Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słodko_Naleśniki/Placki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słodko_Naleśniki/Placki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 lipca 2017

Naleśniki z serem i frużeliną



Spodoba się i zasmakuje każdemu dziecku :)
Idealne na Kinder Party czy niejadka na kolację/śniadanie
Dobre zarówno lekko ciepłe ale i zimne
A do tego łatwe w wykonaniu.

Tak naprawdę opis do nich nie będzie zbyt długi, wystarczy usmażyć naleśniki, zrobić frużelinę odrobina sera roztopionej czekolady i gotowe!


Składniki:
Dodatkowo: kilka kratek czekolady i odrobina śmietanki

Ser, w zależności jakiej jest gęstości, mieszamy ze śmietaną aby łatwo było go rozsmarować na naleśniku.
Ser rozsmarowujemy po całym naleśniku na niego wykładamy frużelinę i także rozsmarowujemy.
Naleśnik zwijamy w rulon i kroimy na 2cm kawałki, układamy na talerz.
Czekoladę wraz z odrobiną śmietany rozpuszczamy na parze lub w mikrofali, dokładnie mieszamy i najlepiej za pomocą tylki ozdabiamy naleśniki :)

Podajemy i cieszymy się widokiem jak znikają :)

Smacznego!





wtorek, 2 maja 2017

Fit pancakes'y owsiane z bananami (także w wersji bezglutenowej)



Bardzo fajna, szybka i do tego fit i bezglutenowa wersja pancake'ów, które przygotowałam dzisiaj na śniadanie.
...te dwa, aż nadto dojrzałe banany, aż się prosiły o przerobienie 😀

Hahaha, oczywiście Natalia pałaszowała równo, a Emilka z Maćkiem podejrzanie patrzyli, że skoro ja je jem to znaczy, że są zdrowe, na pewno tak zdrowe, że aż nie smaczne....

No i się zdziwili jak spróbowali.

Bardzo dobre, sycące i do tego zdrowe.
Zachęcam do przygotowania na szybkie śniadanko.

Hmmmm teraz pomyślałam, że napisałam, że są bezglutenowe a standardowo owies posiada gluten - ja tak z rozpędu bo u nas w domu ze względu na mnie płatki owsiane są tylko bezglutenowe.
Zatem dla uzyskania wersji bezglutenowej należy użyć płatków lub mąki bezglutenowej.


Składniki na około 15 sztuk:
  • 2 bardzo dojrzałe banany
  • 125 g płatków owsianych lub mąki owsianej (w wersji bezglutenowej użyć bezglutenowych)
  • 3 jajka (białka oddzielnie od żółtek)

Białka ubić na sztywną pianę, odstawić.
Płatki owsiane dokładnie zmiksować blenderem ręcznym lub kielichowym (lub użyć mąki owsianej), następnie dodać żółtka i banany i miksować blenderem, aż do uzyskania gładkiej masy. Dodać pianę z białek i delikatnie wmieszać ją łyżką w masę.

Smażyć na średnio rozgrzanej patelni posmarowanej masłem po kilka minut z każdej strony aż będą ładnie przypieczone.

Podawać z ulubionymi dodatkami: owoce, jogurt, sos karmelowy, syrop klonowy...

Miłego dnia!






poniedziałek, 24 października 2016

Naleśniki na mące kasztanowej z ricottą


Mąkę kasztanową zakupiłam już jakiś czas temu i chyba specjalnie jej nie używałam od tamtej pory.

Dzisiaj na śniadanie postanowiłam wykonać z niej naleśniki - idealne w swej prostocie mąka + woda!

Mąka kasztanowa po połączeniu z wodą jest ciemna i ma bardzo specyficzny smak, taki kasztanowy :) i lekko słodki.
Idealnie się zatem nadaje do słodkich naleśników bez konieczności dosładzania :)

Naleśniki były naszym sobotnim śniadaniem. Dodatkiem do nich była ricotta - pasuje tutaj idealnie i dżem malinowy....

Naleśniki z mąki kasztanowej smażymy nieco grubsze ale i mniejsze niż standardowo - tak 20 cm.
Pomimo mojej świetnej patelni do naleśników nie łatwo się je przewraca na drugą stronę, przede wszystkim patelnię trzeba bardzo dobrze rozgrzać!

Ja byłam zachwycona naszym śniadaniem i naleśnikami (a fanką naleśników, a do tego słodkich na pewno nie jestem), głównie z powodu smaku jaki dawała mąka kasztanowa ale także połączenia z ricottą i pysznym dżemem.

Dodam jeszcze, że naleśniki są bardzo syte - ja po jednym byłam full na kilka ładnych godzin.


Składniki na około 6 sztuk:
  • szklaka mąki kasztanowej
  • szklanka wody
  • szczypta soli
  • łyżka oleju (jeśli nie chcecie smarować patelni)
Dodatkowo:
  • 250 g ricotty
  • słoiczek dżemu malinowego
  • jogurt naturalny

Mąkę dokładnie przesiać do miski, dodać wodę, szczyptę soli i olej. Zmiksować do uzyskania jednolitego ciasta o gęstości śmietany.
Rozgrzać bardzo dobrze patelnię do naleśników i wlewać na nią dużą łyżkę ciasta, rozprowadzić po patelni, tak żeby uzyskać okrąg  średnicy 20cm. Smażyć z obu stron.

Po usmażeniu zdjąć na talerz i trzymać w cieple - ja trzymałam w lekko ogrzanym piekarniku.

Po usmażeniu wszystkich naleśników nakładać na każdy 1-1,5 łyżeczki ricotty, rozsmarować, na ser kłaść 1 łyżeczkę dżemu, rozsmarować. Naleśniki zwijać w rulon, kłaść na talerz i na wierzch rozłożyć odrobinę jogurtu.

Zjadać ciepłe!

Smacznego!








piątek, 23 września 2016

Naleśniki jaglane



Już je kiedyś robiłam tylko nie ostał się ani jeden do zdjęcia  :(
Jak dla mnie świetne naleśniki, nie czuć w nich w ogóle smaku kaszy jaglanej ale mają za to baaardzo ciekawy smak i cały czas zastanawiam się czy zawdzięczają to kaszy jaglanej czy może spowodowało to mleko migdałowe, którego użyłam bo akurat było otwarte w lodówce.

Hmmm smak bardzo ciekawy, są tak dobre że moja Emilka która ma alergię na samo brzmienie "kasza jaglana" zjadła z dokładką.

Idealnie wkomponowują się zarówno do słodkich dodatków (och z nutellą wyśmienite) jak i do wytrawnych.

Powiem szczerze, że najlepsze świeżo przygotowane, na drugi dzień też dobre ale to już nie to samo.


Składniki na 8-10 sztuk:
  • 115 g mąki jaglanej
  • 2 jajka
  • 300 ml mleka 
  • 30 g oleju roślinnego
  • szczypta soli

Mąkę, jajka, mleko i sól włożyć do miski i dokładnie zmiksować, dodać olej i ponownie zmiksować. 
Przykryć ściereczką i pozostawić na 30 minut, można także przygotować wieczór wcześniej i zostawić na czas leżakowania w lodówce.

Po tym czasie rozgrzać patelnię naleśnikową i smażyć naleśniki.
Ciasto powinno być na tyle płynne aby lekko rozprowadzało się po patelni, jeśli będzie zbyt gęste dodać odrobinę wody i wymieszać.

UWAGA! Przed każdym nałożeniem naleśników na patelnię należy ciasto bardzo dokładnie przemieszać.

Smażyć na złoty kolor z obu stron.

Smacznego!






poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Zapiekane naleśniki cynamonowe pod sosem śliwkowym



Jak to często bywa sporo dań powstaje gdyż termin ważności produktów w lodówce dobiega końca, a nic zmarnować się nie może :)
Tak też było z ricottą oraz śliwkami, na które już chyba nikt nie miał siły.

Śliwki.... śliwki.... co by tu z nich zrobić?
Sos śliwkowy!
Ricotta? Świetnie wypełni naleśniki!
A cynamon doskonale to wszystko podkręci :)

Baaardzo smaczna wersja :)

Voila i do dzieła!

Składniki dla 3 osób:
  • 6 naleśników cynamonowych
  • 250 g sera ricotta
  • 250 g sera twarogowego dwukrotnie mielonego (można użyć zwykłego)
  • 1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
  • 2 łyżki ksylitolu/cukru
Składniki na sos śliwkowy:

  • 300 g śliwek
  • 4 łyżki ksylitolu/cukru
  • 50 ml wody
Dodatkowo:
  • 4 łyżki płatków migdałowych
  • odrobina masła

W pierwszej kolejności zaczynamy szykować sos śliwkowy.
Śliwki myjemy, przekrawamy na pół, usuwamy pestkę, wrzucamy do rondelka. Dodajemy cukier i wodę i całość gotujemy na małym ogniu, aż śliwki się rozpadną, a sos nabierze gęstej konsystencji. Doprawiamy do smaku cynamonem. Odstawiamy.

Piekarnik rozgrzewamy do 180*C (termoobieg).

Oba sery mieszamy w misce, dodajemy ksylitol/cukier i cukier waniliowy, mieszamy do powstania jednolitej masy serowej. 
Każdy naleśnik smarujemy około 2 łyżkami masy serowej, rozsmarowujemy po całości i zwijamy w rulon, układamy w naczyniu żaroodpornym, wcześniej wysmarowanym masłem.
Wiersz naleśników posmarować odrobiną masła.

Wstawić do rozgrzanego piekarnika i zapiekać przez 10 minut, po tym czasie wysunąć naleśniki, rozłożyć na nie równomiernie sos śliwkowy i zapiekać kolejne 5 minut.

W tym czasie uprażyć płatki migdałowe na suchej patelni do złotego koloru.

Wyjąć naleśniki z piekarnika i posypać uprażonymi płatkami migdałowymi, podawać.


Smacznego!









Naleśniki cynamonowe



Te naleśniki powstały specjalnie do przygotowania zapiekanych naleśników z serem pod sosem śliwkowym.
Połączenie cynamonu ze śliwkami.... mniaaam

Naleśniki te mają ładny kolor od cynamonu, ale od niego mają też całkiem niezły smak, jeśli tylko lubicie cynamon :) 

Idealne do odmiany, idealne na śniadanie, podwieczorek czy kolację.

Przypadną nie jednemu wielbicielowi naleśników do gustu :)

Zachęcam do wykonania.




Składniki na 6 sztuk:

  • 300 ml mleka
  • 1 jajko
  • 120 g mąki pszennej
  • 0,5 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2 łyżeczki cukru
  • 2 łyżki roztopionego masła/oleju

Mąkę przesiewamy dodajemy pozostałe składniki i miksujemy do uzyskania gładkiej (bez grudek) masy. Odstawiamy na 20 minut.

Po tym czasie rozgrzewamy patelnię naleśnikową, przed pierwszym smażeniem można delikatnie posmarować masłem/olejem (trochę to zależy od jakości patelni jaką macie, moja jest tak wyśmienita że nie muszę jej w ogóle natłuszczać). Smażymy cienkie naleśniki, z obu stron.

Smacznego!


piątek, 22 lipca 2016

Zapiekane naleśniki z twarogiem i owocami



Kolejna propozycja na naleśniki.
Wprawdzie moim dzieciom chyba nigdy się nie nudzą, ale taka wersja zawsze budzi u nich WOW i jest miłą odmianą od zwykłych.
A wcale dużo dłużej się ich nie szykuje.

Dzisiejsza propozycja na naleśniki z farszem twarogowo-owocowym, zapieczone pod sosem śmietanowym i polane/posypane mnóstwem owoców!

U nas w farszu były morelki, na sosie śmietanowym mus malinowy, a na nim świeże jagody :)
...na bogato... 

Wyszło przepysznie!
możecie pominąć albo mus albo świeże owoce, z jednym z nich i tak będzie idealnie :)


Składniki dla 3-4 osób:
  • 6 naleśników
  • 6 moreli/śliwek/nektarynek 
  • 250 g sera twarogowego
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią lub ekstraktu waniliowego
  • 4 łyżki ksylitolu/cukru pudru
  • 1 łyżka budyniu waniliowego (w proszku, bez cukru)
  • odrobina masła 

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180*C.


Owoce myjemy, suszymy i kroimy na małe kawałki.
Twaróg mieszamy z jajkiem, cukrem i budyniem i dokładnie mieszamy, najlepiej widelcem. Dodajemy owoce i ponownie mieszamy, tym razem bardzo delikatnie. 

Formę żaroodporną smarujemy masłem- dno i boki.

Rozkładamy naleśniki, dzielimy pomiędzy nie równo farsz (wychodzi tak około 2 łyżek na naleśnik). Farsz rozsmarowujemy po całym naleśniku i rolujemy go w rulon. Naleśniki układamy w formie, jeden obok drugiego.

Na każdy naleśnik układamy odrobinę masła - najlepiej w piórkach. Wstawiamy naleśniki do piekarnika i zapiekamy przez 15 minut.

W międzyczasie szykujemy sos śmietanowy:
  • 200 g gęstej śmietany 18%
  • 1 łyżka cukru
Mieszamy śmietanę z cukrem do połączenia. Po 15 minutach wyciągamy naleśniki z piekarnika, sos rozkładamy po całości i wkładamy ponownie do piekarnika na kolejne 5 minut.

Dodatkowo:
  • 200 g świeżych malin na mus
  • odrobina ksylitolu/cukru (w zależności od Waszych upodobań i słodkości owoców)
  • 100 g świeżych jagód
Maliny wraz z ksylitolem/cukrem blendujemy na mus (jeśli nie lubicie pestek z malin możecie mus przetrzeć przez sitko). 
Oczywiście możecie zrobić na odwrót - mus z jagód a maliny na wierzch.

Po zapieczeniu naleśników, na sos wykładamy przygotowany mus a na niego sypiemy jagody, podajemy!

U nas podane z koktajlem jagodowo-kokosowym :)

Smacznego!







czwartek, 21 lipca 2016

Naleśniki gryczane




Za naleśnikami mocno nie przepadam, ale czasem dla odmiany smażę je dla siebie do nadzienia warzywnego, aby mieć nieco odmiany od kasz jadanych na śniadanie.

Jak dla siebie to wersja bezglutenowa, były tu już naleśniki bezglutenowe, ale przygotowane z gotowego mixu mąk.
Obecnie staram się unikać gotowych mixów (skład z opakowania nie zachęca) i staram się mieszać sama różnego rodzaju mąki bezglutenowe.

Robiłam już raz naleśniki jaglane (jakby mogło być inaczej :)), ale że były szykowane na kolację dla moich dzieci zniknęły zanim wzięłam aparat do ręki....
Ale obiecuję że jeszcze przygotuję :)

Dzisiejsze, bardzo proste naleśniki z mąki gryczanej, smakowały mi baaaardzo!
Do tego pięknie się smażyły.

Polecam zarówno do farszu wytrawnego jak i słodkiego.
...osobiście spróbowałam z dopiero co robionym dżemem morelowo-malinowym i były cudne!

Dwie ważne rzeczy przy robieniu tych naleśników:
1. Muszą odstać przez 30 minut (mąka gryczana musi napęcznieć)
2. Dobrze wymieszać masę przed każdorazowym nakładaniem na patelnie.

Polecam do wykonania, dla odmiany także dla tych co nie muszą unikać glutenu, naprawdę warto!



Składniki na 8-10 naleśników:
  • 1 szklanka mąki gryczane
  • 2 jajka
  • 1 szklanka mleka - dowolnego roślinne lub zwierzęce
  • 1 szklanka wody gazowanej (najlepiej)
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 3 łyżki oleju
Wszystkie składniki umieścić w misie miksera i dokładnie zmiksować na jednolitą masę. Odstawić na 30 minut do napęcznienia mąki.

Po tym czasie dobrze rozgrzać patelnię do naleśników, nie trzeba jej już smarować olejem gdyż dodaliśmy go do ciasta. 

Przed nałożeniem ciasta na patelnię pamiętaj za każdym razem dokładnie je wymieszać!!

Po ścięciu i zrumienieniu przekładamy (patką lub podrzucając - ta czynność zawsze budziła podziw w oczach moich córek, tak im zostało nadal i mówią "...podrzuć, podrzuć...":)), dosmażamy na drugiej stronie.

Naleśniki można podawać z farszami zarówno wytrawnymi jak i słodkimi!


Zapraszam i życzę smacznego!






czwartek, 7 lipca 2016

Naleśniki z twarogiem i jagodami



Takie danie, zawsze będzie trafione dla moich córek!
I to bez względu czy będą na śniadanie, obiad, deser czy kolację!
Naleśniki, zwłaszcza na słodko zjedzą zawsze!

Dzisiaj propozycja na naleśniki z twarożkiem i jagodami!
Wyglądały bardzo apetycznie i chyba też takie były bo zniknęły ekspresowo!
Dwa zdecydowanie wystarczą 1 osobie, choć moja patelnia naleśnikowa jest dość spora, więc i naleśnik duży.


Zachęcam też do Waszych ulubionych kombinacji owocowych.



Składniki dla 2 osób:
  • 4 naleśniki
  • 250 g twarogu półtłustego
  • 4 łyżeczki cukru pudru 
  • 3-4 łyżki jogurtu (w zależności od waszych upodobań co do konsystencji i gęstości jogurtu, ja zrobiłam dość rzadki aby łatwo było go można rozsmarować i żeby nie był grubą warstwą)
  • jagody do środka i na wierz
  • śmietana 18% na wierzch lub bita śmietana
  • odrobina miodu

W pierwszej kolejności usmażyć naleśniki.

Jagody przebrać i przepłukać na sitku i odstawić aby obciekły.

Do miski włożyć twaróg, rozdrobnić za pomocą widelca, dodać cukier i stopniowo dodawać jogurt do uzyskania pożądanej konsystencji. Wszystko razem mieszać, ja robię to widelcem, aby masa była jednolita.

Na wierzch każdego naleśnika nakładać około 1,5 łyżki przygotowanego twarogu i rozsmarować po całości tak aby była cienka warstwa. posypać obficie jagodami i zwinąć w rulon, przełożyć na talerz. To samo zrobić z kolejnym.

Jak oba będą już na talerzu posmarować je śmietaną lub bitą śmietaną, polać odrobiną miodu i ponownie obsypać jagodami.

Podawać od razu.

Smacznego!









środa, 6 lipca 2016

Orkiszowe placuszki z jagodami



Pozostała mi szklanka jagód, pomyślałam zatem, że zrobię poranną niespodziankę moim skarbom i przygotuje im pyszne śniadanko....
..nie dość, że pyszne to jeszcze zdrowe - na mące orkiszowej razowej, na miodzie zamiast cukru no i pełne jagód...

Placuszki są bardzo pyszne i puszyste, znikają w oka mgnieniu :)
Zachęcam do przygotowania na śniadanie lub podwieczorek lub kolację....
Są pyyyycha!

Składniki na 16 sztuk:
  • 1,5 szklanki orkiszowej razowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 3 jajka (żółtka oddzielnie od białek)
  • 1 szklanka maślanki lub kefiru
  • 1/4 szklanki oleju (słonecznikowy, rzepakowy lub kokosowy)
  • 2 łyżki miodu
  • 1 szklanka jagód

W jednej misce wymieszać ze sobą wszystkie składniki suche. Do drugiej włożyć żółtka, maślankę, olej i miód i roztrzepać widelcem do połączenia.
Połączyć zawartość obu misek i dokładnie wymieszać.

Rozgrzać patelnię, jeśli używacie dobrej patelni naleśnikowej nie trzeba jej smarować olejem, w innym przypadku posmarujcie patelnię cienką warstwą oleju.

W trzeciej misce ubić pozostałe białka na sztywno. Dodać je wraz z jagodami do naszego ciasta na placki. Wymieszać dokładnie ale bardzo delikatnie.

Od razu smażyć placki, nakładając 1,5-2 łyżki ciasta na jeden placek. Smażymy na niewielki ogniu aby placki dobrze się usmażyły, kiedy pojawią się pęcherzyki powietrza przewracamy na druga stronę i także smażymy do zezłocenia. Pilnujemy żeby placuszki się nam nie przypaliły :)

Propozycja podania: z syropem klonowym lub miodem i świeżymi owocami np. malinami.


Smacznego!










czwartek, 5 maja 2016

Drożdżowe racuchy razowe z bananami



Długi weekend - czyli ilość posiłków do ogarnięcia zdecydowanie większa niż w zwykłym tygodniu.

...pomyślałam we wtorek, że może zrobię im racuchy na śniadanie...
...muszą być razowe, bo Emilka na diecie...
....muszą być pulchne...
...więc na drożdżach...
Ale ile to czasu trzeba czekać na efekt....
hmmmm.....
Ale na proszku do pieczenia nie chcę....
No nic użyłam mojego sposobu z piekarnikiem, aby skrócić czas oczekiwania na wyrastania ciasta i poszło całkiem sprawnie!
czas skrócił się dwukrotnie.

Racuchy pomimo, iż na mące razowej okazały się bardzo puszyste i bardzo smaczne.
Mają minimalne dodatek cukru, gdyż w większości osładzają je banany w środku i dodatki na zewnątrz.

U nas podane z sosem truskawkowym oraz owocami - truskawki, brzoskwinie, banan.
Myślę, że wyśmienicie będą smakować także z dżemami :)

Zachęcam do wykonania!


Składniki na 20 sztuk:
  • 1 i 1/4 szklanki maki pszennej razowej
  • 1 jajko
  • 1 łyżka cukru z wanilią
  • 3/4 - 1 szklanki letniego mleka
  • 7 g suchych drożdży
  • 1,5-2 banany

W misce wymieszać mąkę wraz z drożdżami suchymi, dodać cukier, wymieszać, dodać jajko i mleko (początkowo dać 3/4 szklanki) dokładnie zmiksować. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany, jeśli jest zbyt gęste dodać jeszcze odrobinę mleka, zbyt rzadkie dodać odrobinę mąki.
Banany pokroić na półplasterki, dodać do ciasta i dokładnie wymieszać łyżką.

Ciasto przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 1-1,5 h, do podwojenia objętości. Ja ten etap skróciłam wstawiając miskę do ciepłego piekarnika z zapaloną lampką - myślę że góra 30 minut zajęło ciastu wyrośnięcie.

Rozgrzać dużą patelnię z olejem.
Przygotować sobie miseczkę z olejem (będziemy w niej maczać łyżkę aby ciasto dobrze odchodziło z łyżki).
Nakładać łyżką ciasto i kłaść na patelnię, smażyć z obu stron do złotego koloru.
Odkładać na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym do odsączenia.

Podawać ciepłe z ulubionymi dodatkami: sos owocowy, frużelina, bita śmietana, dżemy, świeże owoce, syrop klonowy.


Smacznego!





wtorek, 9 lutego 2016

Placuszki dyniowe na mace ryżowej (bezglutenowe)



Po pączusiach dyniowych pozostało mi nieco puree z dyni, zrobiłam zatem sobie na śniadanko szybkie, pyszne i nie słodkie placuszki dyniowe.
Mąka ryżowa powoduje, że są bardzo delikatne, puszyste i lekkie, wprost idealne.
W zależności od dyni pure jest bardziej lub mniej wodniste, zatem musicie uważać z mąką aby nie było jej zbyt dużo.
Placusie są bez mleka i bez cukru, tylko delikatnie posłodzone miodem.

Jeśli chcecie jednak wykonać wersję niekoniecznie tak zdrową możecie albo spokojnie dodać zwykłej mąki do poniższego przepisu lub skorzystać z przepisu na te placki dyniowe, które gościły już u nas nie raz!



Składniki na około 12 sztuk:
  • 200 g pure z dyni (u mnie hokkaido)
  • 2 jajka
  • 2 łyżki roztopionego masła klarowanego (lub oleju kokosowego)
  • 1 łyżka płynnego miodu
  • 1 szklanka mąki ryżowej
  • 1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia






W jednej misce (mniejszej) wymieszać mąkę ryżową z proszkiem do pieczenia. W drugiej dokładnie połączyć pozostałe składniki - najlepiej się to robi widelcem. 

Mąkę dosypać do miski z dynią, wymieszać dokładnie ale tylko do połączenia składników.
Ciasto powinno być dość gęste ale nie za gęste. Jeśli pure było wodniste dodaj nieco więcej mąki ryżowej, jeśli jest zbyt gęste dodaj więcej pure, lub odrobinę jogurtu czy mleka (w zależności jakie możesz).


Rozgrzać patelnię do naleśników, nie smarować jej tłuszczem. Nakładać na nią po łyżce (ja kładłam czubatą łyżeczkę) ciasta i rozprowadzić na kształt koła. Smażyć z obu stron po około 2 minuty do uzyskania złotego koloru.



Podawać z miodem lub syropem z agawy lub owocami, świeżymi lub karmelizowanymi albo jakimś pysznym dżemem własnej roboty.





Smacznego!








piątek, 6 listopada 2015

Omlet biszkoptowy - mojej Natalki



Było już tu wiele omletów, ale wszystkie wytrawne...
A tak naprawdę to omlet biszkoptowy to pierwszy omlet jaki robiłam i pierwszy jaki zrobiła Natlia i tak jej pozostało do dzisiaj :)
Jest to jej ulubione danie i z łatwością szybko je wykonuje.

Jak dla mnie z 2 jajek to olbrzym ale moje dziewczyny zjadają go ekspresowo!

Idealne w połączeniu z jednym z dżemów własnej roboty...

U nas często pojawia się jako śniadanie lub przekąska dla dziewczyn.
My z Maćkiem bardziej gustujemy w wersjach wytrawnych :)

Ale Was zachęcam do wykonania,jest smaczny i puszysty!
i dziecinnie prosty (a może młodzieżowo) w wykonaniu ;)

Poniżej przepis Natalii na idealny omlet biszkoptowy.


Składniki na 1 duży omlet:
  • 2 jajka
  • 3 łyżki cukru
  • 3,5 łyżki mąki 
  • 1 łyżka masła

Żółtka z cukrem utrzeć mikserem na puszystą masę.
W oddzielnej misce białka ubić na sztywną pianę.

Patelnię rozgrzać z masłem, po rozpuszczeniu masła zmniejszyć ogień.

Ubite białka dodać do żółtek, delikatnie wymieszać łyżką,dodać mąkę i delikatnie mieszając połączyć składniki.

Masę wylać na patelnię, wyrównać.
Smażyć na małym ogniu, omlet jest duży zatem trzeba go smażyć po woli aby za szybko się nie spiekł a dobrze usmażył.

Jak boki będą się spiekać i będzie widać że są złotego koloru omlet za pomocą patki przełożyć na drugą stronę - to czasem bywa trudne, ale Natalia opanowała już ten przewrót.

smażyć znowu na małym ogniu aż omlet będzie pięknego złotego koloru.

Przełożyć na talerz, podawać i jeść ciepły.

Do podania dodać można: bitą śmietanę, dżem, frużelinę lub świeże owoce.

Smacznego!





piątek, 16 października 2015

Zapiekane naleśniki z serem polane sosem balsamicznym



Jeden z wielu dylematów w miesiącu - co dobrego zrobić na kolację...
Tego wieczoru padło na naleśniki zapiekane...
...nadziane połączeniem sera twarogowego z ricottą z dodatkiem dżemy jagodowego, a w sumie to więcej jagód niż dżemu przez co nadzienie jest mocno owocowe, lekki dodatek tymianku....
A po zapieczeniu wyszedł owocowy serniczek w naleśniczku a wszystko polane sosem balsamicznym....

Ja nie jadłam, ale mówili że pyyyycha, szybko znikało ale wszystkiego nie dali rady zjeść, znaczy się syte :)


Składniki dla 3-4 osób:

  • 8 naleśników
  • 250 g sera ricotta
  • 250 g twarogu mielonego 
  • 1 mały słoiczek dżemu jagodowego
  • 1 łyżka świeżego bądź suchego tymianku+do posypania
Serki wymieszać w misce, dodać dżem i tymianek, wymieszać nie uszkadzając owoców. Odstawić.

Piekarnik rozgrzać do 190*C.

Na naleśniki nakładać ser - około 2 łyżek i rozsmarować po całości, jeśli jest go zbyt mało dodać jeszcze odrobinę.
Naleśniki zwijać w rulon i układać w naczyniu żaroodpornym.
Po ułożeniu wszystkich położyć na nie wiórki z masła.
Wstawić do piekarnika i zapiekać przez 15 minut.

Sos balsamiczny:
  • 0,5 szklanki octu balsamicznego
  • 1 łyżka miodu
Ocet balsamiczny wlać do niewielkiego garnuszka, dodać miód, gotować na małym ogniu przez kilka minut aż sos zgęstniej (po wystudzeniu będzie jeszcze bardziej gęsty).

PO zapieczeniu, naleśniki polać sosem balsamicznym i posypać pozostałym tymiankiem.

Podawać i jeść od razu!

Smacznego!



czwartek, 6 listopada 2014

Placki dyniowe





...dużo ostatnio u nas dyni, ale to dlatego, że taka 1 dynia to jest bardzo wydajna...
A że moje dziewczyny nadal nie jedzą obiadów w szkole to zawsze, raz w tygodniu, muszą się pojawić naleśniki bądź placki :)

Te robiłam już dwukrotnie, robi się je bardzo szybko, a są bardzo smaczne i puszyste...
Idealnie smakują z powidłami śliwkowymi i to jest zdecydowanie mój faworyt... dla odmiany były też z cukrem pudrem, ale już nie spróbowałam bo tak zasmakowałam z pierwszym dodatkiem :)

Dynię do nich trzeba najpierw upiec - w zależności jaka jest to dynia, czy jadalna ze skórką czy nie, należy ją umyć, osuszyć, pokroić na ćwiartki lub ósemki, wydrążyć środek z pestkami, obrać ze skórki jeśli nie jest jadalna. Dynię ułożyć na blasze do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200ºC i piec przez około 30-60 minut, do momentu, aż dynia będzie miękka. Wyjmujemy miękką dynię z piekarnika, wrzucamy do garnka lub głębszego naczynia i miksujemy na puree blenderem. Tak przygotowane puree posłuży nam do wielu dań. 





Składniki na około 15 placków:

  • 200 g puree z upieczonej dyni
  • 50 g jogurtu naturalnego
  • 2 jajka
  • 2 łyżki roztopionego masła
  • 2 łyżki cukru
  • 1 i 1/3 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli 


Dodatki:
  • do podania: cukier puder (sam lub wymieszany z cynamonem), powidła śliwkowe lub pomarańczowe....


W misce wymieszać puree z jogurtem (UWAGA! jeśli puree z dyni było rzadkie to albo je wcześniej porządnie wyciskamy przez ściereczkę, albo nie dodajemy już jogurtu, choć jogurt ma tu wartość dodaną zatem polecałabym w takim przypadku wyciśnięcie z puree nadmiaru płynu).
Dodać jajka, olej, cukier i zmiksować dokładnie, dodać mąkę przesianą wraz z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli, zmiksować ponownie do uzyskania gładkiej i jednolitej masy.


Rozgrzać patelnię, posmarować ją odrobiną oleju, zmniejszyć ogień pod patelnią do średniego. Nakładać na patelnię po 1 łyżce masy, wyrównać, układać ciasto w odległościach od siebie bo placuszki będą rosły. Smażyć do zrumienienia, z obu stron.

Placuszki najlepiej smakują jeszcze ciepłe, ale na zimno też są dobre :)
podawać z ulubionymi dodatkami.




SMACZNEGO.