Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Y_Jajka na śniadanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Y_Jajka na śniadanie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 maja 2018

Jajka z warzywami



Pewnie już nie pamiętacie, ale kiedyś pisałam, że moja rodzina to jajkożercy, nie ma mowy aby weekend minął bez jajkowego śniadania.
Kombinacji mamy wiele, a oto jedna z nich.
Zdecydowanie mój mocny faworyt, Emilki ostatnio też!

Danie bardzo łatwe i szybkie do zrobienia, wystarczy sięgnąć po trochę warzyw, jajka i gotowe. 
A teraz w sezonie szparagowym jest jeszcze lepsze...

Pyszności - spróbujcie koniecznie!

Składniki na 4 osoby:

  • cebula szalotka
  • pół cukinii
  • 0,25 - 0,5 papryki
  • 1 nieduży pomidor
  • 6-8 szparag
  • 4-6 jajek (w zależności jak duże są apetyty)
  • 2 łyżki masła
Cukinię pokroić na ćwierć plasterki, paprykę w kostkę, cebulkę w piórka, pomidora sparzyć i pokroić w kostkę.
Szparagi jeśli używamy pokroić w niewielkie kawałki, łebki odstawić.

Rozgrzać patelnię z masłem, w pierwszej kolejności dodać cebulę, chwilkę zeszklić na małym ogniu, dodać pozostałe warzywa (za wyjątkiem łebków szparag), poddusić na małym ogniu przez 3-5 minut. 

Warzywa równomiernie rozłożyć na patelni, wbić jajka, poukładać łebki szparag.
Patelnię nakryć i dusić przez kilka minut, do całkowitego ścięcia białka - uważać na żółtko, jeśli dusimy zbyt długo także się zetnie.

Podawać ze świeżym pieczywkiem i masłem czosnkowy, choć z pesto ze szczypiorku czosnkowego też smakuje wyśmienicie a sezon na niego zaczyna się w tym samym czasie co szparagi.

To naprawdę miły początek dnia!










poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Kotlety jajeczno-jaglane



Idealne na obiad, a nawet na śniadanie czy kolacje!
Do nich spora porcja ulubionych warzyw i będzie idealne danie!
Mi najbardziej smakowały w połączeniu z ratatuj :)

Szybkie i łatwe w wykonaniu.
Zapraszam do spróbowania.


Składniki na 5-6 sztuk:
  • 4 jajka ugotowane na twardo
  • 1/4 szklanki suchej kaszy jaglanej
  • 0,5 szklanki wody
  • 0,5 pęczka natki pietruszki
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka masła
  • sól/pieprz do smaku
Dodatkowo:
  • olej do smażenia
  • bułka tarta do obtaczania

Suchą kaszę jaglaną opłukać na sitku wrzącą wodą a następnie wrzucić do garnka, zalać wodą, przykryć pokrywką i zagotować, po zagotowaniu zmniejszyć ogień do minimum i gotować pod przykryciem, bez mieszania 15 minut. Po tym czasie wyłączyć ogień i pozostawić na tym samym palniku przez kolejne 10 minut. 

Jajka obrać i zmiksować w malakserze lub drobno posiekać, przełożyć do miski. Dodać do niej ostudzoną kasze jaglaną, surowe jajko, posiekaną natkę pietruszki. Wymieszać dokładnie, posolić popieprzyć.

Rozgrzać patelnię z olejem.
Z masy jajeczno-jaglanej formować kotleciki (najlepiej zwilżonymi rękoma) i bardzo delikatnie obtaczać w bułce tartej a następnie smażyć z obu stron na złoty kolor.

Podawać na ciepło z warzywami!

Smacznego!






wtorek, 25 października 2016

Jajko zapiekane w awokado



Świetne danie na śniadanie!
Kurcze nawet rymować zaczynam :)
Jedno z lepszych połączeń awokado + jajko, przygotowane, nie powiem w bardzo imponującej formie :)

Robi wrażenie na jedzących.
Danie łatwe i szybkie w wykonaniu.
...ale kilka ważnych uwag
a. awokado musi być w miarę duże
b. jajka muszą być małe
c. jedno awokado + 2 jajka to porcja na osobę  bo po połowie takiej porcji nawet ja czułam mały niedosyt.

Zachęcam do wykonania :)

Składniki dla 2 osób:
  • 2 sztuki dużego awokado
  • 4 małe jajka 
  • 6-8 plasterków szynki parmeńskiej lub podobnej
  • tarty cheddar
  • sól, pieprz, papryka ostra lub słodka (wedle preferencji)
  • szczypior

Piekarnik rozgrzać do temperatury 200*C.

Awokado myjemy i suszymy. Przekroić na pół, usunąć pestkę. Nieco wydrążyć środek za pomocą łyżeczki, tak aby w otwór zmieściło się całe jajko. Odłożyć.

Szynkę parmeńską pokroić w kwadraciki i podsmażyć na suchej patelni, zestawić z ognia.

Awokado ułożyć na miseczkach żaroodpornych lub formie na muffiny - będzie stabilnie się trzymać i będziemy je tak piec.

Wnętrze awokado posolić, popieprzyć, oprószyć papryką, posypać częścią podsmażonej szynki (część pozostawić do posypania wierzchu) wbić po 1 jajku, następnie ponownie posypać szynką a na nią tarty cheddar.

Wstawić do piekarnika i zapiekać 10-15 minut, do czasu aż białko się zetnie a żółtko będzie wciąż płynne.

Wyjąć z piekarnika, posypać posiekanym szczypiorkiem.
Podawać z pomidorkami koktajlowymi, bułeczką lub chlebkiem.

Miłego dnia!
Smacznego!







środa, 31 sierpnia 2016

Ziołowy omlet z kurkami i kozim serem



Mniaaaam....
Przepyszne śniadanko :)

Ziołowy omlet z kurkami i kozim serem - połączenie idealne...
Do tego świeża bułeczka wrocławska i tak można by zacząć każdy dzień....

Omlety ostatnimi czasy wyparły u nas nieco frittaty, ale wiem co jest tego powodem - ich wykonanie jest zdecydowanie szybsze, wymaga tylko patelni, bez konieczności zapiekania.
...ale tylko gdy robiony jest dla jednej, ewentualnie dwóch osób, dla czterech na raz już nie da rady aby wyszedł taki ładny :)


Składniki dla 1-2 osób:
  • 250 g kurek
  • 1 cebula szalotka
  • 1-2 ząbki czosnku
  • 3 jajka
  • 3 łyżki mleka (dowolnego) lub wody
  • świeży tymianek
  • ser kozi w roladzie

Kurki oczyścić, umyć i osuszyć, większe pokroić na mniejsze części.
Cebulę obrać i drobno posiekać.
Na rozgrzaną patelnię roztopić 1 łyżkę masła, dodać cebulę i czosnek, zeszklić. Dodać kurki i dusić razem dosłownie przez 2 minuty, zestawić z ognia.

Na patelnię na której będziemy smażyć omlet roztopić 1 łyżkę masła.
W misce roztrzepać widelcem jajka wraz z mlekiem/wodą i świeżym tymiankiem napowietrzając je jak najbardziej, do powstania piany.
Wlewamy jajeczną masę na patelnię i teraz za pomocą niewielkiej patki silikonowej lub drewnianej zgarniać usmażone jajka od brzegu do środka patelni - zgarniamy usmażone jajka, a na ich miejsce wpływa nowa masa, tak smażymy do prawie całkowitego ścięcia masy.

Następnie na jednej połowie rozkładamy przygotowane wcześniej kurki, na nie układamy plastry sera koziego. 
Za pomocą dość dużej łopatki podważamy połówkę bez dodatków i składamy. 

Pozostawiamy jeszcze przez moment na patelni, następnie zdejmujemy na talerz i podajemy.

Smacznego!









środa, 13 lipca 2016

Kasza jaglana z kurkami i jajkiem sadzonym



Kurki kocham nad życie!
One chyba nigdy mi się nie przejedzą, mogłabym codziennie, w różnych kombinacjach.

...dlatego też jak tylko zobaczyłam je w sprzedaży to wiedziałam że muszę kupić, choćby te 250g tylko, ale musiałam!

Maćkowi i Nacie (bo Emi na obozie na stołówkowym jedzeniu:)) zrobiła jajecznicę z kurkami, a sama mimo iż mogłabym zjeść to co i oni zachciałam zjeść je w wersji z kaszą jaglaną, kolendrą oraz jajeczkiem sadzonym!

To był pyszny wybór.

A danie na które już czekam, jak tylko cena kurek nieco spadnie to wymiatacz wśród tarta - tarta z kurkami na cieście drożdżowym!
Nie dość że pyszna to jeszcze piękna :)

A tymczasem zapraszam na śniadanko w towarzystwie kaszy jaglanej z kurkami i jajkiem sadzonym :)




Składniki dla 1 osoby:

  • 1/4 szklanki suchej kaszy jaglanej
  • 1/2 szklanki wody
  • 100 g kurek
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżki natki kolendry lub pietruszki
  • 1 jajko
  • masło lub oliwa

Suchą kaszę wsypać na sitko, zlać wrzątkiem, poczekać aż obcieknie i włożyć do niewielkiego garnuszka. Zalać wodą i doprowadzić do wrzenia. Następnie zmniejszyć ogień do minimum, przykryć przykrywką i tak gotować przez 15 minut. NIE WOLNO MIESZAĆ! Po tym czasie wyłączyć ogień pod garnkiem i pozostawić kaszę jeszcze na 7-10 minut, aby się doprażyła.

Kurki umyć, oczyścić, osuszyć. Większe przekroić na pół.

Rozgrzać niewielką patelnię z oliwą, dodać pokrojoną drobno cebulkę, zmniejszyć ogień i dusić do miękkości, dodać czosnek a następnie kurki. Dusić do momentu aż kurki będą miękkie. Dodać kaszę, posolić, popieprzyć, wymieszać, dusić przez około 2 minuty i dodać kolendrę/natkę pietruszki i dokładnie wymieszać, wyłączyć.

W międzyczasie na drugiej małej patelni rozgrzać masło i usmażyć jajko sadzone. 

Kaszę z kurkami wyłożyć na talerz, na nią położyć jajko sadzone i można się delektować!

Takie śniadanie na pewno będzie dobrym początkiem dnia :)

Smacznego!






wtorek, 28 czerwca 2016

Zapiekany omlet z kwiatami cukini



Nareszcie udało mi się kupić kwiaty cukinii :)
"Polowałam" na nie od kilku tygodni... i najpierw ich nie było jeszcze, a potem jak już się pojawiły to już były wykupione jak dotarłam do sklepiku...
Zatem w pewien słoneczny sobotni poranek wstałam dzielnie przed 8 szybko się ubrałam i pojechałam do mojego ulubionego miejsca na zakupy...
Kupiłam duuuużo rzeczy, przede wszystkim kwiaty cukinii aby móc je nafaszerować ricottą
One są naprawdę cudowne w tym daniu i szczerze Wam je polecam.
Kupiłam też same kwiaty z dnia poprzedniego i dodatkowo cukinię mini i postanowiłam zrobić ten oto omlet na śniadanko.

Omlet bardzo latwy i szybki w wykonaniu, pełen cukinii i świeżych ziół.
Polecam na szybkie, inne śniadanko.
Jeśli nie macie kwiatów cukinii możecie je po prostu pominąć.


Składniki dla 4 osób:
  • 6 jajek
  • 2 łyżki śmietany 18%
  • 1 łyżka tartego sera cheddar
  • 1 łyżka posiekanych świeżych ziół (tymianek, rozmaryn, oregano, bazylia)
  • 300 g cukinii mini
  • 8 kwiatów cukinii
  • sól, pieprz
  • kilka kostek sera feta
  • masło

Naczynie żaroodporne (moje wielkości 20x20 cm) smarujemy masłem. Odstawiamy na bok.

Piekarnik rozgrzewamy do 170*C (termoobieg).

Cukinię kroimy na plasterki, odstawiamy.
Kwiaty cukinii dokładnie myjemy, delikatnie usuwamy pręcik z wewnątrz, suszymy i odkładamy.

Jajka wraz ze śmietaną roztrzepujemy widelcem lub trzepaczką do uzyskania puszystej masy, dodajemy tarty ser, zioła, sól i pieprz, dalej utrzepujemy.

Dodajemy pokrojoną cukinię.
Przelewamy całość do przygotowanego naczynia, wyrównujemy, na wierzch układamy kwiaty cukinii a pomiędzy rozkładamy kostki sera feta.
Na samą górę kładziemy kilka wiórków z masła.

Wstawiamy naczynie do rozgrzanego piekarnik i zapiekamy przez 25-30 minut lub do momentu aż cała masa się zetnie (zwłaszcza w samym środku).


Podajemy od razu, jeszcze ciepłe, najlepiej w towarzystwie oliwy i świeżego pieczywa.


Smacznego!





 




środa, 20 kwietnia 2016

Jajko sadzone na cukinii


Najciężej wymyślić co zjeść na śniadanie, w końcu śniadanie to najważniejszy posiłek dnia!
A i na początek dnia, zwłaszcza gdy ma się dłuższą chwilkę, zjadłoby się coś dobrego....
...ja przynajmniej tak mam.

Za jajkiem sadzonym, zwłaszcza takim saute nie przepadam za bardzo, ale tego dnia miałam ochotę na sadzone.
Zatem szybki przegląd lodówki i... źle nie będzie...

Jajko posadzone na podsmażonych plastrach cukinii z dodatkiem pomidorków koktajlowych a całość posypana ugotowaną zieloną soczewicą i kolendrą....

Mniamm, proste a jakie pyszne!


Składniki dla jednej osoby:
  • 7 plasterków cukinii
  • 1-2 jajka
  • 2-3 pomidorki koktajlowe
  • 2 łyżki ugotowanej zielonej soczewicy
  • świeża kolendra do posypania

Na rozgrzanej patelni i odrobinie masła/oliwy rozłożyć plasterki cukinii i podsmażyć z każdej strony.
Następnie na środek wbić (posadzić) jajko, odczekać aż białko zacznie się ścinać, w koło ułożyć połówki pomidorków koktajlowych.
Zmniejszyć ogień, patelnię przykryć przykrywką i smażyć do momentu, aż białko się zetnie. Przed końcem smażenia posypać całość soczewicą i posiekaną kolendrą, podsmażyć pod przykrywką jeszcze przez chwilkę.

Przełożyć na talerz, podawać z pieczywem, najlepiej chlebem lub bułkami własnej roboty.

Smacznego!




 

piątek, 15 kwietnia 2016

Pieczony omlet z amarantusa (bezglutenowy)



Bardzo szybka propozycja na nietypowy omlet.
U nas podany na śniadanie dla Emilki w ramach diety, która łatwa nie jest - nie jemy zbóż, więc chyba jeszcze gorzej niż bez glutenu, całkowicie odpada mąka ryżowa, tak często wcześniej przeze mnie używana :(
Ale jak widzicie dajemy radę :)

Omlet przygotowany głównie z amarantusa ekspandowanego, którego kupiłam niby tylko 500 g, a że jest lekki to wielka paka się okazała i teraz się zastanawiam - do czego ja go zużyje!

...a tu proszę wykorzystanie doskonałe :)

Omlet podany u nas z musem z mrożonych owoców leśnych, ale doskonały będzie także ze świeżymi owocami.



Składniki dla 1 osoby:

  • 60 g amarantusa ekspandowanego
  • 1 łyżka mąki z amarantusa (można użyć innej)
  • 1 jajko 
  • 0,5 szklanki mleka (zwykłe, roślinne -ryżowe, sojowe, kokosowe - z tym było pyszne:))
  • 1 łyżka syropu z agawy/miody/ksylitolu/cukru
  • 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka roztopionego masła klarownego
Do podania: świeże owoce lub mus owocowy, także z owoców mrożonych.




Piekarnik nastawić na 180*C (termoobieg).


Ceramiczną formę (moja o średnicy dolnej 12 cm, górnej 16 cm) wysmarować masłem, odstawić.

W misce wymieszać amarantus z mąką, w oddzielnej misce roztrzepać jajko wraz z mlekiem i syropem z agawy. Połączyć zawartość obu misek i dokładnie wymieszać, dodać proszek do pieczenia i roztopione masło. Dokładnie wymieszać.



Przełożyć do naczynia, wyrównać.
Wstawić do piekarnika i piec 15 minut do zrumienienia.

W międzyczasie można przygotować mus z mrożonych owoców - dwie garście owoców wrzucić do garnka. Podgrzewać na małym ogniu do rozmrożenia i podgrzania owoców i zredukowania wody. Przy pomocy blendera zrobić mus. Ciepłym musem polać ciepły omlet i zjeść ze smakiem :).



Smacznego!






czwartek, 31 marca 2016

Jajka faszerowane pieczarkami



To jedne z bardziej ulubionych naszych jajek faszerowanych, aż dziwne że do tej pory jeszcze się tu  nie pojawiły :)

Bardzo fajna propozycja na śniadanie, przystawkę na wizytę gości czy imprezkę...

Zachęcam do wykonania.


Składniki dla 4 osób:
  • 4 jajka ugotowane na twardo
  • 1 cebula szalotka
  • 8 pieczarek
  • natka pietruszki
  • majonez
  • sól, pieprz
  • 1 łyżka oliwy
Cebulę drobno posiekać i dusić na rozgrzanej patelni z oliwą przez mniej więcej 5 minut. Dodać umyte, osuszone i pokrojone w półplasterki pieczarki.
Smażyć razem do momentu aż pieczarki się nieco podsmażą.

Zdjąć z patelni i drobno posiekać, przełożyć do miseczki.
Natkę pietruszki drobno posiekać i dodać do pieczarek z cebulą.
Jajka przekroić na pół, wyjąć żółtka i drobno je posiekać, dodać do miseczki.
Jeśli jajka nie są stabilne można nieco przyciąć spód aby dobrze stały na talerzu.
Odkrojone jajko także posiekać i dodać do miski.

Zawartość miseczki posolić, popieprzyć dodać majonez i dokładnie wymieszać.
Łyżeczką nakładać farsz do wgłębień po żółtku i nieco więcej.
Ozdobić pojedynczymi natkami pietruszki lub kiełkami, lub szczypiorkiem.

Smacznego!







wtorek, 29 marca 2016

Omlet z cukinią i wędzonym łososiem




Propozycja dla jadających jajka na śniadanie, w każdej konfiguracji i szukających nowych pomysłów bo standardowe się już znudziły :)
...to prawie opis mojej rodzinki - jajko-żercy :)

Proponuję Wam zatem coś na lekkie śniadanko.
Bardzo smaczny omlet, z dodatkiem cukinii i wędzonego łososia.
Przygotowany całkiem przypadkiem....
Był wielki piątek, więc post...
Jajko zwykłe jakoś beeee...
Zerkam do lodówki a tam cukinii w bród (norma, to moje jedno z bardziej ulubionych warzyw), ale jest i wędzony łosoś...
Hmmmm idealnie!

Omlet szykuje się bardzo szybko i łatwo.
Jedynie trzeba dojść do wprawy z delikatnym mieszaniem na patelni i złożeniem :)
Za pierwszym razem nie wyszedł idealnie, ale dlatego że robiłam dla 2 osób więc był większy a więc i trudniej go unieść.
Drugi - dla jednej już tylko osoby wyszedł idealny!

Zachęcam do wykonania bo jest naprawdę bardzo dobry.




Składniki dla 1 osoby:

  • 2 jajka
  • 1 łyżka mleka
  • pieprz
  • 25 g cukinii startej na grubych oczkach
  • 15 g wędzonego łososia 
  • 1 łyżka startego sera (parmezan, cheddar lub kozi)

Cukinię zetrzeć na tarce z grubymi oczkami, odstawić na bok.
Łososia pokroić na mniejsze kawałki, odstawić.
Ser zetrzeć na tarce z grubymi oczkami, odstawić.

Przygotować patelnię średnicy 20 cm z 1 łyżką masła.

Jajka wbić do miseczki, dodać mleko, popieprzyć.
Nastawić patelnię.
Przy pomocy widelca roztrzepać dokładnie jajko wtłaczając w nie jak najwięcej powietrza, utrzepywać do momentu, aż masło na patelni się rozpuści, od razu dodać cukinię, wszystko wymieszać i wlać na patelnię, zmniejszyć ogień.
Teraz za pomocą drewnianej lub teflonowej patki smażyć omleta - zgarniać usmażone jajko od brzegów do środka tak aby płynne jajka wlewały się w to miejsce. Smażymy tak do momentu aż prawie cała masa będzie gęsta.
W tym momencie dodajemy łososia, rozkładamy po całym omlecie i posypujemy tartym serem, nie mieszamy już i smażymy do momentu aż spód ładnie się zrumieni.
Następnie jak największą łopatką (drewnianą lub teflonową) podważamy połówkę omleta i składamy na pół (to wcale nie jest takie proste, ale za drugim razem wyszło mi idealnie)
Wyłączamy ogień i omleta jeszcze przez chwilkę zostawiamy na patelni.

Zsuwamy omleta na talerz i podajemy ciepłego.

Idealny ze świeżym chlebkiem lub bułeczką :)


Miłego dnia!





wtorek, 23 lutego 2016

Omlet ze szpinakiem i pieczarkami z mąki z ciecierzycy




Kupiłam mąkę z ciecierzycy (choć pamiętajcie że można zrobić ją samodzielnie mieląc suchą ciecierzycę), nie wiedząc nawet co ja z niej mogę zrobić :)
Po kilku dniach zakupiłam sobie książkę Mama alergika gotuje i znalazłam tam kilka ciekawych przepisów z mąką z ciecierzycy, ale też mnóstwo innych które na pewno wykonam :)
Ten omlet jest właśnie z tej książki i tak mi zasmakował, że już dwukrotnie gościł na moim śniadaniowym talerzu :)

Jest daniem dla osób nie jedzących nabiału, jajek i glutenu :)
Ale moim wszystko jedzącym także bardzo smakował :)



Składniki na 1 sztukę:
  • 50 g mąki z ciecierzycy
  • 50 ml mleka zwykłego lub ryżowego lub wody (z wodą jest bardzo dobre)
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 jajko
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 75 g świeżego szpinaku
  • 2 pieczarki
  • 2  łyżki oleju roślinnego
Szpinak dokładnie myjemy, suszymy, odcinamy ogonki i siekamy na mniejsze kawałki. Pieczarki obieramy i kroimy na półplasterki.

Cebulę drobno kroimy i wrzucamy na rozgrzaną patelnię z 1 łyżką oleju, dodajemy przeciśnięty czosnek. Dusimy na małym ogniu do zeszklenia cebuli. Dodajemy pieczarki i smażymy przez chwilkę, aż będą miękkie. Dodajemy szpinak i smażymy do czasu aż zwiędnie. Zestawiamy z ognia.

Mąkę wraz z proszkiem do pieczenia wsypujemy do miski, mieszamy, dodajemy mleko/wodę oraz jajko miksujemy do uzyskania jednolitej konsystencji. Dodajemy szpinak z pieczarkami, solimy i pieprzymy, dokładnie mieszamy.

Rozgrzewamy niewielką patelnię z 1 łyżką oleju. 
Omlet wykładamy na patelnię, wyrównujemy. Przykrywamy przykrywką i smażymy na średnim ogniu przez około 3 minuty.
Gdy brzegi omletu są złociste należy przewrócić go na drugą stronę i smażyć jeszcze przez chwilkę. 

Przekładamy na talerz i podajemy.

Smacznego!






niedziela, 14 lutego 2016

Jajka z cukinią i szpinakiem zapiekane w kokilkach



....co by tu dobrego zrobić mężusiowi na śniadanko w jego urodziny....
I do tego żebym mogła zjeść je z nim...
Padło na jajka :)
W towarzystwie cukinii i odrobiny szpinaku, a wszystko zapieczone w kokilkach w piekarniku.

Śniadanko bardzo, bardzo smaczne a do tego proste i szybkie w wykonaniu.
Idealnie smakuje, oczywiście z własnej roboty chlebkiem, ja oczywiście miałam wersję bezglutenową - mój faworyt ostatnio - chleb gryczany, wkrótce powinien pojawić się na blogu.

Zapraszam do wykonania, bo danie łatwe a bardzo efektowne i smaczne!


Składniki dla 2 osób:
  • 2 jajka
  • 1/3 cukinii
  • 1 mały ząbek czosnku
  • 1 szklanka świeżego szpinaku
  • 40 g sera - kozi w roladzie, ale może być żółty o wyrazistym smaku np. cheddar
  • sól, pieprz
  • 0,5 łyżeczki suszonego tymianku
  • 2 plastry pomidora (najlepiej bez skórki)


Piekarnik rozgrzać do 180*C (termoobieg).
Szpinak umyć, osuszyć, posiekać i przesmażyć na suchej patelni, dosłownie około 1 minutę, aż zwiędnie, odstawić.

Cukinię wraz z serem zetrzeć do miski, dodać przeciśnięty czosnek. Jajka rozbić

i roztrzepać widelcem, posolić, popieprzyć, dodać tymianek, wymieszać.
Do cukinii i sera dodać szpinak, wymieszać razem, dodać jajka. Wszystko dokładnie wymieszać.

Kokilki (moje są średnicy 8cm) wysmarować masłem.
Nałożyć do nich masę jajeczną, na wierzch położyć plaster pomidora.

Wstawić do rozgrzanego piekarnika i zapiekać przez 15-25 minut.
Należy obserwować masę, która powinna być całkowicie ścięta.

Wyjąć i podawać ze świeżym pieczywem, można polać odrobiną oliwy.


Smacznego i miłego dnia!




środa, 16 grudnia 2015

Jajecznica z cukinią i tymiankiem



Jako, że frittaty na jakiś czas musiałam odstawić poszukuję nowych kombinacji z tego co mogę zjeść na weekendowe śniadanko.
Taką jajeczniczkę przygotowałam sobie (tylko sobie) w sobotę....
Mniaaam moja ulubiona cukinia :)
Nie obeszło się bez "...mamooo daj spróbować..."
...i tak im zasmakowało że w niedzielę robiliśmy dla całej rodzinki :)
Nietypowa, ale bardzo smaczna.
Zachęcam, dla odmiany :)



Składniki dla 4 osób:
  • 1 łyżka masła
  • 1 mała cukinia
  • 6 jajek
  • tymianek
  • sól i pieprz
Cukinię umyć, osuszyć i zetrzeć na tarce z grubymi oczkami, ostawić.
Jajka wbić do miski i za pomocą rózgi lub widelca roztrzepać dokładnie, dodać sól, pieprz i odrobinę tymianku.

Na patelni rozpuścić masło, dodać całą cukinię, zmniejszyć ogień i co jakiś czas mieszając smażyć do momentu, aż cukinia będzie miękka.
Następnie wlać na patelnię roztrzepane jajka.

Smażyć jajecznicę do momentu, aż uzyska Waszą ulubioną konsystencję.
Wyłożyć na talerz, posypać tymiankiem.

Podawać z Waszym ulubionym chlebem lub bułką :)


Smacznego!






niedziela, 8 listopada 2015

Kasza jaglana ze szpinakiem i pomidorkami z/bez jajkiem sadzonym



...coraz częściej i więcej kaszy jaglanej w moim jadłospisie.
A wszystko zaczęło się niewinnie, od urozmaicenia sobie śniadania i zastąpienia płatków owsianych kaszą jaglaną i powstała kasza jaglana z gruszką...
I zaczęło się!
była już z wieloma owocami na moje śniadanko i muszę przyznać że straszliwie mi smakuje a co najważniejsze jest zdrowa, lekka i sycąca!

Jednak w wersji wytrawnej rzadko się u nas pojawia - oprócz mnie można by rzec że ma nie wielu wielbicieli.....

To danie miałam zrobić sobie na piątkową kolację...
Tylko Emilce zachciało się sushi, a i ja od jakiegoś czasu miałam na nie ochotę, więc padło na sushi :)
A kasza jaglana - na śniadanie.
Wersja kolacyjna miała być bez jajka, na śniadanie pomyślałam że z jajkiem będzie całkiem fajna - i była.

W domu cisza i spokój - Maciek w pracy, Emilka na koniach, Natalia jeszcze spała a Baron złapał drzemkę po porannym rozrabianiu, w końcu nic dziwnego - na dworze szaro i buro i deszcz siąpi...
...idealny moment na śniadanko w spokoju!

Czasem takie chwile nawet i mi są potrzebne!



Składniki dla 1 osoby:
  • 3 łyżki ugotowanej na sypko kaszy jaglanej
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 mała cebula szalotka
  • 1 mały ząbek czosnku
  • garść świeżego szpinaku
  • 5 pomidorków koktajlowych
  • 1 jajko

Cebulę pokroić na kwadraciki, czosnek posiekać.
Szpinak umyć, osuszyć, odciąć łodyżki i pokroić na mniejsze kawałki.
Pomidorki umyć, osuszy przekroić na pół. 

Rozgrzać patelnię z oliwą, wrzucić na nią cebulę i czosnek, na małym ogniu zeszklić przez kilka minut.
Po tym czasie dodać pomidorki, po chwili dodać szpinak.

W tym samym czasie na drugiej, małej patelni usmażyć jajko w wersji sadzonej (ja to robię na odrobinie masła i dla lepszego efektu korzystam z foremki).

Patelnię ze szpinakiem delikatnie mieszać. Dodać kaszę jaglaną, wymieszać i podgrzać wszystko razem.
Wyłożyć na talerz, a na wierzch położyć jajko sadzone.

...nie dość że zdrowe to dobre i szybkie w przygotowaniu.


Smacznego i miłego dnia.




piątek, 6 listopada 2015

Omlet biszkoptowy - mojej Natalki



Było już tu wiele omletów, ale wszystkie wytrawne...
A tak naprawdę to omlet biszkoptowy to pierwszy omlet jaki robiłam i pierwszy jaki zrobiła Natlia i tak jej pozostało do dzisiaj :)
Jest to jej ulubione danie i z łatwością szybko je wykonuje.

Jak dla mnie z 2 jajek to olbrzym ale moje dziewczyny zjadają go ekspresowo!

Idealne w połączeniu z jednym z dżemów własnej roboty...

U nas często pojawia się jako śniadanie lub przekąska dla dziewczyn.
My z Maćkiem bardziej gustujemy w wersjach wytrawnych :)

Ale Was zachęcam do wykonania,jest smaczny i puszysty!
i dziecinnie prosty (a może młodzieżowo) w wykonaniu ;)

Poniżej przepis Natalii na idealny omlet biszkoptowy.


Składniki na 1 duży omlet:
  • 2 jajka
  • 3 łyżki cukru
  • 3,5 łyżki mąki 
  • 1 łyżka masła

Żółtka z cukrem utrzeć mikserem na puszystą masę.
W oddzielnej misce białka ubić na sztywną pianę.

Patelnię rozgrzać z masłem, po rozpuszczeniu masła zmniejszyć ogień.

Ubite białka dodać do żółtek, delikatnie wymieszać łyżką,dodać mąkę i delikatnie mieszając połączyć składniki.

Masę wylać na patelnię, wyrównać.
Smażyć na małym ogniu, omlet jest duży zatem trzeba go smażyć po woli aby za szybko się nie spiekł a dobrze usmażył.

Jak boki będą się spiekać i będzie widać że są złotego koloru omlet za pomocą patki przełożyć na drugą stronę - to czasem bywa trudne, ale Natalia opanowała już ten przewrót.

smażyć znowu na małym ogniu aż omlet będzie pięknego złotego koloru.

Przełożyć na talerz, podawać i jeść ciepły.

Do podania dodać można: bitą śmietanę, dżem, frużelinę lub świeże owoce.

Smacznego!