Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wytrawnie_Wołowina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wytrawnie_Wołowina. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 grudnia 2016

Burgery wołowe



Przygotowanie dla moich domowników burgerów już od dawna miałam w zanadrzu, tylko jakoś nigdy się nie składało.... 
Aż w końcu nadszedł ten czas....
W pracy zapowiedziałam że dzisiaj robię na kolacje burgery!
Od razu zgłosiło się kilku chętnych z pytaniem czy mogą wpaść :)
Niestety ilość miejsc ograniczona i wszystkie już zajęte...

Pojechałam ekspresem do domu i praktycznie zaczęłam od razu szykowanie kolacji.
Ponieważ burgery miały być całkowicie mojej roboty zaczęłam prace od robienia bułeczek hamburgerowych :)

W międzyczasie zajęłam się mieleniem i doprawianiem mięsa.
Próbowałam ze wszystkim tak wycelować czasowo aby jeszcze ciepłe bułeczki z pieca faszerować mięsem, sosami i dodatkami.
Udało się!

Kolacja była niespodzianką, jak więc zawołałam a nią dziewczyny i zobaczyły co stoi na stole to zrobiły wielkie WOW!
Burgery były naprawdę ogromne!
Zjedli jednak po całym!
Byli zachwyceni - myślę że na stałe wpiszą się w nasz domowy fast food :)

...ale taki fast food zrobię i pozwolę zjeść z przyjemnością....



Składniki na 6 burgerów:
  • 500 g mięsa wołowego (może być antrykot)
  • 1 jajko
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 cebula szalotka
  • 2 łyżki natki pietruszki
  • 2 łyżeczki sosu sojowego
  • 1 łyżka sosu worecaster
  • 1 łyżeczka oregano
  • 2 łyżki wody
  • sól, pieprz

Dodatkowo:

  • 6 bułek do burgerów
  • 6 plastrów sera żółtego
  • sałata
  • pomidor
  • czerwona cebula
  • ogórek konserwowy
  • ketchup (najlepiej ten własnej roboty)

Sos jogurtowo-czosnkowy:
  • 2 łyżki jogurtu
  • 2 łyżki majonezu (najlepiej domowy)
  • 1 duży ząbek czosnku lub 2 małe (wycisnięty przez praskę)
Składniki sosu wymieszać w miseczce i odstawić na bok.

Cebulę drobno posiekać i zeszklić do miękkości na odrobinie oleju, ostudzić. Mięso wołowe zmielić, dodać do niego pozostałe składniki (w tym ostudzoną cebulkę i czosnek przeciśnięty przez praskę), bardzo dobrze wyrobić. Mięso wyrabiać tak długo aż będzie zwarte.
Mięsko podzielić na 6 części z każdej formować kulki i rozpłaszczać na kształt burgerów, układać na desce.

Bułki przekrawamy na pół, na dolnej części smarujemy sos jogurtowo-czosnkowy na górnej ketchup.

Gotowe burgery smażymy na mocno rozgrzanej patelni grillowej przez około 3 minuty (mięso musi zmienić kolor do połowy burgera), nastepnie przewracamy na drugą stronę i na górę kładziemy plaster sera aby się nieco rozpuścił, smażymy kolejne 3 minuty.

Na bułkę z sosem jogurtowo-czosnkowym kładziemy sałatę, na nią usmażonego burgera, następnie plaster pomidora, piórka czerwonej cebuli, plaster ogórka konserwowego, ponownie sałatę i górną część bułki :)

Voila! 
Burger gotowy!
Smacznego!




czwartek, 18 sierpnia 2016

Cevapcici



Oj słabo nam w tym roku idzie z grillem.
Jednym z powodów jest zapewne pogoda, oj nie rozpieszcza nas w te lato :( Wieczory zimne...
Kolejnym i na pewno dużo ważniejszym powodem jest fakt, że nasi najwięksi kompani do grilla nas pozostawili i pojechali na obczyznę. Wprawdzie to już ponad rok, czyli drugi sezon grillowy bez nich, ale odnoszę wrażenie że jest dużo gorszy niż poprzedni, co będzie za rok????
Wracajcie!

Ale jak już zrobiliśmy tego grilla, którego notabene zjedliśmy w domu bo siedzenie na dworze, zimnym dworze nie było przyjemne :(, to postanowiłam przygotować coś innego niż do tej pory, coś nowego....

Cevapcici - danie mięsne pochodzenia Bałkańskiego, sporządzane w wielu odmianach. Mięso formuje się koniecznie w ruloniki i grilluje lub smaży. 
Do podania psują tzatziki (przepis poniżej), ajvar, ratatuj czy pieczone ziemniaki.

Danie bardzo proste i szybkie w wykonaniu.



Składniki na 8 sztuk:
  • 500 g mięsa wołowego do zmielenia
  • 2 cebule 
  • 2 ząbki czosnku 
  • 1 łyżeczka papryki słodkiej
  • 1 łyżeczka soli
  • 0,5 łyżeczki pieprzu 
  • 1 łyżka oliwy z oliwek

Mięso zmielić, włożyć do miski.
Cebulę drobno posiekać, choć nie za bardzo, dodać do mięsa. Dodać pozostałe składniki - czosnek przeciśnięty przez praskę, przyprawy i oliwę.
Wszystko dokładnie ze sobą wymieszać.

Przygotować patyczki do szaszłyków jeśli będziemy mięso grillować na grillu, na patelni damy radę bez nich.
Mięso podzielić na 8 części i z każdej formować ruloniki. Jeśli używamy patyczków nadziać mięso na nie.

Grillujemy na rozgrzanym grillu około 5 minut z każdej strony, zdejmujemy i od razu podajemy.


Tzatziki:
  • 3 ząbki czosnku
  • 200 g ogórka zielonego
  • 150 g jogurtu greckiego
  • 0,5 łyżeczki soli
  • 0,5 pieprzu
Ogórka obieramy i ścieramy na tarce z grubymi oczkami, odciskamy nadmiar wody, dodajemy czosnek, sól, piperz i jogurt.
Wszystko dokładnie razem mieszamy i podajemy od razu po przygotowaniu.


Smacznego!




piątek, 6 maja 2016

Tagine z wołowiną, dynią i ciecierzycą



No i jest! 
Kupiony i jeszcze do tego dostarczony przed długim weekendem :)
Nie było więc wyjścia - musieliśmy go wypróbować!

Ale cóż to za naczynie ponownie wynalazłam?
Tagine - to nazwa marokańskiego zarówno naczynia jak i dania z niego.
Naczynie składa się z podstawy oraz stożkowatej przykrywki, która na samej górze posiada otwór, przez który odprowadzany jest nadmiar pary wodnej. Natomiast stożkowaty kształt pokrywy sprawia, że część pary wraca do środka i powoduje duszenie się dania.
Naczynie moje wykonane jest z gliny, w tagin gotuje się na ogniu, ale spokojnie można go także używać w piekarniku. Ponieważ jest to naczynie gliniane nie wolno narażać go na różnice temperatur, czyli stawiamy na zimnym palniku i wolno podgrzewamy, po gotowaniu studzimy a potem dopiero myjemy.

Danie w tagine duszą się po woli ale długo, zatem aby przygotować miękkie, pyszne i aromatyczne mięsko zajmuje nam to około 2-3h.
Zatem wszystkie prace przygotowawcze trzeba dobrze zaplanować aby zdążyć ze wszystkim na czas :)

Wszystko powyższe bardzo przybliża tagine do uwielbianego przeze mnie garnka rzymskiego. 
Oba są gliniane, 
oba "gotują" wolno ale soczyście i aromatycznie.


Ale aby przygotować to danie możecie zamiast naczynia tagine użyć zwykłego garnka, myślę że wyjdzie równie smaczne :)



Składniki dla 4-6 osób:
  • 600 g mięsa wołowego
  • przyprawy do marynaty: 2 łyżki oliwy, 3 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego, 1 łyżeczka kurkumy, 2 łyżeczki cynamonu, 1 łyżeczka mielonej kolendry, 2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku, 1/2 łyżeczki ostrej papryki w proszku
  • 2 łyżki oliwy
  • 2 średnie cebule
  • 1 ząbek czosnku
  • 250 ml bulionu warzywnego
  • 250 ml passaty pomidorowej
  • 500 g surowej dyni (obranej i pokrojonej w kostkę)
  • 250 g ugotowanej ciecierzycy
  • 2 łyżki rodzynek
  • natka pietruszki

Wieczór wcześniej mięso myjemy, suszymy oraz kroimy w 2 cm kostkę. 
W misce mieszamy ze wszystkie składniki na marynatę, wrzucamy do niej mięso i dokładnie mieszamy obtaczając każdy kawałek w marynacie. Mięso przekładamy do foliowego woreczka na mrożonki, dokładnie zawiązujemy i wkładamy na noc do lodówki.

Na drugi dzień, na 2h przed szykowaniem dania wyjmujemy mięso z lodówki aby ogrzało się do temperatury pokojowej.

Stawiamy naczynie tagine (lub inne) na zimny palnik, włączamy ogień i rozgrzewamy naczynie, dodajemy 1 łyżkę oliwy. Gdy naczynie wraz z oliwą jest rozgrzane wkładamy połowę porcji mięsa i obsmażamy z każdej strony (powinniśmy nakładać tylko tyle mięsa aby zakrywało dno), następnie przekładamy na talerz i obsmażamy drugą partię.

W tym czasie cebulę kroimy na piórka.
Po obsmażeniu mięsa dodajemy kolejną łyżkę oliwy oraz dodajemy cebulę i ścieramy/wyciskamy do tagine czosnek. Całość dusimy, aż cebula będzie miękka, dodajemy obsmażone mięso, dolewamy bulion i passatę, mieszamy. Doprowadzamy do zagotowania, a następnie zmniejszamy ogień, przykrywamy i dusimu przez 2-3h do miękkości mięsa (u mnie 2h wystarczyły).

Po tym czasie dodajemy pokrojoną dynię, ciecierzycę i rodzynki, solimy, pieprzymy do smaku, naczynie przykrywamy i dusimy przez kolejne 30 minut.
Po tym czasie dynia powinna być już miękka, wyłączamy ogień i podajemy ciepłe.

Idealnie pasuje do niego kuskus z cukinią lub zwykły :)


Smacznego!









piątek, 27 listopada 2015

Wołowina w sosie ostrygowym



Kolejne danie kuchni tajskiej :)
Tym razem z wołowinką i przepysznym sosem ostrygowym.

Danie bardzo dobre i bardzo szybkie w przygotowaniu!
Ostrość dozujcie sobie poprzez dodanie większej lub mniejszej ilości papryczki chillie....
...zależy też oczywiście od tego jaka to papryczka chilli jest...
Nasza okazała się niestety nie za ostra i czuliśmy mały niedosyt w ostrości tego dania.

Ważna informacja - staramy się nie smażyć zbyt długo dania, aby mięso nie zrobiło się gumowate.

Tym razem danie podane z makaronem sojowym.



Składniki dla 2 osób:
  • 300 g wołowiny (najlepszy będzie rostbef lub ligawa)
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 4 łyżki oleju kokosowego lub innego roślinnego
  • 200 g pieczarek (same kapelusze)
  • 5 grzybów shiitake
  • 0,5 czerwonej papryki
  • 0,5 pęczka grubego szczypioru (dałam od dymki)
  • 1 świeża papryczka chilli
  • 2 ząbki czosnku
  • 4 łyżki sosu ostrygowego
  • szczypta cukru palmowego lub brązowego demerara
  • pieprz

Wołowiną kroimy w cienkie paseczki.
Mąkę mieszamy w misce z sosem sojowym, teraz dodajemy do miski mięso, dokładnie obtaczamy w zalewie i odstawiamy na 15 minut.

Shiitake - wkładamy do miski zalewamy gorącą wodą, odstawiamy
Pieczarki - myjemy, suszymy, kroimy na ćwiartki
Paprykę - myjemy, suszymy, kroimy w paski
Szczypior - kroimy w 3 cm kawałki
Czosnek - drobno siekamy


A teraz do dzieła! ...to nie potrwa długo ;)
Woka rozgrzewamy wraz z olejem i wrzucamy do niego czosnek z papryką. Smażymy na średnim ogniu. następnie dodajemy pieczarki i shiitake (jeśli są duże też kroimy na ćwiartki) mieszamy i chwilę podsmażamy, dodajemy zamarynowaną wołowinę, mieszamy dokładnie, smażymy na dużym ogniu. Teraz dodajemy sos ostrygowy, cukier oraz pieprz, dokładnie mieszamy.
Na koniec dodajemy szczypior (zostawiając kilka do ozdoby) oraz drobno posiekaną papryczkę chilli.

Mieszamy i podajemy.
Najlepiej smakuje z ryżem jaśminowym, makaronem sojowym lub ryżowym.


Smacznego!






sobota, 28 czerwca 2014

Placek po cygańsku



Placek po cygańsku to nic innego jak dość ostro przyprawiony gulasz, podany na placku ziemniaczanym....

My bardzo lubimy od czasu do czasu...
...za wyjątkiem moich dzieci które mają jakąś traumę ze szkolnej stołówki i odmawiają jedzenia gulaszu :(

A ja bardzo lubię gulasz, zwłaszcza na dobrym mięsie wołowym.

Ten oto tutaj przyprawiłam jedną dużą papryczką chilli (z duszą na sercu czy damy radę zjeść....) i świeżymi ziołami z moich upraw...

Wyszedł bardzo smaczny...




Składniki dla 6 osób:
  • 1 kg ziemniaków
  • 2 jajka
  • 3 łyżki mąki
  • sól, pieprz
  • olej
W pierwszej kolejności szykujemy i gotujemy gulasz....

Składniki na gulasz:
  • 1 kg wołowiny
  • 500 g pieczarek
  • 2 cebule
  • sól, pieprz
  • papryczka chilli
  • zioła te co lubicie
  • 4 łyżki oleju
  • mąka do oprószenia mięsa

Mięso umyć, pokroić w kostkę, ale nie za drobną.
Cebulę obrać i pokroić w półplasterki.
Pieczarki umyć i pokroić w plasterki.

Rozgrzać patelnię z olejem.
Do talerza od zupy nasypać odrobinę mąki. Mięso obtaczać w mące i wkładać partiami na patelnię z olejem, obsmażać z obu stron i przekładać do garnka, w którym będziemy gotować gulasz. Smażyć kolejną partię mięsa, w razie potrzeby dolać oleju. Jak skończymy smażyć mięso, to na tą samą patelnię (bez mycia) włożyć pokrojoną cebulę, zeszklić, dodać pieczarki i wszystko razem poddusić przez 5 minut. Dodać do garnka z mięsem. Dodać papryczkę pokrojoną na drobno.
Wlać do garnka wodę, ale tylko do takiego poziomu aby zakrywała mięso.

Nastawiamy garnek na ogień, do momentu zagotowania na większy, następnie zmniejszamy do małego, przykrywamy i dusimy. Czas duszenia zależy od jakości mięsa jakie mamy. Trzeba jednak pamiętać, że duszenie mięsa wołowego zajmuje trochę czasu - 1,5-2h. 
Na koniec duszenia dodałam zioła oraz posoliłam i popieprzyłam gulasz.

Mięso musimy co jakiś czas przemieszać w garnku aby nie przywarło do dna i się nie przypaliło. Ja nie zagęszczam zazwyczaj już gulaszu, jednak jeśli sos wyjdzie Wam za rzadki to należy 1 łyżkę mąki rozbełtać w odrobinie wody, dokładnie aby nie było grudek, wlać do gulaszu i dokładnie wymieszać, pogotować jeszcze chwilkę do zgęstnienia sosu.

Jak mamy gotowy gulasz możemy usmażyć placki.
Ziemniaki obieramy, myjemy i ścieramy na tarce.
Dodajemy pozostałe składniki.

Rozgrzewamy patelnię z olejem.
Jednorazowo smażymy placek dla jednej osoby.
Na taki placek daje 6 łyżek masy na placki ziemniaczane (odpowiada to 3 zwykłym plackom). Smażyć z każdej strony do zrumienienia. Placem jest spory zatem trzeba umiejętnie go przewrócić, co niejednokrotnie nie jest łatwe :)
Jeśli się Wam nie uda to nic się nie przejmujcie... przykryjemy go gulaszem :).

Usmażony placek przekładamy na talerz, polewamy go gulaszem, górę dekorujemy śmietaną lub jak ktoś woli lżejszą formę jogurtem naturalnym.

Danie jest bardzo sycące.

Smacznego.


Gulasz wołowy



Gulasz z dobrej jakości wołowiny.
Właściwie jest to dość prosty przepis, bez żadnych wymyśleń.
Myślę, że sukcesem dobrego gulaszu jest dobrej jakości mięso, aby po ugotowaniu było miękkie i rozpływało się w ustach.

Ja zazwyczaj dodaję do gulaszu tylko cebulkę i pieczarki, a z przypraw sól i pieprz, ale dzisiaj pokusiłam się o dodanie całej dużej papryczki chilli (i duszę miałam na ramieniu czy będzie zjadliwe...) oraz świeżych ziół - tymianek i rozmaryn gdyż rosną sobie u nas na tarasie i ostatnio wszędzie gdzie możliwe je dodaje.
Wyszedł wyśmienity.

Niestety gulasz nie jest ulubionym daniem (mówiąc delikatnie) moich dzieci :(
I zawsze na wieść, że będzie na obiad mają krzywe miny i przestają być głodne...
Ale chyba to jakiś uraz ze szkoły...
...i nic nie pomagają tłumaczenia, że to inny i w ogóle...
...a co śmieszne że to samo mięso jako bitki w gulaszu zjadłyby, aż uszy by się im trzęsły... :)



Składniki dla 6 osób:

  • 1 kg wołowiny
  • 500 g pieczarek
  • 2 cebule
  • sól, pieprz
  • papryczka chilli
  • zioła te co lubicie
  • 4 łyżki oleju
  • mąka do oprószenia mięsa

Mięso umyć, pokroić w kostkę, ale nie za drobną.
Cebulę obrać i pokroić w półplasterki.
Pieczarki umyć i pokroić w plasterki.

Rozgrzać patelnię z olejem.
Do talerza od zupy nasypać odrobinę mąki. Mięso obtaczać w mące i wkładać partiami na patelnię z olejem, obsmażać z obu stron i przekładać do garnka, w którym będziemy gotować gulasz. Smażyć kolejną partię mięsa, w razie potrzeby dolać oleju. Jak skończymy smażyć mięso, to na tą samą patelnię (bez mycia) włożyć pokrojoną cebulę, zeszklić, dodać pieczarki i wszystko razem poddusić przez 5 minut. Dodać do garnka z mięsem. Dodać papryczkę pokrojoną na drobno.
Wlać do garnka wodę, ale tylko do takiego poziomu aby zakrywała mięso.

Nastawiamy garnek na ogień, do momentu zagotowania na większy, następnie zmniejszamy do małego, przykrywamy i dusimy. Czas duszenia zależy od jakości mięsa jakie mamy. Trzeba jednak pamiętać, że duszenie mięsa wołowego zajmuje trochę czasu - 1,5-2h.
Na koniec duszenia dodałam zioła oraz posoliłam i popieprzyłam gulasz.

Mięso musimy co jakiś czas przemieszać w garnku aby nie przywarło do dna i się nie przypaliło. Ja nie zagęszczam zazwyczaj już gulaszu, jednak jeśli sos wyjdzie Wam za rzadki to należy 1 łyżkę mąki rozmieszać w odrobinie wody, dokładnie aby nie było grudek, wlać do gulaszu i dokładnie wymieszać, pogotować jeszcze chwilkę do zgęstnienia sosu.


My najbardziej lubimy gulasz z kaszą gryczaną oraz z plackami ziemniaczanymi jako placek po cygańsku.

Smacznego.