Pokazywanie postów oznaczonych etykietą X_Marchew. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą X_Marchew. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 stycznia 2017

Bezglutenowe ciasteczka owsiane z marchewką lub jabłkiem (także w wersji z glutenem :))



Hehehe dzisiaj postanowiłam przewrotnie zatytułować ten post :)
Ciasteczka rzeczywiście od razu wykonane w wersji bezglutenowej (moje Ci one miały być) 
.....ale nie ma przeszkód aby zrobić je w wersji z glutenem 
....a żeby zachować ich wersję fit warto je przygotować na mące pełnoziarnistej pszennej lub orkiszowej!

Do ciasta dodajemy startą marchewkę lub jabłuszko i duuuużo cynamonu, są naprawdę wspaniałe w smaku i ciężko mi powiedzieć które mi lepiej smakują!

Ja od razu przygotowałam dwie wersje co by porównać smaki, dodatkowo do jednej dałam normalną ilość miodu do drugiej połowę mniej, bo tamta na etapie szykowania wydawała mi się zbyt słodka. Niestety ograniczona ilość miodu powoduje, że ciasteczka nie kleją się już tak ładnie, masa jest dużo gęstsza więc i słabiej rosną. 
A efekt końcowy - jeśli chodzi o poziom słodkości- nie jest bardzo różny więc chyba nie ma co kombinować.

Dodatkowo dodam, że są tak smaczne, że moi gluteno żercy jedzą je ze smakiem i nawet nie wiedzą, że one bez glutenu :)




Składniki na około 12 sztuk:
  • 100 g płatków owsianych błyskawicznych bezglutenowych (lub glutenowych)
  • 90 g maki owsianej bezglutenowej (lub pełnoziarnistej pszennej lub orkiszowej)
  • 1,5 łyżeczki cynamonu
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią lub 1 łyżeczka ekstarktu waniliowego
  • 140 g płynnego miodu (100 ml)
  • 1 jajko
  • 2 łyżki płynnego oleju kokosowego
  • 1 szklanka startej na grubych oczkach marchwi lub jabłko

Suche składniki umieścić w jednej misce i dokładnie ze sobą wymieszać. W drugiej misce wymieszać ze sobą dokładnie mokre składniki. Połączyć ze sobą zawartość obu misek i dokładnie wymieszać  (masa będzie gęsta) dodać marchew lub jabłko i ponownie dokładnie wymieszać.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 170*C (termoobieg).

Blachę z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia, na nią wykładać 1 łyżkę ciasta i formować w okrąg.

Wstawić do piekarnika i piec 13-15 minut, następnie wyjąć i przestudzić około 10 minut na blasze i dopiero zdejmować na kratkę do całkowitego ostudzenia, choć lekko ciepłe smakują także wyśmienicie!

Smacznego!




wtorek, 13 września 2016

Pasztet z czerwonej soczewicy i kaszy jaglanej



Był w planach już w sumie od bardzo dawna, ale nie powstawał głównie dlatego, że nie za bardzo jadam zimne posiłki, więc ciężko było zaplanować kiedy go zrobić...
Ale jakoś ostatnimi czasy bardziej nabrałam na niego ochotę i po prostu pewnej pięknej niedzieli go upiekłam.

Jakież było moje miłe zdziwienie już po spróbowaniu masy przed pieczeniem... Hmmmm zapowiada się apetycznie, pomyślałam...
A potem to już nie mogłam się doczekać aż wystygnie...

Mi smakuje bardzo!
Choć nie mam porównania bo to mój pierwszy, ale taki jeden znawca wegańskich pasztetów (Grzegorz ;)) uznał że jest bardzo dobry!
Strasznie mnie to ucieszyło!

Pasztety upiekłam w 2 niewielkich aluminiowych (jednorazowych) keksówkach Jana Niezbędnego, głównie z powodu wielkości ale i łatwości użycia - nie trzeba smarować, wysypywać, pasztet świetnie wychodzi z formy.

Zróbcie bo naprawdę jest bardzo dobry!


Składniki na 2 niewielkie keksówki:
  • 250 g czerwonej soczewicy
  • 0,5 szklanki kaszy jaglanej
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 2 cebule (średnie)
  • 0,5 szklanki płatków jaglanych
  • 1/4-1/3 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1 czubata łyżeczka curry
  • sól himalajska, pieprz
  • 4 łyżki oliwy
  • ewentualnie 60 ml wody jeśli masa będzie zbyt gęsta

Soczewicę wraz z kaszą jaglaną umieścić w garnku, zalać wodą do wysokości 3 palców ponad, posolić i nastawić. Przykryć pokrywką i po zagotowaniu zmniejszyć ogień do minimum i gotować 15 minut. Przez ten czas soczewica i kasza powinny wciągnąć całą wodę (ale nie będą ugotowane na sypko). Przełożyć do miski.

Cebulę drobno posiekać, marchew i pietruszkę zetrzeć na tarce z grubymi oczkami. 
Wszystkie warzywa (cebula, marchew, pietruszka) podsmażyć na oliwie w dwóch partiach i dołożyć do miski.
Zawartość miski posolić, popieprzyć i dodać curry, wymieszać łyżką i pozostawić do ostygnięcia. Masa powinna ostygnąć na tyle aby można było ją wymieszać ręką. 
Do przestudzonej masy dodać płatki jaglane oraz mąkę ziemniaczaną, wyrobić, najlepiej dłonią, bardzo dokładnie. Jeśli masa jest zbyt gęsta dodać wodę i ponownie wyrobić.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180*C (termoobieg).

Formę w której będziemy piec jeśli wymaga wysmarować masłem i oprószyć bułką tartą, przełożyć do niej masę i wyrównać dłonią.
Wstawić formę/y do piekarnika i piec 60 minut.

Po tym czasie wyjąć i ostudzić, najpierw nieco w formie a następnie bez niej - studzić najlepiej na kratce.
Pasztet można kroić dopiero po całkowitym wystudzeniu.



Smacznego!










sobota, 23 lipca 2016

Sałatka z quinoa, pieczonymi warzywami i serem halloumi



Bardzo przyjemna sałatka z pieczonymi warzywami, trókolorową quinoa, soczewicą i grillowanym serem halloumi.
Wszystko polane sosem czosnkowo-cytrynowym.
Dodatek posiekanej kolendry jak dla mnie jest tu świetnym dopełnieniem.

Idealna jeszcze lekko ciepła, choć dobra także na zimno.



Składniki dla 2 osób:
  • 0,5 szklaki suchej quinoa (komosy ryżowej)
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 0,5 cukinii
  • 0,5 szklanki soczewicy
  • 3 ząbki czosnku
  • natka kolendry/pietruszki
  • 3 łyżki oliwy
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • odrobina tymianku
  • sól, pieprz

W pierwszej kolejności gotujemy komosę ryżową i soczewicę.
Komosę płuczemy gorącą wodą na sicie, następnie wsypujemy do garnka i zalewamy niepełną (3/4) szklanki gorącej wody i wstawiamy na gaz, gotujemy do zagotowania, następnie zmniejszamy ogień do minimum, przykrywamy przykrywką i gotujemy tak, bez mieszania przez 15 minut. Po tym czasie wyłączamy ogień i pozostawiamy na tym samym palniku, przykryty garnek przez kolejne 10 minut.

Soczewicę płuczemy zimną wodą i wrzucamy do garnka, zalewamy 1,5 szklanki wody i gotujemy do zagotowania, następnie zmniejszamy ogień i gotujemy 20-30 minut, do miękkości. Soczewica powinna być miękka ale chrupiąca. Po ugotowaniu odcedzamy na sitku.

Piekarnik rozgrzewamy do 160*C (termoobieg). 

Marchewki oraz pietruszkę kroimy na plasterki, a cukinię na półplasterki i wkładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, skrapiamy oliwą, posypujemy tymiankiem. dodajemy do warzyw czosnek w łupinach. Wstawiamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy przez 20-30 minut do pół miękkości  warzyw (czosnek powinien być miękki). Wyjmujemy z piekarnika.

Czosnek obieramy z łupinek i wkładamy do miseczki i rozgniatamy widelcem, dodajemy oliwę, sok z cytryny, sól i pieprz. Dokładnie mieszamy.

W misce łączymy ze sobą wszystkie produkty - komosę, soczewicę warzywa, natkę kolendry oraz sos, mieszamy dokładnie.

Ser halloumi kroimy na 5mm plastry i grillujemy na patelni grillowej z obu stron.
Ser układamy na sałatce i od razu podajemy.


Smacznego!






sobota, 16 lipca 2016

Placuszki z cukinią


Placki z cukinią to jedne z moich bardziej ulubionych śniadań. Głównie za smak, szybkość przygotowania i elastyczność dodatków. 
Cukinię w domu mam prawie zawsze, więc szybko mogę ją zetrzeć na tarce, dodac to co mam, lub to na co mam ochotę i na patelnię, aby już po chwili cieszyć się smacznym śniadankiem.

Dzisiejszy skład placków to moja klasyka i zresztą najbardziej ulubiona. Oprócz cukinii jest marchewka i cebula szalotka, koniecznie czosnek i imbir dla zaostrzenia smaku, jest też kurkuma i jesli mam to obowiązkowo kolendra!
Do tego jajko i nieco bezglutenowej mąki do sklejenia w całość.


Składniki na 6 placuszków:
  • 0,5 cukinii
  • 1 mała marchewka
  • 1 cebula szalotka
  • 1 ząbek czosnku 
  • 1,5 cm świeżego imbiru
  • szczypta kurkumy
  • sól
  • 2 łyżki świeżej kolendry (zamiennie można dać pietruszkę)
  • 1 jajko
  • 2 łyżki mąki (zwykłej lub bezglutenowej, może być jaglana lub kukurydziana)


Cebulę pokroić na drobno i zeszklić na patelni na niewielkiej ilości oleju, pod koniec dodać wyciśnięty czosnek oraz imbir starty na tarce z drobnymi oczkami, chwilkę podsmażyć.

Cukinię i marchew zetrzeć na tarce z grubymi oczkami (jeśli cukinia jest duża należy ją odcisnąć z nadmiaru płynu) i dodać na patelnię, smażyć całość do momentu aż cukinia i marchew będą miękkie. *

Przełożyć do miski i przestudzić nieco.
Dodać sól i kurkumę oraz kolendrę, wymieszać.

Jajko roztrzepać widelcem, dodać do miski i dokładnie wymieszać. Dodać mąkę i wymieszać. Jeśli masa jest zbyt wodnista, dodać więcej mąki.

Rozgrzać patelnię z niewielka ilością oleju. Nakładać na nią placuszki - około 1,5 łyżki na placek i smażyć z obu stron do zezłocenia.

Podawać i jeść ciepłe, choć zimne też są bardzo dobre.


Smacznego!



* gdy mam mniej czasu pomijam etap smażenia na patelni i po prostu wszystkie warzywa siekam, trę jak w przepisie i mieszam od razu w misce. Placuszki są cienkie więc warzywa zmiękną przy smażeniu. To tak szybsze a równie smaczna wersja :)




niedziela, 10 lipca 2016

Zapiekana cukinia faszerowana quinoa i warzywami



Takie oto żółte cukinie w wersji mini zakupiłam ostatnio w bardzo lubianym przeze mnie gospodarstwie rolnym w mojej okolicy :)
Cukinie postanowiłam nafaszerować quinoa z warzywami i ugrillować, ale można też upiec w piekarniku (tak też robiłam).

Bardzo dobre i zdrowe.
Idealnie nadają się na grilla, jako urozmaicenie czy przystawka.
Ja wykorzystałam do nadzienia duszone warzywa (tu jest dowolność zgodnie z tym co lubicie lub akurat macie w domu) oraz komosa ryżowa, ale można użyć innej kaszy - jaglanej, kuskus...

Zachęcam do wykonania :)


Składniki dla 4 osób:
  • 8 cukinii mini (są naprawdę niewielkie - 2 mini cukinie to 1 normalna)
  • 1 szklana ugotowanej quinoa (komosy ryżowej)
  • 1 cebula szalotka
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 marchewka
  • 1/2 pietruszki
  • 1/2 papryki
  • malutki kawałek selera
  • 1/2 pomidora
  • garść jarmużu lub szpinaku (opcjonalnie)
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 1/4 szklanki wody
  • tymianek, sól, pieprz




Cukinię myjemy i suszymy. Łyżeczką do herbaty delikatnie wydrążamy środek tworząc spore wgłębienie i odstawiamy na bok. Pozostały miąższ możemy posiekać drobno i dodać do poniższych warzyw.


Cebulę i czosnek obrać i drobno posiekać.
Marchewkę, pietruszkę i selera zetrzeć na tarce, odstawić. Paprykę pokroić w kostkę.
Pomidora sparzyć, obrać ze skórki i pokroić w małą kostkę.

W garnku rozgrzewamy oliwę, dokładamy cebulę i czosnek i szklimy na małym ogniu (około 5 minut). Następnie dodajemy pozostałe warzywa (marchew, pietruszkę, seler, paprykę, pomidory, miąższ z cukinii), mieszamy, dodajemy wodę i tymianek. 
Nakrywamy przykrywką i dusimy około 15 minut na małym ogniu.
Pod koniec duszenia dodajemy koncentrat i drobno posiekany jarmuż/szpinak jeśli używamy, doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy i dusimy już tylko do momentu zwiędnięcia jarmużu/szpinaku.

Zestawiamy z ognia, dodajemy komosę ryżową i wszystko dokładnie ze sobą mieszamy.

Łyżeczką od herbaty nakładamy przygotowany farsz do cukinii, nakładamy go formując górkę. Jeśli będziemy grillować cukinię układamy ją na tacce do grillownia, jeśli będziemy piec w piekarniku układamy w naczyniu żaroodpornym.

Tak przygotowane cukinie albo smażymy na grillu albo w piekarniku rozgrzanym do 200*C. W obu wersjach trwa to około 20 minut, do miękkości cukinii.

Podawać od razu po przygotowaniu.

Smacznego!








piątek, 17 czerwca 2016

Quinoa z warzywami, krewetkami i kolendrą



Urlop w Portugalii zawsze jest dla nas udany…
To jedno z tych miejsc, do których jak się zbliżam to czuję radość wewnątrz, że znowu tu jestem.
Tak też było i tym razem, gdy krążyliśmy nad Lizboną, już czułam w środku szczęście J
Jednym z powodów jest jedzenie. Mają tu wspaniałe ryby i owoce morza, uwielbiam wybrać się rano na lokalne mercado. Mercado to targ, asortyment zależy od wielkości miejscowości, w której się znajduje. Na pewno zawsze można tam znaleźć świeże ryby i owoce morza, a także warzywa i owoce. Jeśli targ jest w większym mieście są też mięsa, nabiał, zioła, kwiaty i różne inne różności.
Zazwyczaj będąc w Portugalii na obiad jemy tylko ryby lub owoce morza (nasze dziewczyny po kilku dniach strajkują i chcą zjeść coś „normalnego”, my się jednak nie poddajemy)
A propo czegoś normalnego…
Z uwagi na moją dietę pierwsze dni pobytu były dla mnie nieco ciężkie pod względem żywieniowym, głównie śniadaniowym…
Zatem jak tylko dotarliśmy do pierwszego lokalu, w którym zostawaliśmy dłużej niż dwa dni wybrałam się do sklepu na poszukiwania… kaszy jaglanej J
Okazało się to wcale nie łatwe i nie bariera językowa stanowiła problem… po prostu jej nie było w jednym, w drugim sklepie, ale w trzecim się udało! Jest! I kasza jaglana i quinoa J
Kupiłam obie J
Z kaszy jaglanej powstało śniadanie – kasza jaglana na mleku migdałowym z daktylem i mango, a z quinoa warzywa, kolendra i krewetki. Skład doskonały! Zabraliśmy go na plażę i delektowaliśmy nim się w promieniach słoneczka, powiewie wiatru i oceanicznej bryzie J
Wszystko przygotowane szybko i z prostych składników, można je dowolnie podmieniać, w zależności co macie akurat pod ręką.

Składniki dla 2 osób:
  • 0,5 szklanki komosy ryżowej (quinoa biała)
  • 1 marchewka
  • 1/3 większej cukinii
  • 3 szparagi (ugotowane)
  • 3 łyżki ciecierzycy z puszki
  • 4 plastry batata
  • 0,5 pęczka  świeżej kolendry
  • 16 krewetek
  • 1-2 ząbki czosnku

Dodatkowo: 1 łyżka oliwy, 2 łyżki masła, 3-4 łyżki sosu z puszki ciecierzycy

Komosę ryżową gotujemy zgodnie z przepisem. Odstawiamy.

Marchewkę obieramy, myjemy, suszymy i kroimy w półplasterki a gdy jest większa to w ćwierć plasterki, odstawiamy.

Cukinię myjemy, suszymy, kroimy w  plasterki a następnie w paski, odstawiamy.

Batata obieramy, kroimy w plastry około 5mm (około 4-5 plastrów powinno nam wystarczyć), kroimy w kostkę 5x5mm.

Rozgrzewamy patelnię z 1 łyżką oliwy, wrzucamy na nią przygotowane warzywa, chwile podsmażamy i mieszamy. 
Teraz dodajemy 2 łyżki sosu z puszki ciecierzycy i dalej dusimy warzywa. Staramy się aby warzywa cały czas dusiły się w odrobinie sosu z ciecierzycy. Dusimy do czasu aż będą miękkie.

W międzyczasie gotujemy szparagi - najpierw od szparag odłamujemy zdrewniałe końce, następnie odcinamy główki i jeśli mamy mały garnek to możemy podzielić na połówki (wrzucamy na wrzątek na 3 minuty, główki na 1 minutę), wyjmujemy schładzamy zimną wodą i odkrawamy główki i zostawiamy, a resztę kroimy na plasterki, około 3 mm grubości.

Gdy warzywa na patelni są już miękkie dorzucamy do nich ciecierzycę i szparagi i wszystko razem mieszamy. Smażymy przez chwilkę i zdejmujemy z ognia.
Krewetki obieramy, myjemy, suszymy.

Rozgrzewamy drugą patelnię wraz z masłem, dodajemy posiekany drobno czosnek, podsmażamy przez chwilkę i dorzucamy krewetki. Krewetki smażymy dosłownie kilka minut z każdej strony, aby się lekko przyrumieniły, zestawiamy z ognia (za długo smażone będą gumowate).
Kolendrę drobno siekamy.

Teraz czas na wymieszanie wszystkiego razem J
Quinoa wrzucamy do miski, dodajemy warzywa z patelni wraz z sosem w którym się dusiły oraz kolendrę. Wszystko razem dokładnie mieszamy.
Przekładamy do naczynia w którym będzie podane, na górze układamy przygotowane wcześniej krewetki wraz z czosnkiem i masełkiem jeśli zostało.

Danie dobre zarówno na ciepło, od razu po przygotowaniu lub delikatnym podgrzaniu, idealne także na zimno jako danie na wynos, do szkoły, na piknik czy do pracy.

Baaardzo nam smakowało to połączenie.

Smacznego!








piątek, 22 kwietnia 2016

Quinoa (lub inna kasza) z warzywami



To jedno z moich najczęściej szykowanych śniadań.
Czasem jest z quinoa, czasem z kaszą jaglaną, czasem z gryczaną...
Do tego warzywa i tu już inwencja dowolna, co w lodówce się znajdzie :)
Najczęściej jest to marchewka, cukinia, pieczony burak, szpinak lub jarmuż, natka pietruszki lub najlepiej kolendra, wymiennie ciecierzyca lub zielona soczewica.
Czasem dodaję filet z indyka/kurczaka lub rybkę :)


Zachęcam do wykonania bo to dobre i zdrowe danie, pasuje na śniadanie, obiad i kolację.


Składniki dla 1 osoby:
  • 1 marchewka
  • 4 cm kawałek cukinii
  • 1 pieczony burak
  • 1 łyżka ugotowanej soczewicy/ciecierzycy
  • garść szpinaku/jarmużu
  • natka kolendry/pietruszki
  • ugotowana quinoa, kasza jaglana lub gryczana
  • łyżka oliwy
  • przyprawy: sól, papryka słodka, kurkuma

Zazwyczaj takie rzeczy jak gotowaną soczewicę, ciecierzycę, upieczonego buraka oraz ugotowaną kaszę mam w lodówce, zatem przygotowanie takiego dania jest dość szybkie i łatwe.

Rozgrzać patelnię z łyżką oliwy. Zetrzeć na nią marchewkę i cukinię, dusić przez chwilkę do miękkości, przyprawić swoimi ulubionymi przyprawami, następnie dodać posiekany szpinak/jarmuż jeśli używamy i dusić razem z warzywami do zwiędnięcia. Dodać soczewicę/ciecierzycę, upieczonego i pokrojonego w kostkę upieczonego buraka, kaszę. Poddusić jeszcze przez chwilkę wszystko razem.

Podawać ciepłe.

Smacznego!







wtorek, 22 marca 2016

Polędwica z dorsza zapiekana z warzywami




Przepyszna propozycja na danie ze zdrową rybą i zdrowymi warzywami!
Tutaj połączenie polędwicy z dorsza z mnóstwem warzyw, a wszystko zapieczone pod żółtym serem!

Idealne dnie obiadowe czy na kolację!



Składniki dla 2 osób:
  • 1 niewielka polędwica z dorsza
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • kawałek selera
  • 1 czerwona papryka
  • 1/2 puszki pomidorów krojonych bez skórki
  • 1 łyżka oliwy
  • sól, pieprz
  • 1 łyżeczka tymianku
  • 1/2 szklanki wody
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 100 g sera cheddar
Dodatkowo: świeżo posiekana kolendra lub koper.

Piekarnik rozgrzać do 200*C, termoobieg.

Polędwice z dorsza kroimy na mniejsze kawałki solimy, popieprzymy i odstawiamy.

Cebulę i czosnek obrać i drobno posiekać.
Marchewkę, pietruszkę i selera zetrzeć na tarce, odstawić. Paprykę pokroić w kostkę.

W garnku rozgrzewamy oliwę, dokładamy cebulę i czosnek i szklimy na małym ogniu (około 5 minut). Następnie dodajemy pozostałe warzywa (marchew, pietruszkę, seler, paprykę, pomidory), mieszamy, dodajemy wodę i tymianek. 
Nakrywamy przykrywką i dusimy około 15 minut na małym ogniu.
Pod koniec duszenia dodajemy koncentrat, doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy.

Naczynie żaroodporne smarujemy masłem, układamy polędwicę, obkładamy ją warzywami.
Wstawiamy do piekarnika i zapiekamy przez 20 minut, na 5 minut przed końcem posypujemy startym cheddarem.

Wyjmujemy i posypujemy kolendrą lub pietruszką.

Można podać z ryżem lub frytkami z batatów, smakuje razem idealnie.


Smacznego!






piątek, 4 marca 2016

Bezglutenowe ciasto marchewkowe



Tym oto ciastem rozpocznę babkowe szaleństwa!
Zeszły tydzień choroba powaliła mnie do łóżka, dla zabicia czasu internecik hulał i poszukiwałam przycisku "kup wszystko" :)
Całe szczęście takowego nie znalazłam, ale kilka nowych rzeczy udało się zakupić - poszłam w foremki na różnego rodzaju babki i babeczki.
Jedną z nich już zaprezentowałam przy panna cottcie  podwójnie czekoladowej.
Reszta wkrótce :)

A teraz słów kilka o cieście z roli głównej dzisiaj.
Kolejny dowód, że można zjeść zdrowo nie odmawiając sobie przyjemności.
Moje ulubione ciasto marchewkowe w wersji bez glutenu bardzo mile mnie zaskoczyło.
Wzbogacić je można i aż się o to prosi o krem z serka philadelphia, taki sam jak przy wersji klasycznej tego ciasta. 
Wpasuje się tu idealnie.
Ja niestety ze względu na obecność nabiału musiałam z niego zrezygnować, ale sama polewa czekoladowa także spisała się tu dobrze.

Zachęcam do wykonania.


Składniki na formę 21cm:
  • 200 g marchewki (2 spore)
  • 100 g puree z ananasa (może być z puszki)
  • 100 g mąki ryżowej
  • 50 g mąki ziemiaczanej
  • 50 g mąki z amarantusa lub mielonych migdałów
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 0,5 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
  • 0,5 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 50 g wiórków kokosowych
  • 50 g żurawiny suszonej
  • 3 jajka
  • 125 ml syropu klonowego
  • 125 ml oleju roślinnego

Przygotować formę - dno tortownicy o średnicy 21 cm wyłożyć papierem do pieczenie nadmiar wypuszczając poza obręcz. Boki smarujemy masłem i oprószamy mąką (ja oprószyłam amarantusową całą moją foremkę na babkę z kominem).
Piekarnik nagrzać do 180*C (termoobieg).

Marchewkę zetrzeć na drobnych oczkach tarki.
Ananasa umieścić w blenderze/malakserze i zrobić z niego pure. Dodać do marchewki, wbić 1 jajko i rozbełtać widelcem do dokładnego połączenia składników. Odstawić.

W drugiej misce połączyć suche składniki - mąki, sodę, proszek do pieczenia, sól, cynamon, dokładnie wymieszać. Dodać wiórki kokosowe i żurawinę, wymieszać. Odstawić.

2 jajka umieścić w misie miksera, ubijać na wysokich obrotach około 5 minut, aż zrobi się puszysta masa. Następnie bardzo po woli, cienką strużką wlewać syrop klonowy, cały czas ubijając na wysokich obrotach. To samo zrobić z olejem.

Wyłączyć mikser, dodać zawartość miski z marchewką i dokładnie wymieszać łopatką, dodać zawartość miski z mąkami i ponownie lecz bardzo po woli wymieszać do połączenia składników.

Przelać całość do przygotowanej formy, wyrównać i wstawić do piekarnika.
W zależności od wielkości formy piec 45-60 minut.
Sprawdzić wcześniej patyczkiem czy ciasto jest suche.

Po upieczeniu ciasto wyjąc z piekarnika i ostudzić.

Po ostudzeniu można przekroić na pół i przełożyć i obłożyć kremikiem z serka Philadelphia - pasuje do tego ciasta wyśmienicie lub polać czekoladą.

Polecam go gorąco.

Smacznego!









wtorek, 1 marca 2016

Krewetki z warzywami w sosie czosnkowym



...oj przepyszne to jest, przepyszne...
O czym świadczy fakt, że w niecały miesiąc pojawiło się u nas drugi raz na wieczornym stole.

Danie bardzo proste i szybkie w wykonaniu.
A jakie smaczne...
Danie z przepisu jest bardzo łagodne, jeśli zatem lubicie nieco bardziej ostre zalecam dodanie papryczki chilli (ilość w zależności od upodobań) na etapie smażenia czosnku.
Mi (z powodu mojego brzuszka) i dziewczynkom taka wersja bardzo pasowała, Maćkowi niestety brakowało ostrego akceptu.

Polecam też dać ciut mniej wody aby nie było, aż tyle co u mnie sosu, choć jest on szczególnie dobry i świetnie nadaje się do namaczania ryżu, choć wg mnie mogłoby być go trochę mniej.

Zalecam do wykonania jeśli lubicie krewetki i chcecie je zjeść w inny niż do tej pory sposób zachęcam do wykonania :)


Składniki dla 4 osób:
  • 750 g krewetek (świeżych lub mrożonych)
  • 6 ząbków czosnku
  • 1 brokuł
  • 2 duże marchewki
  • 1 cebula
  • 2 cm korzenia imbiru
  • 3 łyżki oleju kokosowego
  • 0,5-1 szklanki wody
  • 4 łyżki sosu ostrygowego
  • 1 łyżka oleju sezamowego
  • 2 łyżki sosu sojowego jasnego
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • sól

Jeśli krewetki są mrożone należy je najpierw rozmrozić i położyć na sitku lub ręczniku papierowym aby się osuszyły.
Z jednych i drugich należy obrać całkowicie pancerz i ogonki pozostawiając same mięso.

Czosnek drobno posiekać.

W woku rozgrzać 1 łyżkę oleju kokosowego, wrzucić czosnek (jeśli chcecie zaostrzyć swoją potrawę dodajcie teraz drobno posiekaną papryczkę chilli), smażyć na niewielkim ogniu żeby go nie przypalić. Następnie dodać krewetki, smażyć kilka minut, mieszając co jakiś czas. Po tym czasie zdjąć krewetki wraz z czosnkiem z woka i odstawić na bok.

Brokuł umyć osuszyć i podzielić na małe części. Marchewkę obrać, umyć, osuszyć, przekroić w pół i po skosie kroić w półplasterki. Zagotować w garnku posoloną wodę, do wrzącej wrzucić brokuły i marchewkę i chwilę podgotować aby były al dente. Wyjąć łyżką cedzakową i odłożyć.

Cebulę pokroić w piórka, imbir obrać i zetrzeć na tarce o drobnych oczkach.
W woku rozgrzać pozostałe 2 łyżki oleju kokosowego, wrzucić cebulę i imbir, podsmażyć do momentu aż cebula będzie miękka. Następnie dodać krewetki z czosnkiem oraz warzywa, wymieszać chwilę pogotować razem. 
Dodać wodę, sos ostrygowy, sos sojowy, olej sezamowy. Wymieszać, w razie konieczności posolić.
Łyżkę mąki ziemniaczanej rozmieszać z 3 łyżkami wody i dodać do sosu. Dokładnie wymieszać i chwilę pogotować, aż zgęstnieje.

Podawać z ryżem jaśminowym ugotowanym na sypko.

Smacznego!






czwartek, 11 lutego 2016

Kasza gryczana z soczewicą i dynią


To mój faworyt z ostatnich dni!
Jak ja lubię kaszę gryczaną!
...nieco ją zaniedbałam poprzez moje zauroczenie kaszą jaglaną, ale tak nagle sobie o niej przypomniałam...
I szczerze mówiąc miałam nie wrzucać tego dania na bloga, bo bardzo podobne warzywa z kaszą gryczaną i indykiem są już na blogu, ale jednak postanowiłam że wrzucę gdyż mają nieco inny skład i wykonanie, a przyprawy dodają im rewelacyjnego smaku.
Zachęcam wszystkich, idealnie sprawdza się na śniadanie obiad czy kolację.
Przepyszne!
Już nie mogę się doczekać kiedy będzie powtórka :)



Składniki dla 4 osób:
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 cm świeżego imbiru
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 250 g surowej dyni
  • 0,5 szklanki surowej soczewicy
  • 3/4 szklanki kaszy gryczanej
  • 30 ml oleju
  • 0,5 litra wody
  • 1 łyżeczka zmielonej kolendry lub suszonej naci kolendry
  • 1 łyżeczka zmielonego kminu

  • odrobina czarnuszki
  • 0,5 łyżeczki kurkumy
  • sól, pieprz



    Cebulę pokroić w kostkę.
    Marchewkę, pietruszkę i dynię zetrzeć na tarce z grubymi oczkami.

    W woku rozgrzać olej, wrzucić pokrojoną cebulę, przeciśnięty lub starty czosnek, starty imbir. Smażyć przez chwilkę do zeszklenia cebuli. Mieszać co chwila żeby nie przypalić czosnku i imbiru.
    Dodać starte warzywa, wymieszać i poddusić przez chwilkę.
    Dodać soczewicę, kaszę gryczaną, przyprawy i wodę, wymieszać i dusić pod przykryciem na wolnym ogniu przez 20 minut, soląc i pieprząc do smaku.
    Soczewica powinna być miękka i chrupka.

    Jeść na ciepło.


    Smacznego!








    czwartek, 21 stycznia 2016

    Ryba po grecku



    Ryba po grecku to jedno z tych dań które robię "na oko" i zawsze wychodzi wyśmienicie.
    Bardzo lubię rybę po grecku, tą dużą pierzynę uduszonych warzyw z lekkim pomidorowym smakiem która przykrywa dorsza, dobrze usmażonego!
    Do ryby po grecku robię tylko dorsza, to połączenie jest idealne.

    Myślę że pewnie każdy z Was zrobił nie raz rybę po grecku i ma na nią swoje sposoby.
    Poniżej mój, szybki i prosty w wykonaniu :)
    ...choć nie wiem czy taki do końca mój :)
    Część rzeczy wynosi się z domu, i chyba ryba po grecku jest w moim przypadku tym czymś co wyniosłam ze swojego domu, bo mama ją często robiła i to właśnie tak jak ja teraz:)



    Składniki na 6-8 porcji:
    • 800 g filetów z dorsza
    • mąka do obtoczenia ryby
    • olej do smażenia
    • 1 większa cebula
    • 5 marchewek (0,5 kg)
    • 2 pietruszki (150 g)
    • kawałek selera (około 100 g)
    • 1 mały por
    • odrobina wody
    • 1 mały koncentrat pomidorowy
    • sól, pieprz

    Filety z dorsza myjemy suszymy (możemy użyć także mrożonych, należy je wcześniej odmrozić), obtaczamy w mące i smażymy na oleju na złoty kolor. Układamy w docelowym naczyniu jeden kawałek obok drugiego.


    Cebulę kroimy na półplasterki. W garnku rozgrzewamy olej, dodajemy cebulę i dusimy na małym ogniu do miękkości - 5-7 minut.
    Marchewkę, pietruszkę i selera obieramy, myjemy, osuszamy i ścieramy na tarce z grubymi oczkami.
    Pora myjemy, osuszamy i kroimy na plasterki.
    Warzywa dodajemy do cebuli, dolewamy odrobinę wody, tak 1/3 szklanki. Przykrywamy garnek zostawiając lekko uchylony, dusimy warzywa do miękkości. Jeśli woda wyparuje dodać odrobinę aby warzywa się nie przypaliły. Następnie dodajemy koncentrat pomidorowy, mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem. 
    Jeszcze ciepłe warzywa wykładamy na rybę, wyrównujemy. Schładzamy i wstawiamy do lodówki. Rybę po grecku najlepiej przygotować dzień wcześniej i pozostawić na noc w lodówce aby nabrała smaku.


    Smacznego!