te cieszą się wielkim powodzeniem.

Te przygotowane na śniadanie, gdy nocowała u nas koleżanka Natalii - Ola, wtedy mam pewność że na pewno trafię w dobrą propozycję :)
A pro po nocowania koleżanek moich córek - wtedy doceniam jak wspaniałe pod względem żywieniowym mam dzieci, jedzą dosłownie wszystko co im podam.
Cieszy mnie to potwornie gdy staram się na przyjazd koleżanek zrobić im coś fajnego do jedzenia a potem obserwuję jak dłubią w talerzu... :) bo czegoś tam nie lubią... :)
Uffffffff, strasznie mnie to cieszy!

Ale wracając do naszych gofrów...
Całe szczęście udało mi się strzelić fotkę w kuchni tuż po wyjęciu z gofrownicy, bo potem szans nie było na zdjęcie z dodatkami czy w przekroju.... zniknęły bez śladu...
Nawet Maciuś, który nieco przysnął tego ranka, usłyszał o nich i pyta 
"...a jest szansa na spróbowanie?"
Niestety nie... :(
....ale na pewno je wkrótce powtórzę gdyż są chrupiące z zewnątrz i puszyste w środku :)
Idealne z każdym dodatkiem czy "na sucho"
Do tego proste wykonanie, a mianowicie wieczorem mieszamy wszystkie składniki, przykrywamy folią i wstawiamy na całą noc do lodówki, a rano już tylko pieczemy świeżutkie, cieplutkie i chrupiące goferki na śniadanie :)

POLECAM!

Acha! I na 4-ro osobową rodzinę zróbcie od razu z dwóch porcji :)



Składniki na 5-6 gofrów:
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 3 g suchych drożdży 
  • 3/4 szklanki letniego mleka
  • 1 duże jajko
  • 4 łyżki roztopionego, przestudzonego masła
  • 1 - 2 łyżeczki drobnego cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • szczypta soli


Do większej miski (uwzględnić fakt że w niej nasze gofry będą potem rosły) przesiać mąkę i wymieszać z suchymi drożdżami. Następnie dodać pozostałe składniki czyli mleko, jajko, roztopione i przestudzone masło, cukier, wanilię i szczyptę soli, zmiksować do dokładnego połączenia składników.

Miskę przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki na noc (ciasto może leżeć w lodówce do 24h).

Rano, wyjmujemy ciasto z lodówki, rozgrzewamy gofrownicę (ważne aby bardzo dobrze ją rozgrzać) i pieczemy gofry do złotego koloru.

Propozycje podania: cukier puder, bita śmietana, jogurt, frużelina, konfitury, duszone jabłka, mus dyniowo-jabłkowy, świeże owoce i cokolwiek innego lubicie jeść z goframi :)

Miłego dnia i smacznego życzę!

  





wtorek, 9 sierpnia 2016

Bezglutenowe gofry z twarogiem



Zachciało mi się (mi osobiście) gofrów na śniadanie :)
Zatem nic trudnego - do dzieła!
Musiały więc być bezglutenowe i zdrowe!

Tym razem bardzo fajny przepis na gofry z dodatkiem białego twarogu - the best jest kozi, ale krowi lub owczy też będzie dobrze smakował.

Jak to bywa z twarogiem, można spożyć zarówno na słodko jak i wytrawnie :)
Tak też spróbowaliśmy.
Ja poszłam mocno w smaki pomidorowe :)
Jadłam zarówno ze świeżymi pomidorami jak i dżemem pomidorowym (oj chyba dżem był na prowadzeniu)
Maciek nieco bardziej zaszalał bo ponadto jadł z lemon curdem, frużeliną z wiśni, a zakończył wersją z bitą śmietana i owocami :)
Nie wiem jednak jak jego ranking smaków się zakończył :)

Z poniższego przepisu wychodzą 2-3 gofry, czyli jedna osoba naje się nimi spokojnie (zrobiłam z podwójnej porcji i najedliśmy się nimi we dwójkę, każdy po 2 duuuuże gofry).

W gofrach nie czuć w środku sera, ale daje on im fajna konsystencję.
Gofry są chrupkie z zewnątrz ale w środku mięciutkie.

Gofry będą jasne i tylko lekko się zarumienią, nie próbujcie zatem ich mocniej przypiekać :)


Składniki na 2-3 gofry:

  • 60 g mąki gryczanej
  • 30 g skrobi z tapioki
  • 20 g mąki ryżowej
  • 50 g twarogu (kozi, owczy lub krowi)
  • 1 jajko
  • 1 łyżka oleju ryżowego lub rzepakowego
  • 1 łyżeczka oregano
  • 1/3 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
  • 90 ml wody 
  • szczypta soli

Twaróg rozgnieść widelcem, odstawić.

W jednej misce wymieszać ze sobą wszystkie mąki oraz proszek do pieczenia.
W drugiej roztrzepać trzepaczką lub widelcem jajko, dodać olej, wodę, sól i oregano, dokładnie wymieszać.

Połączyć ze sobą zawartość obu misek i dokładnie wymieszać aby nie było w cieście grudek, dodać twaróg i delikatnie wymieszać. 

Rozgrzać bardzo dobrze gofrownicę, płyty lekko posmarować olejem.
Nakładać ciasto do gofrownicy i piec gofry, moje były najlepsze po 4 minutach, ale moja gofrownica jest mocna. 

Dobrym wskaźnikiem jest para wydobywająca się z gofrownicy podczas pieczenia, nie otwieraj gofrownicy do czasu aż para ustanie.

Gofry będą jasne i najlepsze są jeszcze ciepłe.

Dodatki wg uznania oraz upodobań, pasują zarówno wytrawne jak i słodkie.


Smacznego!








poniedziałek, 6 czerwca 2016

Bezglutenowe gofry kokosowe



Odkąd zakupiłam gofrownicę Dezal (o niej możecie poczytać w zakładce Takie tam...) gofry pojawiają się u nas zdecydowanie częściej.
Zazwyczaj w wersji słodkiej na śniadania a wytrawnej na kolację.

Gofry są dobrą alternatywą, aby urozmaicić nasze dania, czy zastąpić pieczywo jeśli akurat nam go braknie.

Te gofry okazały się bardzo leciutkie, puszyste, chrupiące a poprzez dodatki zachęcające i oczywiście apetyczne!
Oj ciężko mi było zrobić zdjęcia....

Jak szykowałam dodatki na talerzu Emilki i Natalki, dziewczynki stały nade mną i zachwycaly się jak ze zwykłe gofra może powstać takie cudo!
Dreptały nogami potwornie, na co Nata mówi: "....nie będziesz mam nadzieję chciała robić teraz zdjęć?"
Oczywiście że usłyszała nie pocieszająca odpowiedź...

Ale czekały przy stole w pełnej gotowości, kiedy ucichnie spust migawki...
Nawet nie wiecie jakie to trudne, na szybko robić zdjęcia bo taka presja....


Są pyszne!
Warto spróbować :)



Składniki na 11-12 sztuk:
  • 400 ml mleczka kokosowego
  • 170 g maki ryżowej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki wiórków kokosowych
  • 3 łyżki oleju kokosowego
  • 1 łyżka likieru kokosowego (opcjonalnie)
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 2 jajka (żółtka oddzielnie od białek)
  • 4 łyżki cukru
  • szczypta soli

Mleko kokosowe delikatnie podgrzać w garnuszku, aby zrobiło się płynne, zestawić z ognia, jeśli jest za ciepłe przestudzić. Dodać żółtka, mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, wiórki kokosowe, olej i likier jeśli używamy. Zmiksować na gładką masę i odstawić na 30 minut.



Po tym czasie zacząć rozgrzewać gofrownicę (trzeba ją bardzo dobrze rozgrzać) i delikatnie smarujemy olejem przed pierwszym pieczeniem.
Białka wraz ze szczyptą soli i cukrem ubić na sztywną pianę, dodać do masy i delikatnie zmiksować.
Gofry smażyć około 3 minut w dobrze rozgrzanej gofrownicy.

Podawać z bitą śmietanką kokosową, świeżymi owocami np. truskawkami lub dżemem np. truskawkowym.

Jak przygotować bitą śmietankę kokosową?
Puszkę z mleczkiem kokosowym włożyć na kilka godzin do lodówki. Następnie delikatnie otworzyć puszkę i zebrać gęstą część, wodę kokosową użyć do czegoś innego lub wylać, nie będzie potrzebna.
Gęstą część mleczka włożyć do misy miksera i ubijać z cukrem pudrem (1-2 łyżki powinny starczyć, w zależności od Waszych upodobań) przez około 3 minuty aż będzie gęsta.


Smacznego!









piątek, 6 maja 2016

Wytrawne gofry razowe z dodatkami (szybka wersja)



Bardzo zasmakowały nam orkiszowe gofry wytrawne z salami i żółtym serem, są przepyszne, kruche z zewnętrze, mięciutkie w  środku, pełne dodatków.
Idealne na kolacje lub śniadanie....
Jedyny ich  minus to, że potrzeba czasu na ich przygotowanie, gdyż są na drożdżach....
Powstała zatem wersja szybka, na proszku do pieczenia, ekspresowa w wykonaniu a równie smaczna i chrupiąca.
Te, w odróżnieniu od swoich poprzedników, są całkowicie na mące razowej, co jest ich dodatkowym plusem :)

Zachęcam do przygotowania.
Moja rodzinka je uwielbia!
Ja zresztą też... za szybkość w przygotowaniu, oryginalność, uniwersalność, zdrowość i smaczność :)
Czego więcej potrzeba? :)

Spisują się zawsze zwłaszcza gdy chleb się jeszcze nie upiekł, a towarzystwo mocno głodne :)


Składniki na 5-6 sztuk (dużych):
  • 1 szklanka maki orkiszowej razowej
  • szczypta soli
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szklanka mleka
  • 2 łyżki oleju
  • 1 jajko (żółtko oddzielnie od białka)
Dodatki do środka: 50 g wędliny (szynka, salami), 1/4 czerwonej papryki/4 pomidorki suszone z zalewy/oliwki, natka kolendry lub pietruszki, 40 g sera cheddar

Wędlinę, paprykę/pomidory/oliwki kroimy na małe kawałki.
Ser ścieramy na tarce z drobnymi oczkami, natkę siekamy. Odstawiamy.

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i solą, dodać żółtko, mleko i olej, zmiksować. Dodać przygotowane dodatki, wymieszać łyżką.
Białko ubić na sztywną pianę, dodać do masy na gofry, delikatnie wymieszać i połączyć z całością.
Zacząć rozgrzewać gofrownicę. Przed pierwszym smażeniem płytki gofrownicy można delikatnie posmarować olejem.

Nakładać łyżką masę na płytki gofrownicy, smażyć około 4 minut.

Wyjmować, podawać i jeść ciepłe.



Smacznego!








sobota, 16 kwietnia 2016

Gofry gryczane z dżemem malinowym (bezglutenowe)



Te gofry już od jakiegoś czasu były w planie zagościć na naszym stole.
...ale zawsze coś, albo późno, albo coś innego trzeba było zjeść, albo skład w domu niekompletny...
Ale dzisiaj się udało!
Postanowiłam pokazać Emilce, że można być na diecie, odżywiać się zdrowo i jeść dobre rzeczy.

To jeden z moich ulubionych i całe szczęście zrobiłam go sporo :)
Ale....
Mam dla Was niespodziankę :)
Dżem malinowy zajmuje tu głównie inne miejsce niż na zdjęciu :)
Jest częścią ciasta, tak, tak dodajemy go do ciasta, trochę tak jak puree z dyni do gofrów dyniowych :)
..ale oczywiście po upieczeniu z miłą chęcią resztka dżemu ląduje na wierzchu :)
Dżem powoduje, że zupełnie znika specyficzny smak mąki gryczanej, a gofry są mięsiste w środku a chrupiące z zewnątrz.
Wszyscy byli zaskoczeni co wchodzi w ich skład.

Jedyny minus to tak jak z goframi dyniowymi, ciężko je wydobyć z gofrownicy, stąd duże okazy są "nieco" pofalowane, ciężko było mi znaleźć odpowiedni model do zdjęć i już się obawiałam, że nici będą z wpisu...
Całe szczęście dwa ostatnie mini gofry nas uratowały a Wam pozwolą zrobić podobne w Waszych domach.



Składniki na 8 dużych gofrów:
  • 2 szklanki mąki gryczanej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia (lub zwykłego)
  • 2 szklanki mleka (zwykłe lub roślinne)
  • 5 łyżek dżemu malinowego 
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (nasz dżem był już z wanilią więc nie dodawałam)

W misce wymieszać suche składniki, dodać mleko, zmiksować, dodać dżem i ponownie zmiksować.
Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany.
Rozgrzać gofrownicę, posmarować olejem za pomocą pędzelka płyty gofrownicy.
Nalewać ciasto na całą płytę zakrywając wypustki, no chyba że chcemy wersję mini tak jak te na zdjęciu to wlewamy niepełną łyżkę na środek.

Gofry pieczemy około 4-5 minut i potem walczymy z wyjęciem ich z gofrownicy za pomocą łopatki drewnianej lub teflonowej aby nie uszkodzić płyt gofrownicy.
Generalnie nie jest to ciężkie ale nie wychodzą tak łatwo jak inne.
Pomaga smarowanie olejem przed każdym pieczeniem, następnym razem spróbuję dodać odrobinę oleju do ciasta, może będzie łatwiej.

Studzić na kratce.

Podawać z ulubionymi dodatkami - cukier puder, dżem, mus jabłkowy, owoce no i na koniec dodam bita śmietana :)
...choć u nas nie dałam oczywiście bitej śmietany :) w zamian podałam dziewczynkom serek wiejski light :) Zniknął ekspresowo, zanim Maciek przyszedł na kolację....



Smacznego!










środa, 9 marca 2016

Orkiszowe gofry wytrawne z salami i żółtym serem (na drożdżach)



Dzisiaj u nas na kolację ponownie gofry!
Tym razem w wyśmienitej wersji wytrawnej, na zdrowej mące orkiszowej, z dodatkiem salami, żółtego sera papryki i szczypiorku.
Jako dodatek przygotowałam salsę pomidorową!

Tym razem gofry na drożdżach, przez co ich środek jest pięknie puszysty, niestety trzeba na nie nieco dłużej poczekać, ale wierzcie mi że warto.

Całość wyśmienita i jest to bardzo dobry pomysł na kolację czy przekąskę, baaaa nawet na śniadanie.

Polecam gorąco taką odmienną wersję.

Nam z poniższego przepisu wyszło 6 dużych gofrów.




Składniki na 6 sztuk:
  • 250 ml mleka
  • 50 g masła
  • 12 g drożdży świeżych lub 6 g drożdży suchych
  • 1 jajko
  • 100 g mąki orkiszowej jasnej
  • 50 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • duża szczypta soli
  • duża szczypta sody oczyszczonej
Dodatkowo:
  • 50 g salami lub szynki
  • 40 g żółtego sera
  • 1/4 czerwonej papryki 
  • szczypior

Mąki przesiać do miski, dodać pozostałe sypkie składniki i dokładnie wymieszać.
Jeśli używacie drożdży suchych także dodać je teraz.

Mleko zagotować maksymalnie do temperatury 40*C, dodać masło i rozpuścić je w mleku. Następnie dodać świeże drożdże i jajko, bardzo dokładnie wymieszać, najlepiej rózgą lub mikserem.
Dodać do miski z suchymi składnikami i miksować całość przez kolejne 2 minuty. Miskę przykryć ścierką i odstawić w ciepłe miejsce na 1,5-2h do wyrośnięcia.

W tym czasie salami lub szynkę pokroić na drobną kostkę, ser żółty zetrzeć na drobnych oczkach, paprykę pokroić w drobną kostkę, szczypior posiekać.

Rozgrzać gofrownicę, po wyrośnięciu ciasta dodać pokrojone dodatki, dokładnie wymieszać.
Smażyć gofry, każdy około 4 minut.
Wyjąć i podawać ciepłe wraz z salsą pomidorową.


Smacznego!









poniedziałek, 15 lutego 2016

Gofry dyniowe (także w wersji bezglutenowej)



Oto kolejna propozycja na gofry :)
Głównie z powodu, iż pozostało nam upieczone puree z dyni, z której zrobiliśmy pączusie, potem placuszki i nadal nieco puree pozostało, więc na śniadanko tym razem były gofry!
U nas w wersji bezglutenowej (bo miałam na nie olbrzymią ochotę), ale przepis przewiduje też wersję z mąką pszenną.

Gofry bardzo smaczne, z zewnątrz chrupiące, a w środku puszyste.
A jaki piękny żółty kolor :)


Składniki na 4-6 sztuk:
  • 60 g puree z dyni
  • 150 g mąki pszennej (w wersji bezglutenowej: 50 g maki ryżowej, 50 g mąki kukurydzianej, 50 g mąki ziemniaczanej)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 150 ml mleka (może być zwykłe lub ryżowe lub inne roślinne)
  • 25 ml oleju roślinnego
  • 2 łyżki drobnego cukru brązowego demerara
  • 0,5 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 0,25 łyżeczki otartej gałki muszkatołowej (warto dodać)

Jak przygotować pure z dyni znajdziecie tutaj.

Mokre składniki - mleko, puree, olej, ekstrakt miksujemy do połączenia, dodajemy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia oraz cukier i gałkę muszkatołową, miksujemy do uzyskania jednolitej i gładkiej masy. Masa powinna być gęściejsza niż ciasto na naleśniki, jednak nie za bardzo, z łatwością powinno się dawać rozprowadzić w gofrownicy. Jeśli jest za bardzo gęste należy dodać odrobinę więcej mleka. Ciasto odstawiamy na czas rozgrzewania gofrownicy.

Rozgrzewamy gofrownicę.
Smarujemy olejkiem przy użyciu pędzelka przed pierwszym smażeniem. Nalewamy masę i rozprowadzamy po całości, smażymy około 3-4 minut. Trzeba ich pilnować bo dość szybko się przypiekają.
Czas smażenia zależy od mocy gofrownicy. Nasza jest mocna, więc smażyły się ekspresowo. Nie można także podnosić górnej pokrywy zbyt wcześnie aby nie uszkodzić gofrów, zazwyczaj trzeba odczekać aż górna pokrywa opadnie a całość przestanie mocno parować.

Wyjmować ostrożnie (dość trudno je wydobyć) za pomocą plastikowej lub drewnianej szpatułki aby nie uszkodzić powłoki gofrownicy.

Można podać tak jak u nas z podduszonymi jabłuszkami czy powidłami śliwkowymi. Smakowały wspaniale!



Smacznego!