Pokazywanie postów oznaczonych etykietą X_Jagody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą X_Jagody. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 maja 2018

Sernik kokosowy z mango (na zimno)



Nie ma to jak musieć zrobić sernik 😀
Tym razem wszystko wskazywało na konieczność wykorzystania produktów w lodówce - ser, pulpa z mango, śmietanka kokosowa...

Połączenie idealne!

Niezwykle lekki i orzeźwiający, idealny na miłe popołudnie.

Bardzo szybki w wykonaniu.

U mnie z powodu ograniczonej ilości powyższych produktów leżakujących w lodówce sernik wykonany z połowy poniższej porcji, niestety, bo jest pyszny!

Połowa porcji pozwala na wykonanie serniczka średnicy 16 cm.


Składniki na ciasteczkowy spód:
  • 130 g ciasteczek owsianych lub digestive
  • 40 g roztopionego masła
Ciasteczka rozdrobnić całkowicie za pomocą malaksera, przełożyć do miski, dodać roztopione masło, wymieszać do uzyskania konsystencji mokrego piasku.

Formę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia - spód i boki (do boków można użyć foli rantowej, wówczas nas sernik po wyjęciu z formy będzie miał idealnie gładki bok).

Ciasteczka przełożyć na dno tortownicy, wyrównać, ugnieść, wstawić do lodówki na czas szykowania masy serowej.


Składniki na masę serową:
  • 400 g sera dwukrotnie mielonego (można użyć z wiaderka, ja używam Wieluń Mój Ulubiony)
  • 500 g pulpy z mango (najlepiej użyć gotowej, wówczas mamy pewność że mango jest dojrzałe - uwaga! Czasami pulpy są dodatkowo słodzone - ja takich unikam)
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 130 g cukru pudru
  • 400 g śmietanki kokosowej (uzyskanej z mleka kokosowego w puszce wstawionego na całą noc do lodówki)
  • 22 g żelatyny + 70 g wody

W pierwszej kolejności żelatynę umieszczamy w misce i zalewamy wodą, odstawiamy do napęcznienia.

Ser miksujemy razem z cukrem.

Pulpę z mango wraz z sokiem z cytryny podgrzewamy do max. 50*C, zdejmujemy z ognia i dodajemy napęczniałą żelatynę, mieszamy do jej rozpuszczenia.

W oddzielnej misce umieszczamy śmietankę kokosową i ubijamy do 2/3 sztywności.

Pulpę z mango dodajemy do sera i miksujemy do połączenia. Następnie powstałą masę serowo-mango dodajemy w dwóch partiach do ubitej śmietanki kokosowej. Mieszamy delikatnie szpatułką do dokładnego połączenia. Przekładamy do tortownicy, równamy i wkładamy do lodówki na kilka godzin. 


Dodatkowo:
  • 150 g bitej śmietany
  • owoce do ozdoby - truskawki, maliny borówki, pulpa z marakui, mango, granat
Dobrze schłodzony sernik uwalniamy z tortownicy i przekładamy na paterę.
Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno i wykładamy na wierzch sernika (można użyć worka z tylką lub po prostu łyżką :)) na wierzch ułożyć owoce.

Podawać!
Smacznego!





czwartek, 24 sierpnia 2017

Czekoladowy sernik z owocami leśnymi (na zimno)



To był duet do sernika na zimno z białą czekoladą i żelką z owoców tropikalnych.
Był to bardzo dobry pomysł na degustację dwóch różnych smaków, tak samo przygotowanych serników.

Jako, że posiadam mrożone musy owocowe i jestem wielką fanką żelek to i do tej wersji przygotowałam żelkę, ale korzystając że mamy lato i sporo świeżych owoców jest dostępnych można zamiast żelki podać na górze świeże owoce leśne lub z mrożonych wykonać frużelinę lub taką właśnie żelkę.
Do czekolady świetnie będą też pasować wiśnie.... albo truskawki...

Dwie największe zalety tego sernika:
1. jest PRZE-PRZE-PYSZNY
2. jest ekspresowy w wykonaniu (zwłaszcza w opcji ze świeżymi owocami)

Skuście się bo warto....

Składniki na spód:

  • 120 g biszkoptów kakaowych
  • 35 g roztopionego masła

Spód tortownicy o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia nadmiar wypuszczając poza obręcz.

Ciasteczka zmiksować za pomocą blndera/malaksera na drobny piasek, dodać roztopione masło i dokładnie wymieszać. Wszystko wyłożyć do tortownicy, rozprowadzić po całym dnie, wyrównać, uklepać, odstawić.


Składniki na masę serową:
  • 500 g sera mielonego dwukrotnie, w temperaturze pokojowej
  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 100 g białej czekolady
  • 150 g schłodzonej śmietany kremówki 36%
  • 3 łyżeczki żelatyny w proszku

Żelatynę wsypać do małej miseczki, zalać zimną wodą tylko do jej przykrycia, szybko wymieszać i odstawić do napęcznienia.

Czekoladę połamać, włożyć do miseczki i roztopić w kąpieli wodnej lub mikrofali, odstawić do ostudzenia do temperatury pokojowej.

Ser włoży do misy miksera i zmiksować/wymieszać. Dodać czekoladę, zmiksować/wymieszać.
W oddzielnej misce ubić na sztywno śmietanę kremówkę, dodać w 3 turach do sera, mieszając delikatnie za każdym razem (ja wymieszałam mikserem na najniższych obrotach).
Napęczniałą żelatynę rozpuścić (na gazie lub w mikrofali - pamiętajcie, że nie można jej doprowadzić do wrzenia bo straci swoje właściwości), dodać do niej 2 łyżeczki masy serowej, wymieszać i całość przelać z powrotem do sera, wymieszać.

Tak przygotowaną masę przełożyć na nasz ciasteczkowy spód w tortownicy, wyrównać i wstawić do lodówki.


Żelka z owoców leśnych:
  • 280 g musu/pure z owoców leśnych (u mnie w równych proporcjach jeżyna i malina - mogą być mrożone, także mix owoców, taka sama waga)
  • 100 ml wody
  • 2-3 łyżki cukru
  • 4 łyżeczki żelatyny

Żelatynę wsypać do miseczki, zalać wodą tylko do przykrycia , wymieszać i odstawić do napęcznienia.

Do rondelka włożyć musy z owoców (lub mrożone owoce), dolać wodę, dosypać cukier, podgrzewać do rozpuszczenia cukru i zabulgotania masy (mrożone owoce w tym momencie miksujemy), wyłączyć palnik, dodać napęczniałą żelatynę, wymieszać do momentu jej rozpuszczenia. Masę przelać do miski, wystudzić a następnie włożyć do lodówki do momentu zgęstnienia - masa powinna być już mocno gęsta ale nie stężała jeszcze całkowicie. Za pomocą blendera zmiksować do zwiększenia objętości i nieco rozjaśnienia masy. Tak przygotowaną masę przelać na nasz sernik, wyrównać i ponownie wstawić do lodówki na kilka godzin do całkowitego zgęstnienia (trwa to dość szybko). 

Sernik przed podaniem wyjąć z formy i ozdobić dowolnie.


Smacznego!



niedziela, 13 sierpnia 2017

Smoothie mango-truskawka


Smoothie to idealny deser – owocowy mix, który jednocześnie jest mocno sycący. Może spokojnie zastąpić drugie śniadanie czy stać się popołudniowym deserem. Póki nie zaczęły się moje kłopoty zdrowotne smoothie czy inne koktajle owocowo-warzywne były obecne w moim jadłospisie każdego dnia i tu dowolność miksowania owoców i warzyw pozostawiam już Waszej wyobraźni i inwencji twórczej.
Dzisiejsze smoothie powstało z miłości do mango, można by rzec że od kiedy odkryłam że mój pobliski sklep ma bardzo dobrą odmianę mango, bez włókien i wystarczy kilka dni na parapecie aby je zjeść to prawie zawsze mam przynajmniej jeden okaz w domu.
Połączenie mango z truskawką to naprawdę duet idealny o czym możecie przekonać się szykując ten oto koktajl, inne takie połączenie, równie idealne to sernik na zimno – jest boski!

Ale UWAGA! 
Jeśli nie znajdziesz już truskawek, to albo możesz użyć mrożonych albo użyj malin - będzie równie pysznie!


Składniki na warstwę z mango: 
  • 1 małe mango
  • 0,5 dojrzałego banana
  • Sok z 1 pomarańczy


Składniki na warstwę z truskawkami:
  • 2 duże garście truskawek
  • 0,5 dojrzałego banana
  • Sok z 1 pomarańczy


Owoce umyć, osuszyć, mango obrać i pokroić w cząstki aby pozbyć się pestki, truskawki odszypułkować, banan obrać i przekroić na pół.

Składniki na obie warstwy włożyć do dwóch oddzielnych pojemników i zmiksować na gładką masę blenderem. Skontrolować gęstość – smoothie nie powinno być ani za rzadkie ani za gęste, powinno się je dać lekko pić przez słomkę, ale nie może być wodniste. W razie potrzeby gęstość regulować albo przez dodanie większej ilości owoców (aby zagęścić) lub soku aby rozrzedzić.

Obie warstwy powinny być w miarę tej samej gęstości, aby uniknąć podczas wlewania warstwami, że gęstsza będzie zapadać się w rzadszą
Warstwy naprzemiennie nalewać do wysokich szklanek. Najlepiej robić to przez niewielki lejek i bardzo delikatnie aby nie pobrudzić ścianek szklanki ale także aby delikatnie wlać jedną warstwę na drugą. Wierzch ozdobić owocami.


Podawać od razu, najlepiej z szeroką słomką.





poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Limonkowy jagielnik z matcha





Nie wiem czemu zrobienie tej wersji nie wpadło mi do głowy przy jednym z szykowań sernika limonkowego z matcha...
Toć to jeden z naszych, i nie tylko naszych, ulubionych serników....

Jagielnik ten robiłam na zamówienie do pewnej sesji fotograficznej, a po niej postanowiłam nieco zmodyfikować przepis, wyciągając wnioski, i przygotować to oto cudo.

Jagielnik jest nieziemsko pyszny, byłam przeszczęśliwa, że byłam sama w domu - żadnych wspólników do wylizywania naczyń 😋
Jagielnik tym razem przygotowany w wersji z galaretką, przezroczystą, co bardziej uwydatnia owoce w niej zatopione - ot taka nowość na rynku.
Oczywiście nie musicie robić na wierzch galaretki, możecie ozdobić samymi owocami albo czekoladą....

Po wielokrotnych już wykonaniach jagielnika polecam wykonanie ciasteczkowego spodu, wówczas jagielnik łatwiej wydobyć z formy i przełożyć na talerz/paterę, bez niego jest to możliwe aczkolwiek ciężkie, zwłaszcza nie uszkadzając ciasta.

Dla wielbicieli jagielników - MUST EAT!
Jest orzeźwiający i wyraźnie limonkowy... 
...a dodatkowo kremowy i delikatny!





Składniki na tortownicę 18-20 cm:

Składniki na ciasteczkowy spód:
  • 120 g ciastek kokosowych lub digestive lub herbatników (bezglutenowe w wersji bez glutenu, nie koniecznie kokosowe)
  • 30 g roztopionego masła

Ciastka zmiksować w malakserze, dodać roztopione masło i wymieszać do uzyskania konsystencji mokrego piasku.

Dno tortownicy o średnicy 18-20 cm wyłożyć papierem do pieczenia, nadmiar wypuszczając poza obręcz.
Na dno tortownicy wysypać nasze ciasteczka, wyrównać i ugnieść łyżką.
Wstawić na czas szykowania masy jaglanej do lodówki.

Składniki na jagielnik:
  • 3/4 szklanka suchej kaszy jaglanej
  • 2 szklanki mleka roślinnego (użyłam kokosowego)
  • śmietanka kokosowa z 1 puszki 400 ml mleka kokosowego
  • 0,5 szklanki cukru/ksylitolu/erytrolu
  • 1 łyżeczka cukru/ksylitolu z prawdziwą wanilią
  • sok i skórka otarta z 1,5 limonek
  • 2 łyżeczki herbaty matcha
  • 2 łyżki żelatyny
Dodatkowo: ulubione owoce i galaretka

Dzień wcześniej puszkę z mlekiem kokosowym włożyć do lodówki, spowoduje to że śmietanka kokosowa pójdzie ku górze i się zetnie.

Kaszę przepłukać na sicie gorącą wodą, włożyć do garnka i zalać mlekiem, zagotować a następnie zmniejszyć ogień do minimum, przykryć garnek przykrywką i gotować 20 minut. 

W międzyczasie żelatynę zalać wodą do wysokości żelatyny, wymieszać i odstawić do napęcznienia na 10 minut.

Do ugotowanej i jeszcze ciepłej kaszy jaglanej dodać śmietankę kokosową (puszkę delikatnie wyjmujemy z lodówki, otwieramy i z góry zdejmujemy śmietankę), cukier/ksylitol zwykły oraz z wanilią, matcha oraz skórkę i sok z limonki, wszystko dokładnie miksujemy do uzyskania gładkiej masy (gdyby masa była za gęsta można dodać odrobinę pozostałej wody kokosowej z puszki). W mikrofali lub na palniku podgrzewamy  żelatynę, ale tylko do rozpuszczenia, nie wolno zagotować żelatyny gdyż utraci swoje właściwości.
Rozpuszczoną żelatynę dodajemy do masy i ponownie blendujemy.

Tak przygotowaną masę wylewamy na przygotowany wcześniej spód, równamy i wstawiamy do lodówki do całkowitego zgęstnienia.

W międzyczasie gotujemy galaretkę zgodnie z przepisem na opakowaniu u odstawiamy do lekkiego zgęstnienia.

Jagielnik ozdabiamy ulubionymi owocami zalewamy galaretką, odstawiamy do ponownego zgęstnienia.



SMACZNEGO!




środa, 2 sierpnia 2017

Jagodowa panna cotta





Najwyższy czas pozbyć się resztek zeszłorocznych zapasów z zamrażalnika!
...aby zrobić miejsce na nowe zapasy

Przyszedł więc czas na jagody i postanowiłam przygotować swoim domownikom lubianą przez nich panna cottę 💜

Na blogu jest już wersja fit gdzie zamiast śmietany kremówki użyłam śmietanki kokosowej!

Dzisiaj wersja wypasiona, bez żadnych wyrzeczeń.

Porcja idealna na popołudniowy deser.

A słoiczki?
Prawda że urocze?
Przyjechały ze mną aż z Paryża 😁
A było z nimi tak, że podczas naszego pobytu w Paryżu udałam się na zakupy i zobaczyłam te oto słoiczki wypełnione jogurtem. Zatem zakupiłam a potem kazałam je zjadać aby móc puste zabrać do Warszawy 😁
Nie muszę Wam mówić co na ten pomysł powiedział mój małżonek 😆
...ale teraz ma w czym jeść deserki 

P.S.
Można użyć borówek




Składniki dla 4 osób:

  • 200 g jagód, można użyć mrożonych
  • 60 g cukru
  • sok wyciśnięty z połowy cytryny
  • 300 ml śmietanki kremówki 36%
  • 100 ml mleka
  • 3 łyżeczki żelatyny w proszku lub 3 listki
  • 1/4 szklanki wody
Dodatkowo:
  • 150 ml śmietany 36%
  • 1 łyżeczka cukru pudru
  • jagody/borówki do dekoracji

Żelatynę zalać wodą i odstawić.

Jagody wraz z sokiem z cytryny i cukrem umieścić w rondelku i podgrzewać do puszczenia przez jagody soku i rozpuszczenia cukru. Następnie zdjąć z palnika, zmiksować blenderem i przetrzeć przez sito.

W drugim garnuszku umieścić śmietankę i mleko, wymieszać i zagotować.
Zdjąć z palnika i od razu dodać przetarte jagody i napęczniałą żelatynę, mieszać do dokładnego połączenia i rozpuszczenia żelatyny, przestudzić, przelać do pojemniczków, dalej ostudzić i wstawić do lodówki na kilka godzin do zgęstnienia.

Przed podaniem ubić kremówkę z cukrem pudrem, ozdobić deser, posypać jagodami/borówkami.

Podawać i zjadać 





sobota, 6 maja 2017

Tort czekoladowy z musem karmelowo-truskawkowym i żelką jagodową



Ten torcik powstał jako trening po szkoleniu, a że mieli wpaść znajomi to idealnie się składało.
Pomyślałam aby w wersji treningowej połączyć to co mam jeszcze w zamrażalniku - a były i truskawki i jagody.
A do tego cóż pasuje lepiej niż biszkopt czekoladowy.
Dodatkowo, korzystając z doświadczenia po szkoleniu mus truskawkowy był dodatkowo z karmelem i on niesamowicie podkręcał smak całego tortu.

Tak więc oto powstał ten oto torcik, który dodatkowo polałam polewą lustrzaną i ozdobiłam już samymi truskawkami.

Oczywiście podczas wykonywania go nie byłam do końca zachwycona, gdyż nie mam obręczy więc użyłam brzegów od tortownicy, a że one nierówne to co nieco mi wypłynęło 😠 a trzeba było zrobić w całej tortownicy! Polewa też nie do końca idealna, ale....
trzeymam się powiedzenia trening czyni mistrza....
Ale najlepsze było to, że jak go już pokroiłam i każdy skosztował to achów końca nie było...
Był przepysznie boski, nie słodki i taki lekki, a ten karmelowy posmak....
Ach....

Wcale mnie nie dziwiło że szybko sięgają po dokładkę (sama bym tak zrobiła gdybym mogła), byli też tacy, co zresztą otwarcie mówili, że zjedli 5 kawałków!

Tort rozszedł się jednego wieczora.

I to jest dla mnie największy komplement! 
A tam że trochę wypłynęło, albo nieco krzywo i polewa nie do końca dopracowana....

Tort naprawdę godny nie jednej ważnej uroczystości!🎂



Składniki na biszkopt czekoladowy (średnica 18 cm):
  • 4 jajka
  • 63 g cukru
  • 16 g mąki pszennej
  • 22 g kakao
  • 32 g masła (roztopionego i ostudzonego)

Piekarnik rozgrzać do temp. 200*C (grzałka góra i dół).

Tortownicę o średnicy 18 cm wykładamy papierem do pieczenia - spód i boki.

Mąkę wymieszać z kakao i przesiać do miski, odstawić.

Jajka, w całości, wkładamy do misy miksera wraz z cukrem i na najwyższych obrotach ubijamy do momentu, aż z jajek zrobi się jasna puszysta masa (trwa to dobrych kilka minut w mikserze planetarnym). Następnie dodajemy mąkę z kakao i delikatnie mieszamy tylko do połączenia, pod koniec cienką strużką wlewamy masło i mieszamy delikatnie do połączenia.

Ciasto delikatnie przekładamy do tortownicy, wyrównujemy i wstawiamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy przez 20 minut. Po tym czasie ciasto wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy do całkowitego ostudzenia. Przekrawamy na pół i odstawiamy.


Składniki na żelkę jagodową (średnica 18 cm):
  • 280 g jagód
  • 30 ml wody
  • 75 ml wody
  • 38 g cukru
  • 4 listki żelatyny
Tortownicę o średnicy 18 cm wykładamy papierem do pieczenia - spód i boki, odstawiamy.

Żelatynę w listkach moczymy w zimnej wodzie.

Z jagód szykujemy puree, jeśli mamy mrożone jagody to najpierw je rozmrażamy lub podgrzewamy w garnuszku do rozpuszczenia i miksujemy blenderem do uzyskania puree.

75 ml wody zagotować wraz z cukrem w garnuszku do rozpuszczenia cukru (w ten sposób uzyskujemy syrop cukrowy), dodajemy do niego odciśniętą, namoczoną wcześniej żelatynę w listkach i pozostałe składniki - puree jagodowe oraz 30 ml wody, mieszamy dokładnie do połączenia składników i rozpuszczenia żelatyny. Odstawiamy do zastygnięcia. Kiedy żelka prawie całkowicie zastygnie miksujemy blenderem do rozjaśnienia masy i zwiększenia objętości. Przekładamy do przygotowanej wcześniej tortownicy i wstawiamy do zamrażalnika.

Składniki na blat makaronikowy:
  • 35 g zmielonych migdałów
  • 35 g cukru pudru
  • 9 g mąki pszennej
  • 50 g białek
  • 35 g drobnego cukru
Piekarnik rozgrzać do temperatury 180*C
Blachę z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia, odrysować okrąg o średnicy 18 cm (lub położyć obręcz cukierniczą).

Migdały mieszamy z cukrem pudrem i mąką, odstawiamy.

Białka ubijamy wraz z cukrem, a następnie dodajemy suche składniki i delikatnie mieszamy. Powstałą masę wykładamy na przygotowany wcześniej papier do pieczenia, wstawiamy do piekarnika i pieczemy kilkanaście minut do lekkiego zezłocenia blatu, wyjmujemy z piekarnika i studzimy.


Mus karmelowo-truskawkowy:
  • 100 g cukru
  • 150 g gorącego mleka
  • 120 g puree truskawkowego
  • 4 żółtka
  • 50 g cukru
  • 8 g mąki
  • 3 listki żelatyny
  • 360 g śmietany kremówki 36%
  • odrobinę czerwonego barwnika (bardziej dla efektu wizualnego gdyż karmel przebije kolor truskawek)
Listki żelatyny namaczamy w zimnej wodzie.

Żółtka rozrabiamy wraz z 50 g cukru i mąką, odstawiamy.

Szykujemy karmel - w tym celu najpierw podgrzewamy mleko i odstawiamy, 100 g cukru wsypujemy do rondelka i upalamy na sucho tj. gotujemy do momentu aż cały cukier się rozpuści i nabierze mocno złotego koloru - UWAGA! przy szykowaniu karmelu trzeba być bardzo ostrożnym --> a. nie wolno mieszać łyżką tylko samym rondelkiem, b. musimy bardzo uważać aby nie spalić cukru gdyż to następuje bardzo szybko, c. mleko musi być gorące i czekać na moment dolania i wtedy uważać bo to reakcja prawie wybuchowa. 
Gdy cukier nabierze odpowiedniego koloru zdejmujemy rondel z palnika i dolewamy partiami gorące mleko, mieszając cały czas garnkiem. Po dodaniu całego mleka wstawiamy ponownie co jakiś czas na palnik i mieszamy do całkowitego rozpuszczenia masy, zdejmujemy z ognia. Dodajemy do karmelu puree z truskawek, rozrobione żółtka, mieszamy i dodajemy odsączoną, namoczoną żelatynę w listkach, mieszamy do połączenia i rozpuszczenia żelatyny. Przekładamy w większą miskę (będziemy dodawać do niej bitą śmietanę) i odstawiamy do ostudzenia.

Śmietanę ubijamy na 3/4 tj nie może być całkowicie sztywna tylko po woli spływać z rózgi. Następnie dodajemy śmietanę partiami do naszego ostudzonego musu karmelowo-truskawkowego. Mieszamy do połączenia i w tym momencie możemy dodać odrobinę barwnika.

Nasącz do biszkoptu:
  • 100 g puree z truskawek
  • 6 łyżek wody
  • 1 łyżka soku z cytryny
Składniki mieszamy razem, odstawiamy


Złożenie tortu:

Bierzemy tortownicę o średnicy 20 cm, spód i boki wykładamy papierem do pieczenia. 
Na środek układamy 1 blat biszkoptu i nasączamy go połową nasączu, następnie wykładamy mus karmelowo-truskawkowy tak aby pokryć odstęp pomiędzy biszkoptem a tortownicą oraz pokryć blat. Można, ale nie trzeba (w zależności od gęstości musu) wstawić na chwilkę do lodówki. Następnie ponownie na środek kładziemy blat makaronikowy i podobnie obkładamy go musem karmelowo-truskawkowym, kładziemy drugi blat biszkoptowy, nasączamy i ponownie obkładamy musem karmelowo-truskawkowym, teraz kładziemy żelkę i obkładamy resztą musu (zostaw sobie przynajmniej łyżkę musu aby ewentualnie po wyjęciu z tortownicy móc dosztukować braki lub wyrównać wierzch) i wyrównujemy - ważne aby wierzch był jak najbardziej równy. 
Tak przygotowany tort schładzamy.
A jeśli chcemy tak jak ja przygotować glazurę lustrzaną na wierzchu musimy tort zamrozić przez całą noc.

Składniki na polewę lustrzaną:
  • 150 g cukru
  • 50 ml wody
  • 60 g białej czekolady
  • 100 ml śmietany kremówki 30%
  • 2 łyżeczki żelatyny w proszku lub 2 listki
  • odrobina barwnika spożywczego (jeśli polewa ma być kolorowa)
Polewę można przygotować wieczór wcześniej, przykryć i wstawić do lodówki a na drugi dzień podgrzać nieco w mikrofali i doprowadzić do 33*C aby móc nią pokryć tort.

Żelatynę w proszku namoczyć w odrobinie wody (do zakrycia), a w listkach namoczyć w zimnej wodzie.

Zagotować wodę z cukrem, następnie dodać śmietanę, wymieszać i doprowadzić do wrzenia, zdjąć z ognia i dodać połamaną czekoladę, żelatynę oraz barwnik. Wymieszać a następnie zblendować do uzyskania jednolitej masy. Odstawić do ostudzenia.
Polewę lustrzaną  o temperaturze 33-35*C wylewamy na zmrożony tort, zaczynając wylewanie od środka i zataczając wokół niego koła aż do momentu brzegu gdy polewa będzie spływać i ociekać na brzegi tortu.
To wbrew pozorom nie jest łatwe, polewa szybko zastyga na zmrożonym torcie, potrzeba tutaj wprawy aby polewa była gładka i jednolita.

Ozdabiamy dowolnie, najlepiej truskawkami przekrojonymi na pół.


Wszystkiego dobrego!





piątek, 3 lutego 2017

Mini serniczki z owocami



Moi dziadkowie uwielbiają serniki :)
Nie będę tym razem skromna i dodam MOJE SERNIKI :)
Cóż więc innego mogłabym im zawieść na Dzień Babci i Dziadka niż sernik :)
I były to właśnie te mini serniczki!

BTW mój Tato czyli dziadek moich córek dostał na Dzień Dziadka....
...chałkę :) OLBRZYMIĄ chałkę

Serniczki łatwe i szybkie w przygotowaniu, a w wersji mini w ładnych papilotkach jest niesamowicie słodka :)
...no i od razu mamy serniczek podzielony na porcje :)




Składniki na 12 sztuk:

  • 150 g ciastek owsianych
  • 30 g roztopionego masła
  • 500 g sera na sernik (zmielonego przynajmniej dwukrotnie)
  • 250 g mascarpone
  • 0,5 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
  • 40 g budyniu śmietankowego (bez cukru)
  • 1 jajko
Dodatkowo: kilka kwadratów białej czekolady, dowolne owoce do ozdoby (mogą to być świeże borówki lub maliny, mango, brzoskwinia, z puszki także będzie dobra, granat itp.)

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180*C (grzałka górna i dolna).

Formę na muffiny wyłożyć papilotkami.

Ciasteczka zmiksować na drobno, dodać roztopione masło i dokładnie wymieszać do uzyskania konsystencji mokrego piasku. Ciasteczka rozłożyć po równo pomiędzy 12 papilotek.

Ser, mascarpone, budyń, cukier oraz cukier z wanilią włożyć do misy miksera i wymieszać do momentu połączenia składników, następnie dodać  jajko i ponownie wymieszać do dokładnego połączenia składników.

Masę serową nakładać do przygotowanych wcześniej papilotek do samej góry, wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 20-25 minut - środek serniczków musi być upieczony czyli sprężysty po dotknięciu. Upieczone serniczki wyjmujemy z piekarnika i studzimy.
Ostudzone smarujemy cienką warstwą roztopionej czekolady i na nią od razu wykładamy owoce.

Miłego dnia kochani :)








czwartek, 22 września 2016

Muffiny z jagodami/borówkami



Zrobione były na zamówienie na urodziny dwóch młodzieńców.
Jako, że robiłam 2 wersję tą oraz czekoladowe z malinami 3 większe sztuki ostały się dla moich domowych łasuchów.
Jak większość muffin szybkie i proste w wykonaniu, dodatkowo polane polewą jogurtowo-czekoladową!
Jagody są tu świetnym dodatkiem i uzupełnieniem.

Moi domownicy piali z zachwytu i żałowali, że tylko po jednej im zostawiłam :)

Do muffin użyć możecie zarówno jagód jak i borówek, owoce mogą być świeże lub mrożone.

Idealna propozycja na szybki dodatek do kawki :)


Składniki na 12 sztuk:
  • 250 g jagód/borówek
  • 100 g roztopionego oleju kokosowego lub masła
  • 125 ml mleka
  • 2 jajka
  • skórka otarta z połowy pomarańczy lub ekstrakt pomarańczowy
  • 250 g mąki pszennej
  • 170 g cukru

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180*C (termoobieg)

W jednej misce połączyć mokre składniki roztrzepując widelcem.
Do drugiej przesiać mąkę wraz z proszkiem do pieczenia, dodać cukier i dokładnie wymieszać.

Połączyć zawartość obu misek i delikatnie wymieszać do połączenia, dodać jagody i delikatnie wmieszać je w ciasto.

Formę na muffiny wyłożyć papilotkami, nakładać do nich ciasto do 3/4 wysokości.

Wstawić do nagranego piekarnika i piec 25 minut, następnie wyjąć i ostudzić.

Polewa jogurtowo-czekoladowa:
  • 50 g białej czekolady
  • 2 łyżki mleka 
  • 1 łyżka jogurtu
  • jagody/borówki do ozdoby
Czekoladę roztopić wraz z mlekiem - można to zrobić w metalowej miseczce nad garnkiem z wrzątkiem lub w mikrofali, dodać jogurt i wszystko dokładnie wymieszać. Polać muffiny i ozdobić jagodami/borówkami.


Smacznego!






wtorek, 23 sierpnia 2016

Crumble bezglutenowe z mieszanymi owocami czyli mix owoców pod bezglutenową kruszonką



Po ostatnim razowym crumble, które zniknęło w mgnieniu oka, cały czas miało być bezglutenowe, ze śliwkami i cały czas nie było czasu ani okazji, zawsze coś innego....

Dzisiaj padło na bezglutenowe i bardziej owsiane crumble z mixem owoców jakie zalegały w koszyczku i niby nikt ich nie widział....
Crumble to świetny pomysł na zużycie owoców, przy których coraz więcej muszek owocówek zaczyna się kręcić.

Dzisiaj zjedliśmy je na śniadanie z dodatkiem odrobiny jogurtu - świetna, propozycja, ale spisuje się znakomicie także jako deser lub kolacja.

Kruszonka jak dla mnie wyśmienita!

Poniższe składniki są na 4-6 osób.
Owoce to tylko propozycja,  może użyć takie jakie lubicie lub akurat macie w domu/zamrażalniku.

Jeśli nie musicie jadać bezglutenowo użyjcie zwykłych płatków owsianych i mąkę jaką lubicie :)
Można zapiec w jednym dużym naczyniu lub kilku mniejszych



Składniki na masę owocową:
  • 4 brzoskwinie
  • 2 gruszki 
  • 4 śliwki
  • garść rodzynek (opcjonalnie)
  • 4 łyżki tapioki lub mąki ziemniaczanej
  • sok z 1 cytryny
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 4 łyżki syropu z agawy/miodu ewentualnie cukru trzcinowego (ilość w zależności od słodkości owoców)


Piekarnik rozgrzać do temperatury 180*C (termoobieg).
Żaroodporne naczynie wysmarować masłem.


Brzoskwinie sparzyć i usunąć z nich skórkę, pokroić w kostkę i przełożyć do miski. 
Gruszkę umyć, obrać, przekroić na pół, usunąć gniazda nasienne, pokroić w kostkę, dodać do brzoskwiń.
Śliwki umyć, przekroić na pół, usunąć pestkę, pokroić w kostkę i dodać do owoców. 
Do miski z owocami dodać pozostałe składniki i porządnie wymieszać.
Odstawić na czas szykowania kruszonki.


Składniki na kruszonkę:

  • 2 szklaki płatków owsianych bezglutenowych
  • 0,5 szklanki mąki owsianej bezglutenowej
  • 0,5 szklanki mąki kokosowej lub wiórków kokosowych
  • 4-5 łyżek syropu z agawy lub cukru trzcinowego
  • 2 łyżeczki cynamonu 
  • 6 łyżek roztopionego oleju kokosowego lub ewentualnie masła


Wszystkie składniki włożyć do miski i razem wymieszać, najlepiej dłonią, aż kruszonka będzie się lepić.

Owoce z miski przemieszać jeszcze raz i przełożyć do naczynia żaroodpornego, wyrównać, nie ugniatać, niech leżą luźno. Warstwa owoców powinna być dość wysoka.
Na wierzch wyłożyć równomiernie kruszonkę, tak aby przykryła owoce.

Wstawić do rozgrzanego piekarnika i piec 30-40 minut.
Jeśli w trakcie pieczenia kruszonka zacznie zbyt szybko się rumienić, przykryć naczynie folią aluminiową.

Wyjąć crumble z piekarnika i odstawić na 10-15 minut aby lekko ostygło.

Podawać lekko ciepłe, same lub z jogurtem lub kulką lodów :)



Miłego dnia i smacznego!









środa, 17 sierpnia 2016

Jagodzianki



JAGODZIANKI! 
...będę szczera...
To było moje marzenie tegorocznych wakacji :)
Zrobić smaczne, dobre, prawdziwe jagodzianki :)

I nawet już kilka razy kupowałam specjalnie do nich jagody, ale zawsze coś... i czasu mi brakło i musiałam finalnie z jagód zrobić coś innego...

Aż w końcu przed ostatnim obozem dziewczynek, na 2 tygodnie przed końcem wakacji powiedziałam sobie - jak nie teraz to już mi się nie uda!
Pojechałam specjalnie do nich kupić jagody i byłam wielce zdziwiona, że ich nie było :(
Wiedziałam! Zawsze tak jest!

...ale decyzja podjęta! Muszę je upiec! Nie bardzo miałam czas jechać szukać ich gdzie indziej zatem wzięłam borówki i tyle.
Będą borówianki :)

A co śmieszne nikomu o tym nie powiedziałam i zjedli je jako jagodzianki zachwycając się nad ich smakiem :)

Rzeczywiście były przepyszne!
Ciasto puszyste i mięciutkie, nie słodkie, odrobię słodyczy dodają owoce!
Całość naprawdę pyszna!

Z poniższego przepisu wyszło aż 16 sztuk - jak dla nas duuuuużo, zwłaszcza, iż wyznaję zasadę, że drożdżowe najlepsze jest świeże!
Zawieźliśmy zatem do rodziców nieco, pomimo ich diety dali się namówić :) 
Tato mówi, że na drugi dzień były jeszcze lepsze :)

Moje zrobione z lukrem, choć znając upodobania moich najbliższych pewnie bardziej smakowałyby im z kruszonką :)
Zatem poniżej podaje także przepis na kruszonkę gdybyście woleli taką wersję.

Skuście się, bo naprawdę warto.....



Składniki na 16 sztuk:
  • 500 g maki pszennej
  • 7 g drożdży suchych
  • szczypta soli
  • 1 jajko
  • 250 ml letniego mleka
  • 110 g cukru
  • 1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią lub 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego, ostatecznie 1 opakowanie cukru wanilinowego
  • 80 g roztopionego masła

Mąkę wymieszać z suchymi drożdżami, dodać pozostałe składniki i wyrabiać - najlepiej uczynić to przy pomocy miksera z końcówką haka. Miksujemy do momentu, aż ciasto będzie elastyczne i gładkie. Następnie formujemy je w kulę i wkładamy do miski oprószonej mąką. Przykrywamy ściereczką i pozostawiamy do wyrośnięcia/podwojenia objętości na około 1,5h.

**************
Ciasto na jagodzianki możesz wyrobić w maszynie do pieczenia chleba. Aby to uczynić należy wszystkie składniki umieścić w maszynie w kolejności - mleko, jajko, masło, cukier, sól, mąka, drożdże i wstawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta drożdżowego - u mnie trwa on 1h 15 minut. Po zakończeniu programu ciasto wyjąć z maszyny i postępować dalej zgodnie z poniższą instrukcją.
***************


Składniki na nadzienie:
  • 300 g jagód/borówek opcjonalnie
  • 3 łyżki cukru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
Wszystkie składniki wymieszać ze sobą w misce, odstawić.

Po wyrośnięciu wyjąć ciasto na blat, krótko wyrobić. Podzielić ciasto na 16 części (każda około 60g). Każdą z części najpierw formować w kulkę a następnie rozpłaszczać na dłoni na placek, na środek nakładać łyżkę jagód i zlepiać jak pierogi - trzeba uważać aby mąka ziemniaczana nie dostała się na brzeg, bo nasza jagodzianka nie będzie się chciała zlepić!
Zlepioną w pieróg jagodziankę położyć na blacie, zlepieniem do dołu i kilkoma ruchami zrolować nią wzdłuż tworząc owalny kształt. 
Jeśli jest potrzeba przy zlepianiu czy rolowaniu to delikatnie podsypać mąką.

Jagodzianki układać na blasze w sporych odstępach od siebie.
Przykryć ściereczką i odstawić do ponownego wyrośnięcia na 30 minut.

Piekarnik nagrzać do temperatury 200*C.

WERSJA Z KRUSZONKĄ
Składniki na kruszonkę:
  • 20 g masła w temperaturze pokojowej
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 1 łyżka cukru
  • dodatkowo: jajko roztrzepane z łyżką mleka
Wszystkie składniki umieścić w misce i rozetrzeć palcami do momentu powstania kruszonki.

Wyrośnięte jagodzianki posmarować jajkiem roztrzepanym z łyżką mleka i posypać kruszonką.

Wstawić do rozgrzanego piekarnika i piec 18-20 minut do ładnego zezłocenia. Wyjąć i ostudzić na kratce.


WERSJA Z LUKREM
Składniki na lukier:
  • 1 szklanka cukru pudru
  • kilka łyżek gorącej wody
Cukier puder włożyć do miseczki, dodać gorącą wodę i rozcierać grzbietem łyżki do uzyskania jednolitej, gładkiej masy. Lukier nie powinien być ani za rzadki ani za gęsty, jego gęstość należy dozować cukrem pudrem lub wodą.

Lekko ciepłe juz jagodzianki lukrować albo przy użyciu pędzelka albo poprzez delikatne zanurzenie grzbietu jagodzianki w lukrze. Odkładać do całkowitego wystudzenia i zastygnięcia lukru.

Smacznego!