Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wytrawnie_Zupy/Kremy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wytrawnie_Zupy/Kremy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 lipca 2017

Zupa kurkowa



Uwielbiam lato!
I wcale nie tylko za słońce, za ciepło...
Za wszystkie dobra natury, którymi nas obdarza... a w tym także za...
...sezon kurkowy!

Tym razem rodzice zakupili nam całą łubiankę... toć znają nas dobrze i wiedzą, że kurki u nas są uwielbiane.

Tym razem powstała zupa kurkowa, na którą bardzo serdecznie Was zapraszam...

Ale łubianka była spora więc już jedliśmy jajecznicę z kurkami, polędwicę w sosie kurkowy, był także makaron z kurkami w sosie śmietanowym

A po inne pomysły zapraszam do działu KURKI


Składniki dla 4 osób:
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżki masła
  • 350 g kurek
  • 350 g ziemniaków
  • 1 marchewka
  • 1 litr bulionu warzywnego
  • szczypta kurkumy
  • sól, pieprz
  • 1 łyżka koperku
Dodatkowo: śmietana 18%

Cebulę drobno posiekać, czosnek przecisnąć w prasce, włożyć do garnka, dodać masło i dusić przez 5 minut do zeszklenia cebuli.

Dodać oczyszczone kurki - większe sztuki pokroić na mniejsze kawałki, przykryć i dusić przez kolejne 10 minut.

Po tym czasie dodać ziemniaki obrane, umyte i pokrojone w kostkę, marchew obraną i startą na grubych oczkach, zalać bulionem, dodać szczyptę kurkumy, zagotować. Po zagotowaniu zmniejszyć ogień do minimum i gotować około 15-20 minut, do czasu aż ziemniaki będą miękkie. Doprawić solą, pieprzem, dodać koper, wymieszać.

Zaprawić śmietaną.

Smacznego!



wtorek, 14 marca 2017

Krem z batatów z pomarańczą i imbirem



Powstała bardzo spontanicznie.
Ostatnio mam mocne problemy z decyzją jaką zupę mam sobie ugotować... 
W sumie to miała to być ogórkowa, ale okazało się, że wszystkie ogórki które miałam zawekowane na ogórkową popsuły się :(

Hmmm, zatem przegląd spiżarki i sama nie wiem...
potem przegląd przepisów na Thermomixie i ta oto przypadła mi do gustu :)
A więc do dzieła - imbir, babaty, bulion, sok z czerwonych pomarańczy i zupa gotowa!
Wyglądem, i smakiem także, mocno przypomina zupę dyniową z pomarańczą.

Mi bardzo smakuje i cieszy mnie że w domu mało zwolenników zup :)


Składniki dla 4 osób:
  • 2 cm kawałek świeżego imbiru
  • 120 g pora - tylko biała część
  • 30 g masła
  • 0,5 łyżeczki cynamonu
  • 600 g batatów
  • 600 ml bulionu warzywnego
  • 100 ml soku wyciśniętego z pomarańczy
  • 0,5 łyżeczki soli
  • 3-4 szczypty pieprzy
Imbir obrać i zetrzeć na tarce do garnka, dodać pora pokrojonego w półplasterki, dodać masło i dusić razem przez około 3 minuty. Następnie dodać cynamon, bataty pokrojone w półplasterki, bulion. Zagotować, zmniejszyć ogień, przykryć i gotować przez 15 minut do momentu aż bataty będą miękkie.
Wyłączyć ogień, dodać sok z cytryny, sól i pieprz. Za pomocą blendera zmiksować całość na gładki i jednolity krem.

Podawać ciepłe.

Smacznego!









wtorek, 28 lutego 2017

Krem z dyni z batatem i pomidorami



Wczoraj był dzień gotowania zupy...
Pomysłu nie bardzo miałam, choć ta dynia w garażu mocno plącze mi się pod nogami...

Zatem będzie dyniowa, pomyślałam, ale jakoś żadna dotychczasowa na blogu mi nie podchodziła, zrobiłam więc nową :)
...z batatami i pomidorami :)
Z dodatkiem kurkumy, świeżego imbiru oraz opcjonalnie chilli/piripiri dla tych którzy chcieliby zaostrzyć jej smak :)

Przepyszna....
Nasza z dodatkiem piripiri wyszła idealnie lekko ostra, nawet dziewczyny zjedzą :)

Dodatkowo bardzo szybka w przygotowaniu, zachęcam mocno bo warto, dynia wciąż dostępna w sklepach :)

Będzie dzisiaj na obiad!


Składniki dla 4 osób:
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki oliwy
  • 500 g dyni, obranej, pokrojonej w kostkę
  • 200 g batata, obranego i pokrojonego w kostkę
  • 0,5 puszki krojonych pomidorów lub 1 pomidor
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1 łyżeczka świeżo otartego imbiru
  • sól
  • chilli/piripiri
  • 1,5 szklanki bulionu warzywnego
  • 1 szklanka mleka (dałam kokosowe)
Dodatkowo: prażone pestki dyni, natka kolendry/pietruszki


Cebulę obieramy, kroimy w piórka, wrzucamy do garnka z oliwą, dodajemy obrany i pokrojony w plastry czosnek. Dusimy do zeszklenia cebuli (kilka minut). Dodajemy pokrojoną w kostkę dynię i bataty oraz kurkumę, starty świeży imbir, sól i ponownie dusimy przez około 5 minut. 
Następnie dolewamy bulion, przykrywamy i zagotowujemy a następnie zmniejszamy ogień i dusimy przez 10 minut. 

Jeśli używamy świeżego pomidora należy go w pierwszej kolejności sparzyć, zdjąć skórkę, przekroić napół, usunąć gniazda nasienne a resztę pokroić w kostkę i dodać do zupy. Jeśli chcemy dodajemy teraz także chilli lub piripiri. Mieszamy i gotujemy kolejne 5 minut. 
Po tym czasie wszystkie warzywa powinny być miękkie.

Blendujemy wraz z mlekiem na gładką zupkę.

Podajemy z prażonymi pestkami dyni i/lub kolendrą oraz odrobiną mleka dla ozdoby :)

Smacznego!








czwartek, 13 października 2016

Krem z ciecierzycy



Na tą zupę nabrałam ochotę jeszcze przed wakacjami, ale jakoś w ogóle się nie składało przez ten czas żeby ją zrobić....
Zatem pomyślałam w te brzydkie jesienne dni, gdzie już drugi tydzień z rzędu pada i pada że to dobry pomysł na rozgrzewkę :) i poprawę humoru.

Zrobiłam i zjadłam sama prawie cały garnek :)

Tak mi zasmakowała, że jak tylko się skończyła  to zrobiłam kolejną.

Zachęcam do wykonania.



Składniki dla 4 osób:

  • 2 ząbki czosnku
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • puszka pomidorów bez skóry
  • 500 ml bulionu warzywnego
  • 400 g ciecierzycy gotowanej lub z puszki
  • natka pietruszki
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/2 łyżeczki mielonego pieprzu
  • 1 gałązka świeżego rozmarynu

Czosnek zetrzeć lub wycisnąć przez praskę do garnka, dodać oliwę i dusić około 3 minut na bardzo małym ogniu.
Dodać pomidory i bulion, zagotować, przykryć i gotować 10 minut. Następnie dodać połowę ciecierzycy i posiekaną natkę pietruszki, gotować kolejne 5 minut.

Następnie zmiksować całość na krem.
Dodać sól, pieprz, pozostałą ciecierzycę i rozmaryn, wymieszać i podgotować jeszcze przez 2-3 minuty.


Smacznego!






poniedziałek, 20 czerwca 2016

Zupa rybna z pomidorami i papryką



Jak już wiecie codziennie jestem na targu (mercado), aby zakupić na obiado-kolację ,świeżutką rybkę!
Odmian ryb jest tu całe mnóstwo, nawet przestałam sprawdzać czy mają polskie (znane mi) nazwy, bo 80% ich nie ma...
Postanowiliśmy, że codziennie będziemy jeść inną aby spróbować tak wielu jak się uda.
Ach, o dziwo jest tu także espada, którą poznałam rok temu na Maderze i znajdziecie ją u mnie w wersji z bananem - Espada com banana. Notabene pisałam tam, że espadę łowi się tylko przy Madezre i Japonii, więc wielkie było moje zdziwienie jak zobaczyłam ją na targu w lądowej Portugalii, jeszcze większe jak oprócz czarnej obok leżała srebrna...
...ale pewnie przywożą ją z Madery :)
Niestety nie udało się nam jej tym razem zjeść, a dlatego że trzeba kupić całą, która na dwójkę starcza na 3 obiady... szkoda nam było nie spróbować jej kosztem innych, nowych nam smaków.
Kolejną rybą której nie kupiliśmy na targu, a bardzo ale to bardzo nam smakuje, gdyż jedliśmy w restauracji jest Cherne po polsku zwana Wrakoń - przepyszna rybka, niestety jedna z droższych (25EUR/kg), jedna z większych i tu także konieczność wzięcia całej ryby.
Postaram się wymienić co zakupiliśmy na targu a potem jedliśmy ze smakiem - Perca do Nilo (okoń nilowy), Roballo, Pargo, Bica, Galo, Atum (tuńczyk), Espadarte (miecznik), Salmonete, jest jeszcze na pewno jedna, którą jedliśmy ale niestety nazwy nie pamiętam, ale smakowała jak filet z kurczaka :)
Jedne smakowały nam bardziej inne mniej.

To co w Portugalii podoba mi się baaardzo, czego nie ma ani w Polsce ani nie spotkałam póki co w innych europejskich krajach. Gdy kupujesz rybę, bez względu czy na dużym czy małym mercado czy w zwykłym sklepie rybnym czy wręcz supermarkecie, ryba jest zawsze obierana z łusek i patroszona. Sprzedawca na prośbą także nam ją wyfiletuje lub pokroi w dzwonki.
Zawsze rybę dostajesz z głową i ikrą jeśli miała ją w środku (ufff dobrze że w moich się nie trafiła, bo nie wiem co bym z nią zrobiła :)).
Zazwyczaj dziękowałam za głowy bo co ja z nimi zrobię, przecież nie będę na urlopie gotować zupy rybnej :)
Ale jako że mercado nie czynne w poniedziałek i zapas ryb w sobotę trzeba było wziąć też na niedzielę, to jakoś tak szkoda mi się tych rybich łbów zrobiło i postanowiłam ugotować tę oto zupkę rybną.

Pomysł wyśmienity i bardzo byliśmy zadowoleni, zwłaszcza że w skład wchodziły 3 rodzaje ryb i krewetki oraz koniecznie kolendra :)
Mniaaaam koniec pisania, do przepisu, zróbcie koniecznie!



Składniki dla 4 osób:
  • 600 g świeżego mięsa ryb (najlepiej minimum 2 różne gatunki)
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 papryka
  • 2 duże pomidory
  • 3 łyżeczki suszonego tymianku
  • sól, pieprz
  • 1/4 łyżeczki chilli (do smaku my użyliśmy lokalnego piripiri, och niezłe :))
  • 1,5 litra wywaru rybnego lub warzywnego
  • Natka kolendry do posypania (ostatecznie można zamienić pietruszką, choć kolendra daje tu bardzo dużo dobrego smaku)

W pierwszej kolejności przygotowujemy wywar. Czy ma być rybny czy tylko warzywny jego przygotowanie wygląda podobnie. Włoszczyznę obieramy, kroimy na mniejsze kawałki - potem wszystkie warzywa oprócz pora będziemy dodawać i zostawiać w zupie, można je zatem już tutaj zetrzeć na tarce z grubymi oczkami lub później rozgnieść widelcem.

Jeśli robimy wywar rybny, to głowy ryb (2 starczyły) czyścimy, jeśli ma oczy to usuwamy, myjemy. 
Wrzucamy warzywa i głowy ryb do garnka, zalewamy wodą, solimy i gotujemy.
Po zagotowaniu zbieramy powstały osad, zmniejszamy ogień do minimum, przykrywamy i gotujemy około 45 minut. Jak wywar jest już gotowy, usuwamy z niego warzywa - jeśli wcześniej tarliśmy je na tarce to usuwamy tylko pora, jeśli gotowaliśmy w całości to wyjmujemy wszystkie, pora wyrzucamy a resztę (marchew, pietruszka i seler) rozgniatamy widelcem, odstawiamy na bok. Sam wywar przecedzamy przez sitko.

W tym czasie szykujemy ryby, myjemy, usuwamy skórę, usuwamy ości - przy niektórych rybach to sporo roboty, ale jak teraz zrobimy to dokładnie to zupa będzie jeszcze bardziej smakować :)

Kroimy ryby na dość spore kwadraty.

Cebulę obieramy, kroimy w drobną kostkę. 
Czosnek obieramy i drobno siekamy.
Paprykę kroimy w wąskie paseczki.
Pomidory sparzamy, ściągamy skórkę i kroimy w kostkę.

Garnek, w którym docelowo będzie zupa rozgrzewamy z oliwą, wrzucamy do niego cebulę i dusimy na małym ogniu, jak jest już szklista dorzucamy czosnek i paprykę, dusimy dalej przez chwilkę i dodajemy pomidory i tymianek. Całość mieszamy i dusimy jeszcze przez moment. 
Dolewamy wywar i zwiększamy ogień, do zagotowania.

Następnie zmniejszamy ogień i delikatnie dodajemy ryby, gotuje,y już tylko chwilkę do momentu, aż ryby się ugotują, nie gotujemy za długo aby się nie rozpadły.
W międzyczasie przyprawiamy zupę do smaku solą, pieprzem i chilli.

Przed podaniem posypujemy na talerzu posiekaną natką kolendry.


Smacznego!







środa, 27 kwietnia 2016

Krem z białych warzyw



Pewnego dnia jadłam ją w Folk Gospodzie i bardzo mi posmakowała, zatem stwierdziłam, że trzeba zrobić samemu...

Ta wersja to podejście numer 2 i tym razem pochodzi z zasobów mojego Thermomixa. 
Zupa wyszła bardzo smaczna!
Smaki wyważone, ale zdecydowane.

Idealnie pasują do niej uprażone pestki dyni i chipsy z jarmużu - niestety tym razem nie udało mi się już ich zrobić, ale kilka by się przydało do podkręcenia smaku jeszcze bardziej.

Jeśli lubicie i jadacie zupy zachęcam gorąco, bo naprawdę bardzo smaczna.



Składniki dla 4 osób:
  • 80 g cebuli
  • 70 g pora, tylko biała część
  • 100 g pietruszki
  • 100 g selera
  • 80 g ziemniaków
  • 130 g kalafiora
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 łyżki oliwy
  • 500 ml bulionu warzywnego
  • 1/2 łyżeczki suszonego rozmarynu
  • 1 łyżeczka soli
  • pieprz
Dodatkowo: uprażone ziarna dyni lub chipsy z jarmużu, odrobina oliwy.

Wszystkie warzywa obrać, umyć poszatkować na mniejsze kawałki (ba, Thermomix robi to za mnie :)), czosnek także. Wrzucić do garnka z szerszym dnem gdyż warzyw jest sporo.
Dodać oliwę z oliwek i dusić warzywa na małym ogniu przez około 10 minut, mieszając co jakiś czas aby warzywa równo się dusiły.

Po tym czasie dodać bulion i rozmaryn, zagotować, od zagotowania gotować około 15 minut do miękkości wszystkich warzyw.
Po tym czasie posolić i popieprzyć zupę oraz za pomocą blendera ręcznego zmiksować na gładkość.
Jeśli zupa jest zbyt gęsta można dodać teraz wodę aby uzyskać ulubiona konsystencję, pamiętajcie jednak że to krem i powinna być dość gęsta.

Przed podaniem zupę ozdobić uprażonymi na suchej patelni pestkami dyni lub chipsami z jarmużu, polać odrobiną oliwy.

Podawać.

Smacznego!






środa, 24 lutego 2016

Zupa z pomidorami i czerwonej soczewicy z curry



Podobny, bardzo podobny przepis jest już na blogu, można by powiedzieć że to siostra rodzona, podobna lecz nieco się różni :)
Jednak ta wyjątkowo bardzo mi ostatnimi czasy smakuje, stąd pojawia się często na mój obiadek.
Ja szykuje ją ekspresowo w moim Thermomixie, ale oczywiście możecie zrobić ja normalnie w garnku :)

Ten dodatek curry chyba mnie tak wodzi za kubki smakowe :)

Zróbcie koniecznie!


Składniki dla 4 osób:
  • 1 cebula
  • 3 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 1/2 szklanki czerwonej soczewicy
  • 1 puszka pomidorów krojonych
  • 750 ml bulionu warzywnego
  • 3 łyżki oliwy/oleju
  • 1 łyżka curry (można dać z czubkiem)
  • sól, pieprz

Cebulę, marchew i pietruszkę kroimy w kostkę.
Do garnka wlewamy oliwę, dodajemy warzywa i curry, dusimy na małym ogniu przez około 7 minut.
Następnie dodajemy puszkę pomidorów, soczewicę i bulion. Gotujemy przez około 25 minut, mieszamy co jakiś czas żeby soczewica się nie przypaliła.
Po tym czasie wszystkie warzywa powinny być miękkie.

Posolić, popieprzyć i od razu podawać.

Smacznego!



wtorek, 29 grudnia 2015

Krem z cukinii



....żeby nie paść z monotonii powstają w naszym domu coraz to nowsze i nowsze zupki i kremy...
Przecież zupa to moje jedno z najważniejszych posiłków w ciągu dnia.... każdego dnia....
A że chętnych na zupkę w domu zawsze więcej to gotuję jej duuuużo żeby starczyło na dwa dni czytaj aby nie gotować codziennie.
A jedną zupę przez dwa dni da radę zjeść.

Dzisiaj zupa krem z cukinii, jednoz moich bardziej ulubionych warzyw.
Ostatnio była w połączeniu z dynią (też mniaaam), dzisiaj występuje solo.

Pyszna i bardzo szybka w przygotowaniu.

Zachęcam do wykonania.


Składniki dla 4 osób:
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 średnia cebula
  • 1 większy ząbek czosnku
  • 500 g cukinii (1,5 średniej wielkości)
  • 500 ml buliony warzywnego
  • sól,pieprz
  • śmietana
Cebulę i czosnek posiekać.
W garnku rozgrzać oliwę, dodać cebulę z czosnkiem i zeszklić przez 5 minut. Dodać pokrojoną w półplasterki cukinię, zalać bulionem. Zagotować, przykryć i zmniejszyć ogień. Gotować przez 15-20 minut aż warzywa będą miękkie.

Zmiksować blenderem ręcznym do uzyskania gładkiej i jednolitej konsystencji. Doprawić solą i pieprzem, wymieszać.

Podawać z odrobiną śmietany.


Smacznego!






poniedziałek, 21 grudnia 2015

Pomidorowa zupa z warzywami i czerwoną soczewicą



Jedna z moich bardziej ulubionych zup jesiennych!
Rozgrzewa i dodaje mocy :)
...pełna warzyw i dobrych, zdrowych smaków.
Zupa z dodatkiem soczewicy i makaronu ryżowego!
Pyszna i energetyczna!

Polecam do wykonania!



Składniki dla 4 osób:
  • 4 łyżki oleju
  • 3 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 1 cebula średniej wielkości
  • kawałek selera (50 g)
  • 1 por
  • 1 litr wody
  • 0,5 litra przecieru pomidorowego
  • 150 g czerwonej soczewicy
  • 1/3 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
  • 1/2 łyżeczki mielonej kolendry
  • sól, pieprz
  • 0,5 szklanki makaronu ryżowego lub innego drobnego.
Do podania: śmietana 18%, posiekana natka pietruszki


Warzywa - marchewkę, pietruszkę, selera cebulę - pokroić w drobną kostkę.
Pora, tylko białą część pokroić w plasterki.
W garnku rozgrzać olej, dorzucić pokrojone warzywa, smaż około 2 minut cały czas mieszając. Dodaj wodę, wymieszaj i gotuj około 7 minut.
Następnie należy dodać przecier pomidorowy i soczewicę.
Przyprawić zupę przyprawami kminem rzymskim i kolendrą, wymieszaj. Gotuj zupę na małym ogniu do czasu aż soczewica będzie al dente. Cały czas mieszamy bo soczewica łatwo przywiera do dna garnka i może się przypalić.

Teraz czas na makaron. Jeśli zamierzacie zjeść całą zupę od razu to można ją teraz dorzucić do zupy, i zupę gotować dalej aż makaron będzie miękki.
Jeśli jednak jest ryzyko że całej zupy nie zjecie na raz nie polecam, makaron bardzo pęcznieje będąc w zupie. Ja robię tak, że makaron gotuję oddzielnie i dokładam do zupy na talerzu.

Na koniec doprawiamy solą i pieprzem do smaku.

Nakładamy na talerz, dodajemy makaron, jeśli gotowaliśmy go oddzielnie, dodajemy śmietanę posypujemy natką pietruszki i..... delektujemy się smakiem......


Smacznego!






sobota, 19 grudnia 2015

Zupa dyniowa z cukinią i marchewkowym pappardelle



Na tą zupę natchnęło mnie to co moja szefowa miała dzień wcześniej w swoim menu obiadowym :).
Tak czasem zaglądam co ludzie ciekawego jedzą :)
Takie zboczenie :)
hmmm pomyślałam.... dyniowe już były ale połączenie dyni z cukinią też może być ciekawe :)

No i jest!
Bardzo dobrze komponuje się tutaj dodatek tymianku a wszystko doskonale uzupełnia  pappardelle z marchewki!

PRZEPYYYYYSZNA!


Składniki dla 4 osób:

  • 2 łyżki oliwy
  • 1 cebula
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 500 g dyni
  • 300 g cukinii
  • 800 ml bulionu
  • 200 ml mleczka kokosowego
  • sól, pieprz
Dodatkowo: 2 marchewki

W garnku rozgrzać oliwę, dodać drobno posiekaną cebulę oraz tymianek.
Dusić przez chwilkę.

Dynię umyć osuszyć, jeśli nie jest to dynia Hokkaido to obieramy ją ze skóry, usuwamy oczywiście gniazdo pestkowe.
Dynię kroimy na kwadraciki i dorzucamy do cebuli. Dusimy razem około 7 minut.
W tym czasie kroimy na kwadraciki także cukinię (wcześniej umytą i osuszoną). Cukinię dorzucamy do garnka, wlewamy bulion i gotujemy wszystko razem około 15 minut. Po tym czasie wszystko blendujemy na krem, dodajemy mleczko kokosowe, solimy, pieprzymy do smaku.

W międzyczasie obieramy marchewkę i obieraczką robimy makaron z całej długości marchewki.
Na patelni z niewielką ilością oliwy podsmażamy makaron marchewkowy aż będzie miękki. Dodajemy do zupy.

Smacznego!


środa, 9 grudnia 2015

Kapuśniak wege



Ci co ze mną trochę w ciągu dnia przebywają to wiedzą, że zupy, do tej pory mało u mnie w domu doceniane, to obecnie moje główne pożywienie.
Moja inwencja twórcza w tym temacie zatem się powiększa co drugi dzień :)
Mam zatem nadzieję że i tutaj będzie ich coraz więcej.

Przedstawiam Wam kapuśniak w wersji wege z dodatkiem kminu rzymskiego!

Maćkowi i mi smakował baaardzo, dziewczynkom mniej i właśnie przez obecność kminu.
Ale Was zachęcam, jest przepyszna!


Składniki dla 4 osób:
  • 3 łyżki oleju słonecznikowego lub rzepakowego
  • 1 duża cebula
  • 1 łyżeczka kminu rzymskiego
  • 1 łyżeczka kminku
  • 2 łyżeczki oregano
  • 1 marchewka
  • 3 ziemniaki
  • 2 litry bulionu warzywnego
  • 2 łyżeczki miodu
  • 750 g kiszonej kapusty (najlepiej z tartą marchewką)

Rozgrzać olej w garnku, cebulę drobno posiekać dodać do garnka, ogień zmniejszyć do minimum, dodać kminek, kmin rzymski i oregano, wymieszać, dodać pokrojoną w plasterki marchewkę oraz ziemniaki pokrojone w kostkę. Posolić. Smażyć wszystko razem, mieszając co chwila przez około 5 minut.
Dodać miód.

Następnie dodać bulion i gotować około 20 minut.
W tym czasie przygotować kapustę - jeśli jest bardzo kwaśna należy ją przepłukać i dobrze wycisnąć a następnie położyć na deskę i dokładnie posiekać.

Dodać do zupy, wymieszać i gotować kolejne 20 minut.

Ja na sam koniec rozgniatam marchewkę widelcem, ale można podawać z pokrojoną w krążki.

Jeśli trzeba doprawić solą, pieprzem.

Smacznego!






czwartek, 3 grudnia 2015

Barszcz ukraiński



Jak dla mnie to klasyka!
Wydaje mi się jednak, że coraz rzadziej można ją spotkać...
Ja sama nie robię jej zbyt często, niestety...

Może teraz się nieco poprawię :)

Zapraszam do przypomnienia sobie przepisu.
...no chyba że Wy ją często robicie? :)


Składniki dla 4 osób:
  • 5 łyżek fasoli (białej i suchej, użyłam  piękny Jaś)
  • 2 listki laurowe
  • 1 ząbek czosnku
  • 3 średniej wielkości buraczki
  • 3 podudzia kurczaka
  • 1 marchewka
  • 0,5 pietruszki
  • kawałek selera i pora
  • 0,5 cebuli
  • 2 ziemniaki
  • 3 łyżki natki pietruszki
  • śmietana 18%
  • sól, pieprz

Fasolę zalać na noc 1 szklanką wody, rano dodać listek laurowy, czosnek, posolić i zagotować. Gotować do miękkości, w razie konieczności dodać więcej wody.

Buraczki umyć, osuszyć i zawinąć w folię aluminiową, włożyć do rozgrzanego do 200*C piekarnika i piec przez 1h. Po tym czasie wyjąć z piekarnika, odwinąć z folii, ostudzić, obrać i zetrzeć na tarce z grubymi oczkami, odstawić.

Kurczaka wraz z marchewką, pietruszką, selerem, porem i cebulą drobno posiekaną zalać wodą do 3/4 wysokości garnka. Gotować przez 30-45 min, do miękkości mięsa. Na 10 minut przed końcem gotowania dodać pokrojone w kostkę ziemniaki oraz fasolę. Wyjąć z zupy marchew, pietruszkę i selera - rozdrobnić widelcem i ponownie wrzucić do zupy, pora wyjąć i wyrzucić.
Następnie dodać starte buraczki i natkę pietruszki.

Doprawić solą i pieprzem, dodać śmietanę.
Aby śmietana się nie zważyła należy wcześniej do śmietany dodać 2 łyżki zupy, wymieszać i całość wlać do garnka wymieszać.

Smacznego!





niedziela, 29 listopada 2015

Krem brokułowy



Łatwa i szybka zupka krem.
...do tego bardzo lubiana przez dzieci i dorosłych także :)
Świetnie pasuje i jeszcze lepiej smakuje z dodatkiem sera lazur...
...u nas obowiązkowo a co niektórzy biorą dokładkę :) sera :)

Należy ostrożnie dodawać bulion, aby zupka nie wyszła za rzadka.

Szybka propozycja na podgrzanie brzuszka w takie chłodne dni :)



Składniki dla 4 osób:

  • 1 duży brokuł
  • gorący bulion lub rosół
  • pęczek bazylii
  • sól, pieprz
  • 100 g sera lazur

Brokuł umyć, odciąć same różyczki, bez łodyżek. włożyć do garnka, zalać wodą i zagotować. Gotować tylko do momentu aż będą al dente, odcedzić.
Dodać bulion około 2 szklanek (najlepiej dodawać stopniowo, aby krem nie był zbyt rzadki), gotować dalej do całkowitej miękkości brokuł (ale nie rozgotowywać).
Następnie zmiksować blenderem, dodać listki bazylii i starty na dużych oczkach ser lazur, zmiksować raz jeszcze. Doprawić solą i pieprzem.

Smacznego!




wtorek, 13 października 2015

Zupa Tom Kha



Jakiś czas temu kupiłam pastę Tom Kha, w celu oczywiście zrobienia tej zupki, tylko jakoś nie składało się żeby krewetki na nią były w domu :)
Pomimo iż oryginalna Tom Kha jest raczej z kurczakiem niż z krewetkami, nasza była i kurczakiem i z krewetkami, miała tez kilka innych dodatków jakich oryginał pewnie nie ma, ale jakoś tak chciałam je dodać :)

Zupa nieco inna niż Tom Yum, bardziej kwaśno-ostra.
A dodatek krewetek dał jej więcej bogatości :)

bardzo dobra, zachęcam do wykonania,zwłaszcza że nie długo się ją robi :)


Składniki:
  • 1 łyżka oleju kokosowego
  • 1 cebula szalotka (drobno posiekana)
  • 2 cm kawałek świeżego imbiru (starty na tarce - małe oczka)
  • 0,5 czerwonej papryki (pokrojona w drobną kostkę)
  • 6-8 pieczarek (pokrojone w paski)
  • 1 puszka mleczka kokosowego
  • 750 ml wywaru warzywnego
  • 1 opakowanie pasty TOM KHA
  • 0,5 piersi kurczaka
  • 300 g krewetek
  • Pęczek kolendry 

W garnku rozgrzać olej kokosowy, dodać starty na tarce imbir oraz posiekaną na drobno cebulę. Zeszklić przez chwilkę.
Dodać pokrojoną w kostkę paprykę oraz pieczarki, dodać pastę TOM KHA, wymieszać, całość dusić aż papryka i pieczarki będą miękkie.
Dodać mleko kokosowe, oraz bulion, zagotować.
Zmniejszyć ogień, dodać kurczaka pokrojonego w drobną kostkę.
Gotować około 10 minut, na 3 minuty przed końcem gotowania dodać obrane krewetki.

Po ugotowaniu dodać posiekaną kolendrę, podawać.

Ja dodatkowo wraz z pastą dodałam pastę z trawy cytrynowej (1 łyżeczkę oraz pastę z kolendry, gdyż niestety świeżej nie dostałam).

Zupka była pyyyyszna!


SMACZNEGO!




poniedziałek, 7 września 2015

Krem ze świeżych pomidorów



Skoro 20 kg pomidorów czeka w garażu to oprócz przecieru trzeba było coś zrobić, dla urozmaicenia :)
No to koniecznie musi być pomidorówka powiedziały dziewczynki, ok, dobry pomysł odpowiedziałam i na obiad dostali krem ze świeżych pomidorów ;)
...chyba to nie było to o czym myślały, ale wiem, że nie żałowały mojej wersji ;)

Ochom i achom końca nie było....
Był tak przepyszny, że na obiad zjedliśmy cały garnek, zostawiając drugie danie na kolację, a wieczorem gotowałam już kolejny garnek na kolejny dzień :)

Kremik jest przepyszny!



Składniki dla 4 osób:
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 cebula szalotka (większa, lub 2 małe)
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 duże marchewki
  • 1 kg dobrych, dojrzałych pomidorów (najlepiej podłużnych bo mają mało pestek i soku a dużo miąższu)
  • 1/2 papryczki chilli
  • 500 ml bulionu warzywnego
  • sól/pieprz
  • pęczek bazylii
  • śmietana do dekoracji

Cebulę obrać, pokroić w kostkę, czosnek obrać i drobno posiekać.
Do garnka wlać oliwę, dorzucić cebulę i czosnek i zeszklić na bardzo małym ogniu (trwa to około 5 minut).
Marchewki obrać i pokroić w krążki, dorzucić do garnka, dalej smażyć przez 5 minut.

Pomidory sparzyć --> włożyć do miski lub garnka, zalać wrzątkiem i wyjąć po minucie, a następnie obrać ze skórki i pokroić na ćwiartki. Wykroić szypułki oraz gniazda nasienne, pokroić na drobną kostkę. Wrzucić do garnka wraz z całym sosem który powstał przy krojeniu.
Ja robię z pomidorów pulpę, przecierając pomidory w całości przez moją przystawkę do soków/przecierów do KitchenAid'a.
Teraz dodajemy także drobno pokrojoną papryczkę chilli.

Gotujemy wszystko razem przez około 5 minut, następnie dodajemy bulion warzywny. Doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień i gotujemy przez 15-20 minut, do czasu, aż marchewka będzie całkowicie miękka. Solimy, pieprzymy do smaku.

Do zupy dodajemy bazylię, pozostawiając górne "różyczki" do ozdoby.
Zupę rozdrabniamy ręcznym blenderem.

Podajemy z odrobiną śmietany.
Doskonale będzie też do niej pasował tarty parmezan!

Mam nadzieję że Wam także zasmakuje ;)

Smacznego!




wtorek, 7 lipca 2015

Krem z bobu



Jako, że sezon bób pełną parą, a ja lubię eksperymentować to pojawiła się taka oto zupka...
Podpatrzona gdzieś na necie, pomyślałam czemu nie....
...a w domu sami wielbiciele bobu....

Zupa bardzo szybka w wykonaniu, uważajcie tylko aby przy obieraniu za bardzo nie podjadać, bo z 1 kg bobu ciężko jest aby zostało te 500 g na zupkę :)



Składniki na 4 osoby:

  • 500 g bobu (ugotowany, obrany)
  • 2 łyżki oliwy
  • 2 ząbki czosnku
  • pęczek natki pietruszki
  • 1 litr bulionu warzywnego
  • sól, pieprz
  • 2 łyżki słodkiej śmietany

W garnku rozgrzać oliwę, wycisnąć do niej czosnek i poddusić go.
Następnie dodać bób, dusić przez chwilkę, mieszając co jakiś czas.
Do bobu dodać połowę bulionu oraz natkę drobno posiekaną. Przy pomocy blendera ręcznego rozdrobnić zupę na krem, dodawać stopniowo dalej bulion do uzyskania odpowiedniej konsystencji, posolić, popieprzyć do smaku.
Dodać śmietanę i wszystko razem dokładnie wymieszać.
Gotować jeszcze przez chwilkę.

Można podawać z grzankami.

Smacznego



niedziela, 5 lipca 2015

Chłodnik z botwinką



Zdecydowanie najlepsza propozycja na tak upalny dzień.
Dzisiaj to coś ponad 35*C na dworze....
Nawet w cieniu gorąco!

Zatem najlepszą propozycją na obiad jest chłodnik...
Dzisiaj był bogaty w dodatki!
...z botwinką, z rzodkiewką, ogórkiem i koniecznie czosnkiem....

Chłodzący i sycący!

Niestety nie wszyscy domownicy pałają do niego miłością... :)
Emilka to jadła go z takim uwielbieniem jak owsiankę :):):):)



Składniki dla 4 osób:

  • 1 litr kefiru
  • 1 pęczek młodej botwinki z buraczkami
  • 2 ogórki
  • 6 rzodkiewek
  • pęczek kopru
  • 2 ząbki czosnku
  • 300 ml wody
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • sól, pieprz
Dodatkowo:  jajka ugotowane na twardo do podania



Buraczki odciąć od botwinki i bardzo dokładnie oczyścić.
Przekroić na małe kwadraciki, zalać 300 ml wody, posolić i gotować aż będą miękkie, dodać sok z cytryny. Buraczki wyjmujemy z garnka i odkładamy na bok.
Do wody po buraczkach wrzucamy liście botwinki drobno posiekane i gotujemy 2-3 minuty. Zdejmujemy z ognia i studzimy.

Do większego garnka wlewamy kefir, dodajemy starego ogórka, pokrojone w paski rzodkiewki, wyciśnięty czosnek, pokrojone w kostki buraczki oraz botwinkę wraz z wywarem. Wszystko dokładnie mieszamy do uzyskania jednolitego koloru.
Dodajemy koper, solimy i pieprzymy do smaku, mieszamy.

Podawać z ćwiartkami jajka ugotowanego na twardo.

Smacznego!