Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Y_Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Y_Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 marca 2018

Babka z czekoladą




Ta forma podobała mi się już od jakiegoś czasu...
Aż pewnego dnia w jednym ze sklepów internetowym była na nią spora obniżka plus mój stały rabat - cena pierwszorzędna. Kupiłam.
Kupiłam we wtorek, we środę wysłali, miałam więc nadzieję, że dojdzie przed weekendem bo i na oku miałam nową babkę...
Niestety nie doszła...
W poniedziałek cisza więc piszę z prośbą o numer przesyłki co dostaję po wpisaniu numeru - nie znaleziono takiej przesyłki... uuuuups
Firma zaufana więc piszę...
Zaczęły się poszukiwania mojej paczki - bez skutku.
W kolejną środę podejmujemy decyzję że szykują mi drugą paczkę, którą odbiorę już osobiście.
I to był świetny pomysł bo wróciłam do domu z czterem formami, ale wszystkie były na wyprzedaży!
oto i one!
Wysyłam moim koleżankom zdjęcie swoich łowów, każdej co innego się podoba...
Jako że Marlenka zamówiła babkę gotwaną dla siostry a dla siebie monoporcje musowe to z rozpędu zrobiłam i jej powyższą babkę, bo jej ta kosmiczna forma podobała się najbardziej!

Zaraz robię powtórkę, dla mojej babci 😀

A babka - nie wiem jeszcze dla Marlenki był debiut, może da znać, pewnie u babci też nie spróbuję....
Ale zapowiada się ciekawie....




Składniki na formę 1,5l:

  • 200 g masła w temperaturze pokojowej
  • 165 g drobnego cukru
  • 3 jajka
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • 240 g mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego 
  • 100 ml mleka w temp. pokojowej
  • 55 g drobinek czekoladowych/otartej czekolady (gorzkiej)
Formę wysmarować masłem i oprószyć maką, nadmiar wysypać, odstawić.

Piekarnik rozgrzać do temp. 160*C (grzałka góra i dół).

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, przesiać, odłożyć.

Masło wraz z cukrem umieścić w misie miksera i utrzeć do uzyskania puszystej i jasnej masy, następnie dodawać po jednym jajku, miksując po każdym bardzo dokładnie. Dodać ekstrakt waniliowy, zmiksować.

Dodać sypkie składniki i wymieszać szpatułką dodając w międzyczasie mleko. Na koniec dodać tartą czekoladę i ponownie wymieszać.

Ciasto przełożyć do formy, wyrównać, wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 40-45 minut do suchego patyczka.
Wyjąć z piekarnika i odstawić w formie do przestygnięcia na jakieś 15 minut. Po tym czasie ciasto wyjąć na kratkę i całkowicie ostudzić.


Przygotować polewę czekoladową.

w zależności od formy przygotować mniej lub więcej. Poniższa ilość jest na niewielkie oblanie babki (jak na zdjęciu).

Polewa czekoladowa:
  • 25 g czekolady mlecznej
  • 25 g czekolady gorzkiej
  • 3 łyżki śmietany 30%
Wszystkie składniki umieścić w miseczce i podgrzać w mikrofali - w mikrofali podgrzewamy stopniowo aby nie spalić czekolady tj. początkowo 30 sekund, mieszamy 15 sekund i jeśli jeszcze jest potrzeba kolejny raz.

Wymieszać do dokładnego rozpuszczenia czekolady i konsystencji umożliwiającej polanie babki, jeśli polewa jest zbyt gęsta to można ją jeszcze nieco podgrzać lub dodać odrobinę więcej śmietany i ponownie podgrzać.

Polać i ozdobić babkę.


Smacznego










piątek, 30 marca 2018

Cytrynowa babka gotowana




Jak to przed Wielkanocą bywa wyciągnęłam z zakamarków formę na babkę gotowaną, głównie dlatego że będę gotować na  święta, także babki!
Marlenka poprosiła o babkę gotowaną - oj to dobra babka, nawet bardzo dobra i taka inna od wszystkich.
Skoro forma wyciągnięta, a do świąt jeszcze kilka dni dlaczego by nie zrobić wersji z cytryną.
Więc do dzieła, przecież babkę robi się raz dwa 😉
Szybko ukręciłam, do blachy, do gara i gotowanie, potem studzenie i już się zaczęły sępy zlatywać...
A że najpierw musi być zdjęcie, to musiałam ją schować, bo jeszcze polewa i w ogóle.

Składniki bardzo podobne do swojej poprzedniczki, tylko nieco inne wykonanie - zachęcam do wykonania, a przede mną jeszcze jedna wersja - dwukolorowa :)



Składniki na formę 1,7l:
  • 200 g masła w temperaturze pokojowej
  • 150 g drobnego cukru
  • 1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
  • 5 jajek (żółtka i białka oddzielnie)
  • 200 g mąki pszennej
  • 75 g mąki ziemniaczanej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • sok i skórka otarta z 1 cytryny



Formę wysmarować masłem i wysypać mąką, nadmiar strzepać, odstawić.

Mąki wraz z proszkiem do pieczenia, wymieszać, przesiać i odstawić.
Masło umieścić w misie miksera wraz z cukrem i utrzeć na puszystą i jasną masę, następnie dodawać pojedynczo żółtka miksując po każdym bardzo dokładnie, dodać produkty sypkie i wymieszać.
Białka ubić na sztywną pianę, dodać do ciasta i wymieszać dokładnie ale delikatnie już tylko szpatułką. Ciasto przełożyć do formy, wyrównać. Formę zamknąć pokrywką i włożyć do garnka, wlać gorącą wodę do 3/4 wysokości formy, garnek przykryć pokrywką. Zagotować a następnie zmniejszyć ogień do minimum i tak gotować przez 1h 10 minut, po tym czasie wyłączyć garnek, zdjąć z niego pokrywę i tak pozostawić babkę przez 10 minut, po tym czasie wyjąć formę z babką z garnka, postawić na blacie, zdjąć pokrywkę z formy, przestudzić przez 10-15 minut i wyjąć na kratkę i ostudzić.

Składniki na polewę:
  • 70 g czekolady (dowolna - biała, mleczna, gorzka lub miks dwóch ostatnich)
  • 3 łyżki śmietany 30%

Czekoladę wraz ze śmietaną podgrzewamy do rozpuszczenia i rozprowadzamy na babce a następnie ozdabiamy (lub nie) wedle uznania.


Smacznego!









wtorek, 18 kwietnia 2017

Kajmakowy sernik z czekoladą (na zimno)



To był sernik, który przygotowałam na nasze Wielkanocne śniadanie.
Mimo, że miałam tam odpocząć, także od gotowania, to jak mogłabym "zrobić święta" bez ciasta 😍 
Łatwo z nim nie było pomimo, iż nie potrzeba do jego przygotowania wielu składników i wiele pracy, ale....
...w Hiszpani łatwo o ser nie jest, mam na myśli taki do serników (całe szczęście mają Philadelphię) i jak się okazało także znalezienie masy kajmakowej było wyzwaniem.
Już miałam się poddać gdy zupełnie przypadkiem mijając jakiś sklep spożywczy weszłam i znalazłam, no nie od razu ale się udało.
Ach dodam jeszcze, że obok tegoż spożywczego był chińczyk :) - taki sklep z chińskimi rzeczami, jak tam weszłam i zobaczyłam co mają, to powiedziałam "ooooo to mój Aliexpress" i kupiłam tam komplet 3 tortownic 😁 i patelnię do paelli - jak mnie Maciek z tym zobaczył to nogi się mu ugięły i powiedział - a jak Ty to przewieziesz?
Jak to jak? ...w bagażu :)

Jak tylko wpadłam do domu wzięłam się za szykowanie - na co moja Emilka "no nie mów, że Ty ciasto robisz?!"
😁

....a w zanadrzu miałam kupienie tagina - od mojego pękł spód i liczyłam mocno na to, że bliskość Maroko spowoduje, że wyboru będzie co nie miara - no i póki co wyboru to jest wielu innych dupereli, ale nie tagina.... 😕
...ale jak Maciek się dowiedział, że ja z tym taginem na serio to znowu pyta a jak ty go przewieziesz? po czym sam sobie odpowiedział - on będzie idealny jako kapelusz.

Ja przygotowałam serniczek z 3/4 porcji (tak na oko, bo wagi tu nie było) w tortownicy 20cm, a że ciasteczek zbyt dużo mi się pokruszyło to zrobiłam też z nich boki i to był bardzo dobry pomysł bo całość świetnie się trzymała i pięknie wyszła z formy.

Serniczek sprytnie zamiast żelatyny ma użytą białą czekoladę aby trzymał formę - moja Emilka powiedziała że ciut za słodkie 😨
...ale przecież to sernik kajmakowy.... no więc może next time zamiast białej czekolady dam żelatynę - dam znać i dodam do przepisu, wtedy na pewno nieco odsłodzę to i tak pyszne ciasto.

Serniczek dla wielbicieli kajmaku - must eat!
Ja do nich należę, więc cały czas równam i równam, poza tym jutro jedziemy do następnej miejscówki więc trzeba go zjeść 😍, bo wieść nie będę.




Składniki na formę 24x24cm:

Składniki na ciasteczkowy spód:
  • 220 g ciasteczek digestive lub owsianych
  • 70 g roztopionego masła

Ciasteczka rozdrabniamy, najlepiej za pomocą malaksera lub innego urządzenia miksującego, na drobno, przesypujemy do miski i dodajemy roztopione masło, mieszamy. Całość powinna mieć konsystencję mokrego piasku.

Formę wykładamy papierem do pieczenia - całość lub tylko spód.

Przygotowane ciasteczka przesypujemy do formy i dokładnie rozprowadzamy po dnie, ugniatamy łyżką, wstawiamy na około 20 minut do lodówki.

Składniki na masę serowo-kajmakową:
  • 450 g sera philadelphia, w temperaturze pokojowej
  • 400 g masy kajmakowej (ja używam tej z Gostynina, bez dodatkowych smaków, kajmak to kajmak), w temperaturze pokojowej
  • 100 g białej czekolady
Aby ser i masa były w temperaturze pokojowej musisz wyjąć je z lodówki na 2h przed szykowaniem ciasta.

Czekoladę połamać na mniejsze cząstki i roztopić albo w kąpieli wodnej albo w mikrofali, odstawić do przestudzenia - może być lekko ciepła, ale wciąż musi zachować płynną konsystencję.

Ser i masę kajmakową wymieszać w mikserze lub ręcznie (ja ręcznie zrobiłam to doskonale) do uzyskania jednolitej, gładkiej masy, dodać roztopioną i przestudzoną czekoladę, wymieszać dokładnie.

Tak powstałą masę przełożyć na przygotowany wcześniej spód, wyrwnać i wstawić do lodówki na całą noc.


Składniki na polewę czekoladową:
  • 150 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
  • 80 g gorzkiej czekolady
  • 120 g mlecznej czekolady
Obie czekolady połamać w mniejsze cząsteczki i włożyć do miseczki.
Śmietanę podgrzać prawie do wrzenia w małym garnuszku, zalać nią od razu czekoladę i odstawić na 2 minuty. Po tym czasie dokładnie wymieszać do całkowitego rozpuszczenia czekolady i powstania jednolitej masy. W zależności jakiej polewa jest gęstości polać sernik od razu lub odczekać chwilkę by nieco zgęstniał.
Cały sernik wstawić jeszcze na chwilkę do lodówki by polewa nieco bardziej zgęstniała.


Smacznego! 




środa, 12 kwietnia 2017

Wielkanocne jaja - kruche ciasteczka z lemon curd



Wielkanoc już coraz bliżej... i tak mi się spodobały te ciasteczka na moim kuchennym kalendarzu że postanowiłam je zrobić, zwłaszcza że są z naszym ulubionym lemon curdem :)

Ciasteczka lekko kruche przełożone lemon curdem.
Na Wielkanoc wycinamy je w kształcie jajka i w górnym wycinamy okrąg na żółtko :)
Poza Wielkanocą możemy użyć dowolnych kształtów.
Warto w górnej części wyciąć okienko wówczas ciasteczka pięknie się prezentują!

Uwielbiam takie przekładane ciasteczka, moimi ulubionymi są ciasteczka Linzer, potem były u nas jeszcze uśmiechnięte buźki z dżemem.
Te mają swój urok dzięki lemon curd który pasuje tutaj świetnie, nie tylko jako żółtko jajka ale jako przełożoneie przede wszystkim :)

Może wykonacie je na zbliżające się święta?
Warto.....



Składniki na około 30 ciasteczek:

  • 100 g cukru pudru
  • 225 g zimnego masła
  • 350 g mąki pszennej
  • 2 żółtka
  • 1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią lub ekstarktu waniliowego
  • 1 łyżka zimnej wody

Dodatkowo:

Wszystkie składniki szybko zagnieść lub wyrobić za pomocą malaksera/miksera z końcówką haka lub thermomixa.
Uformować w kulę, owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na 1h.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 200*C (termoobieg).

Po tym czasie ciasto rozwałkować na grubość około 3mm, podsypywać nieco mąką, zwłaszcza przed wycinaniem, aby zdejmując ciasteczka ze stolnicy odchodziły łatwo bo inaczej będą tracić kształt.

Wycinamy ciasteczka dowolną formką. W górnych ciasteczkach należy wyciąć dodatkowo okienko - możeczie oczywiście od razu użyć specjalnych foremek które od razu mają "okienka" w różnych kształtach.

Ciastka delikatnie przenosić na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, układać w niewielkich odległościach od siebie.
Blach e wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 10-12 minut do do lekkiego zezłocenia (moim wystarczyło 8 minut).

Wyjąć, przełożyć na kratkę i całkowicie ostudzić.

Ciasteczka z dziurką oprószyć cukrem pudrem.
Na pełne nakładać lemon curd i przykrywać oprószonym cukrem pudrem!

Wesołych i radosnych Świat Wam życzę :)







wtorek, 17 stycznia 2017

Likier jajeczny


Zdecydowanie to nasz największy hit zakupionego rok temu Thermomixa :)
Jest najczęściej szykowaną w nim rzeczą, zarówno na nasze domowe użytki jak i dla znajomych/rodziny/koleżanek z pracy :)

Znajomi często wpadają do nas z produktami i my kawkę a Thermomix kręci :)
Koleżanki z pracy przynoszą składniki, Thermomix kręci i gotowe, rano wracają w wersji likieru.

Ja go uwielbiam, Maciek także, ale....
najbardziej w naszym domu lubi go....
Baron... :)
...jak tylko widzi kieliszek z żółtym likierem to już nie ma przebacz, siedzi i hipnotyzuje wzrokiem....

Ale, żeby nie było że to tylko Thermomix potrafi, choć z nim sprawa jest dużo prostsza i szybsza, da się go przygotować samemu :)
Aby likier był bezpieczny (zawiera żółtka), szykujemy go na parze, poza tym alkohol wszystko zabije :)

Jest o niebo lepszy pod tych sklepowych!

Zatem poniżej przepis dla tych co lubią, a nie maja Thermomixa.


Składniki na 750 ml:
  • 6 żółtek
  • 200 g drobnego cukru
  • 1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią 
  • 250 g wódki
  • 250 g (pół dużego kartonika) niesłodzonego mleka skondensowanego
Będziemy potrzebować miski która jest ponad 1l pojemności, najlepiej aby była metalowa, a także garnka z gorąca wodą i miksera.

Garnek wstawiany na ogień. Do miski wbijamy żółtka, dodajemy cukier i cukier waniliowy i ubijamy przez około 5 minut do puszystości masy i podwojenia objętości. 

Następnie, cały czas ubijając na parze, dodajemy wódkę i mleko skondensowane, ubijamy kolejne 5 minut.

Po tym czasie likier przelewamy do butelki i zostawiamy do ostudzenia.

Można przechowywać w lub poza lodówką (ja swój przechowuję poza)

Miłego wieczoru :)








czwartek, 12 stycznia 2017

Sernik chałwowy



Kolejny serniczek, tym razem o smaku sezamowym poprzez dodatek pasty tahini....
Sernik kremowy o bardzo ciekawym smaku, smaku chałwy!
Wszystko na ciasteczkowo-orzechowym spodzie i pod czekoladową polewą :)

Mniam, warty spróbowania!
Polecam wszystkim fanom serników, a także chałwy :)


Składniki na ciasteczkowo-orzechowy spód:
  • 140 g ciastek owsianych lub digestive
  • 50 g orzechów laskowych 
  • 30 g roztopionego masła
Ciasteczka wraz z orzechami umieścić w malakserze i zmiksować, dodać roztopione masło i wymieszać do uzyskania masy o konsystencji mokrego piasku.

Dno tortownicy o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenie, resztę wypuszczając poza obręcz.

Masę na spód wyłożyć na dno, wyrównać i uklepać, wstawić do lodówki na czas szykowania masy serowej.


Składniki na masę serową:
  • 500 g twarogu dwukrotnie zmielonego
  • 250 g mascarpone
  • 200 g sezamowej pasty tahini
  • 1 i 1/4 szklanki drobnego cukru
  • 3 jajka
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
Sery oraz jajka muszą być w temperaturze pokojowej, należy je zatem wyjąć z lodówki przynajmniej 2h przed pieczeniem sernika.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 150*C (termoobieg).

Wszystkie składniki umieścić w misie miksera i wymieszać tylko do dokładnego połączenia składników (nie miksować zbyt długo, żeby nie napowietrzyć niepotrzebnie sernika).
Tak przygotowaną masę wylać na ciasteczkowo-orzechowy spód, wyrównać.
Wstawić do piekarnika i piec 1h. Ciasto powinno być ścięte i sprężyste, sprawdzić patyczkiem zwłaszcza w środku, jeśli nie jest jeszcze upieczone - dopiec przez chwilę.

W międzyczasie przygotować polewę.

Składniki na polewę:
  • 200 g śmietany 18%
  • 3 łyżki drobnego cukru 
  • 0,5 łyżki kakao
Wszystkie składniki wymieszać ze sobą dokładnie, wyłorzyć na wierzch upieczonego sernika i wstawić ponownie do rozgrzanego piekarnika, piec kolejne 10 minut. 
Po tym czasie wyłączyć piekarnik i ostudzić sernik w lekko uchylonym piekarniku, a następnie schłodzić w lodówce przez kilka godzin a najlepiej całą noc.

Smacznego!

P.S.
Zdjęcia w przekroju nie ma bo pojechał na święta w świat, ale będzie powtórka więc dorobię :)



czwartek, 29 grudnia 2016

Sernik dekadencki ver.2



Zdecydowanie sernik dekadencki w wersji klasycznej jest moim największym faworytem wśród serników.
Jest wiele serników które lubię, baaa nawet bardzo lubię, ale ten jest zdecydowanie numer 1!
Zatem w mojej głowie pojawił się chytry plan, że na święta przygotuję wersję 2, tak dla porównania.
Jakie różnice?
nieco inny skład masy serowej...
na nim mus orzechowy...
...potem polewa czekoladowa...
...do ozdoby posiekane orzeszki ziemne solone...
Trochę jest z nim zabawy, ale warto :)

Sernik jest przepyszny...
...ale musicie mi wybaczyć gdyż ilość jedzenia w święta nie pozwala mi wydać opinii czy jest lepszy lub przynajmniej równie dobry jak wersja klasyczna....
No cóż oznacza to że trzeba będzie zrobić go raz jeszcze :)



Składniki na spód:
  • 250 g ciasteczek owsianych lub Digestive w polewie czekoladowej
  • 175 g słonego masła orzechowego
  • 2 łyżki roztopionego masła
Przygotować tortownicę o szerokości 24cm, wyłożyć samo dno papierem do pieczenie, a papier wypuścić spodem, poza obręcz.

Ciasteczka pokruszyć (najlepiej malakserem, ale można także blenderem lub łyżką) oraz wymieszać dokładnie z masłem orzechowym i roztopionym masłem. Powinna powstać gęsta masa. Wyłożyć nią dno tortownicy i boki do połowy, mocno docisnąć. Wstawić tortownicę do lodówki na czas szykowania masy serowej.


Składniki na masę serową:
    • 500 g sera dwukrotnie mielonego
    • 500 g serka Philadelphia
    • 1 i 1/4 szklanki drobnego cukru
    • 2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
    • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
    • 5 jajek
    • 2 żółtka
    • 60 ml śmietany kremówki 36%

     Wszystkie składniki na masę serową MUSZĄ BYĆ w temperaturze pokojowej, należy zatem wyjąć je z lodówki przynajmniej na 2h przed szykowaniem ciasta.

    Piekarnik rozgrzać do temperatury 180*C, grzałka górna i dolna.


    Do misy miksera włożyć ser i serek Philadelphia, zmiksować do połączenia, dodać cukier i mąkę, zmiksować do połączenia. Następnie dodawać po 1 jaku i żółtku miksując po każdym kilkanaście sekund. Na koniec dodać śmietanę kremówkę i zmiksować do połączenia.

    Całość wylać na przygotowany wcześniej spód, wyrównać i wstawić do rozgrzanego piekarnika. Piec 15 minut, po tym czasie temperaturę piekarnika zmniejszyć do 120*C i piec kolejne 70 minut.

    Po tym czasie wyłączyć piekarnik i studzić w zamkniętym piekarniku sernik przez 5 minut. Następnie stopniowo otwieramy drzwiczki dalej studząc sernik. Wyjąć sernik z piekarnika, postawić w tortownicy na kratce do studzenia, całkowicie wystudzić. Po tym czasie zdjąć obręcz z sernika i wstawić sernik do lodówki - nie wolno nakrywać sernika. Chłodzić w lodówce minimum 6 godzin.


    Składniki na mus orzechowy:
    • 400 ml śmietany kremówki 36% (zimna)
    • 2 łyżki cukru pudru
    • 5 łyżek masła orzechowego
    • 2 łyżeczki żelatyny
    Żelatynę zalać 2 łyżkami wody i odstawić na 10 minut.
    Śmietanę wraz z cukrem pudrem umieścić w misie miksera i ubić na sztywno, następnie dodać masło orzechowe i dalej ubijać do dokładnego połączenia.
    Namoczoną żelatynę rozpuścić w małym garnuszku lub mikrofali - pamiętajcie że nie można doprowadzić żelatyny do wrzenia gdyż straci swoje właściwości żelujące, ostudzić.

    Do rozpuszczonej i ostudzonej żelatyny dodać 1 łyżkę musu orzechowego, wymieszać, dodać drugą, wymieszać, dodać trzecią i wymieszać. Tak zahartowaną żelatynę dodajemy do misy miksera z musem i miksujemy do połączenia.

    Mus orzechowy wykładamy na schłodzoną masę sernikową, wyrównujemy i wstawiamy z powrotem do lodówki.

    Składniki na polewę czekoladową:

      • 150 g mlecznej czekolady
      • 4 łyżki śmietany kremówki 36%
      • 2 łyżki masła
      Dodatkowo: 50 g orzeszków ziemnych solonych (drobno posiekane)

      Czekoladę, śmietanę i masło umieścić w rondelku i gotować na małym ogniu do rozpuszczenia czekolady i dobrego połączenia wszystkich składników. Przestudzić. Polewę wyłożyć na mus orzechowy, wyrównać i od razu ozdobić posiekanymi orzechami ziemnymi.

      Wstawić do lodówki.

      Smacznego!






      piątek, 1 kwietnia 2016

      Sernik z musem malinowym



      Sernik ten przygotowałam na tegoroczne Święta Wielkanocne (jeden z trzech jakie zrobiłam) i do tego dwukrotnie!
      Pierwsza wersja - mini została zrobiona dla moich dziadków, którzy niestety już nie ruszają się z domu na święta z powodu choroby :(
      Dlatego co każde Święta to my jedziemy do nich w odwiedziny i zawsze szykuje im ciasto.
      W tym roku był to oto ten serniczek, babka gotowana oraz babeczki drożdżowe.
      Mam nadzieję, że im smakowały!
      A jeszcze słów kilka o mojej babci, która jest dla mnie mistrzynią tak naprawdę wielu rzeczy, ale zwłaszcza kulinarną!
      Zawsze jedzenie u niej było cudowne i bardzo smaczne!
      Każdy detal był przygotowany z wielką starannością i dokładnością, każdy drobiazg dopracowany.... A stół zawsze wyglądał schludnie i idealnie, bez względu czy było to codzienne jedzenie na wakacjach na ich działce, czy święto rodzinne czy inne gdzie gości był cały dom, a stoły uginały się od ilości dań!

      Babciu jesteś moją kulinarną mistrzynią i cieszę się i jest to dla mnie wielką przyjemnością że mogę choć upiec Wam ciasto na święta!

      I jeszcze słów kilka o samym serniku.
      Ciasteczkowy spód, znany już z niejednego tu sernika, na nim puszysty pieczony sernik a na nim mus malinowy, który swoją lekką kwaskowatością świetnie komponuje się z resztą!
      Pyszności.

      Jak widzicie ten był wyjątkowo przybrany, z okazji Świąt.
      Przybranie cieszyło się wielkim powodzeniem u mojego 8-letniego chrześniaka, który polował na każde prawie jajko...
      Jakoś doszliśmy do porozumienia :)
      ...a moja bratowa podsumowała - całkiem niezły wyszedł Ci ten kurnik :)

      Rzeczywiście sernik godny przygotowania!

      Koniec pisania, do dzieła!



      Składniki na tortownicę 24 cm:

      Składniki na spód:
      • 160 g ciasteczek owsianych lub pełnoziarnistych
      • 30 g rozpuszczonego masła
      Piekarnik rozgrzać do temperatury 170*C, termoobieg.

      Ciasteczka zmiażdżyć/zmiksować na bardzo drobno, dodać roztopione masło. Całość wymieszać do uzyskania masy o konsystencji mokrego piasku.

      Dno tortownicy o średnicy 23-24 cm wyłożyć papierem do pieczenia, resztę wypuszczając poza obręcz. 

      Masę ciasteczkową przełożyć do tortownicy, rozłożyć po całym dnie, dociskając i równając łyżką.
      Wstawić do rozgrzanego piekarnika i zapiec przez 12 minut.
      Po tym czasie wyjąc z piekarnika, odstawić na bok na czas szykowania masy serowej.



      Składniki na masę serową:
      • 500 g sera, dwukrotnie mielonego (użyłam w wiaderku, Piatnicy)
      • 250 ml śmietany kremówki 36%
      • 3/4 szklanki drobnego cukru
      • 3 jajka
      • 3 łyżki mąki pszennej
      • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
      Wszystkie składniki na masę serową muszą być w temperaturze pokojowej, zatem należy je wyjąć z lodówki na przynajmniej 2h przed szykowaniem sernika.

      Zmniejszamy temperaturę piekarnika do 150*C.

      Wszystkie składniki odmierzyć i włożyć do misy miksera. Za pomocą mieszadła delikatnie (na najniższych obrotach) wymieszać je ze sobą tylko do połączenia składników, ale dokładnego.
      Sernika nie mieszamy za długo i za mocno, nie można go zbyt mocno napowietrzyć bo podczas pieczenia sernik bardzo urośnie a potem opadnie i nie będzie taki piękny.

      Masę serową przełożyć na nasz podpieczony ciasteczkowy spód, wyrównać.
      Wstawić do piekarnika i piec około 45 minut. Masa serowa powinna być upieczona i po dotknięciu sprężysta, także w środku.

      Sernik od razu wyjąć z piekarnika i pozostawić do ostudzenia.


      Składniki na mus malinowy:
      • 500 g malin (świeże lub mrożone)
      • 1 łyżka soku z cytryny
      • 100 g cukru
      • 14 g żelatyny
      • 300 ml śmietany kremówki 30% lub 36% (schłodzona)

      Żelatynę zalać wodą, do wysokości nieco ponad żelatynę, wymieszać i pozostawić do napęcznienia na około 10 minut. 

      Maliny wkładamy do garnuszka (także zamrożone), dodajemy cukier i sok z cytryny. Gotujemy do momentu aż cukier się rozpuści a mrożone maliny będą miękkie. Następnie przecieramy do miseczki bardzo dokładnie, pestki wyrzucić.
      Od razu do miseczki z gorącymi jeszcze malinami dodać napęczniałą żelatynę i mieszać do momentu aż się całkowicie rozpuści. 
      Odstawić do ostudzenia, ale pilnować żeby nie zaczęła gęstnieć.

      Gdy masa serowa i mus malinowy są już zimne zacząć ubijać śmietanę.
      Gdy śmietana będzie już ubita na sztywno dodać ostudzony mus malinowy i wszystko razem dokładnie zmiksować na jednolitą masę.

      Mus malinowy przelać do tortownicy na ostudzoną masę serową.
      Wstawić do lodówki na kilka godzin a najlepiej całą noc do zastygnięcia i schłodzenia.

      Przed podaniem ozdobić pokruszonymi bezami i/lub świeżymi malinami.

      Smacznego!









      środa, 30 marca 2016

      Babka orzechowa



      Ta babka pojawiła się na naszym świątecznym stole.
      Nie miałam już czasu upiec jej przed świętami a, że strasznie chciałam ją zrobić i spróbować to proszę, świetna okazja była.

      Muszę przyznać, że jest to OGROMNE zagrożenie dla ostatniej babki migdałowej z białą czekoladą i skórką pomarańczową, która mocno pozostała w naszej pamięci.
      Choć idąc na pewien kompromis muszę przyznać, że obie są REWELACYJNE!

      Babka ta zrobiona na orzechach laskowych, mięciutka, wilgotna, rozpływa się w ustach!
      Mocny smak orzechów laskowych, więc koniecznie dla tych co je lubią.
      Skorzystałam z gotowych mielonych orzechów laskowych które nie są całkowicie zmielone, a orzechy posiekałam dość grubo, było to dla nas dodatkowym atutem :)
      ...nie wiem czy z włoskimi byłaby równie rewelacyjna, gdyż mają nieco inny smak, choć pewnie kiedyś spróbuję i tą wersję :)

      Babkę szykuje się szybko i bez większych problemów.
      Zrobiłam ją z moją Emilką, a tuż przed nią ozdobiłyśmy 3 mazurki.
      Emilka była dumna że taki pyszny okaz nam wyszedł :)

      Dziękuję za pomoc, w duecie dużo raźniej i łatwiej :)


      Składniki na formę z kominem, 2,5l:
      • 250 g masła
      • 125 ml wody
      • 1 szklanka cukru
      • 1 cukier wanilinowy
      • 1 szklanka mąki pszennej
      • 1 szklanka zmielonych orzechów laskowych
      • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
      • 2 płaskie łyżki kakao
      • 4 jajka (białka oddzielnie od żółtek)
      • 50-80 g posiekanych orzechów laskowych

      Masło, wodę, cukier i cukier wanilinowy umieścić w garnuszku, podgrzewać do momentu rozpuszczenia masła i cukru, mieszając cały czas. Po rozpuszczeniu, zdjąć z palnika i przestudzić do lekko ciepłej.

      Formę wysmarować masłem i oprószyć mąką, nadmiar mąki wysypać.
      Piekarnik rozgrzać do temperatury 175*C, termoobieg.

      Mąkę, kakao i proszek do pieczenia przesiać do misy miksera, dodać mielone orzechy, wymieszać. Żółtka oddzielić od białek, dodać do produktów sypkich, dodać lekko ciepłą masę maślaną, wymieszać dokładnie mikserem do połączenia składników, dodać posiekane orzechy, wymieszać.

      W oddzielnej misie ubić białka na sztywną pianę.

      Pianę z białek dodać do naszej masy i delikatnie wymieszać (ja zrobiłam to szpatułką, żeby piana jak najmniej opadła) do dokładnego połączenia składników. 

      Ciasto przełożyć do formy, wyrównać i od razu wstawić do rozgrzanego piekarnika. Ciasto piec około 45 minut, do suchego patyczka.

      Wyjąć z piekarnika, przestudzić w formie około 15 minut i wyjąć na kratkę do całkowitego przestudzenia.

      Babkę można polać lukrem, posypać cukrem pudrem lub polać polewą z mlecznej czekolady - może się świetnie komponować!


      Smacznego!







      poniedziałek, 21 marca 2016

      Babka migdałowa, z białą czekoladą i skórką pomarańczową



      Hmmmm początek miał być zupełnie inny...
      A wszystko zmieniło się po fakcie jak spróbowałam jej kęs...
      Ta babka...
      ...podbiła moje kubki smakowe...
      Jest nieprzyzwoicie pyszna....
      ...z każdym kęsem czuć w niej idealne połączenie składników...
      ...dobrze wyczuwalne migdały (ważne aby mieląc je na mączkę zostawić odrobinki) i pomarańcza... a wszystko dopełnia obłędna polewa z białej czekolady, dodatkiem cointreau i ponownie skórka pomarańczowa....

      Wydawało mi się że mam już swoje ulubione ciasta...
      ....aż tu tak z zaskoczenia, zupełnie niespodziewanie taka niepozorna mała babeczka zmieniła wszystko...


      Składniki na formę 1,5 litra:
      • 130 g białej czekolady
      • 80 g masła
      • 8 łyżek cukru
      • 3 jajka
      • 100 g mielonych migdałów bez skórki
      • 40 g mąki pszennej
      • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
      • 2 łyżeczki pomarańczowej skórki kandyzowanej  (lub po prostu otartej)

      Formę wysmarować masłem i oprószyć mąką, strzepując nadmiar.

      Piekarnik rozgrzewamy do 180*C (termoobieg).

      Białka oddzielić od żółtek i umieścić w misie miksera.
      Żółtka włożyć do miseczki i odłożyć.
      Mąkę przesiać i w oddzielnej misce wymieszać z mielonymi migdałami i proszkiem do pieczenia, odstawić.

      Czekoladę i masło będziemy rozpuszczać w kąpieli wodnej, w tym celu składniki umieścić w misce i położyć na garnku z wrzącą wodą. Gotować na niewielkim ogniu cały czas mieszając do momentu aż składniki się rozpuszczą i połączą w jedną całość, w tym momencie dodać cukier, żółtka, wymieszać i zdjąć z garnka. 
      Następnie dodać produkty sypkie oraz skórkę pomarańczową, wymieszać.
      W tym czasie  białka ubić na sztywną pianę.
      Dodać do miski z resztą składników i wymieszać łopatką do dokładnego połączenia.
      Przełożyć do formy wyrównać.
      Wstawić do piekarnika i piec 35-40 minut do suchego patyczka.

      Wyjąć z piekarnika, ostudzić w formie, następnie wyjąć i przełożyć na kratkę.


      Polewa z białej czekolady:

      • 150 g białej czekolady
      • 80 g śmietany kremówki 36%
      • 1 łyżka likieru pomarańczowego Cointreau (lub w wersji dla dzieci soku pomarańczowego)
      • 1 łyżeczka pomarańczowej skórki kandyzowanej (lub po prostu otartej)
      • płatki migdałowe do posypania


      Polewę będziemy ponownie szykować w kąpieli wodnej.
      Czekoladę połamaną na cząstki wkładamy do miseczki, dodajemy śmietanę i likier pomarańczowy. Miskę ustawiamy na garnuszku z wrzącą wodą. Gotujemy na niewielkim ogniu, mieszamy cały czas zawartość miski do dokładnego rozpuszczenia i połączenia składników. Po tym czasie zdejmujemy miskę z garnuszka, dodajemy skórkę pomarańczową, mieszamy i odstawiamy do zgęstnienia. Chwilkę to zajmuje, ja zatem przyspieszam proces na dworze (jeśli jest chłodno) lub w lodówce, trwa to zdecydowanie szybciej.
      Polewą pokryć babkę i posypać płatkami migdałowymi, odstawić do całkowitego zgęstnienia polewy.

      Babka długo utrzymuje świeżość, jeśli przetrwa :)




      Smacznego!