piątek, 6 stycznia 2017

Amarantuski sezamowe



Pamiętacie amarantuski kokosowe?
Obiecałam wtedy, że jak tylko się skończą to zrobię sezamowe....
...trochę mi się zeszło, bo wcale nie jadłam tych 20 sztuk przez 1,5 miesiąca ;) Rozeszły się zdecydowanie szybciej :)

Ale ponieważ skończyły się wszystkie zapasy moich przekąsek więc mi się o nich przypomniało i raz, dwa wymieszałam składniki, ukształtowałam foremką ładne okrąglutkie kształty i do piekarnika...
W sumie najwięcej czasu zabrało mi kształtowanie krążków.

Amarantuski sezamowe są jeszcze lepsze od kokosowych!
mniam!
Moim domownikom też smakuje, więc pewnie szybko znikną i trzeba będzie dorobić kolejną porcję....

Zachęcam do wykonania!


Składniki na 20 sztuk:
  • 1 szklanka amarantusa ekspandowanego
  • 1 szklanka białego sezamu
  • 2 łyżki zmielonych migdałów lub dowolnych orzechów
  • 2 łyżki miodu
Amarantus, sezam i mielone orzechy mieszamy w misce.
Miód podgrzewamy delikatnie w garnuszku, następnie dodajemy do miski i dokładnie mieszamy. Powstała masa będzie gęsta i lepka.


Blachę wykładamy papierem do pieczenia.
Piekarnik rozgrzewamy do temp. 150*C (termoobieg).

Teraz mamy 2 opcje - od razu formujemy w dowolny kształt - u mnie foremka okrągła średnicy 6 cm. Nakładałam do niej 1,5 łyżeczki masy i dokładnie ugniatałam grzbietem łyżeczki, delikatnie zdejmujemy foremkę, stawiamy obok i czynność powtarzamy 
lub 
druga opcja, zdecydowanie szybsza - całość wykładamy na blachę, wyrównujemy kroimy nożem na przykład w prostokąty.

Blachę wstawiamy do nagrzanego piekarnika na 15-20 minut do lekkiego zezłocenia.

Po tym czasie wyjmujemy je z piekarnika i odstawiamy do całkowitego wystudzenia i dopiero wtedy zdejmujemy z blachy :)

Miłego dnia!






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz