piątek, 6 maja 2016

Wytrawne gofry razowe z dodatkami (szybka wersja)



Bardzo zasmakowały nam orkiszowe gofry wytrawne z salami i żółtym serem, są przepyszne, kruche z zewnętrze, mięciutkie w  środku, pełne dodatków.
Idealne na kolacje lub śniadanie....
Jedyny ich  minus to, że potrzeba czasu na ich przygotowanie, gdyż są na drożdżach....
Powstała zatem wersja szybka, na proszku do pieczenia, ekspresowa w wykonaniu a równie smaczna i chrupiąca.
Te, w odróżnieniu od swoich poprzedników, są całkowicie na mące razowej, co jest ich dodatkowym plusem :)

Zachęcam do przygotowania.
Moja rodzinka je uwielbia!
Ja zresztą też... za szybkość w przygotowaniu, oryginalność, uniwersalność, zdrowość i smaczność :)
Czego więcej potrzeba? :)

Spisują się zawsze zwłaszcza gdy chleb się jeszcze nie upiekł, a towarzystwo mocno głodne :)


Składniki na 5-6 sztuk (dużych):
  • 1 szklanka maki orkiszowej razowej
  • szczypta soli
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szklanka mleka
  • 2 łyżki oleju
  • 1 jajko (żółtko oddzielnie od białka)
Dodatki do środka: 50 g wędliny (szynka, salami), 1/4 czerwonej papryki/4 pomidorki suszone z zalewy/oliwki, natka kolendry lub pietruszki, 40 g sera cheddar

Wędlinę, paprykę/pomidory/oliwki kroimy na małe kawałki.
Ser ścieramy na tarce z drobnymi oczkami, natkę siekamy. Odstawiamy.

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i solą, dodać żółtko, mleko i olej, zmiksować. Dodać przygotowane dodatki, wymieszać łyżką.
Białko ubić na sztywną pianę, dodać do masy na gofry, delikatnie wymieszać i połączyć z całością.
Zacząć rozgrzewać gofrownicę. Przed pierwszym smażeniem płytki gofrownicy można delikatnie posmarować olejem.

Nakładać łyżką masę na płytki gofrownicy, smażyć około 4 minut.

Wyjmować, podawać i jeść ciepłe.



Smacznego!








czwartek, 5 maja 2016

Drożdżowe racuchy razowe z bananami



Długi weekend - czyli ilość posiłków do ogarnięcia zdecydowanie większa niż w zwykłym tygodniu.

...pomyślałam we wtorek, że może zrobię im racuchy na śniadanie...
...muszą być razowe, bo Emilka na diecie...
....muszą być pulchne...
...więc na drożdżach...
Ale ile to czasu trzeba czekać na efekt....
hmmmm.....
Ale na proszku do pieczenia nie chcę....
No nic użyłam mojego sposobu z piekarnikiem, aby skrócić czas oczekiwania na wyrastania ciasta i poszło całkiem sprawnie!
czas skrócił się dwukrotnie.

Racuchy pomimo, iż na mące razowej okazały się bardzo puszyste i bardzo smaczne.
Mają minimalne dodatek cukru, gdyż w większości osładzają je banany w środku i dodatki na zewnątrz.

U nas podane z sosem truskawkowym oraz owocami - truskawki, brzoskwinie, banan.
Myślę, że wyśmienicie będą smakować także z dżemami :)

Zachęcam do wykonania!


Składniki na 20 sztuk:
  • 1 i 1/4 szklanki maki pszennej razowej
  • 1 jajko
  • 1 łyżka cukru z wanilią
  • 3/4 - 1 szklanki letniego mleka
  • 7 g suchych drożdży
  • 1,5-2 banany

W misce wymieszać mąkę wraz z drożdżami suchymi, dodać cukier, wymieszać, dodać jajko i mleko (początkowo dać 3/4 szklanki) dokładnie zmiksować. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany, jeśli jest zbyt gęste dodać jeszcze odrobinę mleka, zbyt rzadkie dodać odrobinę mąki.
Banany pokroić na półplasterki, dodać do ciasta i dokładnie wymieszać łyżką.

Ciasto przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 1-1,5 h, do podwojenia objętości. Ja ten etap skróciłam wstawiając miskę do ciepłego piekarnika z zapaloną lampką - myślę że góra 30 minut zajęło ciastu wyrośnięcie.

Rozgrzać dużą patelnię z olejem.
Przygotować sobie miseczkę z olejem (będziemy w niej maczać łyżkę aby ciasto dobrze odchodziło z łyżki).
Nakładać łyżką ciasto i kłaść na patelnię, smażyć z obu stron do złotego koloru.
Odkładać na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym do odsączenia.

Podawać ciepłe z ulubionymi dodatkami: sos owocowy, frużelina, bita śmietana, dżemy, świeże owoce, syrop klonowy.


Smacznego!





środa, 4 maja 2016

Maślane ciasteczka z wzorkiem, wałkiem ozdabiane



Mój przepiękny wałek - o takim marzyłam :)
...przyniósł mi w ostatnie święta Święty Mikołaj!
Zawsze w niego wierzyłam i wiedziałam, że jak cały rok będę grzeczna to coś o czym marzę mi przyniesie :)

Jak tylko go dostałam to za jego pomocą przygotowałam przepyszne pierniczki Świętego Mikołaja - Speculoos, które są obłędnie pyszne i koniecznie muszę je powtórzyć :)

Ale tym razem wałka użyłam do maślanych ciasteczek, które pięknie się wałkują a przy pieczeniu, jak widzicie utrzymują kształt i wzór!

Ciasteczka nie dość, że smaczne to jeszcze idealne do wałków ozdobnych, stempli czy innych foremek!.

W smaku pyszne! 
Nawet nie wiem kiedy zniknęły z puszki....


Składniki:

  • 200 g zimnego masła
  • 70 g cukru pudru
  • 1 jajko
  • 400 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • szczypta soli

Wszystkie składniki włożyć do malaksera lub miksera z odpowiednią końcówką i wyrobić do uzyskania jednolitej gładkiej kuli (ciasto oczywiście można też zagnieść ręcznie). Następnie ciasto uformować w kulę, zawinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na 1h.

Po tym czasie ciasto wyjąć z lodówki, dzielić na mniejsze części i wałkować na grubość 4-5 mm (można podsypywać delikatnie mąką), następnie jeden raz przewałkować wałkiem ze wzorkiem i wycinać ciasteczka. Wycięte ciasteczka układać na basze wyłożonej papierem do pieczenia w niewielkich odległościach od siebie i włożyć przed samym pieczeniem na 15 minut do lodówki.

Rozgrzać piekarnik do 180*C.
Po schłodzeniu blach z ciasteczkami włożyć je od razu do piekarnika i piec 10-15 minut, do lekkiego zezłocenia się boków.

Studzić na kratce.

Smacznego!








poniedziałek, 2 maja 2016

Czekoladowe, bezglutenowe ciasto buraczane



Kolejne do kolekcji ciasto z dodatkiem warzyw!

Było już marchewkowe, także w wersji bezglutenowej oraz muffiny marchewkowe, było dyniowe także jako drożdżowe, było ze szpinakiem i cukinią, była też drożdżowa babka z ziemniakami :)
Oj teraz podłączając linki okazało się że wersji jest więcej, są bułeczki, gofry i serniki, oj dużo tego dużo, zwłaszcza dyni w słodkich wypiekach najwięcej :)

Przyszedł więc czas na buraczki.
Zaraz po dyni i cukinii to chyba kolejne ulubione moje warzywo. 
Często pojawia się na moim talerzu.
Tym razem w formie ciasta, czekoladowego i jeszcze w wersji bezglutenowej!
Czyli mąkę pszenną zamieniłam na gryczaną :)
A wierzch posmarowany serkiem mascarpone z białą czekoladą :)
Oj warto dodać tą polewę, jest świetnym dodatkiem.

Efekt końcowy jak dla mnie świetny!
Hmmm strasznie pasował mi smak, ciężko mi powiedzieć jaki...
Pewnie połączenie wszystkiego.

Ciasto wilgotne i długo utrzymujące świeżość. 
Zachęcam do wykonania :)





Składniki na tortownicę 20-21 cm:
  • 200 g buraków, surowych
  • 160 g gorzkiej czekolady
  • 60 ml oleju
  • 3 jajka
  • 150 g brązowego cukru demerara
  • 100 g mąki gryczanej
  • 30 g kakao
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1/3 łyżeczki soli
  • duża szczypta kardamonu

Dno formy o średnicy 20-21 cm wyłożyć papierem do pieczenia, nadmiar wypuszczając poza obręcz. Piekarnik rozgrzać do temp. 180*C (termoobieg).

Buraki obrać i zetrzeć na tarce, odstawić.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, po tym czasie zdjąć z pary wodnej, dodać olej i dokładnie wymieszać, ostudzić.

Jajka ubić a puszystą masę wraz z cukrem, następnie dodać powoli ostudzoną czekoladę, cały czas miksując.

W oddzielnej misce wymieszać mąkę z sodą, kardamonem i solą, dodać do masy jajecznej, wymieszać łyżką, dodać buraki, wymieszać łyżką lub łopatką do dokładnego połączenia składników.

Ciasto przełożyć do formy, wyrównać (jest dość gęste).
Wstawić tortownicę do piekarnika i piec 35-40 minut, do suchego patyczka.
Ciasto wyjąć z piekarnika, ostudzić chwilę w formie, następnie odpiąć obręcz i ciasto wystudzić dalej na kratce.

Gdy ciasto będzie już zimne przygotować polewę.

Polewa:
  • 250 g serka mascarpone
  • 100 g białej czekolady
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i ostudzić.
Dodać do sera, wymieszać dokładnie. 
Polewą wyłożyć wierzch i boki ciasta, górę obsypać startą gorzką czekoladą.

Ze względu na polewę ciasto przechowywać w lodówce.

Smacznego!












sobota, 30 kwietnia 2016

Brioche, briosza, brioszka



Brioche - pochodzi z Francji, a Francja znana jest już z niejednego dobrego pieczywa....
Jest to drożdżowe pieczywo śniadaniowe o mocno maślanym smaku i tylko leciutko słodkie, co powoduje, że jest idealna zarówno do dań wytrawnych i słodkich.
Bardzo puchate i mięciutkie.
O kilku kształtach choć najbardziej znany jest w formie babki z "czopem" na górze, ale ta wersja będzie u mnie w wersji z czekoladą :)

Tak pyszne że z łatwością sięga się po kolejny kawałek, nic zatem dziwnego że zniknęła w całości na naszym śniadanku.

Brioche z tego przepisu wychodzą 2, zatem jedna od samego początku miała jechać do rodziców, muszę w końcu dbać o linię moich domowników :)
A zawiozłam ją zupełnie niepostrzeżenie dla mojej rodziny, i po mniej więcej godzinie zadzwoniła moja mama, powiedzieć jak bardzo im smakowała i że taka maślana i wcale ie czekali na drugie śniadanie z próbowaniem :)
Emilka z rozmowy wywnioskowała o czym jest rozmowa i po zakończonej rozmowie mówi "To Ty im oddałaś tą drugą brioszkę?! ...ja myślałam że obie są dla nas...." :)

To gwoli życia rodzinnego, a teraz chwilkę o samym przygotowaniu.
Przygotowanie trudne nie jest ale potrzeba czasu...
Brioche najlepiej zacząć szykować wieczorem, gdyż ciasto musi na pierwsze wyrastanie powędrować do lodówki.
Następnie rano ciasto wyciągamy z lodówki, dzielimy na 16 kawałku i układamy w dwóch formach po 8 sztuk, potem odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Ponieważ chciałam aby było na nasze śniadanko wymagało to ode mnie małego poświęcenia :)
Przebudziłam się o 6, w końcu przez 5 dni się tak budzę, zerwałam się na równe nogi i dawaj do lodówki.
Raz dwa, na wpół śpiąca lepię te kulki i układam w formie. Liczę że 3h to dla mnie za długo, zatem rozgrzewam piekarnik do 50*C, chwilę go wietrze, brioszki wkładam do ciepłego piekarnika, przykrywam ściereczką, zapalam lampkę, uchylam drzwiczki i ....
...wracam do spania :)

Potem już tylko szybko rozgrzewam piekarnik i piekę, zanim pozostała część śniadania będzie gotowa.
Najlepsza lekko ciepła i taką zjedliśmy!

Ten kształt powoduje, że łatwo się ją odrywa i nie trzeba kroić tylko od razu konsumować.

Przepyszna!

Po przydługim wstępie zapraszam na przepis :)



Składniki na 2 sztuki:
  • 100 ml mleka
  • 50 g drobnego cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 3 jajka
  • 380 g mąki chlebowej
  • 175 g miękkiego masła
  • 7 g suchych drożdży lub 14 świeżych

W misie miksera wymieszać ze sobą mąkę, drożdże suche (ze świeżych najpierw zrobić rozczyn), cukier i sól. Dodać mleko i jajka, miksować końcówką haka do momentu, aż ciasto będzie gładkie (około 5 minut), następnie dodać miękkie masło i miksować przez kolejne 5 minut.

Ciasto, będzie trochę lepiące, przełożyć do miski wysmarowanej oliwą, przykryć folią i wstawić do lodówki na całą noc.


Rano wyjąc ciasto z lodówki.
2 formy - keksówki o wymiarach 23x13 cm - wysmarować masłem i oprószy mąką.
Ciasto podzielić na 16 części. Z każdej części lepić kulki i układać po 8 w każdej formie, tak aby lekko się ze sobą stykały.
Foremki przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia (podwojenia objętości) - w temperaturze pokojowej zajmuje to około 3h, ja żeby przyśpieszyć ten proces zastosowałam swój sposób z piekarnikiem :). Piekarnik rozgrzewam do 50*C (minimalna temperatura), od razu wyłączam, otwieram na chwile drzwiczki aby nieco go przestudzić, wkładam foremki, przykrywam ściereczką, zostawiam zapaloną lampkę, a drzwiczki lekko uchylone. W takiej temperaturze wyrastanie zajęło 2h.

Jeśli brioche rosło nam w piekarniku wyjmujemy delikatnie z niego foremki, a piekarnik rozgrzewamy do 180*C (termoobieg).
Roztrzepujemy 1 jajko z 1 łyżką mleka. Smarujemy pędzelkiem wierzch brioszek, wstawiamy do piekarnika i pieczemy 20 minut. Jeśli wierzch będzie się zbyt szybko rumienił nakryć formy folią aluminiową.

Po upieczeniu formy od razu wyjmujemy z piekarnika, wyjmujemy z nich brioszki i studzimy na kratce.

Pięknie się odrywają, nie wymagają krojenia.
Można jeść lekko ciepłe.
Idealnie smakują do wytrawnych śniadań ale także do dżemów.

...tak smakowały moim dzieciom, że na pewno trzeba je powtórzyć.

A już niedługo zrobię w wersji klasycznej i może z czekoladowymi drobinkami w środku :)

Smacznego!









piątek, 29 kwietnia 2016

Jaglane trufle kokosowe



Trufli z jaglanki jeszcze nie jadłam i nie robiłam….
ale ponieważ połączenie jaglanki z kokosem już ćwiczyłam nie raz wydawało mi się to bardzo dobrym pomysłem.

Zatem jak tylko dojechałam do domu to wpadłam do kuchni :)
..aby wykonać je w pośpiechu, zanim Emilka wróci z jazdy konnej, może tym razem uda mi się ją przechytrzyć i zje jaglankę ze smakiem :)

Rzeczywiście wykonanie ich nie jest ani trudne ani nie zabiera wiele czasu, a efekt końcowy powalający.

Moim pomocnikiem był, jak zwykle ostatnio, mój Thermomix :)
Przy rozdrabnianiu kaszy jaglanej spisuje się nadzwyczajnie :) 
Także w tym przypadku, nie czuć ani ziarenka kaszy.

Są idealne gdy mamy ochotę na coś słodkiego, a nie bardzo możemy….
Są idealne dla dzieci, podejdą im i wyglądem i smakiem, a my przemycimy w nich trochę zdrowia :)

...można pokusić się o wsadzenie w środek migdała bez skórki :)

Zachęcam do wykonania. 



Składniki na 20 trufli:
  • 1 szklanka ciepłej, ugotowanej kaszy jaglanej
  • 1/2 szklanki zmielonego ksylitolu lub 2/3 szklanki cukru pudru
  • 2 szklanki wiórków kokosowych
  • 1/3 szklanki mleka w proszku
Dodatkowo: wiórki kokosowe do obtoczenia trufli


Ugotowaną kasze jaglaną - gotowałam ją specjalnie do tych trufli, zatem aby było mocniej czuć kokosowy smak gotowałam ją na mleku kokosowym (z

kartonu, nie mleczku z puszki). Przygotowałam 1/2 szklanki kaszy jaglanej, wysypałam ją na sitko i zlałam wrzątkiem, przełożyłam do garnka. Zalałam 1 szklanką mleka kokosowego i nastawiłam na ogień. PO zagotowaniu ogień zmniejszamy do minimum, garnek przykrywamy pokrywką i nie mieszamy ani razu. Gotujemy tak kaszę przez 15 minut. Po tym czasie wyłączamy ogień pod garnkiem a garnek pozostawiamy na 10-15 minut, przykryty na ciepłym palniku.

Po tym czasie odmierzamy 1 szklankę ciepłej kaszy jaglanej (pozostałą kaszę wykorzystajcie do puddingu owocowo-jaglanego lub zróbcie trufle z większej porcji :)). Kaszę przekładamy do naczynia w którym będziemy całość rozdrabniać lub mieszać. Może to być malakser lub pojemnik od blendera ręcznego lub Thermomix. Dodajemy pozostałe składniki, miksujemy przez kilkanaście sekund, do momentu aż masa będzie gładka, ale wiórki kokosowe lekko wyczuwalne.

Z gotowej masy formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego, obtaczamy ją w wiórkach i układamy na talerzu.

Gotowe trufle wkładamy na kilka godzin do schłodzenia.



Smacznego!









czwartek, 28 kwietnia 2016

Czekoladowe ciasto z orzechami włoskimi



Bardzo dobre, mocno czekoladowe ciasto. Orzechy są tu słabo wyczuwalne, może ja je za drobno rozdrobniłam, następnym razem zostawię większe kawałki.

Bardzo szybkie w przygotowaniu, co jest jego dodatkowym plusem.

Idealne na popołudniową kawkę!

Zachęcam do wykonania.

Składniki na tortownicę 24cm:
  • 150 g orzechów włoskich
  • 200 g czekolady gorzkiej
  • 250 g masła w temperaturze pokojowej
  • 4 jajka
  • 150 g cukru
  • 1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
  • 150 g mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, nadmiar wypuścić poza formę. Boki tortownicy wysmarować masłem i oprószyć mąką, odstawić.

Piekarnik rozgrzać do temp. 180*C (termoobieg).

Orzechy wraz z czekoladą rozdrobnić, odstawić na bok.
Masło utrzeć wraz z cukrem i cukrem waniliowym na jasną puszystą masę, następnie dodawać po jednym jajku miksując po każdym dokładnie.

W oddzielnej misce wymieszać mąkę wraz z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli.

Do masy maślano-jajecznej dodać składniki sypkie oraz rozdrobnione orzechy i czekoladę, wymieszać do dokładnego połączenia.

Ciasto przełożyć do tortownicy, wyrównać.
Wstawić do rozgrzanego piekarnika i piec 20-30 minut, do suchego patyczka.

Po upieczeniu od razu wyjąć, przestudzić w formie, następnie zdjąć obręcz.
Przygotować polewę.

Polewa:
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 40 g masła
  • orzechy do ozdoby
Masło wraz z czekoladą umieścić w niewielkim garnuszku, podgrzewać do rozpuszczenia masła i czekolady i połączenia w jednolitą masę.
Od razu oblać czekoladą ciasto, wyrównać. 
Ciasto ozdobić połówkami orzechów włoskich.

Smacznego!






środa, 27 kwietnia 2016

Krem z białych warzyw



Pewnego dnia jadłam ją w Folk Gospodzie i bardzo mi posmakowała, zatem stwierdziłam, że trzeba zrobić samemu...

Ta wersja to podejście numer 2 i tym razem pochodzi z zasobów mojego Thermomixa. 
Zupa wyszła bardzo smaczna!
Smaki wyważone, ale zdecydowane.

Idealnie pasują do niej uprażone pestki dyni i chipsy z jarmużu - niestety tym razem nie udało mi się już ich zrobić, ale kilka by się przydało do podkręcenia smaku jeszcze bardziej.

Jeśli lubicie i jadacie zupy zachęcam gorąco, bo naprawdę bardzo smaczna.



Składniki dla 4 osób:
  • 80 g cebuli
  • 70 g pora, tylko biała część
  • 100 g pietruszki
  • 100 g selera
  • 80 g ziemniaków
  • 130 g kalafiora
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 łyżki oliwy
  • 500 ml bulionu warzywnego
  • 1/2 łyżeczki suszonego rozmarynu
  • 1 łyżeczka soli
  • pieprz
Dodatkowo: uprażone ziarna dyni lub chipsy z jarmużu, odrobina oliwy.

Wszystkie warzywa obrać, umyć poszatkować na mniejsze kawałki (ba, Thermomix robi to za mnie :)), czosnek także. Wrzucić do garnka z szerszym dnem gdyż warzyw jest sporo.
Dodać oliwę z oliwek i dusić warzywa na małym ogniu przez około 10 minut, mieszając co jakiś czas aby warzywa równo się dusiły.

Po tym czasie dodać bulion i rozmaryn, zagotować, od zagotowania gotować około 15 minut do miękkości wszystkich warzyw.
Po tym czasie posolić i popieprzyć zupę oraz za pomocą blendera ręcznego zmiksować na gładkość.
Jeśli zupa jest zbyt gęsta można dodać teraz wodę aby uzyskać ulubiona konsystencję, pamiętajcie jednak że to krem i powinna być dość gęsta.

Przed podaniem zupę ozdobić uprażonymi na suchej patelni pestkami dyni lub chipsami z jarmużu, polać odrobiną oliwy.

Podawać.

Smacznego!






wtorek, 26 kwietnia 2016

Szparagi w cieście francuskim



Kolejna propozycja na nietypowe, ale jakie smaczne podanie szparag. My oczywiście baaardzo lubimy zarówno te tylko ugotowane ale także różne dziwne kombinacje.

Ta bardzo szybka, ale urozmaicona propozycja.
My zjedliśmy ją na kolacje.
Każdy dostał po 3 sztuki i czuł się najedzony.

Zachęcam do wykonania.



Składniki dla 2 osób:
  • 150 g ciasta francuskiego
  • 1 pęczek szparag
  • 6 plastrów szynki parmeńskiej/szwarcwaldzkiej
  • ser camembert
  • sól, pieprz
  • oliwa

Jeśli macie mrożone ciasto to należy je wcześniej odmrozić. Ja kupuje ciasto chłodzone, szybciej z niego coś zrobić, wystarczy wyjąć z lodówki.
Ciasto powinno być grubości 2mm, zatem jeśli jest zbyt grube należy je nieco rozwałkować.

Ciasto pokroić na 6 kwadratów.


piekarnik rozgrzać do temp. 220*C (termoobieg).

Przygotować szparagi - opłukać, odłamać zdrewniałe końce, posolić, popieprzyć i wysmarować oliwą.

Kwadraty ciasta kłaść na blachę na nich, po ukosie, szynkę na nią po 2 szparagi i plaster camemberta, zakrywać najpierw szynką a następnie ciastem francuskim - róg do rogu.
Tak ze wszystkimi kawałkami.

Wstawić do piekarnika i piec 15 minut lub do zrumienienia ciasta.

Podawać ciepłe.

Smacznego!








poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Drożdżowy wieniec z dżemem i kruszonką



Nie ma to jak dobry drożdżowy "placek" w niedzielne popołudnie!
Ten powstał całkiem nieplanowany :)
Pomyślałam sobie że nic do kawki nie mamy i pewnie mój tato też nic nie ma, w końcu zgłaszał, że babę z ziemniakami już całą zjadł!

No więc rachu ciachu i zrobione :)
Pół do rodziców, pół została w domu
....i okazało się że rachu ciachu i zjedzone!


U nas z dżemem figowym, och pysznie było....

Lubię takie nagłe pomysły :)



Składniki:
  • 1/4 szklanki jogurtu (w temp. pokojowej)
  • 1 jajko
  • 2 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • sok wyciśnięty z 1 cytryny
  • 30 g roztopionego masła
  • 5 g suchych drożdży lub 10 g świeżych
  • 1,5 szklanki mąki pszennej chlebowej
Dodatkowo: Wasz ulubiony dżem, około 3/4 szklanki


Mąkę wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżych najpierw zrobić rozczyn), dodać pozostałe składniki. Wyrabiać, najlepiej za pomocą miksera - końcówka haka, do momentu aż ciasto będzie gładkie i elastyczne.
Po tym czasie uformować z ciasta kulę i włożyć do miski oprószonej mąką, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 1,5h, do podwojenia objętości.

*****************************
Ciasto można przygotować w maszynie do chleba. Wówczas wrzucamy wszystkie składniki w kolejności podanej powyżej do maszyny. Włączamy program wyrabiania i wyrastania ciasta drożdżowego (u mnie 1h15min). Po tym czasie ciasto wyjmujemy i postępujemy dalej zgodnie z przepisem.
*****************************

Dno tortownicy o średnicy 24-25 cm wykładamy papierem do pieczenia, nadmiar wypuszczając poza obręcz. Boki smarujemy masłem, szykujemy szeroką szklankę lub miseczkę żaroodporną na środek (zamiast komina), też smarujemy ją masłem.

Ciasto wyjmujemy i chwilę wyrabiamy, by je odgazować.

Wałkujemy na prostokąt grubości 4mm, można lekko podsypać mąką. Ciasto smarujemy dżemem, następnie rolujemy w roladę. Ostrym nożem kroimy na plastry około 2 cm grubości. Powstają tak zwane ślimaczki, które układamy w tortownicy, w koło komina, rozcięciem do góry. Ślimaczki powinny się lekko stykać. 


Szykujemy kruszonkę:

  • 60 g roztopionego masła
  • 50 g cukru 
  • 100 g mąki pszennej
Składniki łączymy ze sobą i rozcieramy palcami do powstania kruszonki. 
Posypujemy całą kruszonką nasze ślimaczki. Przykrywamy tortownicę ściereczką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia (30 minut).

W tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 180*C (termoobieg).
Po wyrośnięciu wstawiamy tortownicę do piekarnika i pieczemy przez 30 minut. Po tym czasie wyjmujemy ciasto z piekarnika, chwilę studzimy w tortownicy a następnie uwalniamy ją z obręczy i delikatnie na papierze do pieczenia przenosimy na kratkę i tam studzimy całkowicie lub podajemy lekko ciepłe.


Smacznego!