Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słodko_Babki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słodko_Babki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 marca 2018

Babka z czekoladą




Ta forma podobała mi się już od jakiegoś czasu...
Aż pewnego dnia w jednym ze sklepów internetowym była na nią spora obniżka plus mój stały rabat - cena pierwszorzędna. Kupiłam.
Kupiłam we wtorek, we środę wysłali, miałam więc nadzieję, że dojdzie przed weekendem bo i na oku miałam nową babkę...
Niestety nie doszła...
W poniedziałek cisza więc piszę z prośbą o numer przesyłki co dostaję po wpisaniu numeru - nie znaleziono takiej przesyłki... uuuuups
Firma zaufana więc piszę...
Zaczęły się poszukiwania mojej paczki - bez skutku.
W kolejną środę podejmujemy decyzję że szykują mi drugą paczkę, którą odbiorę już osobiście.
I to był świetny pomysł bo wróciłam do domu z czterem formami, ale wszystkie były na wyprzedaży!
oto i one!
Wysyłam moim koleżankom zdjęcie swoich łowów, każdej co innego się podoba...
Jako że Marlenka zamówiła babkę gotwaną dla siostry a dla siebie monoporcje musowe to z rozpędu zrobiłam i jej powyższą babkę, bo jej ta kosmiczna forma podobała się najbardziej!

Zaraz robię powtórkę, dla mojej babci 😀

A babka - nie wiem jeszcze dla Marlenki był debiut, może da znać, pewnie u babci też nie spróbuję....
Ale zapowiada się ciekawie....




Składniki na formę 1,5l:

  • 200 g masła w temperaturze pokojowej
  • 165 g drobnego cukru
  • 3 jajka
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • 240 g mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego 
  • 100 ml mleka w temp. pokojowej
  • 55 g drobinek czekoladowych/otartej czekolady (gorzkiej)
Formę wysmarować masłem i oprószyć maką, nadmiar wysypać, odstawić.

Piekarnik rozgrzać do temp. 160*C (grzałka góra i dół).

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, przesiać, odłożyć.

Masło wraz z cukrem umieścić w misie miksera i utrzeć do uzyskania puszystej i jasnej masy, następnie dodawać po jednym jajku, miksując po każdym bardzo dokładnie. Dodać ekstrakt waniliowy, zmiksować.

Dodać sypkie składniki i wymieszać szpatułką dodając w międzyczasie mleko. Na koniec dodać tartą czekoladę i ponownie wymieszać.

Ciasto przełożyć do formy, wyrównać, wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 40-45 minut do suchego patyczka.
Wyjąć z piekarnika i odstawić w formie do przestygnięcia na jakieś 15 minut. Po tym czasie ciasto wyjąć na kratkę i całkowicie ostudzić.


Przygotować polewę czekoladową.

w zależności od formy przygotować mniej lub więcej. Poniższa ilość jest na niewielkie oblanie babki (jak na zdjęciu).

Polewa czekoladowa:
  • 25 g czekolady mlecznej
  • 25 g czekolady gorzkiej
  • 3 łyżki śmietany 30%
Wszystkie składniki umieścić w miseczce i podgrzać w mikrofali - w mikrofali podgrzewamy stopniowo aby nie spalić czekolady tj. początkowo 30 sekund, mieszamy 15 sekund i jeśli jeszcze jest potrzeba kolejny raz.

Wymieszać do dokładnego rozpuszczenia czekolady i konsystencji umożliwiającej polanie babki, jeśli polewa jest zbyt gęsta to można ją jeszcze nieco podgrzać lub dodać odrobinę więcej śmietany i ponownie podgrzać.

Polać i ozdobić babkę.


Smacznego










piątek, 30 marca 2018

Cytrynowa babka gotowana




Jak to przed Wielkanocą bywa wyciągnęłam z zakamarków formę na babkę gotowaną, głównie dlatego że będę gotować na  święta, także babki!
Marlenka poprosiła o babkę gotowaną - oj to dobra babka, nawet bardzo dobra i taka inna od wszystkich.
Skoro forma wyciągnięta, a do świąt jeszcze kilka dni dlaczego by nie zrobić wersji z cytryną.
Więc do dzieła, przecież babkę robi się raz dwa 😉
Szybko ukręciłam, do blachy, do gara i gotowanie, potem studzenie i już się zaczęły sępy zlatywać...
A że najpierw musi być zdjęcie, to musiałam ją schować, bo jeszcze polewa i w ogóle.

Składniki bardzo podobne do swojej poprzedniczki, tylko nieco inne wykonanie - zachęcam do wykonania, a przede mną jeszcze jedna wersja - dwukolorowa :)



Składniki na formę 1,7l:
  • 200 g masła w temperaturze pokojowej
  • 150 g drobnego cukru
  • 1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
  • 5 jajek (żółtka i białka oddzielnie)
  • 200 g mąki pszennej
  • 75 g mąki ziemniaczanej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • sok i skórka otarta z 1 cytryny



Formę wysmarować masłem i wysypać mąką, nadmiar strzepać, odstawić.

Mąki wraz z proszkiem do pieczenia, wymieszać, przesiać i odstawić.
Masło umieścić w misie miksera wraz z cukrem i utrzeć na puszystą i jasną masę, następnie dodawać pojedynczo żółtka miksując po każdym bardzo dokładnie, dodać produkty sypkie i wymieszać.
Białka ubić na sztywną pianę, dodać do ciasta i wymieszać dokładnie ale delikatnie już tylko szpatułką. Ciasto przełożyć do formy, wyrównać. Formę zamknąć pokrywką i włożyć do garnka, wlać gorącą wodę do 3/4 wysokości formy, garnek przykryć pokrywką. Zagotować a następnie zmniejszyć ogień do minimum i tak gotować przez 1h 10 minut, po tym czasie wyłączyć garnek, zdjąć z niego pokrywę i tak pozostawić babkę przez 10 minut, po tym czasie wyjąć formę z babką z garnka, postawić na blacie, zdjąć pokrywkę z formy, przestudzić przez 10-15 minut i wyjąć na kratkę i ostudzić.

Składniki na polewę:
  • 70 g czekolady (dowolna - biała, mleczna, gorzka lub miks dwóch ostatnich)
  • 3 łyżki śmietany 30%

Czekoladę wraz ze śmietaną podgrzewamy do rozpuszczenia i rozprowadzamy na babce a następnie ozdabiamy (lub nie) wedle uznania.


Smacznego!









wtorek, 29 listopada 2016

Korzenna babka z żurawiną




Idealna na nadchodzące święta - babka korzenna, wypełniona świeżą i suszoną żurawiną, a także migdałami...
Jest naprawdę baaardzo smaczna!

Ciasto idealnie nadaje się do wszelkiego rodzaju form na babki gdyż bardzo dobrze odwzorowuje ich kształt, co widać na powyższym obrazku.

Babki....
...a raczej formy na nie - to moje szaleństwo (jedno z kilku :), na tym zdjęciu jest jeszcze kolejne :) - patery)

Przed Wielkanocą wpadłam w szał kupowania foremek na babki o różnych kształtach, nazbierałam ich naprawdę wiele :)
Obejrzeć je możecie w zakładce Słodko_Babki.

Ta oto jest ostatnim nabytkiem, jak ją zobaczyłam, w moim ulubionym sklepie, od razu wzięłam. Potem krzątałam się między półkami i rozważałam - po co mi kolejna....
...ale była taka śliczna...
...i to mojej ulubionej firmy...
...i do tego bardzo tania :)

No więc nie było wyjścia - wzięłam :)
Baaa, tej firmy mam jeszcze 2 na oku, ech...

Babkę zróbcie koniecznie, jest fajną alternatywą dla piernika.
Zapach przy pieczeniu roznosi się po całym domu....


Składniki na formę 2,4 litra:
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki mielonych migdałów
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2,5 łyżeczki przyprawy korzennej
  • 0,5 łyżeczki cynamonu
  • 0,5 łyżeczki imbiru
  • 225 g masła w temperaturze pokojowej
  • 3/4 szklanki drobnego cukru
  • 3/4 szklanki cukru nierafinowanego demerara
  • 3 jajka
  • 1,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 1 szklanka gęstego jogurtu 
  • 1 szklanka świeżej lub rozmrożonej żurawiny
  • 3/4 szklanki suszonej żurawiny
  • 1 szklanka posiekanych migdałów

Masło, jajka i jogurt muszą być w temperaturze pokojowej, należy je zatem wyjąć z lodówki przynajmniej 2h przed szykowaniem babki.

Formę na babkę wysmarować bardzo dokładnie masłem i oprószyć mąką, nadmiar mąki wysypać, odstawić.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 160*C (termoobieg).

Mąkę, sodę, proszek do pieczenia i wszystkie przyprawy przesiać do miski, dodać mielone migdały i wymieszać, odstawić.

W misie miksera utrzeć (rózgą) masło z cukrami do uzyskania jasnej i puszystej masy. Następnie dodawać pojedynczo jajka, miksując po każdym bardzo dokładnie. Dodać ekstrakt i jogurt wymieszać (mieszadłem) do połączenia składników, dodać sypkie produkty i także wymieszać tylko do połączenia składników. 

Dodać żurawinę świeżą lub mrożoną ale wcześniej rozmrożoną, suszoną i posiekane migdały, wymieszać szpatułką .

Ciasto przełożyć do formy, wyrównać. Teraz stuknąć formą o stół, aby ciasto pozbyło się pęcherzyków i dobrze rozprowadziło we wszystkich zakamarkach formy.

Wstawić do piekarnika i piec w tej temperaturze 30 minut, następnie zwiększyć temperaturę do 175*C i piec kolejne 30 minut, do suchego patyczka.

Po upieczeniu ciasto wyjąć z piekarnika i odstawić w formie na 15 minut, następnie wyjąć i wystudzić na kratce.

Przed podaniem posypać cukrem pudrem.




Smacznego!








piątek, 21 października 2016

Babka pomarańczowa



Bardzo lubię wszelkiego rodzaju babki :)
Przede wszystkim cieszą moje oko wizualnie :)
Uwielbiam wszelkiego rodzaju formy na babki zarówno te duże jak i małe...
Jeśli pamiętacie, to przed tegoroczną Wielkanocą wpadłam w istne szaleństwo babkowe i zasoby babkowe mocno urosły na blogu :)
...ale wówczas nie tylko piekłam ale i kupowałam formy bez opamiętania! Szukałam ciekawych form aby moje babki wyglądały oryginalnie i pięknie na stole!
Moimi ulubionymi są formy Nordic Ware, nie należą do najtańszych ale ich jakość jest tego warta!
Ale oprócz niekwestionowanej jakości mają ciekawe wzornictwo!
Oto jedna z nich, chyba moja ulubiona :)
Ostatnio pokazała się nowa forma, w edycji specjalnej, ale unikam zaglądanie na portale ją sprzedające, żeby nie kusiła :)

Dzisiaj babka o mocno wyczuwalnym pomarańczowym smaku.

Bardzo dobra!
Wilgotna i mięsista!
Nie sprawia problemu w przygotowaniu a jest bardzo miłym dodatkiem do popołudniowej kawki czy herbatki!

Zachęcam do wykonania.
Moja forma ma pojemność 2,5 litra i nie była w całości wypełniona ciastem, ale ciasto możecie upiec także w tortownicy - idealna będzie 20-21 cm.



Składniki:
  • 250 g masła w temperaturze pokojowej
  • 180 g cukru pudru
  • 4 jajka 
  • sok i skórka otarta z 1 pomarańczy
  • 250 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Masło i jajka muszą być w temperaturze pokojowej, zatem należy je wyjąć z lodówki na 2h przed szykowaniem ciasta.

Formę na ciasto smarujemy masłem i oprószamy mąką.

Z pomarańczy ścieramy skórkę do miseczki i wyciskamy sok do drugiej miseczki. Odstawiamy.

Masło wraz z cukrem pudrem umieszczamy w misie miksera i ubijamy aż będzie puszysta i jasna (trwa to około 7 minut). Następnie pojedynczo dodajemy po jajku, miksując po dodaniu każdego bardzo dokładnie. Teraz dodajemy 3/4 skórki otartej z pomarańczy oraz przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia, miksujemy do dokładnego połączenia i uzyskania jednolitej masy.
Na koniec dodajemy 90 ml soku z pomarańczy i mieszamy dokładnie szpatułką, do połączenia. Ciasto przelewamy do formy, wyrównujemy i wstawiamy do rozgrzanego piekarnika.

Piec 40-45 minut, do suchego patyczka.

Po tym czasie ciasto wyjmujemy z piekarnika, studzimy trochę i wykładamy na kratkę, całkowicie studzimy.

Lukier pomarańczowy:
  • 0,5 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżki soku z pomarańczy
  • pozostała skórka z pomarańczy
  • wiórki kokosowe do oprószenia
Cukier puder wsypujemy do miseczki, dodajemy sok z pomarańczy i skórkę, rozcieramy do uzyskania lukru. Jeśli masa jest zbyt rzadka dodajemy więcej cukru, zbyt gęsta więcej soku. Gęstość lukru powinna być taka żeby lukier za bardzo nie spływał. tylko pozostawał na babce, lukier od razu posypujemy wiórkami kokosowymi.

Odstawiamy do wystudzenia, zastygnięcia lukru i gotowe!

Można degustować :) 
Smacznego!










poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Babka drożdżowa z ziemniakami




Tą babkę w wersji mini babek przygotowałam na Święta Wielkanocne, specjalnie do naszego koszyczka :)
Ciasto przepyszne!
Zwłaszcza, że bogate w dodatki - rodzynki i pomarańczowa skórka kandyzowana.... a wszystko polane lukrem.... Mniaaaam.....

Ciasto przygotowane z dodatkiem ziemniaków co powoduje, że jest dłużej świeża.

I co jeszcze nietypowego?
Ciasto wyrasta tylko raz...
A ja, ponieważ chciałam mieć wersję najświeższą, co jest dla mnie bardzo istotne przy ciastach drożdżowych, wstawiłam na to wyrastanie do lodówki, a rano wstałam wyjęłam z lodówki na czas nagrzewania i upiekłam.
Urosły przepięknie.

Ciasto samo w sobie nie jest słodkie, dlatego warto polukrować!

Całkiem niedawno robiłam inną wersję babeczek drożdżowych, ale niestety chyba Wam nie odpowiem które lepsze, bo oba mi baaaardzo smakowały i chętnie będę je powtarzać.
Może po kilku razach znajdę swojego faworyta.

Babę w wersji "dużej" zrobiłam dla mojego taty, który jest wielbicielem ciast drożdżowych a zwłaszcza chałki i wszelkiego rodzaju babek :)

Ponadto tato jest moim dostarczycielem jajek, których jak możecie się domyślić przy takiej ilości wypieków sporo w naszym domu idzie.
Już nie raz zresztą pisałam że jesteśmy mocno jajko-żerni :)

Zachęcam do wykonania, bo warto!





Składniki na 1 babkę, forma objętości 2,5 litra:

  • 0,5 kg mąki pszennej(0,5 szklanki zamieniamy na krupczatkę)
  • 30 g  świeżych drożdży lub 15 g suchych
  • 5 żółtek
  • 250 ml mleka 
  • 100 g rozpuszczonego masła
  • 60 ml oleju
  • 2 ugotowane ziemniaki
  • 150 g cukru pudru
  • ekstrakt pomarańczowy
  • kieliszek rumu
  • 120 g rodzynek
  • 2 - 3 łyżeczki pomarańczowa skórki kandyzowanej

Ziemniaki gotujemy do miękkości, studzimy i ubijamy, odstawiamy na bok.

Drożdże suche wymieszać z mąką, ale ze świeżych trzeba zrobić rozczyn --> drożdże wymieszać z 1 łyżeczką cukru, 1 łyżkami mąki i kilkoma łyżkami ciepłego mleka, do uzyskania konsystencji gęstej śmietany. Odstawić do wyrośnięcia na 20 minut.

Żółtka utrzeć z cukrem, dodać mąki, wyrośnięty rozczyn i pozostałe składniki (oprócz tłuszczu - olej i masło i dodatków - rodzynki, skórka kandyzowana). Ciasto wyrabiać najlepiej mikserem za pomocą haka do momentu aż będzie gładkie i elastyczne (trwa to około 20 minut). Na koniec wyrabiania dodać olej, lekko ciepłe roztopione masło i dodatki (rodzynki, skórka), wyrabiać dalej aż wszystko dokładnie się połączy.


Metalową formę wysmarować masłem i oprószyć mąką, nadmiar strzepać, silikonowej formy nie trzeba niczym smarować.

Ciasto przełożyć do formy, powinno sięgać do mniej niż połowy (bardzo rośnie), formę przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia, powinno zwiększyć swoją objętość dwukrotnie. Moje coś marnie rosło, zatem po 45 minutach postanowiłam mu pomóc :) - wstawiłam formę do lekko ciepłego piekarnika (ale wyłączonego), włączyłam lampkę, drzwiczki zostawiłam lekko uchylone i wyrosło do oczekiwanej objętości w niecałe 30 minut.

Rozgrzać piekarnik do 160*C.
Babkę wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 35 minut.

Po upieczeniu od razu wyjąć z piekarnika, odczekać 10 minut i babkę wyjąć na kratkę do wystudzenia.
Nie zostawiać długo babki w formie bo zaparuje.

Przygotować lukier:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 2-3 łyżki gorącej wody
W miseczce rozetrzeć cukier z wodą do uzyskania pożądanej konsystencji. Jeśli lukier jest zbyt gęsty dodać odrobinę wody, jeśli zbyt rzadki odrobinę cukru.
Gęstość lukru powinna być taka aby po woli spływał po bokach babki, ale pozostawał na niej.



****Babkę można oczywiście wyrobić w maszynie do chleba, ale tylko wyrobić, na czas wyrastania przełożyć do formy jak przy normalnym wykonaniu. Dalej postępować tak samo.


Smacznego!












środa, 30 marca 2016

Babka orzechowa



Ta babka pojawiła się na naszym świątecznym stole.
Nie miałam już czasu upiec jej przed świętami a, że strasznie chciałam ją zrobić i spróbować to proszę, świetna okazja była.

Muszę przyznać, że jest to OGROMNE zagrożenie dla ostatniej babki migdałowej z białą czekoladą i skórką pomarańczową, która mocno pozostała w naszej pamięci.
Choć idąc na pewien kompromis muszę przyznać, że obie są REWELACYJNE!

Babka ta zrobiona na orzechach laskowych, mięciutka, wilgotna, rozpływa się w ustach!
Mocny smak orzechów laskowych, więc koniecznie dla tych co je lubią.
Skorzystałam z gotowych mielonych orzechów laskowych które nie są całkowicie zmielone, a orzechy posiekałam dość grubo, było to dla nas dodatkowym atutem :)
...nie wiem czy z włoskimi byłaby równie rewelacyjna, gdyż mają nieco inny smak, choć pewnie kiedyś spróbuję i tą wersję :)

Babkę szykuje się szybko i bez większych problemów.
Zrobiłam ją z moją Emilką, a tuż przed nią ozdobiłyśmy 3 mazurki.
Emilka była dumna że taki pyszny okaz nam wyszedł :)

Dziękuję za pomoc, w duecie dużo raźniej i łatwiej :)


Składniki na formę z kominem, 2,5l:
  • 250 g masła
  • 125 ml wody
  • 1 szklanka cukru
  • 1 cukier wanilinowy
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka zmielonych orzechów laskowych
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 płaskie łyżki kakao
  • 4 jajka (białka oddzielnie od żółtek)
  • 50-80 g posiekanych orzechów laskowych

Masło, wodę, cukier i cukier wanilinowy umieścić w garnuszku, podgrzewać do momentu rozpuszczenia masła i cukru, mieszając cały czas. Po rozpuszczeniu, zdjąć z palnika i przestudzić do lekko ciepłej.

Formę wysmarować masłem i oprószyć mąką, nadmiar mąki wysypać.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 175*C, termoobieg.

Mąkę, kakao i proszek do pieczenia przesiać do misy miksera, dodać mielone orzechy, wymieszać. Żółtka oddzielić od białek, dodać do produktów sypkich, dodać lekko ciepłą masę maślaną, wymieszać dokładnie mikserem do połączenia składników, dodać posiekane orzechy, wymieszać.

W oddzielnej misie ubić białka na sztywną pianę.

Pianę z białek dodać do naszej masy i delikatnie wymieszać (ja zrobiłam to szpatułką, żeby piana jak najmniej opadła) do dokładnego połączenia składników. 

Ciasto przełożyć do formy, wyrównać i od razu wstawić do rozgrzanego piekarnika. Ciasto piec około 45 minut, do suchego patyczka.

Wyjąć z piekarnika, przestudzić w formie około 15 minut i wyjąć na kratkę do całkowitego przestudzenia.

Babkę można polać lukrem, posypać cukrem pudrem lub polać polewą z mlecznej czekolady - może się świetnie komponować!


Smacznego!







czwartek, 24 marca 2016

Drożdżowa babka dyniowa



Ci co pamiętają dyniowe bułeczki, wiedzą że jest możliwość zrobienia ciasta drożdżowego z dodatkiem dyni.
Ciasto ma przepiękny kolor i bardzo ciekawy smak.
Tym razem w formie babki z dodatkiem pestek dyni.
Ciasto samo w sobie nie jest słodkie, zatem dodatek lukru jest wskazany.
Bardzo piękny kolor dzięki dodatkowi dyni, babka ładnie wyrasta (choć mi ciut opadła w piekarniku), mało słodka, wilgotna - może być świetną propozycją na drugie śniadanie.

Jeśli zostanie Wam trochę puree z dyni warto ją przygotować, nawet dla odmiany choć myślę że smak też Wam podejdzie...

Zapraszam....


Składniki na formę na babkę średnicy 22cm:

  • 2/3 szklanki mleka
  • 2,5 szklanki mąki pszennej
  • 4 czubate łyżki pure z dyni
  • 1/2 szklanki cukru
  • szczypta soli
  • 70 ml oleju
  • 12 g drożdży suchych lub 25 g drożdży świeżych
  • 1/4 szklanki pestek z dyni

Jeśli używacie świeżych drożdży to w pierwszej kolejności zrobić rozczyn: drożdże w temperaturze pokojowej wymieszać z 1 łyżką letniego mleka, 1 łyżeczką mąki i 1 łyżeczką cukru (wszystkie składniki na rozczyn odjąć ze składników na babkę). Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 20 minut do wyrośnięcia.
Drożdże suche wymieszać z mąką.

Mąkę przesiać do miski, dodać rozczyn z drożdży świeżych, cukier, puree z dyni, sól, mleko i olej. Połączyć składniki delikatnie mieszając a następnie wyrabiać, najlepiej mikserem, końcówką haka przez około 15 minut, na koniec wyrabiania dodać pestki dyni.
Przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na 1h.

*************
Ciasto można oczywiście wyrobić w maszynie do chleba.
Składniki należy włożyć w kolejności: mokre (mleko, olej), cukier, sól, puree, mąka, drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta drożdżowego. Po sygnale dźwiękowym dodać pestki dyni.
*************

Po wyrośnięciu przełożyć ciasto do formy wysmarowanej masłem i oprószonej mąką pszenną. Przykryć ściereczką i pozostawić na 30 minut do wyrośnięcia.

Piekarnik rozgrzać do 180*C (termoobieg).

Ciasto wstawić do piekarnika i piec przez około 30 minut, następnie wyjąć ciasto od razu z piekarnika, ostudzić w formie i dopiero po ostudzeniu wyjąć na talerz.

Przygotować lukier:
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżki gorącej wody
  • trochę  pestek dyni do ozdoby
Składniki na lukier wymieszać i rozetrzeć łyżką do uzyskania pożądanej konsystencji. Lukier nie powinien być zbyt płynny ani zbyt gęsty. W razie potrzeby należy albo dodać więcej cukru pudru lub odrobinę wody.

Babkę oblać lukrem i obsypać pestkami dyni.


Smacznego







poniedziałek, 21 marca 2016

Babka migdałowa, z białą czekoladą i skórką pomarańczową



Hmmmm początek miał być zupełnie inny...
A wszystko zmieniło się po fakcie jak spróbowałam jej kęs...
Ta babka...
...podbiła moje kubki smakowe...
Jest nieprzyzwoicie pyszna....
...z każdym kęsem czuć w niej idealne połączenie składników...
...dobrze wyczuwalne migdały (ważne aby mieląc je na mączkę zostawić odrobinki) i pomarańcza... a wszystko dopełnia obłędna polewa z białej czekolady, dodatkiem cointreau i ponownie skórka pomarańczowa....

Wydawało mi się że mam już swoje ulubione ciasta...
....aż tu tak z zaskoczenia, zupełnie niespodziewanie taka niepozorna mała babeczka zmieniła wszystko...


Składniki na formę 1,5 litra:
  • 130 g białej czekolady
  • 80 g masła
  • 8 łyżek cukru
  • 3 jajka
  • 100 g mielonych migdałów bez skórki
  • 40 g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki pomarańczowej skórki kandyzowanej  (lub po prostu otartej)

Formę wysmarować masłem i oprószyć mąką, strzepując nadmiar.

Piekarnik rozgrzewamy do 180*C (termoobieg).

Białka oddzielić od żółtek i umieścić w misie miksera.
Żółtka włożyć do miseczki i odłożyć.
Mąkę przesiać i w oddzielnej misce wymieszać z mielonymi migdałami i proszkiem do pieczenia, odstawić.

Czekoladę i masło będziemy rozpuszczać w kąpieli wodnej, w tym celu składniki umieścić w misce i położyć na garnku z wrzącą wodą. Gotować na niewielkim ogniu cały czas mieszając do momentu aż składniki się rozpuszczą i połączą w jedną całość, w tym momencie dodać cukier, żółtka, wymieszać i zdjąć z garnka. 
Następnie dodać produkty sypkie oraz skórkę pomarańczową, wymieszać.
W tym czasie  białka ubić na sztywną pianę.
Dodać do miski z resztą składników i wymieszać łopatką do dokładnego połączenia.
Przełożyć do formy wyrównać.
Wstawić do piekarnika i piec 35-40 minut do suchego patyczka.

Wyjąć z piekarnika, ostudzić w formie, następnie wyjąć i przełożyć na kratkę.


Polewa z białej czekolady:

  • 150 g białej czekolady
  • 80 g śmietany kremówki 36%
  • 1 łyżka likieru pomarańczowego Cointreau (lub w wersji dla dzieci soku pomarańczowego)
  • 1 łyżeczka pomarańczowej skórki kandyzowanej (lub po prostu otartej)
  • płatki migdałowe do posypania


Polewę będziemy ponownie szykować w kąpieli wodnej.
Czekoladę połamaną na cząstki wkładamy do miseczki, dodajemy śmietanę i likier pomarańczowy. Miskę ustawiamy na garnuszku z wrzącą wodą. Gotujemy na niewielkim ogniu, mieszamy cały czas zawartość miski do dokładnego rozpuszczenia i połączenia składników. Po tym czasie zdejmujemy miskę z garnuszka, dodajemy skórkę pomarańczową, mieszamy i odstawiamy do zgęstnienia. Chwilkę to zajmuje, ja zatem przyspieszam proces na dworze (jeśli jest chłodno) lub w lodówce, trwa to zdecydowanie szybciej.
Polewą pokryć babkę i posypać płatkami migdałowymi, odstawić do całkowitego zgęstnienia polewy.

Babka długo utrzymuje świeżość, jeśli przetrwa :)




Smacznego!











wtorek, 15 marca 2016

Babeczki drożdżowe z rodzynkami



Wprawdzie jest już drożdżowa babka z lukrem cytrynowym na blogu, ale tak jakoś zachciało mi się wypróbować innej i przygotować ją w silikonowych foremkach na małe (choć nie takie bardzo) babeczki.
Idealna propozycja na Wielkanoc, babeczki są na 3 kęsy, zmieszczą się też do koszyczka ze święconką :)
Wyszło mi 12 babeczek i jeszcze odrobinę ciasta na małą formę na babkę. 
Jeśli będziecie robić w formie na zwykłe baby to zapewne wyjdą Wam 2 średniej wielkości.

Ciasto wyrobiłam w maszynie do chleba (z nią każde drożdżowe wychodzi), ale oczywiście można przy pomocy miksera z końcówką haka lub ręcznie.
Moją propozycją (i zamiarem) jest moczenie rodzynek w rumie.... Ewidentnie wersja dla dorosłych. 
Najlepiej rodzynki moczyć w rumie przynajmniej 12h a najlepiej 2-3 dni. Wówczas nabiorą mocno rumowy smak.
Rumu broń boże nie wylewać tylko zrobić z niego herbatę pomarańczowo-cynamonową :) gdyż rum zabierze od rodzynek nieco słodyczy :)

Zapraszam do wykonania.



Składniki na 2 babki:

  • 1 szklanka letniego mleka
  • 6 żółtek
  • 1 jajko
  • 100 g cukru
  • 125 g roztopionego, ostudzonego masła
  • 520-560 g mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki ekstraktu cytrynowego
  • 40 g drożdży świeżych lub 21 g drożdży suchych
  • 150 g rodzynek

Rodzynki wrzucić do miski i zalać wrzącą wodą, odstawić na 20 minut.

Mąkę wymieszać z suchymi drożdżami (jeśli używacie świeżych trzeba najpierw zrobić z nich rozczyn) następnie dodać pozostałe składniki, bez roztopionego masła i rodzynek. Miksować za pomocą końcówki haka, pod koniec dodać roztopione masło i odsączone rodzynki, miksować dalej do momentu aż ciasto będzie gładkie i elastyczne (kilka minut).
Po tym czasie przełożyć ciasto do miski wysypanej mąką, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 1,5h do wyrośnięcia.

******************
Ja ciasta drożdżowe prawie zawsze wyrabiam w maszynie do chleba.
Aby to uczynić wszystkie składniki w kolejności podanej powyżej włożyć do maszyny (bez rodzynek). Nastawić program wyrabiania i wyrastania ciast drożdżowych. Po sygnale dźwiękowym dodać rodzynki.
Po wyrobieniu postępować dalej zgodnie z poniższą instrukcją.
*******************

Wyrośnięte ciasto wyrobić przez chwilkę.
Formy na babki (jeśli nie są silikonowe) wysmarować masłem i oprószyć mąką, nadmiar mąki wysypać. Ciasto przełożyć do form do 1/3 - 1/2 wysokości formy.
Przykryć ścierką i odstawić do wyrośnięcia na około 30-40 minut.
W tym momencie można też wstawić ciasto na noc do lodówki i upiec rano (ja tak zrobiłam).

Piekarnik rozgrzać do 170*C, wstawić formy i piec około 20 minut (małe babeczki, duża forma 30 minut) - do suchego patyczka, trzeba kontrolować czas żeby nie wysuszyć ciasta. Po upieczeniu babki wyjąć z piekarnika, przez 10 minut studzić w formie a następnie wyjąć z formy i ostudzić na kratce.


Przygotować lukier:
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 3-4 łyżki wody lub soku z cytryny/pomarańczy jeśli chcemy mieć smakowy lukier.
Cukier puder rozetrzeć z wodą/sokiem do uzyskania pożądanej konsystencji. Jeśli lukier jest zbyt rzadki dodać cukier puder, zbyt gęsty dodać odrobinę wody/soku. Lukier powinien być dość gęsty wówczas szybko nie spływa z babeczek.

Polać lekko ciepłe babki i odstawić do ostudzenia.

Smacznego!





niedziela, 13 marca 2016

Babka gotowana



Pewnie nie uwierzycie, że już w sobotę udało mi się upiec to co miałam zaplanowane na cały weekend :). 
Miał być test kolejnej przedświątecznej babki - tej oto tutaj oraz nowego mazurka.
I był!
Zaprosiłam na degustację oraz do pomocy w jedzeniu znajomych. 
Daliśmy radę, ale na niedzielę coś nam jeszcze pozostało.
Efekt degustacji był taki, że najmłodsza z naszych gości złożyła zamówienie na tą oto babkę. 
Obietnica złożona, będzie zrobiona :)
Dodatkowo rano upiekłam babkę czekoladową bo Natalka jechała w gości i żeby tak nie z pustymi rękoma zabrała coś czekoladowego :)
....a na obiad przygotowałam lasagne własnej roboty....
Oj to była pracowita sobota, ale popołudnie już miło spędzone ze znajomymi w towarzystwie dobrych ciast, kawki, herbatki i lemoniady!

Kochani owa babka jest....
Hmmm.....
nieco nie typowa....
Głównie dlatego, że nie łatwo ją spalić gdyż jest gotowana...
Tak, tak... w garnku, ale także w specjalnej formie...

Babka baaaardzo pyszna i idealnie pasuje tu do niej polewa czekoladowa....
Ona jednak coś mi w smaku przypomina....
ale nie mogę przypomnieć sobie co....
Jeśli macie takową formę polecam wykonać, jeśli nie macie można ją przez internet kupić, niektóre w całkiem przystępnych cenach.
...no i musicie mieć wystarczająco duży garnek żeby zmieścić formę i jeszcze go zakryć.

...brzmi odstraszająco... ale tylko brzmi...




Składniki na formę 1,7l:
  • 200 g masła w temperaturze pokojowej
  • 165 g drobnego cukru
  • 4 jajka (w temperaturze pokojowej)
  • 230 g maki ziemniaczanej
  • 65 g mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Formę wysmarować masłem i wysypać mąką, nadmiar strzepać, odstawić.

Mąki oraz proszek przesiać do miski, dodać sól, wymieszać, odstawić.

Masło wraz z cukrem włożyć do misy miksera i utrzeć na puszystą białą masę. Następnie dodawać po jednym jajku, miksując po każdym dokładnie, do połączenia składników.
Na koniec dodać ekstrakt, wymieszać.



Do masy dodać sypkie produkty i całość wymieszać szpatułką, masa będzie gładka i jednolita.
Przełożyć do formy, wyrównać.

Zamknąć formę przykrywką, włożyć do garnka z wrzątkiem, wody powinno być do 3/4 wysokości formy.
Przykryć garnek pokrywką, ogień zmniejszyć do minimum i gotować przez 1h 10 minut. Po tym czasie wyłączyć ogień, zdjąć przykrywkę z garnka i pozostawić tak na 10 minut.
Następnie wyjąć formę z babką na blat, zdjąć pokrywkę i ostudzić.
Po ostudzeniu wyjąć na paterę i oblać polewą czekoladową lub lukrem.

Polewa czekoladowa:
  • 40 g masła
  • 100 g gorzkiej czekolady
Masło rozpuścić w niewielkim garnuszku, dodać czekoladę połamaną w kostki, chwilę gotować, ciągle mieszając do rozpuszczenia się czekolady i powstania jednolitej i gładkiej polewy.

Od razu polać babkę, odstawić do ostygnięcia polewy.


Smacznego!