Pokazywanie postów oznaczonych etykietą X_Banany. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą X_Banany. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 listopada 2017

Ucierane ciasto bananowe



Szybko, prosto i pysznie
To zdecydowanie 3 najważniejsze cechy, które charakteryzują to ciasto 😁

Banany kupuję czasami, choć mało kto je u nas w domu jada, ja w ogóle. Czasem (raz na pół roku)zjem jednego, ale takiego dopiero co żółtego, bardziej dojrzałych nie tykam...
Dziewczyny.... chyba z braku inwencji co zjeść to wtedy sięgną po banana.

Zatem jakiekolwiek banany leżą i leżą i czekają i jak już zaczną brązowieć to codziennie myślę coś z nich trzeba zrobić....
Wyrzucić szkoda...
Najczęściej pada na koktajl lub smootha w towarzystwie innych owoców, ale tym razem chciałam powtórzyć ciasto które robiłam chyba ze 2 razy już i nigdy nie zrobiłam zdjęcia.

Ciasto ucierane, zatem bardzo proste i szybkie w wykonaniu, na nie pokrojone banany a na wierzch cukier z cynamonem i do piekarnika!

Ciasto wychodzi puszyste - choć tutaj zaletą jest cienkie ciasto!

Bardzo smaczne, u nas pierwsze kawałki znikają jeszcze lekko ciepłego.

Spróbujcie je kiedyś zrobić, jak już Wasze banany będą mocno przejrzałe i będziecie się obawiać że wkrótce same wyjdą z kuchni 😉

Ja miałam tylko (albo aż) 2 baaardzo dojrzałe banany, zatem zrobiłam ciasto z połowy porcji w formie 20x20 cm ale tortownica 20cm (lub nieco większa) tez będzie dobra

A teraz do dzieła.

Składniki na formę 25x30cm:
  • 125 g masła w temperaturze pokojowej
  • 100 g drobnego cukru
  • 2 jajka
  • 180 g mąki pszennej
  • 60 g mąki ziemniaczanej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 60 g śmietany 18%
  • 4-5 bardzo dojrzałych bananów
Dodatkowo: 3 łyżki cukru demerara + 1 łyżka cynamonu

Jako, że to ciasto ucierane wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej - należy je zatem wyjąć z lodówki na 2h przed szykowaniem ciasta. 

Piekarnik rozgrzać do temp. 170*C (może być termoobieg).
Formę wyłożyć papierem do pieczenia - dno i boki (żeby nie jeździł użyj 8 spinaczy do bielizny 😀), odstaw.

Mąki odważyć do miseczki, wymieszać, przesiać i odstawić.

W misie miksera umieścić masło wraz z drobnym cukrem i ucierać do uzyskania jasnej i puszystej masy, następnie dodać pojedynczo jajka, ucierając po każdym bardzo dokładnie.

Teraz dodać w trzech partiami mix mąk naprzemiennie ze śmietaną i mieszać już tylko szpatułką i tylko do dokładnego połączenia.

Tak przygotowane ciasto przełożyć do formy, wyrównać.
Banany obrać, przekroić wzdłuż na pół, a następnie w poprzek (czyli z 1 banana powstają 4 części). Banany ułożyć na cieście rozcięciem do góry. 
Całość posypać cukrem wymieszanym z cynamonem.



Wstawić do piekarnika i piec 40-45 minut (do suchego patyczka).

Wyjąć z piekarnika i przestudzić.

Jest idealne lekko ciepłe...
Jest idealne na drugie śniadanie...
Jest idealne do kawki czy herbatki w ciągu dnia....


Miłego dnia!









wtorek, 2 maja 2017

Fit pancakes'y owsiane z bananami (także w wersji bezglutenowej)



Bardzo fajna, szybka i do tego fit i bezglutenowa wersja pancake'ów, które przygotowałam dzisiaj na śniadanie.
...te dwa, aż nadto dojrzałe banany, aż się prosiły o przerobienie 😀

Hahaha, oczywiście Natalia pałaszowała równo, a Emilka z Maćkiem podejrzanie patrzyli, że skoro ja je jem to znaczy, że są zdrowe, na pewno tak zdrowe, że aż nie smaczne....

No i się zdziwili jak spróbowali.

Bardzo dobre, sycące i do tego zdrowe.
Zachęcam do przygotowania na szybkie śniadanko.

Hmmmm teraz pomyślałam, że napisałam, że są bezglutenowe a standardowo owies posiada gluten - ja tak z rozpędu bo u nas w domu ze względu na mnie płatki owsiane są tylko bezglutenowe.
Zatem dla uzyskania wersji bezglutenowej należy użyć płatków lub mąki bezglutenowej.


Składniki na około 15 sztuk:
  • 2 bardzo dojrzałe banany
  • 125 g płatków owsianych lub mąki owsianej (w wersji bezglutenowej użyć bezglutenowych)
  • 3 jajka (białka oddzielnie od żółtek)

Białka ubić na sztywną pianę, odstawić.
Płatki owsiane dokładnie zmiksować blenderem ręcznym lub kielichowym (lub użyć mąki owsianej), następnie dodać żółtka i banany i miksować blenderem, aż do uzyskania gładkiej masy. Dodać pianę z białek i delikatnie wmieszać ją łyżką w masę.

Smażyć na średnio rozgrzanej patelni posmarowanej masłem po kilka minut z każdej strony aż będą ładnie przypieczone.

Podawać z ulubionymi dodatkami: owoce, jogurt, sos karmelowy, syrop klonowy...

Miłego dnia!






wtorek, 8 listopada 2016

Razowe ciasto bananowe



Powstało z powodu zalegających w domu bananów i przypomniało mi się co mówiła moja koleżanka Ola, co ona robi z takimi bananami - ciasto bananowe.
Ja zazwyczaj robiłam jakiś koktajl ale nigdy nie wpadłabym na pomysł żeby zrobić z nich ciasto...
W życiu też takiego ie jadłam więc pewnie dlatego nawet mi przez myśl taki pomysł nie przeszedł.
Banany leżały i prosiły o zjedzenie dobry tydzień.
Przeniosłam je do kuchni i mówię do Maćka coby ich nie zjedli teraz bo będzie z nich ciasto!
Nawet udało mi się wszystko wymieszać (ba przepis jest bez użycia miksera :)), wlać do foremki, wstawić do piekarnika jak wpada do kuchni Emilka i pyta "A gdzie są te banany co tu leżały? Chętnie bym jednego zjadła", więc pokazuję jej w stronę piekarnika mówiąc a tam....
Patrzy dziwnie... i mówi "...przecież tam się ciasto piecze! że niby bananowe?" była tak mocno zdziwiona jak ja...
Poza tym banany czekały na zjedzenie ponad tydzień a tu akurat jak postanowiłam zrobić z nich ciasto znalazł się ochotnik do ich zjedzenia....
Jak zawsze....

Ciasto zdrowiutkie :)
Na mące razowej...
...bez masła a z olejem...

Pomimo, iż za bananami nie przepadam ciasto wyszło smaczne z lekko bananowym smakiem.
Jest idealne na drugie śniadanie czy lekki podwieczorek.

Zachęcam do wykorzystania bananów bardzo dojrzałych nad którymi już nikt nie chce się w domu zlitować :)



Składniki:
  • 1 szklanka mąki orkiszowej razowej (ewentualnie pszennej razowej)
  • 3/4 szklanki mąki żytniej razowej (jak nie macie uzupełnić mąką jak wyżej)
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • szczypta gałki muszkatołowej oraz kardamonu
  • 0,5 łyżeczki soli
  • 1/4 szklanki brązowego cukru nierafinowanego
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 1/2 szklanki posiekanych orzechów włoskich
  • 2 jajka
  • 1/3 szklanki oleju rzepakowego
  • 1/4 szklanki maślanki/jogurtu naturalnego
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 3 średnie dojrzałe (nawet bardzo) banany

Piekarnik rozgrzać do temperatury 165*C.


Formę keksówkę wysmarować masłem i oprószyć mąką (najlepiej orkiszową/pszenną razową) a najlepiej użyć formy silikonowej wtedy nie trzeba jej smarować ani oprószać :) Odstawić

Mąki przesiać do miski dosypując pozostałe na sicie otręby, dodać sodę, cynamon, gałkę, kardamon i sól, wymieszać dokładnie. Dodać cukier i posikaną czekoladę, wymieszać.

W drugiej misce roztrzepać jajka, dodać olej, jogurt i ekstrakt z wanilii, wymieszać trzepaczką. Dodać rozgniecione widelcem banany i dokładnie wymieszać. 
Składniki mokre dodać do suchych  i wymieszać łyżką tylko do połączenia składników. 

Ciasto przełożyć do przygotowanej formy, wyrównać i wstawić do piekarnika.
Piec około 55 minut (do suchego patyczka).

Po upieczeniu ciasto wyjąć z piekarnika, odczekać 10 minut trzymając je w formie i dopiero wyjąć (ostrożnie bo może się przełamać) i studzić na kratce.

Smacznego!





czwartek, 14 lipca 2016

Wegańskie banofee (bez glutenu, bez cukru, bez mleka)



Banofee = banan + tofee

W wersji oryginalnej jest ciastem bez pieczenia, w którym łączymy ciasteczkowy spód, banany, kajmak i bitą śmietanę!

W życiu nie jadłam wersji oryginalnej, ale postanowiłam przygotować wersję wegańską i bardziej fit.
Z oryginału pozostał fakt, że wciąż jest bez pieczenia i ma banany, a reszta to zupełnie inne składniki.

Niestety wielu z nich nie można mi jeść, ale musiałam nieco "wyrównać" ciasto przy krojeniu i nie omieszkałam spróbować i .....
...nawet nie chcę próbować oryginału!
Ta wersja jest przepyszna i idealna!
A już mówię co się na nią składa:
- spód z orzechów i migdałów
- warstwa bananowa
- daktylowa "masa kajmakowa" (kajmak to nie jest, ale jest przepyszna, ciężko opanować się od wylizywania po nim naczynia ;))
- bita śmietanka kokosowa
- kakao/karob

Ciasto dobrze przygotować w formie z wyjmowanym dnem (tortownica lub tarta) bo łatwiej będzie je dzielić i rozkładać na talerzyki. 
W mojej formie ładnie się prezentowało, ale ciężko było wydobyć pierwszy i drugi kawałek, potem poszło gładko.

Wszystkim co jedli baaardzo smakowało.



Składniki na formę o średnicy 18-20cm:


Składniki na orzechowy spód:
  • 2 szklanki migdałów i/lub orzechów nerkowca  
  • 15 sztuk daktyli suszonych, bez pestek
  • 2 łyżki kakao/karobu
  • 3 banany

Daktyle włożyć do miseczki, zalać wrzątkiem i odstawić na 15 minut.

Orzechy wraz z migdałami umieścić w naczyniu w którym będziemy je rozdrabniać (malakser lub inne urządzenie miksujące) i zmiksować na drobno. 
Migdały mogą być w skórce, choć ja obierałam, ale długo mi się z tym zeszło. Żeby obrać migdały, należy zalać je wrzątkiem, odstawić na 3 minuty i po tym czasie naciskać na szersze zakończenie migdała i powinny same wyskakiwać. Niektórym trzeba pomóc.

Do orzechów dodać namoczone daktyle, 2 łyżki wody po moczeniu daktyli oraz kakao/karob. Zmiksować wszystko razem do uzyskania jednolitej, lepiącej masy.

Banany pokroić na plasterki (takie nie za cienkie, około 0,7 mm)

Formę, której będziemy używać można wyłożyć folią do żywności, wówczas będzie łatwiej ją z niej wyjąć. Ja nie planowałam wyjmowania ciasta z całości ze swojego naczynia zatem nie wykładałam folią.

Orzechowy spód wyłożyć na dno formy oraz na boki na wysokość około 3 cm.
Na dnie rozłożyć obok siebie plasterki bananów.
Wstawić do lodówki do schłodzenia.


Składniki na "kajmak" daktylowy:
Daktyle wrzucić do miseczki, zalać wrzątkiem na przynajmniej 15 minut (zrobiłam to od razu z pierwszymi daktylami, ale w oddzielnych miseczkach).
Namoczone daktyle (nie odciskałam ich za mocno) włożyć do malaksera lub innego urządzenia miksującego, dodać masło orzechowe i pierwsze 2 łyżki wody po moczeniu daktyli. Miksować do dokładnego rozdrobnienia. "Kajmak" daktylowy musi mieć konsystencję łatwą do rozsmarowania ale nie za rzadką, zatem wodę należy dodawać stopniowo i po każdym dodaniu dokładnie wymieszać.

Powstałą masę wyłożyć na banany, wyrównać i ponownie wstawić do lodówki.


Składniki na bitą śmietankę kokosową:
  • 400 ml puszka mleczka kokosowego (używam Thai coco) schłodzonego w lodówce przynajmniej przez noc
  • 1-2 łyżki soku z cytryny
  • 2 łyżeczki inuliny (opcjonalnie)
  • 2-3 łyżki kakao/karobu na wierzch

Zacznę od tego co to jest inulina. Zapoznałam się z nią rozpoczynając swoją dietę i wertując różnego rodzaju przepisy i pojawiała się dość często. Naturalnie inulina występuje w wielu warzywach i owocach, można ją jednak zakupić jako proszek pozyskiwany z roślin. Na pierwszy rzut oka jest biała, puszysta, słodka... a po przejrzeniu co o niej napisane jest także ZDROWA! Jest naturalnym probiotykiem, czyli stymuluje wzrost pożytecznych bakterii jelitowych.
Nie będę się tu o niej rozpisywać bo wujek Google wszystko Wam opowie. Na przykład na stronie SANTE znajdziecie dokładny opis jej działania dla organizmu. Jeśli chodzi o jej dodatek do żywności to na pewno działa doskonale jako zagęstnik i w tym celu jej tutaj używamy. Śmietanka kokosowa dobrze się ubija, ale dodatek inuliny powoduje że będzie bardziej sztywna i nie będzie podchodzić wodą.

Mleczko kokosowe którego używam ma bardzo dużą warstwę śmietanki po schłodzeniu, warunek - musi być dobrze schłodzone. Wówczas wyjmujemy je delikatnie z lodówki, otwieramy i łyżką wyjmujemy powstałą śmietankę i wkładamy do misy miksera.
Ubijamy do uzyskania puszystej masy (tak około 5 minut), następnie dodajemy sok z cytryny i inulinę, miksujemy.

Wykładamy naszą bitą śmietankę kokosową na nasze ciasto, równamy i posypujemy kakao/karobem.

Teraz najgorszy moment - trzeba ciasto schłodzić bo takie smakuje najlepiej, przez kilka godzin a najlepiej całą noc!




czwartek, 5 maja 2016

Drożdżowe racuchy razowe z bananami



Długi weekend - czyli ilość posiłków do ogarnięcia zdecydowanie większa niż w zwykłym tygodniu.

...pomyślałam we wtorek, że może zrobię im racuchy na śniadanie...
...muszą być razowe, bo Emilka na diecie...
....muszą być pulchne...
...więc na drożdżach...
Ale ile to czasu trzeba czekać na efekt....
hmmmm.....
Ale na proszku do pieczenia nie chcę....
No nic użyłam mojego sposobu z piekarnikiem, aby skrócić czas oczekiwania na wyrastania ciasta i poszło całkiem sprawnie!
czas skrócił się dwukrotnie.

Racuchy pomimo, iż na mące razowej okazały się bardzo puszyste i bardzo smaczne.
Mają minimalne dodatek cukru, gdyż w większości osładzają je banany w środku i dodatki na zewnątrz.

U nas podane z sosem truskawkowym oraz owocami - truskawki, brzoskwinie, banan.
Myślę, że wyśmienicie będą smakować także z dżemami :)

Zachęcam do wykonania!


Składniki na 20 sztuk:
  • 1 i 1/4 szklanki maki pszennej razowej
  • 1 jajko
  • 1 łyżka cukru z wanilią
  • 3/4 - 1 szklanki letniego mleka
  • 7 g suchych drożdży
  • 1,5-2 banany

W misce wymieszać mąkę wraz z drożdżami suchymi, dodać cukier, wymieszać, dodać jajko i mleko (początkowo dać 3/4 szklanki) dokładnie zmiksować. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany, jeśli jest zbyt gęste dodać jeszcze odrobinę mleka, zbyt rzadkie dodać odrobinę mąki.
Banany pokroić na półplasterki, dodać do ciasta i dokładnie wymieszać łyżką.

Ciasto przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 1-1,5 h, do podwojenia objętości. Ja ten etap skróciłam wstawiając miskę do ciepłego piekarnika z zapaloną lampką - myślę że góra 30 minut zajęło ciastu wyrośnięcie.

Rozgrzać dużą patelnię z olejem.
Przygotować sobie miseczkę z olejem (będziemy w niej maczać łyżkę aby ciasto dobrze odchodziło z łyżki).
Nakładać łyżką ciasto i kłaść na patelnię, smażyć z obu stron do złotego koloru.
Odkładać na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym do odsączenia.

Podawać ciepłe z ulubionymi dodatkami: sos owocowy, frużelina, bita śmietana, dżemy, świeże owoce, syrop klonowy.


Smacznego!





piątek, 12 czerwca 2015

Espada com banana (pałasz z bananem)



Nasza część pierwsza tegorocznego urlopu to tym razem kolejna część Portugalii, jakby mogło być inaczej :), Madera....
...Ci co mnie nieco znają (także z bloga) wiedzą już, że muszę coś sama ugotować....
...nie byłabym sobą :)
Trochę jemy regionalnego jedzenia na mieście, a potem zainspirowana szykuję w domu.
Ryby i owoce morza (ale zwłaszcza ryby) są tu baaardzo tanie, do tego sprzedawca oprawi ją za nas całkowicie! oskrobie, wypatroszy i jeśli chcemy zrobi filety! Wszystko wliczone w cenę.
Tak było i dzisiaj, wyszliśmy ze sklepu z gotowymi filetami, tylko przyrządzić!
A teraz chwilka o samej rybie - Espada (z polskiego pałasz) jest z
wyglądu zewnętrznego dość przerażającą rybą - długa, czarna, duuuuże oczy, duuuuże zęby...
Ale jej smak.... jest bardzo dobra, bardzo delikatna, mięso jest wysokiej jakości i.... nie znaleźliśmy w niej ani jednej ości :)
Idealnie komponuje się z podawanym lokalnie smażonym bananem....
Tak jedliśmy ją wczoraj.... tak chcieliśmy zjeść ją w domu....
Cały dzień zwiedzania, trochę kilometrów było zjechaliśmy chyba z pół Madery.... jako że bez dzieci to nie mamy konieczności jedzenia "już" zjedliśmy coś w ciągu dnia, bo cały czas  wiedzieliśmy że wieczorkiem.... przyrządzimy sobie całkiem dobrą rybkę....

Za całe zakupy na dzisiejszą obiado-kolację wraz z rybą (która będzie i na jutrzejszą kolację) zapłaciłam 15EUR....
No comments... zapraszam na przepis :)



Składniki dla 2 osób:
  • 700 g filetu z pałasza czarnego (espada) *
  • 1 jajko
  • mąka
  • sól, pieprz
  • cytryna
  • 2 banany
  • 2 łyżki masła
  • oliwa do smażenia
  • 2 ząbki czosnku

Oczyszczone i gotowe filety myjemy i suszymy papierowym ręcznikiem.

Solimy, pieprzymy i skrapiamy sokiem z cytryny, odstawiamy na kilkanaście minut.
Na jednym talerzu od zupy wbijamy jajko i roztrzepujemy widelcem, na drugi talerz wsypujemy mąkę.

Banany obieramy ze skórki i kroimy wzdłuż na połówki.

Rozgrzewamy patelnię do smażenia ryby, dodajemy oliwę i wyciśnięte 2 ząbki czosnku. Filety z espady obtaczamy raz w jajku a następnie w mące i ponowie w jajku i ponowie w mące i smażymy z każdej strony do złotego koloru.

W tym samym czasie na mniejszej patelni roztapiamy masło i smażymy połówki bananów do złotego koloru z każdej strony.

Rybę po usmażeniu odsączamy na papierowym ręczniku. Następnie przekładamy na talerz i układamy na nim usmażonego banana.
Podajemy z ryżem i sałatką z sałaty, świeżych warzyw i sosu winegret.

Idealnie pasuje do niej oczywiście lokale Winho Madeira :)


SMACZNEGO!




* w Polsce z powodu nie dostępności tego rodzaju ryby można przygotować inną w podobny sposób na przykład polędwicę dorsza 


piątek, 27 czerwca 2014

Smoothie z ananasem i bananem



Smoothie to zmiksowany i schłodzony napój na bazie owoców, o gęstej i kremowej konsystencji. Owoce można dobierać sobie dowolnie.

Ten chodził za mną kilka dni :)
Jest dość sycący, może służyć za lekkie drugie śniadanie lub deser.

Polecam.


Składniki na 1,5 litra:
  • 1 świeży ananas
  • 4 banany
  • sok z 4 pomarańczy
  • sok z 2 cytryn
Ananasa obrać, wykroić twardy środek i podzielić na małe kawałki, wrzucić do blendera kielichowego.
Banan obrać pokroić na mniejsze kawałki i dorzucić do blendera. Wszystko razem zmiksować do powstania gładkiego puree.

Wycisnąć sok z pomarańczy i cytryn, dodać do owoców, zmiksować do dobrego wymieszania.

Najlepiej smakuje schłodzony, ale taki od razu zrobiony z drobno pokruszonym lodem też jest pyyyycha.

I jak używacie słomki to tylko grubej, cienka sobie nie poradzi :)

Smacznego!





sobota, 24 maja 2014

Koktajl truskawkowy




...z dnia na dzień truskawki coraz tańsze, coraz ładniejsze i coraz słodsze...

Dzisiaj kupiłam 2kg :)

Coś mi się zdaje, że będą teraz u mnie ostro na tapecie :)
...mam już kilka pomysłów na nie na najbliższe dni :)

Zaczniemy od naszego ulubionego koktajlu, w lato i wiosnę idealny, orzeźwiający i smaczny...
...z dodatkiem banana który daje fajny posmak i gęstość, jeśli nie piliście warto spróbować.
Ja, pomimo iż za bananem nie przepadam, uważam że w tym koktajlu naprawdę jest idealny.

Zapraszam.







Składniki na 4 porcje:
  • 600 g truskawek
  • 2 banany
  • 3 łyżki cukru (lub tyle ile lubicie na słodkość)
  • 650 ml jogurtu naturalnego, kefiru lub maślanki


Wszystkie składniki włożyć do misy miksera kielichowego i zmiksować. :)
Z powyższych składników wyszło nam 1,5 litra koktajlu.



Smacznego.


niedziela, 11 maja 2014

Pancakes'y bananowe



Prosto z dzisiejszego śniadaniowego stołu Emilki i Natalki :)
Pancakes'y bananowe

Emilka, stojąc przy mnie jak je smażyłam, liczyła ile ich wyjdzie i wyszło tak: 
6 dla Natalki, 6 dla mnie (czyli dla Emilki) i 1 dla taty :)

Czyli w sumie wyszło nam ich 13 :) 

Dziewczyny wymiękły po pięciu, chociaż i tak nieźle, bo ja pewnie dałabym radę zjeść tylko dwa :)
...ale dzięki temu tata dostał dwa a ja jeden :)


Składniki na około 13 sztuk:
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 1/4 szklanki kefiru lub maślanki lub jogurtu naturalnego
  • 1 roztrzepane jajko
  • 2 łyżki syropu klonowego lub golden syropu lub miodu
  • 20 g roztopionego masła
  • 1-1,5 banana pokrojonego w plasterki

Do naczynia przesiać mąkę, dodać proszek do pieczenia i cukier puder, wymieszać.
W drugim naczyniu roztrzepać jajko, dodać maślankę, syrop i roztopione ostudzone masło, wymieszać. Dodać banany i wymieszać.
Połączyć zawartość obu misek i delikatnie wymieszać. Ciasto jest dość gęste.


Smażyć na nieprzywierającej patelni, bez dodatku tłuszczu. Patelnie dobrze rozgrzać, ale smażyć na średnim ogniu, aby pancakes'y dobrze się usmażyły w środku, a nie spaliły.
Przewracać na drugą stronę gdy na powierzchni będą pojawiać się pęcherzyki.
Smażyć na złoty kolor.

Podawać z syropem klonowym bądź golden syropem.

Smacznego.