Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słodko_Ciasta czekoladowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słodko_Ciasta czekoladowe. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 kwietnia 2018

Musowy tort czekoladowy z malinami




Kolejny smak tortu musowego, tym razem czekolada z maliną - jedno z lepszych połączeń.
Koniecznie do spróbowania dla wielbicieli czekolady lub malin 😉

Przygotowany na świąteczno-imieninową imprezkę mojego taty.
I tu muszę się zatrzymać gdyż mój tato jest chyba jednym z większych fanów (nie bardzo mogę napisać że największym, bo inni mogą poczuć się urażeni, ale na pewno jest szczególnym fanem) moich cukierniczych poczynań!
Każdy wypiek budzi u niego niesamowity, ale bardzo szczery zachwyt, a jak jeszcze jest specjalnie dla niego to duma i radość go rozpiera!

Ciasta pojechały do moich rodziców dzień wcześniej, babkę zjedli na miejscu razem z dostawcami, stwierdzili, że ona jakaś mała i nie ma co jej stawiać na świąteczny stół, a jak do mnie zadzwonili z tą informacją to powiedzieli że i tak oszczędzili to kolorowe w paski 😋
Kolejnego dnia rano zanim przyszliśmy latał ponoć z nim po domu bo przez skype pokazywał swojej siostrze, a jak przyszliśmy i zaczęliśmy krojenie to musiał mieć chwilkę na sesję w przekroju 😀


Poniższe składniki są na 2 torty średnicy 18 cm



Składniki na blaty czekoladowe:

  • 2 jajka
  • 2 żółtka
  • 26 g drobnego cukru
  • 40 g miodu
  • 76 g masła
  • 50 g gorzkiej czekolady 
  • 9 g oleju rzepakowego lub słonecznikowego
  • 16 g kakao
  • 46 g mąki pszennej
  • 50 g malin (można użyć mrożonych)
Szykujemy 2 formy średnicy 16 cm, jeśli nie są silikonowe wykładamy papierem do pieczenia. Nagrzewamy piekarnik do 160*C (grzałka góra i dół).

Mąkę wymieszać z kakao, przesiać, odstawić.

Jajka, żółtka, cukier i miód umieścić w misie miksera i ubijać przez 10 minut, aż masa będzie puszysta.
Dodać przesianą mąkę z kakao, delikatnie wymieszać.
Czekoladę wraz z masłem i olejem rozpuścić w mikrofali (krótkimi turami aby nie spalić czekolady), masa powinna mieć 45-50*C. Do masy czekoladowej dodać odrobinę ciasta wymieszać, przełożyć z powrotem do ciasta i delikatnie wmieszać. 

Ciasto przełożyć do przygotowanych form, wyrównać. w ciasto delikatnie wetknąć maliny.

Wstawić do piekarnika i piec 20 minut.
Po tym czasie ciasto wyjąć z piekarnika, ostudzić, wyjąć z formy, zawinąć w folię spożywczą i zamrozić.

Pralinowy crunch
  • 60 g masy pralinowej (dałam masło kakaowo-orzechowe, może też być Nutella)
  • 24 g mlecznej czekolady
  • 28 g prażynek Feuilletine

Rozpuścić masę pralinową i czekoladę w mikrofali (do uzyskania temp. 40-45*C), dodać prażynki, wymieszać.
Tak przygotowany crunch rozprowadzić po obu blatach kakaowych, ponownie zawinąć w folię i zamrozić.

Żelka malinowa:
  • 150 g puree malinowe
  • 180 g malin (można użyć mrożonych)
  • 70 g cukru (w zależności od słodkości owoców dać więcej lub mniej)
  • 14 g skrobi kukurydzianej
  • 7 g żelatyny + 35 g zimnej wody
Przygotować 2 obręcze średnicy 16 cm, spód zabezpieczyć folią spożywczą, ustawić na desce/blasze (na niej będziemy przenosić i wstawiać do zamrażalnika).

W pierwszej kolejności żelatynę namaczamy w wodzie i odstawiamy do napęcznienia (około 10 minut).

Umieścić puree wraz z malinami w garnku (jeśli są zamrożone to rozmrozić wcześniej lub lekko podgrzewając).
Skrobię wymieszać z cukrem i dodać do garnka, wymieszać, doprowadzić do zagotowania i gotować przez minutę. Zdjąć z ognia dodać napęczniałą żelatynę, wymieszać do jej rozpuszczenia.

Przelać po równo do bręczy, poczekać aż przestygnie i wstawić do zamrażalnika na kilka godzin.



Krem czekoladowo-malinowy:
  • 125 g kremu angielskiego
  • 125 g puree z mailin
  • 125 g mlecznej czekolady
     Krem angielski:
  • 120 g tłustego mleka
  • 120 g śmietany kremówki 36%
  • 25 g cukru
  • 48 g żółtek
  • 7 g żelatyny + 35 g wody

W pierwszej kolejności żelatynę namaczamy w wodzie i odstawiamy do napęcznienia (około 10 minut).

Mleko i kremówkę umieścić w garnku, zagotować.
Żółtka wymieszać z cukrem (nie trzeba ubijać), po zagotowaniu mleka dodać żółtka z cukrem i gotować do 80-82*C cały czas mieszając, zdjąć z ognia dodać żelatynę i wymieszać do jej rozpuszczenia.
Odmierzyć 125 g, resztę przelać do miseczek i będzie na deser :)


Czekoladę i puree umieścić w wysokim naczyniu, dodać od razu przygotowany krem angielski (125 g), zmiksować blenderem.

Tak przygotowany krem wyłożyć na wierzch żelki malinowej, wyrównać, ponownie wstawić do zamrażalnika.

Mus z mlecznej czekolady:
  • 135 g tłustego mleka
  • 68 g żółtek
  • 9 g żelatyny + 45 g zimnej wody
  • 236 g mlecznej czekolady
  • 338 g śmietany kremówki 35/36% 


Przygotować 2 obręcze (lub tortownicę) średnicy 18cm.

żelatynę namaczamy w wodzie i odstawiamy do napęcznienia (około 10 minut).
Ubić śmietanę do 2/3 sztywności, wstawić do lodówki.

Przygotować krem angielski z mleka i żółtek gotując do 80-82*C, dodać żelatynę i czekoladę, zmiksować blenderem do uzyskania jednolitej masy.
Schłodzić do 28-29*C, wymieszać z ubitą śmietaną.

Do obręczy (zabezpieczonych od spodu folią spożywczą) wlewamy do więcej niż połowy mus czekoladowy, następnie wyjmujemy z zamrażalnika żelkę w =raz z kremem i wkładamy na środek musu, delikatnie dociskamy, wlewamy pozostały mus, na końcu kładziemy blat kakaowy, crunchem do musu, lekko dociskamy. Ciasto powinno wystawać ponad mus około 2 mm.
Zostawiamy na chwilę do stabilizacji musu - łatwiej się nam przeniesie do zamrażalnika.

Wstawiamy do zamrażalnika na kilka godzin lub całą noc.
Po dobrym zamrożeniu wyjmujemy ciasto z obręczy i polewamy przygotowaną glazurą
Od razu wstawiamy do lodówki na około 6h aby ciasto się rozmroziło.




Smacznego!





poniedziałek, 22 maja 2017

Czekoladowe ciasto musowe - potrójnie czekoladowe (bezglutenowe)



Któż nie lubi czekolady....
Nie znam nikogo takiego 😊
Na blogu mamy już podwójnie czekoladowe ciasto, czas więc na jeszcze większą dawkę czekolady.
Początkowo myślałam, że będzie to typowe ciasto dla największych wielbicieli czekolady - toć w jednym cieście jest ponad 500 g czekolady! 
Ale nie, ciasto jest idealne i te musowe warstwy są wprost powalające.
Dodatkowo stwierdziliśmy, że trzeciego dnia jest jeszcze lepsze!
Każdy rano chętnie sięgał po kawałek do porannej kawy lub herbaty.
I naprawdę mały kawałeczek wystarczy na wiele godzin, jest zatem ekonomiczne, a dodatkowo jest bezglutenowe.

Robiąc z połowy porcji wyjdzie Wam tortownica 18 cm i wierzcie mi na 4 osoby wystarczyła nam na 3 dni delektowania się tym przepysznym musowo-czekoladowym smakiem!

Nie powstydzi się go nikt na stole!


Składniki na formę 23-24 cm:

Składniki na ciasto czekoladowe:
  • 85 g masła
  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 3/4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • 1,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 4 jajka (białka oddzielnie od żółtek)
  • 1/3 szklanki brązowego cukru nierafinowanego
Dno tortownicy wysmarować masłem i całość wyłożyć papierem do pieczenia, odstawić.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 160*C (termoobieg).

W niewielkim garnuszku umieścić masło, czekoladę oraz kawę i rozpuścić do uzyskania błyszczącej masy, zestawić z ognia i przestudzić a następnie dodać żółtka i wymieszać dokładnie rózgą. Masę przełożyć do większej miski - będziemy dodawać ubite białka, odstawić.

W drugiej misce białka ubić na sztywną pianę, następnie dodawać cukier, łyżka po łyżce, miksując po każdym dodaniu kilkanaście sekund.

1/3 ubitych białek dodać do naszej czekoladowej masy, wmieszać delikatnie, dodać pozostałe białka i ponownie bardzo delikatnie ale dokładnie wmieszać w masę, tak aby piana nie opadła - to dzięki niej nasze ciasto urośnie.

Ciasto przelać do przygotowanej wcześniej tortownicy, wyrównać i wstawić do piekarnika. Piec około 20 minut, po tym czasie wyjąć z piekarnika i odstawić do wystudzenia. Ciasto powinno nieco opaść podczas studzenia.


Składniki na mus z gorzkiej czekolady:
  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 1,5 szklanki śmietany kremówki 30%
Czekoladę połamać na małe kawałki i włożyć do miseczki.
0,5 szklanki śmietany zagotować i zalać nią czekoladę, odstawić na 2 minuty a następnie dokładnie wymieszać do całkowitego rozpuszczenia czekolady i połączenia ze śmietaną, odstawić do ostudzenia do temperatury pokojowej.

Pozostałą śmietanę ubić na sztywną pianę. 1/3 śmietany dodać do masy czekoladowej, dokładnie ale delikatnie wymieszać, dodać pozostałą śmietanę i ponownie dokładnie ale bardzo delikatnie wymieszać. Przełożyć na wystudzony spód z ciasta czekoladowego, wyrównać i wstawić do lodówki.


Składniki na mus z białej czekolady:
  • 200 g białej czekolady
  • 1,5 szklanki śmietany kremówki 30%
  • 1 łyżeczka żelatyny w proszku
Żelatynę wsypać do małej miseczki, zalać wodą tylko do jej przykrycia, odstawić na 10 minut do napęcznienia.
Czekoladę połamać na małe kawałki i włożyć do miseczki.
0,5 szklanki śmietany zagotować i zalać nią czekoladę, dodać żelatynę, odstawić na 2 minuty a następnie dokładnie wymieszać do całkowitego rozpuszczenia czekolady i żelatyny oraz do połączenia ze śmietaną, odstawić do ostudzenia do temperatury pokojowej.

Pozostałą śmietanę ubić na sztywną pianę. 1/3 śmietany dodać do masy czekoladowej, dokładnie ale delikatnie wymieszać, dodać pozostałą śmietanę i ponownie dokładnie ale bardzo delikatnie wymieszać. Przełożyć do tortownicy, wyrównać i wstawić do lodówki.

Całość porządnie schłodzić najlepiej przez całą noc.
Przed podaniem zdjąć tortownicę, przełożyć na paterę, wierzch ozdobić startą czekoladą.

Smacznego!







piątek, 19 maja 2017

Czekoladowe petit choux



To była część mojego szkolenia z tortów musowych.
Petit choux zwane także pate choux to nic innego jak znane nam ciasto parzone, z którego robimy ptysie, eklerki, gniazdka czy karpatkę.
Ciasto parzone można wykorzystać na słodko i na wytrawnie (btw muszę coś wytrawnego z nich zrobić).

To zachwyciło mnie przede wszystkim tym, że samo ciasto było czekoladowe (no może kakaowe) - nigdy wcześniej na to nie wpadłam, aby dodać do ciasta kakao i otrzymać kakaową wersję 😀
Dodatkowo pate choux mają na wierzchu kruszonkę, która jest w połączeniu z "ptysiem" (tak sobie spolszczę tą francuską nazwę) wyśmienita i dodaje jej dodatkowego smaku, no jej dodatek jest wprost wspaniały. Kruszonka jest także kakaowa.
Uzupełnieniem całości jest krem budyniowy czekoladowy z.... dodatkiem rumu....
Oj całość jest przepyszna!

Naprawdę warto przygotować, koniecznie z kruszonką bo całość jest rewelacyjna!
Nie robimy ich zbyt dużych takie na raz albo półtora.

Zróbcie je koniecznie!



W pierwszej kolejności szykujemy ciasto na kruszonkę, gdyż musi schłodzić się porządnie w lodówce.

Składniki na ciasto kruche:
  • 125 g brązowego cukru nierafinowanego (demerara) o dużych kryształach
  • 100 g masła
  • 90 g mąki
  • 22 g kakao
  • 2 g soli
Składniki na ciasto wyrobić malakserem lub ręcznie.
Od razu rozwałkować pomiędzy dwoma papierami do pieczenia na grubość około 2-3 mm.
Zdjąć jeden papier i z powrotem przykryć ciasto oraz wstawić do lodówki do schłodzenia na około 1h, można też wstawić do zamrażalnika, im ciasto lepiej schłodzone tym lepiej.


Składniki na czekoladowe ciasto parzone:
  • 125 g masła
  • 250 g mleka (można także użyć roślinnego lub po prostu wody)
  • 5 g cukru
  • 3 g soli
  • 100 g mąki pszennej
  • 30 g kakao
  • 250 g jajek (około 4 sztuk)
W garnuszku umieścić mleko, masło, cukier i sól, gotować do rozpuszczenia masła. Zdjąć z ognia i dodać mąkę i kakao, wymieszać i ponownie wstawić na ogień. Gotować na małym ogniu do momentu aż ciasto będzie błyszczące i będzie ładnie odchodziło od ścianek garnka.
Odstawić do ostudzenia. Po ostudzeniu wkręcić jajka.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180*C (termoobieg).

Ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką i wyciskać kulki na blachę wyłożoną papierem do pieczenia (trzymając tylkę i worek prostopadle do blachy).

Z lodówki wyjąć kruche ciasto i wykrawać z niego kółka średnicy podobnej do wielkości kulek z ciasta parznego, kłaść na wierzch ptysia. Wstawić do rozgrzanego piekarnika i piec 15-20 minut. Dobrze upieczony ptyś powinien dawać głuchy odgłos postukany od spodu.

Wyjmujemy i studzimy.

Czekoladowy krem budyniowy (creme patissiere) z rumem:
  • 400 g mleka
  • 100 g śmietany kremówki 36%
  • 100 g cukru
  • 2 żółtka
  • 30 g skrobi kukurydzianej
  • szczypta soli
  • 140 g gorzkiej czekolady
  • 100 g rumu 

100 g mleka połączyć ze skrobią, żółtkami i solą, odstawić.
Pozostałe mleko zagotować ze śmietaną i cukrem, przelać do naszej wcześniejszej mieszanki, przelać z powrotem do garnka i mieszając rózgą gotować do zagęszczenia. 
Zestawić z ognia, od razu dodać czekoladę i rum, mieszać do momentu rozpuszczenia i dokładnego połączenia.
Odstawić do ostudzenia.

Po wystudzeniu kremem nadziewać nasze ptysie (niewielką tylką, od spodu) uważamy żeby kremu nie nakładać zbyt dużo.

Można ozdobić bitą śmietaną i czekoladowymi ozdobami.



Smacznego!






czwartek, 23 marca 2017

Czekoladowe ciasto z burakami PRZE-PY-SZNE



Dawno nie jadłam tak dobrego czekoladowego ciasta !
Jest wilgotne, puszyste i wyważone czekoladowo.
Jest tak pyszne, że znika ekspresowo....
Jest tak pyszne że wyjadałam każdy okruszek i jak tylko będę miała buraczki postaram się zrobić wersję bez glutenu, bez cukru i z olejem kokosowym (dam znać jak poszło :))

Ciasto z dodatkiem pure z gotowanego buraka i właśnie z tego powodu powstało, upiekłam zbyt dużo buraków i nie wiedziałam co z nimi począć.

Wieczorem przygotowałam sobie wszystko aby wstać rano i szybko wyrobić i upiec.
Tak też się zadziało, wstałam o 6, obudziłam dziewczyny i poszłam na dół.
Thermomix poszedł w ruch, zaczęłam od siekania czekolady, a jest to dość głośna czynność, potem mieszanie, wlanie w formę (jako że forma fikuśna należało uderzyć nią po napełnieniu ciastem o podłogę aby ciasto weszło w każdy zakamarek) i do piekarnika.
I nagle uprzytomniłam sobie, że na górze jest niepokojąca cisza i że dziewczyny często "dosypiają" po moim budzeniu (znaczy zasypiają, a potem mówią, że wcale ich  nie budziłam), więc krzyczę z dołu "Wstałyście?" 
Na co słyszę: "...przecież Ty tak hałasujesz od rana i rzucasz garnkami, że zaspać nie było szans".
:)

Ale zanim zrobiły całą poranną toaletę ciasto już się studziło....


Składniki na formę średnicy 23cm:
  • 250 g puree z ugotowanych/upieczonych buraków
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 50 g kakao
  • 175 g mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 200 g drobnego cukru nierafinowanego
  • 3 jajka
  • 200 g oleju (rzepakowy lub słonecznikowy)

Jajka i puree z buraka muszą być w temperaturze pokojowej, wyjmij je zatem z lodówki na 2h przed szykowaniem ciasta.

Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia nadmiar wypuszczając poza obręcz, boki posmarować masłem i oprószyć mąką. Jeśli używacie innej formy np tak jak ja na babkę formę należy dokładnie wysmarować masłem i oprószyć mąką, strzepując nadmiar. Odstawić

Piekarnik rozgrzać do 170*C (grzałka góra-dół). 

Czekoladę drobno posiekać, odstawić na bok.

Kakao, mąkę i proszek do pieczenia przesiać, dodać cukier i wszystko razem dokładnie wymieszać.

Do malaksera (lub innego urządzenia siekająco-mieszającego np. thermomixa) włożyć puree z buraków, jajka i olej, zmiksować dokładnie. Dodać suche składniki i posiekaną czekoladę, wymieszać do połączenia.
Przelać ciasto do wcześniej przygotowanej formy (jeśli trzeba stuknąć o blat dla lepszego rozprowadzenia ciasta w formie).

Ciasto wstawić do piekarnika i piec 40-45 minut do suchego patyczka.
Ciasto od razu po upieczeniu wyjąć z piekarnika, przestudzić około 10 minut w formie i następnie wyjąć na kratkę (ciasto studząc się w formie na babkę może się zaparzyć dlatego trzeba ostudzić ją na kratce a nie w formie).

Po wystudzeniu polać polewą czekoladową:
  • 50 g śmietanki 36%
  • 50 g gorzkiej czekolady
Śmietankę podgrzewamy w niewielkim garnuszku prawie do wrzenia, następnie wyłączamy ogień, wrzucamy posiekaną czekoladę (czekolada powinna się zanurzyć w śmietance) i odstawiamy na 2 minuty. Po tym czasie mieszamy do całkowitego rozpuszczenia czekolady i uzyskania jednolitej masy.
Jeśli polewa jest zbyt rzadka odstawiamy do lekkiego zgęstnienia i polewamy ciasto.

Smacznego i miłego dnia!








piątek, 17 lutego 2017

Ciasto musowe, podwójnie czekoladowe (bezglutenowe)



Dla tych co lubią czekoladowe smaki - to ciasto jest MUST EAT!
Mocno czekoladowe, bardzo mocno, ale tak pyszne, że zanim zjesz jeden kawałek to zastanawiasz się czy dasz radę zjeść jeszcze kolejny :)

Ciasto to niejednokrotnie robiła nam jedna z naszych koleżanek Ola. Nawet ostatnio wydaje mi się, że ktoś głośno mruczał, że dawno go u nas nie było....
Wtedy to pomyślałam, że to idealne ciasto jako tort urodzinowy mojego Maciusia, który baaardzo lubi czekoladę (może gorzką akurat najmniej), ale miałam nadzieję że mu podpasuje.

Po pierwszym kęsie trudno było wyczuć...
po drugim już nie wytrzymałam i pytam "...jak?", na co słyszę "mocno czekoladowe" hmmmm, co to ma znaczyć? smakuje czy nie?
Jak zjadł cały kawałek powiedział, że pyszne...

Jako, że przepis od Oli dostałam już bardzo dawno zaczęłam przekopywać wszystko mieszczącą szufladę komody w poszukiwaniu!
Łatwo nie było, ale udało się!
Znalazłam!

Ciasto składa się z dwóch musowych części, dwóch bardzo podobnych, z tym że jedną się piecze, a do drugiej dodaje żelatynę i chłodzi :)

Ciasto jest dodatkowo bezglutenowe.

Kochani ono jest warte wykonania przynajmniej raz, a jak nie wykonania to na pewno zjedzenia :)

Ola dziękuję za przepis, trafia do jednych z naszych ulubionych ciast.




Składniki na ciasto pieczone:
  • 150 g masła
  • 150 g gorzkiej czekolady
  • 5 jajek
  • 1 łyżka kakao
  • 175 g drobnego cukru

Tortownicę o wymiarach 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia- spód i boki.
Piekarnik rozgrzać do temp. 180*C (termoobieg).

Masło włożyć do garnuszka i rozpuścić, następnie wrzucić połamaną czekoladę i pozostawić na 2 minuty, po tym czasie wymieszać dokładnie do całkowitego rozpuszczenia czekolady i połączenia w jednolitą masę. Odstawić do ostudzenia.

Żółtka umieścić w misie miksera, dodać kakao i zmiksować, dodać przestudzoną masę czekoladową i wymieszać.

W oddzielnej misce ubić białka na sztywną pianę, następnie dodawać cukier łyżka po łyżce, miksując po każdej bardzo dokładnie. Masa powinna być sztywna i błyszcząca. Tak ubite białka dodać w dwóch partiach do masy czekoladowej. Wymieszać delikatnie szpatułką do dokładnego połączenia.

Tak przygotowane ciasto przełożyć do przygotowanej tortownicy, wyrównać i wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 25-30 minut.
Po upieczeniu wyjąć z piekarnika i ostudzić w formie. Ciasto podczas studzenia powinno opaść po środku.

Składniki na mus czekoladowy:
  • 100 g masła
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 3 jajka
  • 2 łyżeczki kakao
  • 115 g drobnego cukru
  • 1 łyżka likieru pomarańczowego
  • 2 łyżeczki żelatyny + 80 ml wody

Żelatynę zalać wodą i odstawić na 10 minut do napęcznienia, po tym czasie żelatynę rozpuścić w garnuszku lub mikrofali (nie doprowadzać do wrzenia bo żelatyna straci swoje właściwości), odstawić.

Masło włożyć do garnuszka i rozpuścić, następnie wrzucić połamaną czekoladę i pozostawić na 2 minuty, po tym czasie wymieszać dokładnie do całkowitego rozpuszczenia czekolady i połączenia w jednolitą masę. Odstawić do ostudzenia.

Żółtka umieścić w misie miksera, dodać kakao i zmiksować, dodać przestudzoną masę czekoladową i wymieszać.

W oddzielnej misce ubić białka na sztywną pianę, następnie dodawać cukier łyżka po łyżce, miksując po każdej bardzo dokładnie. Masa powinna być sztywna i błyszcząca. Tak ubite białka dodać w dwóch partiach do masy czekoladowej. Wymieszać delikatnie szpatułką do dokładnego połączenia.
Na koniec dodać żelatynę i likier, wymieszać delikatnie ale dokładnie (piana nie może opaść).

Tak przygotowany mus czekoladowy wykładamy na całkowicie wystudzone ciasto, wstawiamy do lodówki na kilka godzin a najlepiej na całą noc. 

Przed podaniem ciasto udekorować otartą czekoladą mleczną lub gorzką.


SMACZNEGO!








piątek, 13 stycznia 2017

Biszkopt czekoladowy



Biszkopt z dodatkiem kakao, idealny do tortów.
Prosty i łatwy w wykonaniu.
Rośnie wysoki zatem, spokojnie możecie przekroić go na 3 części, a potem wykorzystać :)

U nas ostatnio gościł jako podstawa do urodzinowego tortu dla Natalki, tortu czarny las - przepyszne połączenie.

Jeśli potrzebujecie wykonać biszkopt w wersji bezglutenowej to zapraszam do TEGO przepisu.



Składniki na ciasto średnicy 24 cm:
  • 7 jajek
  • 1 szklanka drobnego cukru
  • 2/3 szklanki kakao
  • 2/3 szklanki mąki pszennej

Dno tortownicy o średnicy 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia, resztę wypuszczając poza obręcz, boków tortownicy niczym nie smarować.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 170*C.

Mąkę wraz z kakao przesiać i dokładnie ze sobą wymieszać.

Białka oddzielić od żółtek i umieścić w misie miksera (białka), ubić na sztywną pianę, następnie łyżka po łyżce dodawać cukier mieszając po każdym dodaniu przez kilkanaście sekund. Po dodaniu całego cukru dodawać po kolei żółtka, także miksując po każdym dodaniu kilkanaście sekund.

Następnie w 3 partiach dodajemy mąkę wymieszaną z kakao, mieszając szpatułką bardzo delikatnie po każdym dodaniu (aby ubita wcześniej piana nam nie opadła). Przygotowane ciasto przełożyć do tortownicy, wyrównać i wstawić do rozgrzanego piekarnika. Piec 35-40 minut, do suchego patyczka.

Wyjąc od razu z piekarnika i mocno odstawić na stół, odstawić do całkowitego ostudzenia, dopiero po tym czasie zdjąć obręcz.

Ciasto przekroić na 2 lub 3 części.

Smacznego!

czwartek, 5 stycznia 2017

Cynamonowe ciasto z migdałami i czekoladą



...aromatyczne... wilgotne... cynamonowe... z wyczuwalnym dodatkiem mielonych migdałów i czekolady....
Na górze konfitura morelowa i tarta mleczna czekolada...
Z każdy kęsem te połączenia są jeszcze bardziej idealne i pyszne...
Pewnie ciężko będzie Wam uwierzyć, ale to jedno z tych ciast obok których ciężko mi przejść obojętnie :)

Cały czas równam niedoskonałości w krojeniu ;)

Przepyszne ciasto i wcale nie takie niezwykłe!
Dużego uroku i podkręcenia smaku dodaje jej konfitura morelowa, choć myślę, że z moją malinową mogłaby być równie dobra.

Wypróbuję następnym razem, bo taki z całą pewnością wkrótce nastąpi.
Idealne na jesienno-zimowe wieczory do zimowej herbatki :)

Koniec pisania do dzieła!


Składniki na tortownicę średnicy 23 cm:
  • 250 g masła w temperaturze pokojowej
  • 220 g drobnego cukru nierafinowanego lub białego
  • 6 jajek (żółtka i białka oddzielnie)
  • 100 g gorzkiej czekolady drobno posiekanej
  • 100 g mąki pszennej
  • 300 g mąki migdałowej lub migdałów mielonych ale wcześniej uprażonych i ze zdjętą skórką
  • 6 łyżeczek cynamonu
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Dodatkowo: kilka łyżek konfitury morelowej (użyłam tej ze zdjęcia obok) oraz około 50 g mlecznej czekolady


Wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej, zatem należy wyjąć je z lodówki przynajmniej na 2h przed szykowaniem ciasta.

Jeśli zdecydowaliście się na szykowanie mielonych migdałów w pierwszej kolejności musicie je uprażyć na suchej patelni, następnie w ręczniku papierowym ocieramy je o siebie i pozbywamy w ten sposób skórek, po tej czynności należy je zmielić ale nie bardzo drobno. 
Możecie użyć gotowych mielonych migdałów lub mąki migdałowej.


Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia, piekarnik rozgrzać do temperatury 160*C (termoobieg).

W misce wymieszać ze sobą dokładnie mąkę, mielone migdały, cynamon i proszek do pieczenia, odstawić.

Masło wraz z cukrem umieścić w misie miksera i utrzeć (końcówka do ubijania białek) na jasną i puszystą masę (zajmuje to kilka minut), następnie dodawać jedno po drugim żółtka, miksując po każdym dokładnie.
Po tym czasie wyłączamy mikser, dodajemy produkty sypkie i posiekaną czekoladę mleczną wszystko mieszamy szpatułką do dokładnego połączenia - masa będzie gęsta, trzeba więc dokładnie wmieszać dodane składniki.

W oddzielnej misce ubijamy białka na sztywną pianę. Następnie w 3 partiach dodajemy je do naszego ciasta mieszając dokładnie ale delikatnie (aby piana za bardzo nie opadła) po każdym dodaniu.

Ciasto przekładamy do formy, wyrównujemy i wkładamy do rozgrzanego piekarnika, pieczemy przez 60 minut i po tym czasie sprawdzamy patyczkiem czy jest upieczone.
Po upieczeniu ciasto studzimy w lekko uchylonym piekarniku.

Ostudzone ciasto przełożyć na paterę, posmarować konfiturą i obsypać startą mleczną czekoladą....

Od razu można jeść :)


Smacznego i miłego dnia!






sobota, 26 listopada 2016

Torta Capresa - migdałowe ciasto czekoladowe (bezglutenowe)



Torta Capresa to migdałowe ciasto czekoladowe pochodzi z włoskiej wyspy Capri.
Przyznam się bez bicia, że to ciasto było upieczone z myślą o mnie!
...ale jest kolejnym dowodem na to, że dieta bezglutenowa nie musi być bez słodkich i dobrych wyrzeczeń, a także że zwykli zjadacze glutenu zajadają się nim bez opamiętania!

Jako że nie jestem wielką fanką zajadania się słodkościami i ciastami to zazwyczaj nawet jak upiekę coś z myślą o sobie to ja zjem jeden góra dwa kawałki a resztą zjadają to moi domownicy, goście, koleżanki i koledzy z pracy :)

Sporo było tu już wypieków bezglutenowych, ale myślę że w kolejnych odsłonach poznamy kolejne wersje ciasta mocno czekoladowego, a w dodatku bezglutenowego!

Zatem śledźcie co się tutaj zadzieje wkrótce :)
...no chyba, że moi domownicy kategorycznie odmówią jedzenia ciast czekoladowych :)




Składniki na formę średnicy 23-24 cm:
  • 250 g mielonych migdałów lub orzechów włoskich
  • 2 łyżki kakao
  • 170 g masła
  • 250 g gorzkiej czekolady (70%)
  • 5 jajek (białka i żółtka oddzielnie)
  • 220 g cukru muscovado lub drobnego nierafiowanego
  • 1 łyżka ciemnego rumu
Mielone migdały/orzechy umieścić w misce, dodać kakakoi dobrze wymieszać, odstawić.

W niewielkim garnuszku rozpuścić masło, następnie zestawić z palnika dodał połamaną czekoladę i całość odstawić na 2 minuty do rozpuszczenia się czekolady. Po tym czasie wymieszać do uzyskania jednolitej konsystencji. Pozostawić do ostudzenia.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 160*C, termoobieg.
Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia resztę wypuszczając poza obręcz.

W misie miksera umieścić żółtka wraz z cukrem i utrzeć do uzyskania puszystej masy, dodać rum i wymieszać, dodać ostudzony sos czekoladowy i wymieszać, dodać migdały/orzechy z kakao i wymieszać.

W oddzielnym naczyniu ubić białka na sztywną pianę. Dodać je w dwóch partiach do naszej masy i delikatnie mieszać szpatułką.

Przelać ciasto do formy, wyrównać, wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 50-60 minut, koniecznie do suchego patyczka. Nie dajcie się jednak zwieść - ciasto ma w sobie dużo czekolady i na patyczku może pozostawać.

Wyjąć z piekarnika i ostudzić, przed podaniem posypać cukrem pudrem.

Smacznego!







poniedziałek, 17 października 2016

Sernik w cieście czekoladowym - zwany Isaura



Dawno nie było tutaj żadnego nowego sernika :)
...w domu też :)
Zatem  w czwartek kupiłam ser nie wiedząc jeszcze jaki serniczek zafunduje na weekend.
Ale temat rozwiązał się w piątek, kiedy to podczas naszych pogawędek w pracy zeszło się na ciasta z dzieciństwa i Justyna powiedziała, że poprosiła mamę żeby upiekła jej ulubiony sernik - Isaura.
No tak!
Przecież miałam go zrobić!
W moim domu go nie robiłyśmy, ale wiele razy go jadłam, zatem czas zrobić go w końcu w domu.
Emilka wyjęła ser z lodówki, aby ogrzał się do temperatury pokojowej zanim wrócę z pracy.
I wieczorem serniczek był gotowy!

Jeszcze lekko ciepły został poddany pierwszej degustacji - był pychotka, z lekko ciepłym serem.... mniaaam...

Na zimno równie dobry!
Natalia jak go zobaczyła na paterze to spytała "...a to zebra? ...bo taka w paski" i to właśnie cały urok sernika Isaura, aby był jak zebra - w paski serowo-czekoladowe!


Składniki na ciasto czekoladowe:
  • 1 szklanka mleka
  • 125 g masła
  • 2 czubate łyżki kakao
  • 0,5 szklanki cukru
  • 50 g gorzkiej czekolady
  • 2 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 jajka (żółtka i białka oddzielnie)
Mleko, masło, cukier, kakao i czekoladę umieścić w garnuszku i podgrzać. Cały czas mieszać do momentu całkowitego rozpuszczenia i dokładnego połączenia wszystkich składników. Zestawić z ognia, ostudzić.
Mąkę i proszek do pieczenia przesiać, dodać do niej żółtka i ostudzoną masę czekoladową, zmiksować ale tylko do połączenia składników.

Białka zostawić na później.

Składniki na masę serową:
  • 750 g sera dwukrotnie mielonego (jeśli z wiaderka to polecam Wieluń, Piątnicę lub President)
  • 4 jajka (żółtka i białka oddzielnie)
  • 2/3 szklanki drobnego cukru
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 50 g roztopionego masła
Wszystkie składniki na masę serową muszą być w temperaturze pokojowej, zatem należy je wyjąć z lodówki przynajmniej na 2h wcześniej.

Wszystkie składniki na masę serową (za wyjątkiem białek) włożyć do misy miksera i zmiksować, bardzo krótko, tylko do połączenia składników.

Białka zarówno z masy czekoladowej jak i serowej ubić na sztywną pianę. Podzielić na pół, jedną dodać do ciasta czekoladowego, drugą do masy serowej i delikatnie wmieszać w obie masy.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 170*C.

Blachę o wymiarach 25x30 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Na spód blachy wylać połowę masy czekoladowej, na nią wyłożyć kleksy z masy serowej zostawiając wolne miejsca, na masę serową i w wolne miejsca wyłożyć ciasto czekoladowe i ponownie serowe i czekoladowe i tak do skończenia się mas.

Blachę wstawić do piekarnika i piec około 1h.
Ciasto ostudzić w lekko uchylonym piekarniku.


Smacznego!