Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słodko_Makowce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słodko_Makowce. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 listopada 2016

Drożdżowa rolada z białym makiem (warkocz)



Świętego Marcina już dawno za nami, jednak w naszej pamięci pozostały wciąż przygotowane przeze mnie rogale marcińskie...
Były tak pyszne, że powtórzyłam je jeszcze jak mieli przyjechać znajomi i tak im smakowali że Krzysio prosił o jednego na wynos do kawki na drugi dzień...
Mak biały jest niezwykle delikatny i świetnie komponuje się nie tylko z ciastem półfrancuskim, ale także drożdżowym.
Taki oto wieniec przygotowałam na zamówienie koleżanki z pracy -Moniki, która żegnała się z nami i chciała zrobić mały poczęstunek...
Niestety nie zdążyłam spróbować ani sfotografować, ale koleżanki powiedziały że było pyszne....
Żeby sprawdzić i uzupełnić galerię zdjęć po przekrojeniu trzeba będzie zrobić powtórkę :)


Składniki na ciasto:
  • 100 ml mleka
  • 15 g świeżych drożdży
  • 35 g cukru
  • 50 g roztopionego masła
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • 250 g mąki
Mleko lekko podgrzać, dodać do nich drożdże i cukier, dokładnie wymieszać, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce na 15 minut aby "ruszyły".

Do misy miksera przesiej mąkę, dodaj sól, jajko, dodaj rozczyn i zmiksuj do uzyskania jednolitej i gładkiej masy, na koniec miksowania dodaj roztopione, przestudzone masło. Miksuj jeszcze przez chwilkę. Po tym czasie miskę przykryj ściereczką i odstaw ciasto do wyrośnięcia na 1 godzinę.

W tym czasie przygotuj masę makową.

Składniki na masę makową:
  • 100 g białego maku
  • 6 daktyli bez pestek
  • garść orzechów włoski
  • garść blanszowanych migdałów
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1,5 łyżki śmietany 18%
Mak włożyć do miseczki i zalać wrzącą wodą tak aby zakryła cały mak, odstawić na 15 minut. w tym samym czasie daktyle oraz orzechy włoskie także włożyć do miseczki i zalać wrzącą wodą, odstawić na 15 minut.

Po tym czasie mak wylać na sitko wyłożone ściereczką i odcedzić a następnie mocno wycisnąć. Mak wraz z daktylami, orzechami i migdałami zmielić dwukrotnie.
Następnie do masy makowej dodać cukier puder oraz śmietanę, wymieszać dokładnie. Odstawić.

Wyrośnięte ciasto wyłożyć na stolnicę lekko oprószoną mąką, ciasto zagnieść ponownie aby pozbyć się pęcherzyków powietrza. Następnie rozwałkować na cienki prostokąt.
Na ciasto wyłożyć masę makową i rozsmarować po całej powierzchni pozostawiając jedynie wolne brzegi. Zwiń ciasto w rulon wzdłuż krótszego brzegu i połóż złączeniem do dołu.
Ja w tym momencie przełożyłam roladę na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Roladę przekroić wzdłuż na pół, pozostawiając początek nie przekrojony. Z obu kawałków zapleść warkocz, roladę ułożyć równo a złączone końce zawinąć pod spód.
Warkocz przykryć ściereczką i odstawić na 30 minut do ponownego wyrośnięcia.

Po wyrośnięciu ciasto posmarować jajkiem roztrzepanym z łyżką mleka i wstawić do zimnego piekarnika. Piekarnik nastawić na 170*C (termoobieg), warkocz piec 30-40 minut do złotego koloru.

Wyjąć z piekarnik i ostudzić, początkowo na blasze a następnie przenieść na kratkę. Lekko ciepłe polukrować (cukier puder wraz z gorącą wodą rozetrzeć w misce do otrzymania pożądanej konsystencji), od razu można posypać posiekanymi orzechami włoskimi lub migdałami.

Odstawić do ostygnięcia.

Smacznego!



poniedziałek, 7 listopada 2016

Rogale marcińskie


Postanowiłam w tym roku postawić sobie kolejne wyzwanie - rogale marcińskie :)
Rogale znamy głównie z Poznania, kiedy to jeździłam w delegację i zawsze musiałam wrócić z rogalami dla moich pociech.
Od kilku lat do Poznania już nie jeżdżę, a więc wpadłam na pomysł, że zrobię je sama z nadzieją, że choć trochę będą podobne do oryginałów.

Wszystko co trzeba, zwłaszcza biały mak, miałam już skompletowane w domu, zatem w sobotę zabrałam się do szykowania, aby były w niedzielę do zjedzenia.

Tak, tak tyle czasu to zajmuje, gdyż ciasto jest półfrancuskie.
Przygotowanie rogali może nie jest trudne i skomplikowane, ale na pewno jest czasochłonne.
Jednego dnia wyrabiamy ciasto i chłodzimy aby następnie wałkować, składać i ponownie chłodzić i tak łącznie 4 razy.
Więc sami widzicie, że trudne to zadanie nie jest ale trochę czasu zabiera.
Następnego dnia rano przygotowałam masę makową a następnie dokończyłam szykowanie rogalików.

Powiem Wam szczerze, że jak je wszystkie zwinęłam i ułożyłam na blasze to się przeraziłam, bo takie były duuuuże i mało zgrabne.

Ale jak urosły a bardziej jak zaczęły nabierać koloru w piekarniku robiły się coraz piękniejsze :)

A cudnie prezentowały się już całkowicie po finalnym wykończeniu lukrem i posypaniu posiekanymi orzechami i migdałami!
...ale czy są dobre i równie smaczne co oryginał?

Długo czekać nie musiałam, zapach pieczenia przyciągnął wszystkich do kuchni (toć nie zauważyli wcześniej że coś ekstra szykuję), zeszli się na moment lukrowania i dopytywali czy dobrze się domyślają co to za rogale...
Jak potwierdziłam szans nie było....
Szybko upolowali brzydkie kaczątko w  stadzie i poprosili o polukrowanie, posypanie jak reszta  podzielili i zjedli....
Maciek początkowo nie bardzo chętnie - mówi Emilce że właśnie umył zęby...
Emilka zjadła swoją część i mówi "Tato, wiesz, one są warte ponownego umycia zębów...."
No i długo nie czekał i zaraz mył zęby raz jeszcze :)

Zapraszam do wykonania!
U mnie w domu cieszą się że jeszcze mi maku zostało.
Powtórzymy na pewno!



Składniki na 12 dużych sztuk:
  • 3,5 szklanki mąki
  • 12 g suchych drożdży
  • 1 szklanka letniego mleka
  • 1 jajko
  • 3 łyżki cukru
  • 0,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • szczypta soli
  • 2 łyżki roztopionego masła
  • 200 g masła w temperaturze pokojowej
Mąkę wymieszać z drożdżami suchymi, dodać pozostałe składniki, za wyjątkiem masła, wymieszać tylko do połączenia składników, dodać 2 łyżki roztopionego masła i wmieszać w ciasto. Masło w temperaturze pokojowej będzie nam potrzebne później. Ciasto powinno być lepiące.
Wyjąć ciasto z miski, uformować w prostokąt, dobrze owinąć folią i włożyć do lodówki na 1h.

Po tym czasie ciasto wyjmujemy na stolnice (bardzo lekko podsypujemy mąką) i wałkujemy na prostokąt o wymiarach 30x15 cm. Następnie masło w temperaturze pokojowej rozsmarowujemy po całym cieście pozostawiając 0,5 cm od brzegu. Następnie składamy ciasto: bierzemy krótszy bok i składamy go w 1/3, następnie bierzemy drugi krótszy bok i składamy zakładając na ten złożony, zlepiamy boki i lekko podsypując mąką rozwałkowujemy bardzo delikatnie na prostokąt wielkości 25x17 cm. Złożyć ciasto tak jak poprzednio i zawinąć dokładnie w folię i włożyć do lodówki na 45 minut.
Po tym czasie wyjmujemy ciasto z lodówki, rozwałkowujemy na prostokąt i składamy i wkładamy do lodówki na 30 minut i tak samo robimy jeszcze 2 razy.
Po ostatnim razie zawijamy bardzo szczelnie folią i wkładamy do lodówki na minimum 5h a najlepiej na całą noc.

Składniki na masę makową:
  • 300 g białego maku
  • 100 g orzechów włoskich
  • 100 g migdałów blanszowanych
  • 100 g marcepanu
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżki drobno pokrojonej kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 4 biszkopty klasyczne lub 3 podłużne
  • 2 łyżki śmietany 18%
Mak wsypujemy do miski wraz z orzechami włoskimi, zalewamy wrzącą wodą i odstawiamy na 15 minut.

Jeśli nie mamy migdałów bez skórki możemy przygotować je samemu, migdały ze skórką zalewamy wrzącą wodą i pozostawiamy w niej na 10 minut. Po tym czasie przelewamy zimną wodą. usuwamy skórkę poprzez naciśnięcie migdała od grubszej strony. Skóra schodzi ekspresowo. 

Po 15 minutach mak przelewamy na durszlak wyłożony ścierką kuchenną, czekamy aż obcieknie a resztę wyciskamy. Mak wraz z orzechami i migdałami mielimy dwukrotnie. 
W tym czasie w misie miksera marcepan rozcieramy z cukrem pudrem (ja zrobiłam to za pomocą miksera, mieszadło płaskie , niskie obroty).
Następnie dodajemy zmielony mak z orzechami/migdałami oraz skórkę pomarańczową, pokruszone biszkopty i mieszamy na niskich obrotach. Doprawiamy śmietaną do uzyskania odpowiedniej gęstości - masa powinna być wilgotna i lepiąca, ale nie za rzadka i nie za gęsta.

Gotową masę odstawiamy na bok.

Ciasto po schłodzeniu wyjmujemy z lodówki na lekko obsypaną stolnicę i wałkujemy na prostokąt wielkości 65x30 cm (jest to niezłe wyzwanie bo ciasto jest bardzo twarde i ciężko je rozwałkować). Następnie kroimy ciasto na 12 trójkątów z długimi bokami. Pamiętajcie że  trójkąty powstają z dołu i góry.

Na powstałe trójkąty wykładamy całą masę, po równo na każdy, rozsmarowujemy dokładnie zostawiając 5 mm wolnego od brzegu. Teraz czas na zwijanie rogali :) zwijamy od szerszego brzegu i nie przeraźcie się, że wyszły takie duże :) Oryginalne też są duże!
Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 40-50 minut.

Piekarnik rozgrzewamy do 180*C (termoobieg).

Po wyrośnięciu rogaliki smarujemy jajkiem roztrzepanym z 1 łyżką mleka.
Wstawiamy do piekarnika i pieczemy 20-30 minut, do zezłocenia.
Wystudzić na kratce.
Lekko ciepłe polukrować i posypać posiekanymi orzechami włoskimi i migdałami.


Lukier:
  • 1 szklanka cukru pudru
  • kilka łyżek gorącej wody
Cukier puder umieścić w miseczce, stopniowo dodawać wodę i rozcierać lukier łyżką do uzyskania właściwej konsystencji. Lukier nie może być zbyt rzadki (dodaj więcej cukru pudru) bo będzie bardzo spływał z rogali, a zbyt gęsty (dodaj więcej wody) będzie ciężki do rozprowadzenia.
Polukrowane rogale od razu posypujemy posiekanymi orzechami i migdałami, zostawiamy do całkowitego wystudzenia.

Są nie dość, że piękne to jeszcze niebiańsko smaczne!
Warte zrobienia nie tylko na świętego Marcina!

Mam nadzieję że będą Wam smakować!








wtorek, 10 maja 2016

Makowe ślimaczki



Już od dawna miałam je przygotować, a głównie dlatego, że cała puszka z makiem zalegała mi w spiżarce!
Oprócz maku gotowego mam jeszcze sporo maku suchego.
...a ponieważ powyższe bułeczki okazały się iście przesmaczne, pewnie całkiem niedługo wykorzystam i jego do ich przygotowania.

Bułeczki przed masą makową posmarowałam dżemem truskawkowym, miał on spowodować, że będą dłużej świeże, ale chyba nie było szans tego sprawdzić tym razem :)

Bułeczki przygotowałam na grillową wizytę u znajomych jako coś słodkiego po daniu głównym.
....znikały jeden za drugim i nie tylko wśród dzieci cieszyły się powodzeniem, także dorosłym przypadły do gustu.

Zachęcam do wypróbowania!


Składniki na 15 sztuk:
  • 450 g mąki pszennej
  • 7 g suchych drożdży lub 14 g świeżych
  • 180 ml mleka
  • 2 jajka
  • 60 g roztopionego masła
  • 100 g cukru
  • 0,5 łyżeczki soli
Dodatkowo: słoiczek dżemu truskawkowego oraz masa makowa gotowa lub własna (przepis poniżej), 1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżych zrobić najpierw rozczyn), dodać pozostałe składniki, za wyjątkiem roztopionego masła, i wyrabiać w mikserze z końcówką haka. Na koniec wyrabiania dodać masło. Masa powinna być gładka i elastyczna. Uformować kulę i włożyć ją do miski obsypanej mąką, przykryć ściereczką i odstawić na 1,5h do wyrośnięcia.

Jeśli macie maszynę do chleba to jak najbardziej użyjcie jej do wyrabiania i wyrastania ciasta.

Po wyrośnięciu ciasto wyjąć na stolnicę lekko oprószoną mąką.
Ciasto rozwałkować na prostokąt mniej więcej wielkości 30x25cm.


Ciasto posmarować cienką warstwą dżemu, a następnie równomiernie wyłożyć i rozprowadzić masę makową. Teraz ciasto należy zrolować, tak aby otrzymać roladę długości 30 cm.
Teraz należy kroić ją w plastry szerokości 2 cm i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w sporych odległościach, gdyż bułeczki będą rosły.
Będzie potrzebny ostry nóż, aby łatwo kroić plastry. 
Drożdżówki przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na pół godziny.

Piekarnik rozgrzać do 180*C (termoobieg). 

Przed samym pieczeniem drożdzówki posmarować jajkiem roztrzepanym z 1 łyżką mleka.
Wstawić do piekarnika i piec 20 minut do zrumienienia.
Studzić na kratce.

A oto przypomnienie jak samodzielnie wykonać masę makową :)



Składniki na masę makową:
  • 250 g maku
  • 80 g drobnego cukru demerara
  • 50 g rodzynek
  • 30 g posiekanych orzechów włoskich
  • 2 łyżki miodu
  • 1 łyżeczka ekstraktu migdałowego
  • 1 płaska łyżeczka cynamonu
  • 1 czubata łyżka masła w temperaturze pokojowej
  • 1/4 szklanki kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 3 białka

Mak zalać wrzącą wodą do wysokości, aż będzie go zakrywał, odstawić do wystudzenia. Następnie na durszlak/sitko wyłożyć ściereczkę i przelać mak - należy go dobrze odsączyć z wody, ja zostawiam go tak na kilkanaście minut aż obcieknie.
Następnie mak zmielić dwukrotnie, w maszynce do mielenia używając drobnego sitka.
Do maku dodać wszystkie składniki za wyjątkiem białka i dokładnie wymieszać.
Przed samym wykonaniem ciasta białka ubić na sztywną pianę i delikatnie wmieszać je w masę makową.

Ja przygotowałam sobie masę makową dzień wcześniej i włożyłam do lodówki, oczywiście bez dodawania piany z białek, ją dodałam tuż przed nakładaniem na ciasto.


Smacznego!!!






niedziela, 20 grudnia 2015

Makowiec gwiazda



Makowiec na święta musi być!
Jestem jego wielką wielbicielką i nawet że w tym roku nie mogę jeść to i tak piekę koniecznie.
Ten w ogóle nie był w planach ale tak mnie zainspirowała nim koleżanka Agata że upiekłam!
Jeden na próbę, drugi na akcję charytatywną którą organizujemy w pracy dla chorego na białaczkę kolegi a kolejny powstanie na święta....

...pomimo mojej diety i tego ze nie powinnam go jeść, oprzeć się nie mogłam (uwielbiam, uwielbiam) musiałam spróbować choćby malusi kawałeczek....
Jest nie dość że piękny to jeszcze przepyszny :)
...ale znam takich którym smak maku nie pasuje a więc i cały makowiec nie należy do ulubionych ciast.....


Makowiec wychodzi olbrzymi, blacha 30cm, rośnie po samą górę a mimo to zachowana jest idealna równowaga --> ciasto-mak.
Najlepsza do ciasta jest masa makowa przygotowana samodzielnie (przepis poniżej), ale możecie także użyć gotowej z puszki przez co przygotowanie będzie szybsze i łatwiejsze. Kto co woli.



Składniki na masę makową:
  • 250 g maku
  • 80 g drobnego cukru demerara
  • 50 g rodzynek
  • 30 g posiekanych orzechów włoskich
  • 2 łyżki miodu
  • 1 łyżeczka ekstraktu migdałowego
  • 1 płaska łyżeczka cynamonu
  • 1 czubata łyżka masła w temperaturze pokojowej
  • 1/4 szklanki kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 3 białka

Mak zalać wrzącą wodą do wysokości aż będzie go zakrywał, odstawić do wystudzenia. Następnie na durszlak/sitko wyłożyć ściereczkę i przelać mak - należy go dobrze odsączyć z wody, ja zostawiam go tak na kilkanaście minut aż obcieknie.
Następnie mak zmielić dwukrotnie, w maszynce do mielenia używając drobnego sitka.
Do maku dodać wszystkie składniki za wyjątkiem białka i dokładnie wymieszać.
Przed samym wykonaniem ciasta białka ubić na sztywną pianę i delikatnie wmieszać je w masę makową.

Ja przygotowałam sobie masę makową dzień wcześniej i włożyłam do lodówki, oczywiście bez dodawania piany z białek, ją dodałam tuż przed nakładaniem na ciasto.




Składniki na ciasto:
  • 500 g mąki pszennej
  • 150 ml mleka
  • 30 g świeżych drożdży
  • 100 g cukru
  • 4 łyżki roztopionego masła
  • 1 jajko
  • 2  żółtka
Dodatkowo: roztrzepane jajko do posmarowania.

Drożdże rozkruszyć, dodać łyżkę cukru, ciepłe (ale nie gorące) mleko i 150 g mąki. Wszystko razem wymieszać tworząc rozczyn, przykryć ściereczką i odstawić na 30 minut do wyrośnięcia.

W misie miksera jajko z żółtkami i resztą cukru ubić na jasną puszystą masę. Do jajek dodać ostudzone masło, rozczyn i resztę mąki. Za pomocą miksera z końcówką haka wyrobić ciasto aż będzie gładkie i sprężyste.
Przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na 1h.

Ja wyrabiam ciasto w maszynie do chleba, wkładając wszystkie składniki wg kolejności mokre - mleko, roztopione masło, jajko, żółtka, cukier, mąka, drożdże. Nastawiam program do wyrabiania i wyrastania ciasta drożdżowego (1h 15 minut).


Jak ciasto wyrośnie czas zabrać się do zawijania gwiazdy.
Szykujemy tortownicę o średnicy 30 cm, rozkładamy, obręcz oddzielnie od dnia.
Dno wykładamy papierem do pieczenia, smarujemy je masłem. Boki obręczy także smarujemy masłem.

Piekarnik rozgrzewamy do 180*C.

Ciasto dzielimy na 4 równe części, mak na 3.

Pierwszą część ciasta wałkujemy w kółko wielkości dna tortownicy. Przekładamy na dno tortownicy i kładziemy na wysmarowanym papierze do pieczenia. Na placek wykładamy 1/3 masy makowej, równo rozkładamy i wyrównujemy. Wałkujemy drugą część przekładamy na mak, wykłądamy kolejną część maku i tak dalej.

Gdy mamy już ostatni placek z ciasta na środek kładziemy szklankę, ciasto dzielimy najpierw na 4 równe części a potem każdą część na kolejne 4, tak powstaje nam 16 części.
Bierzemy po dwie części w dłonie i wywijamy na zewnątrz najpierw raz i od razu drugi raz. Tak robimy ze wszystkimi 16 częściami.

Teraz delikatnie zakładamy obręcz na dno tortownicy, zapinamy.
Ciasto delikatnie smarujemy roztrzepanym białkiem i od razu wstawiamy do piekarnika.

Pieczemy w tej temperaturze 25-30 minut. jedn

Po upieczeniu od razu wyjmujemy makowiec z piekarnika, lekko studzimy w tortownicy a następnie przekładamy już na samym papierze na kratkę.

Studzimy.
Przed podaniem makowiec można lekko (mi to nie wyszło :)) oprószamy cukrem pudrem.


SMACZNEGO I WESOŁYCH ŚWIĄT! 






piątek, 26 grudnia 2014

Makowiec



Wprawdzie Wigilia już za nami i teraz lenistwo Świąt i pewnie po woli zaczynacie mieć dość jedzenia...
...ale na naszym stole wciąż króluje makowiec...
I to nie dlatego, że wyszedł nie dobry...
....albo że nikt nie lubi...
Nieeee, wręcz przeciwnie....
u nas wszyscy uwielbiają makowiec...
wyszedł przepyszny....
...pięknie się prezentuje - jest dosłownie taki spod linijki :) - wizualnie idealny....
Ale miała zrobić jeden...
...no i jeden wyszedł...
....ale tak dłuuuugi, że ledwo, do tego po skosie, zmieścił się w piekarniku :)
Ja osobiście uwielbiam makowiec! i Myślę że jeśli ktoś by mnie spytał o smak świąt to właśnie byłby makowiec...
I nigdy ale to nigdy nie robiła wcześniej takiego makowca w postaci rolady.... jakoś zawsze się go bałam....
A tu proszę debiut i to w jakiej formie!
Mnie zachwyca nie tylko smakiem, bo jest boski ale i wizualnie!
Czytajcie poniżej jaki jest sekret aby wyszedł taki ładniusi :)


Składniki na masę makową:
  • 250 g maku
  • 80 g drobnego cukru demerara
  • 50 g rodzynek
  • 30 g posiekanych orzechów włoskich
  • 2 łyżki miodu
  • 1 łyżeczka ekstraktu migdałowego
  • 1 płaska łyżeczka cynamonu
  • 1 czubata łyżka masła w temperaturze pokojowej
  • 1/4 szklanki kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 3 białka

Mak zalać wrzącą wodą do wysokości aż będzie go zakrywał, odstawić do wystudzenia. Następnie na durszlak/sitko wyłożyć ściereczkę i przelać mak - należy go dobrze odsączyć z wody, ja zostawiam go tak na kilkanaście minut aż obcieknie.
Następnie mak zmielić dwukrotnie, w maszynce do mielenia używając drobnego sitka.
Do maku dodać wszystkie składniki za wyjątkiem białka i dokładnie wymieszać.
Przed samym wykonaniem ciasta białka ubić na sztywną pianę i delikatnie wmieszać je w masę makową.

Ja przygotowałam sobie masę makową dzień wcześniej i włożyłam do lodówki, oczywiście bez dodawania piany z białek, ją dodałam tuż przed nakładaniem na ciasto.



Składniki na ciasto drożdżowe (1 duża strucla lub 2 małe):
  • 1,5 szklanki mąki
  • 90 ml letniego mleka
  • 75 g roztopionego masła
  • 3 żółtka
  • 11 g drożdży suchych
  • 3 łyżki cukru
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

Suche drożdże wymieszać z mąką, dodać pozostałe składniki, za wyjątkiem roztopionego masła, i dokładnie wyrobić.Można wyrabiać mikserem, końcówka haka. Pod koniec wyrabiania dodać roztopione masło.
Z ciasta uformować kulę, przełożyć do większej miski, przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na 1-1,5h. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.

Ciasto wyjąć z miski na stolnicę, podzielić na 2 kawałki, jeśli robicie 2 makowce.
Jeśli jest potrzeba to lekko podsypać mąką. Rozwałkować na prostokąt o grubości 3mm. Mak rozłożyć po równo na każde ciasto, rozłożyć je równo pozostawiając po 1 cm od każdego brzegu bez maku.
No i teraz zwijamy makowiec jak roladę tak aby zakończenie było na dole, boki także zawijamy pod spód.
Zawijamy makowiec w papier do pieczenia, pozostawiając pozycję nie zmienioną - zakończenie i boki są na spodzie. Pomiędzy roladą a papierem pozostawiamy 1 cm luzu. Delikatnie przekładamy naszą roladę na blachę do pieczenia. Jeśli robimy 2 makowce zachowujemy odległość między nimi.


Odstawiamy na czas nagrzewania piekarnika aby troszeczkę nam podrosło.

Nagrzewamy piekarnik do 190ºC. Pieczemy rolady przez 30-45 minut, do czasu aż nam ładnie zbrązowieją, będzie to dobrze widać nawet przez papier do pieczenia.
Upieczone rolady wyjmujemy z piekarnika, rozcinamy od góry papier, zostawiamy do ostudzenia.


Lekko ciepłą roladę lukrujemy.

Lukier:
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 3 łyżki gorącej wody
Cukier puder rozcieramy łyżką z 3 łyżkami gorącej wody do uzyskania wymaganej konsystencji. Jeśli lukier będzie za rzadki dodaj więcej cukru, jeśli będzie za gęsty dodaj odrobinę wody. Lukier nie może być za rzadki bo będzie bardzo spływał z makowca,  nie może też być za gęsty bo nie będzie się dobrze rozprowadzał i będzie za gruba warstwa.

Można od razu po wylukrowaniu ozdobić/posypać suchym makiem.

Odstawić do całkowitego wystudzenia.

Przechowywać w chłodnym miejscu  przykryty ściereczką.

SMACZNEGO!








sobota, 20 grudnia 2014

Makowiec - najszybszy i niezawodny





...nie jest to typowy makowiec (nie rolada), ale baaardzo dobry, wilgotny, smaczny, apetyczny i inny...
...a przede wszystkim szybki w wykonaniu!
Idealny dla zapracowanych w świąteczne przygotowania!
U nas gościł na stole świątecznym rok temu i cieszył się bardzo dużą popularnością.

Nadaje się także do wykonania i podania poza okresem świątecznym.
Polecam serdecznie!




Składniki:

  • 850 g gotowej masy makowej z puszki
  • 130 g mielonych migdałów
  • 6 jajek w temperaturze pokojowej
  • 50 g rodzynek
  • 50 g orzechów - włoskich lub laskowych
  • 50 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 50 g wiórków kokosowych
  • 1/3 szklanki śmietany kremówki (30% lub 36%)
  • 150 g czekolady gorzkiej, posiekanej


Tortownicę o wymiarach 23-25 cm wyłożyć papierem do pieczenia, sam dół, wypuszczając papier poza blachę. Boki tortownicy wysmarować masłem i oprószyć mąką.

Piekarnik nagrzać do 170ºC, termoobieg.


Masę makową włożyć do misy miksera, dodać zmielone migdały i zmiksować na niskich obrotach. Dodawać po jednym jajku, miksując bardzo dokładnie po każdym. Dodać rodzynki i pozostałe bakalie.
Na koniec wmiksować śmietanę kremówkę i posiekaną gorzką czekoladę.

Masę włożyć do przygotowanej tortownicy, wyrównać. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 50 minut.
Po tym czasie wyjąć makowiec z piekarnika i pozostawić na blacie, bez przykrycia na kilka godzina a najlepiej na całą noc.


Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem, na niego zetrzeć czekoladę i świetnie do niego pasują wiśnie kandyzowane, ułożyć po brzegach (u mnie niestety ich już zabrakło), ale wypróbowaliśmy z frużeliną wiśniową i też świetnie pasuje! :)


SMACZNEGO!