Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słodko_Muffiny i babeczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słodko_Muffiny i babeczki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 czerwca 2018

Babeczki szpinakowe (zwane Leśny mech)



Moje córki uwielbiają wręcz ciasto szpinakowe
Od jakiegoś już czasu Emilka przebąkuje "...ale bym zjadła ciasto szpinakowe".
Pomyślałam zatem że przygotuje je na niedzielne popołudine w wersji babeczek.
Ciasto to te same składniki - nieco tylko zmniejszyłam ilość cukru i oleju.

Ja dodaje szpinak rozdrobniony, bez dodatkowego rozdrabniania, przez co można poznać że to ciasto szpinakowe.
Jeśli chcecie bardziej ten fakt zamaskować szpinak po rozmrożeniu i odciśnięciu można dodatkowo rozdrobnić (malakserem).

Ze smaku - w ogóle nie czuć że to szpinak 😀



Składniki na 14-16 babeczek:

  • 450 g mrożonego szpinaku rozdrobnionego
  • 3 jajka
  • 3/4 szklanka cukru
  • 3/4 szklanka oleju
  • 2 szklaki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
Szpinak rozmrozić, przełożyć na sitko i porządnie odcedzić.

Piekarnik rozgrzać do 180*C (grzałka góra-dół).
Formę na muffinki wyłożyć papilotkami.

Mąkę przesiać wraz z proszkiem do pieczenia, odstwić.

Jajka włożyć do misy miksera wraz z cukrem i zmiksować na puszystą masę - trwa to około 7 minut.
Następnie cały czas mieszając cienką strużką wlewamy olej.
Zmieniamy końcówkę miksera na mieszadło, dodajemy szpinak i mieszamy tylko do połączenia, następnie dodajemy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i mieszamy tylko do dokładnego połączenia. 

Ciasto przełożyć do przygotowanych papilotek, pozostawiając około 0,5 cm od brzegu. Wyrównać.
Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 25-30 minut, do suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika, po chwili z formy, przełożyć na kratkę i ostudzić.


Składniki na krem:
  • 250 g mascarpone
  • 200 g śmietany kremówki 36%
  • 1,5 - 2 łyżki cukru pudru
  • nasiona wanilii z 1 laski
  • skórka otarta z 1 cytryny

Dodatkowo: dżem malinowy lub truskawkowy, dowolne owoce do ozdoby.


Zimną śmietankę i serek umieścić w misie miksera, dodać cukier, wanilię i skórkę z cytryny. Miksować do uzyskania puszystej, gęstej masy (uważać żeby nie przebić).

W ostudzonych muffinkach wydrążać łyżeczką środek (nie zjadać i nie wyrzucać, będziemy używać), w powstałe otworki nakładać dżem. 

Krem przełożyć do rękawa cukierniczego, wyciskać na babeczki.

Pozostawione środki babeczek pokruszyć na wierzch, ozdobić owocami.

Przechowywać w lodówce.


Smacznego!




wtorek, 20 marca 2018

Babeczki cappuccino




Nie skłamię jak napiszę że te silikonowe foremki wpadły mi w oko i je zakupiłam jakieś 3 lata temu....
Uuuuups...
Trochę o nich zapomniałam to fakt, i za każdym razem gdy wpadały mi w dłonie podczas przekładania czegoś w spiżarce mówiłam "ooooo muszę w nich zrobić babeczki..."  i tak uciekał dzień za dniem, tydzień za tygodniem, miesiąc za miesiącem, aż minęły ze 3 lata.... 😁
I w końcu nadszedł ten dzień! 

Dzień weekndowy i słoneczny kiedy to będzie można spokojnie zrobić zdjęcie na bloga.
Babeczki kusiły domowników, oj kusiły, ale przewidziane były na popołudnie kiedy to mieli wpaść do nas znajomi na kawkę.

Całe szczęście z przepisu wychodzi 7 sztuk babeczek więc część mogła być zdegustowana przed przyjazdem gości - wiecie sprawdzenie czy można je podać 😉
...ale w zestawie są tylko 4 takie ładne foremki, zatem 3 pozostałe zrobiłam w zwykłych papilotkach, żebyście widzieli to zdziwienie na twarzy mojej Emilki jak pokazałam jej które może zjeść.... 😁

Babeczki wyśmienite w smaku, zwłaszcza dla wielbicieli kawy, a podanie ich w takiej formie powoduje że wyglądają jeszcze bardziej apetycznie...
...nieprawdaż?



Składniki na 7 babeczek:
  • 150 g masła w temp. pokojowej
  • 120 g drobnego cukru
  • 2 jajka
  • 150 g mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 2 łyżki mleka 
  • 1,5-2 łyżek kawy rozpuszczalnej (jeśli jest w granulkach należy rozpuścić ją w odrobinie wody i przestudzić)

Papilotki włożyć do foremki na muffiny.
Piekarnik rozgrzać do temp. 170*C (grzałka góra i dół).

Mąkę wraz z proszkiem do pieczenia wymieszać i przesiać, odstawić.

Masło umieścić w misie miksera wraz z cukrem i utrzeć do jasnej i puszystej masy, następnie dodać po jednym jajku miksując po każdym bardzo dokładnie. Dodać przesiane wcześniej składniki i ekstrakt waniliowy, wymieszać szpatułką do połączenia. Dodać mleko, ponownie wymieszać.

Ciasto podzielić na dwie równe części do jednej z nich dodać kawę i dokładnie wymieszać.
Do połowy papilotek nakładać jasną masę, a następnie kawową pozostawiając 1 cm odstępu od brzegu (to ważne bo mocno rosną). 
Wstawić do piekarnika i piec około 30 minut, do suchego patyczka.

Wyjąć i ostudzić.

Dodatkowo:
  • 200 ml śmietany kremówki 36%
  • 2 łyżki mascarpone
  • 1 łyżka cukru pudru
  • kakao do posypania
Śmietanę wraz z mascarpone i cukrem pudrem umieścić w misie miksera i ubić na sztywno. Przełożyć do rękawa cukierniczego z końcówką gwiazdki i wyciskać na każdą babeczkę, posypać kakao.


Miłej kawki!









środa, 14 marca 2018

Mini serniczki z mango



Musiałam zrobić moim domownikom małą przerwę na coś innego niż ciasta/deserki musowe.
W lodówce ser - on jest tam cały czas i otwarte puree z  mango więc nie pozostało nic innego jak przygotować to doskonałe połączenie na osłodzenie tych powoli coraz bardziej słonecznych dni!

Oj tak! Tego nam było trzeba :)
Nie ma to jak sernik w małej czy dużej formie....



Składniki na 10 sztuk:
  • 10 ciasteczek owsianych
  • 250 g sera dwukrotnie mielonego (użyłam Wielunia)
  • 250 g mascarpone
  • 1 jajko
  • 0,5 szklanki drobnego cukru
  • 20 g mąki ziemniaczanej
Wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej.

Papilotki umieścić w formie na muffinki.
Piekarnik rozgrzać do temp.160*C.

Ciasteczka pokruszyć na mniejsze (ale nie bardzo drobne) kawałki i rozdzielić na papilotki, wyrównać, odstawić.

Wszystkie składniki umieścić w misie miksera i wymieszać tylko do połączenia składników, następnie podzielić na wszystkie papilotki, wyrównać.
Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około 30 minut.
Wyjąć i wystudzić.


Składniki na mus mango:
  • 250 g puree z mango
  • 1,5 łyżeczki żelatyny
  • 1 małe mango lub 0,5 większego pokrojone w niewielką kostkę (ja dodatkowo dałam marakuje)
Żelatynę namoczyć w niewielkiej ilości wody (tylko do jej przykrycia), odstawić
Puree podgrzać prawie do wrzenia, zdjąć z ognia dodać napęczniałą żelatynę i wymieszać do jej rozpuszczenia, odstawić i ostudzić do temp. pokojowej.

Ostudzone puree rozłożyć po równo na serniczki, na wierzch poukładać kostki mango, schłodzić w lodówce.


SMACZNEGO!







piątek, 22 grudnia 2017

Piernikowe babeczki - choineczki







Takie babeczki cieszą moje oczy najbardziej, tak bardzo, że strasznie chce się ich skosztować, a nie powiem - są fantastyczne dla podniebienia:)

Są małym odwzorowaniem tortu piernikowego, który tak bardzo nam smakował, że postanowiłam zrobić wersję babeczek w postaci słodkich choineczek.
Składniki na 
Babeczki (w podwojonej ilości oczywiście) pojechały na coroczny kiermasz świąteczny w mojej pracy, z którego wszystkie uzyskane pieniądze są przekazywane dla potrzebujących dzieci naszych pracowników. 

Babeczka składa się z piernikowego ciasta, nadzianego powidłami śliwkowymi, potem ozdobny kołnierzyk z lukru plastycznego i krem cynamonowy zabarwiony na zielono, aby całość przypominała choinkę 💚😊

Szybkie i łatwe w wykonaniu, zatem polecam jako ładną ozdobę świątecznego stołu, a także jako odmianę od standardowych ciast jakie pojawiają się na naszych stołach!

Naprawdę warte przygotowania.








Składniki na 12 sztuk:
  • 200 g mąki pszennej
  • 150 g drobnego cukru
  • 1 łyżka przyprawy korzennej
  • 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
  • 1 łyżeczka cukru z wanilią
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2/3 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 75 ml mleka
  • 1,5 łyżki miodu
  • 125 ml oleju
  • 150 ml maślanki
  • 2 jajka
  • 1,5 łyżki rumu (w wersji bez alkoholu dodać mleka)

Formę na muffinki wyłożyć papilotkami, odstawić.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 180*C (termoobieg).

Suche składniki umieścić w misie miksera i wymieszać dokładnie, do połączenia.

Mleko podgrzać z miodem, tylko do rozpuszczenia miodu, wymieszać, zestawić.
W drugiej misce umieścić olej, maślankę, jajka, rum i roztrzepać trzepaczką do dokładnego połączenia, dodać mleko z miodem, wymieszać.

Mokre składniki dodać do suchych i wymieszać mikserem (mieszadłem) do dokładnego połączenia, aby masa była jednolita i bez grudek.

Ciasto przełożyć do przygotowanych wcześniej papilotek do 3/4 ich wysokości. Wstawić do piekarnika i piec 20-25 minut, do suchego patyczka.

Po upieczeniu od razu wyjąć z piekarnika, po chwili wyjąć z formy i ostudzić całkowicie na kratce.

Składniki na cynamonowy krem:
  • 250 g mascarpone (schłodzone)
  • 150 g śmietany kremówki 36%
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • barwnik w kolorze zielonym
Dodatkowo: powidła śliwkowe, kołnierzyki z czerwonego lukru plastycznego (można pominąć), drobna posypka kolorowa

Po wystudzeniu babeczek w każdej wydrążyć dziurkę (za pomocą specjalnego tłoczka lub po prostu małej łyżeczki). W powstałe otworki włożyć powidła śliwkowe - wchodzi około 1 łyżeczki. Na wierzch położyć czerwone kołnierzyki jeśli używamy.

W misie miksera umieścić schłodzone mascarpone i śmietanę, od razu dodać cukier puder, cynamon i barwnik. Ubijać do uzyskania gęstej i jednolitej masy, jeśli potrzeba dodać więcej barwnika do uzyskania pożądanego odcienia.

Uzyskany krem przełożyć do rękawa cukierniczego z końcówką gwiazdki (Wilton 1M) i wyciskać choineczki na każdą babeczkę.

Następnie posypać kolorową drobną posypką i choinki gotowe do podania!




Wesołych świąt!






piątek, 6 października 2017

Cytrynowe babeczki z lemon curd i bezą włoską



Te babeczki skradną serce każdemu wielbicielowi cytrynowych smaków 😍

Babeczka jogurtowa o smaku cytrynowym, na nim lemon curd (znany już z niejednego przepisu) a na zwieńczenie.... beza włoska części starszego pokolenia znana jako ciepłe lody.

Babeczki wykonałam jako test przed dniem nauczyciela bo posypały się zamówienia i pomyślałam że może być świetnym prezentem!
Nie dość że smakowita to jeszcze ładnie się prezentuje.

Jako że babeczek wyszło mi sporo - dokładnie 16 to zjedzenie ich zostało podzielone na mniejsze podgrupy 😉
Część została w domu - no inaczej być nie mogło, achom i ochom końca nie było... 
część pojechała do moich rodziców, jak tylko dojechały to od razu musiały być skosztowane i rodzice dzwonili, że przepyszne no i standardowe pytanie mojej mamy, a może bardziej stwierdzenie "...że Tobie się chce..." dobrze, że nie wiedziała, że tego samego dnia zrobiłam ponad 80 mini muffinek dla mojej bratowej na targi....
No i część pojechała dla moich przemiłych koleżanek i kolegów z pracy, mam nadzieję, że im też zasmakuje....

Babeczki przez warstw kilka trochę skomplikowane w przygotowaniu. Przygotowanie należy rozłożyć na 2 dni.
Dzień przed podaniem należy przygotować lemon curd - on musi się dobrze schłodzić.
W dniu podania pieczemy babeczki, studzimy, nakładamy lemon curd i ozdabiamy bezą włoską, podajemy i zjadamy :)

Warte spróbowania!


Składniki na lemon curd:
  • 2 jajka
  • 2 żółtka
  • 160 g cukru
  • 80 g masła
  • skórka i sok wyciśnięty z 2 cytryn
Jajka i żółtka wbić do rondelka, dodać cukier, roztrzepać za pomocą rózgi lub widelca. Nastawić ogień, od razu dodać masło oraz sok i skórkę z cytryny. Gotować na średnim ogniu cały czas mieszając do lekkiego zgęstnienia.
Od razu przetrzeć przez sito do słoiczka (pozbywamy się skórki z cytryny), odstawić do wystudzenia a następnie wstawić do lodówki na kilka godzin a najlepiej całą noc.


Składniki na 12-16 babeczek:
  • 120 g masła w temperaturze pokojowej
  • 170 g drobnego cukru
  • 3 jajka w temperaturze pokojowej
  • 280 g mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 170 g jogurtu naturalnego w temperaturze pokojowej
  • skórka otarta z 2 cytryn
  • sok wyciśnięty z 1 cytryny
Wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej, należy je zatem wyjąć z lodówki na przynajmniej 2h przed szykowaniem babeczek.

Formę na muffiny wyłożyć papilotkami, odstawić.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 165*C, grzałka góra i dół.

Mąkę wraz z proszkiem do pieczenia i sodą wymieszać i przesiać, odstawić.

Masło utrzeć z cukrem do uzyskania jasnej i puszystej masy, dodawać po jednym jajku miksując dokładnie po każdym. Dodać przesianą mąkę wymieszać szpatułką do dokładnego połączenia, następnie dodać jogurt i skórkę oraz sok z cytryny, wymieszać.

Przygotowane ciasto przekładać do papilotek, nieco więcej niż 3/4 wysokości.

Wstawić do piekarnika i piec około 25 minut, do suchego patyczka.
Po upieczeniu wyjąć od razu z piekarnika, odczekać chwilkę i przełożyć muffiny w papilotkach na kratkę do całkowitego wystudzenia.


Beza włoska:
  • 3 białka
  • 30 g drobnego cukru
  • 195 g cukru
  • 45 ml wody
195 g cukru umieścić w rondelku wraz z wodą, nastawić i gotować na średnim ogniu, nie mieszając ani razu do uzyskania 118*C.
Gdy syrop cukrowy osiągnie temperaturę 100*C zacząć ubijać białka na sztywną pianę. Następnie dodawać cukier łyżka po łyżce miksując po każdej bardzo dokładnie.
Gdy syrop osiągnie 118*C natychmiast zdjąć go z palnika. Zmniejszyć obroty miksera do minimum i wolnym strumieniem wlewać syrop cukrowy, po całkowitym wlaniu zwiększyć obroty miksera (prawie na maks) i miksować przez 8 minut do całkowitego wystudzenia bezy.

Przełożyć do rękawa z końcówką.

Na wystudzone babeczki wykładać łyżeczkę lemon curd, rozprowadzić po całości oraz wyciskać bezę włoską, którą opalamy palnikiem.

Podajemy.

Smacznego i miłego dnia!












piątek, 8 września 2017

Babeczki z kremem czekoladowym i curdem z marakui



Kruche ciasto wypełnione kremem z białej czekolady i curdem z marakui.

Miałam na nie ochotę już od dość dawna i pewnego dnia natknęłam się na marakuję w pewnym znanym hipermarkecie.
Myślę "wezmę i w końcu je przygotuję".
Proszę zatem Maćka żeby odszukał cenę, szukamy oboje, niestety są bezcenne...
Nic ryzykujemy.
Przy kasie starsza Pani walczy ze swoim przewodnikiem w poszukiwaniu tego owocu, aby wbić go na kasę...
Nagle zauważyłam że przeleciała i mówię "o było! Na poprzedniej stronie!" Pani cofa i mówię "O tu, tu - marakuja".
Pani patrzy na mnie i mówi "....nie to nie to. To jest nashi..."
My z Maćkiem po sobie, myślę sobie jakie nashi, jestem pewna że to marakuja! ...i dalej upieram się że to marakuja... Pani że nashi...
Ale przez tą dyskusję Pani znaleźć nashi nie mogła... więc wbija marakuję, ale coś jej nie wchodzi, Maciek zwraca uwagę, że pomyliła jedną cyfrę, poprawia, udało się....
Ale patrzę na kasę, a tam pokazuje że 1 szt kosztuje 10zł, aż mną wzdrygnęło i mówię, że w takim razie dziękuję...
Pani znalazła w międzyczasie nashi wbija na kasę - 1 szt. 2,50zł i mówi do mnie - no przecież mówiłam, że to nashi!
Myślałam, że padnę...
Kupiłam zatem nashi....
Ale do tej pory w szoku jestem jaką cenę sobie podyktowali za marakuję.... 

Zarówno krem jak i curd wykonujemy dzień wcześniej (musi się dobrze schłodzić w lodówce przed złożeniem).
Babeczki także można wykonać dzień wcześniej i przechowywać w zamkniętym pojemniku.


Składniki na kruche ciasto (10-12 sztuk):
  • 175 g mąki pszennej
  • 100 g zimnego masła
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka cukru pudru
  • szczypta soli
Wszystkie składniki szybko zagnieść (ręcznie lub malakserem) do uzyskania jednolitej kuli. Ciasto owinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na 1h.

Formę do muffin na 12 wgłębień wysmarować masłem i oprószyć mąką.

Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość 2mm, wycinać spore kółka i wykładać nimi wgłębienia foremki (można też wyklejać 😀). Widelcem nakłuć dno i wstawić na 30 minut do lodówki.

Piekarnik rozgrzać do 180*C schłodzone ciasto wstawić do piekarnika i piec 20 minut, do lekkiego zezłocenia.
Wyjąć, lekko ostudzić, delikatnie wyjąć z formy i całkowicie ostudzić.


Składniki na krem z białą czekoladą:
  • 150 g białej czekolady
  • 125 g śmietany kremówki 36%
W niewielkim garnuszku podgrzać do wrzenia śmietankę, zdjąć z palnika i wrzucić do niej czekoladę, odstawić na 2 minuty.
Po tym czasie wymieszać do całkowitego rozpuszczenia czekolady i uzyskania jednolitego kremu. Ostudzić i wstawić do lodówki do porządnego schłodzenia, najlepiej na całą noc.
Dobrze schłodzoną ubić (końcówka do ubijania) na jednolity, gęsty krem.


Curd z marakui:
  • 75 ml pulpy z marakui (około 3-4 owoców, w zależności od wielkości)
  • 70 g cukru
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 50 g masła
W niewielkim garnuszku jajka, żółtko oraz cukier roztrzepać trzepaczką, wstawić na palnik. Praktycznie od razu dodać pulpę, sok z cytryny i masło.
Gotować, cały czas mieszając do rozpuszczenia masła i zgęstnienia curdu.

Przelać do słoiczka, ostudzić a następnie schłodzić, najlepiej przez całą noc.

Kolejnego dnia do kruchych babeczek nakładać krem z białą czekoladą do 3/4 wysokości i dopełniać curdem z marakui.


Smacznego!






niedziela, 2 kwietnia 2017

Babeczki kokosowe



Zrobione ponieważ przyszły nowe silikonowe foremki na babeczki :)
Idealnie się także wpisują w okres przedświąteczny :)
....albo jeśli ktoś woli weekendowy!

Idealne na szybką przekąskę, do kawki czy herbatki.
Moim domownikom bardzo smakowały a więc szybko zniknęły.

....ale my lubimy kokosowe smaki :)



Składniki na 6 babeczek:

  • 60 g masła w temperaturze pokojowej
  • 120 g drobnego cukru
  • 1 jajko
  • 0,5 szklanki wiórków kokosowych
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 50 ml mleka
  • 2 łyżki likieru kokosowego (lub dodatkowe mleko)
Wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej, należy zatem wyjąć je z lodówki na przynajmniej 2h przed szykowaniem ciasta.

Obie mąki oraz proszek do pieczenia przesiać, wymieszać i odstawić.
Mleko wymieszać z likierem kokosowym (jeśli używamy), odstawić.

Masło wraz z cukrem umieścić w misie miksera i ubić na jasna puszystą masę, następnie dodać jajko i wymieszać do połączenia. Dodać wiórki kokosowe, wymieszać. Teraz dodać produkty sypkie na zmianę z mlekiem i mieszać już tylko szpatułką do dokładnego połączenia składników (ciasto będzie dość gęste).

Piekarnik rozgrzać do 160*C (grzałka góra i dół).

Foremki na babeczki jeśli trzeba wysmarować masłem i oprószyć mąką, silikonowych niczym nie smarujemy.

Ciasto przełożyć/przelać do foremek, wyrównać. Wstawić do piekarnika i piec 25 minut, do suchego patyczka. Po upieczeniu od razu wyjąć z piekarnika, chwilkę przestudzić w foremkach a następnie wyjąć na kratkę i całkowicie ostudzić.

Polewa czekoladowa:
  • 50 g mlecznej czekolady
  • 20 g masła
  • wiórki do posypania
Masło wraz z czekoladą rozpuścić w kąpieli wodnej (lub mikrofali), gęstnięjącą polać wierzch babeczek i od razu obsypać wiórkami.


Smacznego :)







poniedziałek, 13 marca 2017

Babeczki kokosowe z dżemem malinowym i kremem czekoladowym



Już sama nazwa brzmi smakowicie....
...a dodatek zdjęcia na pewno zachęci nie jednego wielbiciela smaków kokosowych :)

Babeczki są przepyszne...
Babeczki o smaku kokosowym, w środku dżem malinowy u nas w wersji z limoncello tym razem, na górze krem z białą czekoladą, prażone wiórki kokosowe i na wykończenie Rafaelo :)

Bogato, nieprawdaż?

Babeczki przygotowane na weekend, a w sobotę nie było już  po nich śladu....
Nocowała u nas Natalki koleżanka, Ala, jak dziewczyny wstały to byłam w trakcie szykowania, więc pytają co robię, więc mówię że babeczki, oczy się im zaświeciły....
Po jakimś czasie pytam Natalki czy Ala lubi krewetki, bo są w planach na obiad... I jaką usłyszałam odpowiedź: Ala nie lubi krewetek, ale mówi że bardzo lubi krewetki...!
No więc pierwsza partia została zjedzona przed obiadem.
...i Ci moi domownicy jacyś oszczędni w słowach, niby dobre, ale jakoś tak się nie zachwycają... 
Albo nie za szczególe, albo rozpuszczeni na maksa (myślę w duszy).
Po południu mieliśmy do odebrania od rodziców "nóżki" więc zabrałam kilka żeby było do herbatki, w sumie to tak równo wyliczone dla wszystkich ich było....
Nata nie zjadła, mama mówi że zje później, no na mojego tatę to można liczyć - mruczy pod nosem że są pyszne... już mi nieco lepiej!
Jak wychodziliśmy zostały im dwie sztuki. Nie zdążyłam dojechać do domu dzwoni mama i mówi że zjadła babeczkę i ona jest taka przepyszna że w życiu lepszej nie jadła! No z 3 minuty rozpływała mi się nad jej smakiem :)
Ale to nie koniec - dzwoni rano i mówi że po śniadaniu postanowili zjeść ostatnią sztukę. Tata miał za zadanie przekroić - po równo! No prawie mu się udało gdyby nie fakt że tacie dostał się cały migdał z Rafaelo ;)

Bardzo, ale to bardzo smaczne! 
Polecam mocno!
Ilość "warstw" powoduje, że nie są takie bardzo ekspresowe w wykonaniu i nie wykonasz ich w 30 minut bo zadzwonili znajomi że zaraz będą...
Krem zaczynamy szykować wieczór wcześniej, a krem to nic innego jak  ubity ganach.
Resztę wykonamy już dosyć szybko następnego dnia.

Ach i jeszcze zapomniałabym o tej uroczej paterze poniżej!
Dostałam ją od moich przemiłych przyjaciół...
Przyleciała do mnie wprost z Chile i jest idealna na takie małe wypieki.
Dodatkowo to robota hand made lokalnych artystów :)
Te babeczki prezentują się na niej dostojnie!
Pata&Stefan, pięknie za nią dziękuję!
Stawiając ją na stole od razu o Was pomyślałam i smutno nam tylko, że nie mogliście skosztować tych babeczek wspólnie z nami... :(
...ale mawiają "...co się odwlecze..." ;)



Wieczór wcześniej zaczynamy szykować krem.

Składniki na krem z białą czekoladą:
  • 300 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
  • 230 g białej czekolady
W niewielkim garnuszku podgrzewamy śmietanę, prawie do zagotowania, zdejmujemy z ognia, dodajemy połamaną czekoladę, najlepiej tak aby była zanurzona w śmietanie, odstawiamy na 2 minuty. Po tym czasie mieszamy dokładnie do całkowitego rozpuszczenia czekolady. Studzimy a następnie wstawiamy do lodówki na przynajmniej 12h.


Składniki na 12 sztuk muffinek:
  • 150 g masła w temperaturze pokojowej
  • 120 g drobnego cukru
  • 3 jajka
  • 120 g mąki pszennej
  • 70 g wiórków kokosowych
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka likieru kokosowego

Dodatkowo: 
  • dżem malinowy, 
  • 50 g wiórków kokosowych, które prażymy na suchej patelni
  • 12 pralinek Rafaelo

Blachę do muffin wykładamy papilotkami, odstawiamy.
Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 170*C, grzałka góra-dół.

Masło oraz jajka muszą być w temperaturze pokojowej należy je zatem wyjąć z lodówki przynajmniej na 2h przed szykowaniem babeczek.

Masła wraz z cukrem umieszczamy w misie miksera i miksujemy do uzyskania jasnej i puszystej masy, następnie dodajemy jajka miksując po każdym dodaniu bardzo dokładnie miksujemy.

Do oddzielnej miski mąkę przesiewamy wraz z proszkiem do pieczenia, dodajemy wiórki kokosowe i dokładnie mieszamy. Suche produkty dodajemy do masy maślano-jajecznej i mieszamy szpatułką do połączenia.

Ciasto przekładamy do papilotek do 3/4 ich wysokości, równamy.
Wstawiamy do piekarnika i pieczemy przez 25 minut, do suchego patyczka. Po upieczeniu wyjmujemy muffiny z piekarnika i po chwili z formy, studzimy całkowicie na kratce.

Po wystudzeniu wydrążamy w babeczkach otwory od góry - można do tego użyć specjalnego urządzenia (widoczne na lewym dolnym zdjęciu w kolażu powyżej) lub zwykłej łyżeczki. W wydrążenia wkładamy dżem malinowy.

Teraz z lodówki wyjmujemy nasz krem (będzie dość gęsty), przekładamy do misy miksera i miksujemy do uzyskania gęstego kremu. Następnie krem przekładamy w rękaw cukierniczy z końcówką dużej gwiazdki (Wilton tylka 1M) i wyciskamy na wszystkie babeczki, wierzch posypujemy uprażonymi wiórkami kokosowymi i na czubek układamy Rafaelo.

Podajemy a jesli coś pozostanie przechowujemy w lodówce.

Czyż nie prezentuje się cudownie w przekroju....



Smacznego!








piątek, 24 lutego 2017

Tartaletki z mango curd, bitą śmietaną i bezikami




Na parapecie dojrzewało już od dłuższego czasu mango i było już naprawdę bardzo dojrzałe!

Zatem co by tu z niego zrobić?
W domu sami wielbiciele mango :)

Do tego bita śmietana oprószona skórką z limonki i przykryta bezikiem a wszystko posadzone na kruchej babeczce...

Uch....
Czego chcieć więcej!
Tak myślałam do póki nie spróbowałam i ...
...padłam!
To połączenie jest idealne i boskie.

Ja się zakochałam na zabój i Ci co mnie znają i wiedzą, że raczej ciast i słodyczy nie jadam to pewnie by mnie przy tych tartalekach nie poznali :)

Ciasto na babeczki i mango curd najlepiej zrobić i złożyć dzień wcześniej, wstawić do lodówki i dać mu czas aby babeczka wzięła nieco wilgoci z curdu.
Najlepsze były po 24 godzinach, ale wtedy nie zostało ich wiele... Tylko jedna którą ukryłam do południowej kawki ;)

Ponieważ babeczka składa się z 4 oddzielnie przygotowywanych części

Koniecznie do zrobienia!



Składniki na 15 sztuk tartaletek:
  • 125 g mąki pszennej
  • 50 g zimnego masła
  • 50 g cukru pudru
  • 1 jajko
  • szczypta soli
Wszystkie składniki szybko zagnieść, można przy pomocy malaksera, do momentu aż będzie jednolite i gładkie. Uformować w kulkę, zawinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na 1,5-2h.

Foremki na babeczki wysmarować masłem i oprószyć mąką.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180*C (termoobieg).

Po schłodzeniu ciasto rozwałkować na grubość 2mm, lekko podsypując mąką. Z ciasta wycinać okręgi o średnicy większej niż babeczka (musi starczyć na dno i boki) i wykładać nimi foremki, dokładnie wylepiając. Dno nakłuć widelcem.

Wstawić do piekarnika i piec 15-30 minut do lekkiego zezłocenia.
Po upieczeniu wyjąć z piekarnika, przestudzić chwilkę, wyjąć z foremek i ostudzić na kratce.



Składniki na około 300 ml:
  • 275 g puree z mango (1 dojrzałe duże mango) lub gotowe
  • 50 g cukru pudru
  • 1,5 łyżki soku z cytryny
  • 2 żółtka
  • 1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej rozpuszczonej w 1 łyżce zimnej wody
  • 25 g masła

W pierwszej kolejności należy przygotować mango puree ze świeżego owocu, jeśli takiego używacie. Mango umyć, osuszyć, obrać i odkroić od pestki. Za pomocą blendera zmiksować na pure. Jeśli mango miało włókna (zdarza się to czasami, moje było idealne) to pure najlepiej przetrzeć przez sito, inaczej będziecie czuć dyskomfort jedząc je i czując włókna.

Mango puree wraz z cukrem, żółtkami i sokiem z cytryny umieścić w garnuszku, gotować na niewielkim ogniu prawie do zagotowania, ale nie dopuszczamy do wrzenia bo może się nam zważyć, zdejmujemy z ognia i dodajemy mąkę ziemniaczaną rozrobioną z wodą, mieszamy dokładnie i ponownie stawiamy na palnik i ponownie pilnujemy aby się nie zagotowało. Zdejmujemy z ognia i dodajemy masło, mieszamy do momentu rozpuszczenia masła.

Przelewamy do słoiczka i studzimy. 

Ostudzony mango curd przekładamy na babeczki (mi z lekkim próbowaniem cały słoiczek został zużyty na babeczki) do wysokości babeczki i wkładamy do lodówki do schłodzenia, najlepiej na całą noc - im dłużej w lodówce tym lepsze :)

Dodatkowo:
  • 150 g schłodzonej śmietany 36%
  • skórka otarta z limonki
  • bezy - upiec z pozostałego białka po przygotowaniu ciasta (białko ubić na sztywną pianę, dodać 50 g cukru w partiach miksując po każdym dodaniu bardzo dokładnie. Suszyć w temperaturze 120*C przez 70 minut.


Przed podaniem śmietanę ubić na sztywno, rozłożyć równo na babeczki z mango curdem. Na bitą śmietanę otrzeć skórkę z limonki i położyć bezę :)

Przechowywać w lodówce.


Miłego delektowania się!