wtorek, 22 grudnia 2015

Żółte curry z kurczakiem



W ramach kolejnych tajskich smaków pojawiło się u nas żółte curry z kurczakiem. Bardzo aromatyczne i bardzo wyrazisty smak!
Podane z czarnym ryżem spowodowało zdziwienie moich dzieci, gdyż takowego nie jadły :)

Nieco lżejsze od czerwonego curry, choć i tak nieco ostre, ale już to zostało zjedzone przez nasze córki bez ciągłego popijania wodą :)

Pyszne.....
Szkoda, że nie mogę jeszcze takiego curry jeść :(


Składniki dla 2 osób:
  • 500 g udek z kurczaka lub podudzia
  • 1 łyżka oleju roślinnego
  • 2 łyżki żółtej pasty curry
  • 1 mała cebula
  • 400 ml mleka kokosowego
  • 3 liście limonki kaffir
  • 1 łyżka cukru palmowego
  • 2 łyżki sosu rybnego

Na patelni rozgrzać olej, dodać pastę curry, dobrze razem rozmieszaj i podsmażaj aż zacznie wydzielać aromat.
Dodaj udka kurczaka, obsmaż je w curry z każdej strony.
Dodaj pokrojoną drobno cebulę i  liście limonki, podsmaż jeszcze przez chwilkę.
Następnie dodaj mleczko kokosowe i duś aż mięso będzie miękkie - około 25 minut.
Dopraw cukrem palmowym i sosem rybnym.

Podawaj z ryżem jaśminowym białym lub czarnym.

Smacznego!





poniedziałek, 21 grudnia 2015

Pomidorowa zupa z warzywami i czerwoną soczewicą



Jedna z moich bardziej ulubionych zup jesiennych!
Rozgrzewa i dodaje mocy :)
...pełna warzyw i dobrych, zdrowych smaków.
Zupa z dodatkiem soczewicy i makaronu ryżowego!
Pyszna i energetyczna!

Polecam do wykonania!



Składniki dla 4 osób:
  • 4 łyżki oleju
  • 3 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 1 cebula średniej wielkości
  • kawałek selera (50 g)
  • 1 por
  • 1 litr wody
  • 0,5 litra przecieru pomidorowego
  • 150 g czerwonej soczewicy
  • 1/3 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
  • 1/2 łyżeczki mielonej kolendry
  • sól, pieprz
  • 0,5 szklanki makaronu ryżowego lub innego drobnego.
Do podania: śmietana 18%, posiekana natka pietruszki


Warzywa - marchewkę, pietruszkę, selera cebulę - pokroić w drobną kostkę.
Pora, tylko białą część pokroić w plasterki.
W garnku rozgrzać olej, dorzucić pokrojone warzywa, smaż około 2 minut cały czas mieszając. Dodaj wodę, wymieszaj i gotuj około 7 minut.
Następnie należy dodać przecier pomidorowy i soczewicę.
Przyprawić zupę przyprawami kminem rzymskim i kolendrą, wymieszaj. Gotuj zupę na małym ogniu do czasu aż soczewica będzie al dente. Cały czas mieszamy bo soczewica łatwo przywiera do dna garnka i może się przypalić.

Teraz czas na makaron. Jeśli zamierzacie zjeść całą zupę od razu to można ją teraz dorzucić do zupy, i zupę gotować dalej aż makaron będzie miękki.
Jeśli jednak jest ryzyko że całej zupy nie zjecie na raz nie polecam, makaron bardzo pęcznieje będąc w zupie. Ja robię tak, że makaron gotuję oddzielnie i dokładam do zupy na talerzu.

Na koniec doprawiamy solą i pieprzem do smaku.

Nakładamy na talerz, dodajemy makaron, jeśli gotowaliśmy go oddzielnie, dodajemy śmietanę posypujemy natką pietruszki i..... delektujemy się smakiem......


Smacznego!






niedziela, 20 grudnia 2015

Makowiec gwiazda



Makowiec na święta musi być!
Jestem jego wielką wielbicielką i nawet że w tym roku nie mogę jeść to i tak piekę koniecznie.
Ten w ogóle nie był w planach ale tak mnie zainspirowała nim koleżanka Agata że upiekłam!
Jeden na próbę, drugi na akcję charytatywną którą organizujemy w pracy dla chorego na białaczkę kolegi a kolejny powstanie na święta....

...pomimo mojej diety i tego ze nie powinnam go jeść, oprzeć się nie mogłam (uwielbiam, uwielbiam) musiałam spróbować choćby malusi kawałeczek....
Jest nie dość że piękny to jeszcze przepyszny :)
...ale znam takich którym smak maku nie pasuje a więc i cały makowiec nie należy do ulubionych ciast.....


Makowiec wychodzi olbrzymi, blacha 30cm, rośnie po samą górę a mimo to zachowana jest idealna równowaga --> ciasto-mak.
Najlepsza do ciasta jest masa makowa przygotowana samodzielnie (przepis poniżej), ale możecie także użyć gotowej z puszki przez co przygotowanie będzie szybsze i łatwiejsze. Kto co woli.



Składniki na masę makową:
  • 250 g maku
  • 80 g drobnego cukru demerara
  • 50 g rodzynek
  • 30 g posiekanych orzechów włoskich
  • 2 łyżki miodu
  • 1 łyżeczka ekstraktu migdałowego
  • 1 płaska łyżeczka cynamonu
  • 1 czubata łyżka masła w temperaturze pokojowej
  • 1/4 szklanki kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 3 białka

Mak zalać wrzącą wodą do wysokości aż będzie go zakrywał, odstawić do wystudzenia. Następnie na durszlak/sitko wyłożyć ściereczkę i przelać mak - należy go dobrze odsączyć z wody, ja zostawiam go tak na kilkanaście minut aż obcieknie.
Następnie mak zmielić dwukrotnie, w maszynce do mielenia używając drobnego sitka.
Do maku dodać wszystkie składniki za wyjątkiem białka i dokładnie wymieszać.
Przed samym wykonaniem ciasta białka ubić na sztywną pianę i delikatnie wmieszać je w masę makową.

Ja przygotowałam sobie masę makową dzień wcześniej i włożyłam do lodówki, oczywiście bez dodawania piany z białek, ją dodałam tuż przed nakładaniem na ciasto.




Składniki na ciasto:
  • 500 g mąki pszennej
  • 150 ml mleka
  • 30 g świeżych drożdży
  • 100 g cukru
  • 4 łyżki roztopionego masła
  • 1 jajko
  • 2  żółtka
Dodatkowo: roztrzepane jajko do posmarowania.

Drożdże rozkruszyć, dodać łyżkę cukru, ciepłe (ale nie gorące) mleko i 150 g mąki. Wszystko razem wymieszać tworząc rozczyn, przykryć ściereczką i odstawić na 30 minut do wyrośnięcia.

W misie miksera jajko z żółtkami i resztą cukru ubić na jasną puszystą masę. Do jajek dodać ostudzone masło, rozczyn i resztę mąki. Za pomocą miksera z końcówką haka wyrobić ciasto aż będzie gładkie i sprężyste.
Przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na 1h.

Ja wyrabiam ciasto w maszynie do chleba, wkładając wszystkie składniki wg kolejności mokre - mleko, roztopione masło, jajko, żółtka, cukier, mąka, drożdże. Nastawiam program do wyrabiania i wyrastania ciasta drożdżowego (1h 15 minut).


Jak ciasto wyrośnie czas zabrać się do zawijania gwiazdy.
Szykujemy tortownicę o średnicy 30 cm, rozkładamy, obręcz oddzielnie od dnia.
Dno wykładamy papierem do pieczenia, smarujemy je masłem. Boki obręczy także smarujemy masłem.

Piekarnik rozgrzewamy do 180*C.

Ciasto dzielimy na 4 równe części, mak na 3.

Pierwszą część ciasta wałkujemy w kółko wielkości dna tortownicy. Przekładamy na dno tortownicy i kładziemy na wysmarowanym papierze do pieczenia. Na placek wykładamy 1/3 masy makowej, równo rozkładamy i wyrównujemy. Wałkujemy drugą część przekładamy na mak, wykłądamy kolejną część maku i tak dalej.

Gdy mamy już ostatni placek z ciasta na środek kładziemy szklankę, ciasto dzielimy najpierw na 4 równe części a potem każdą część na kolejne 4, tak powstaje nam 16 części.
Bierzemy po dwie części w dłonie i wywijamy na zewnątrz najpierw raz i od razu drugi raz. Tak robimy ze wszystkimi 16 częściami.

Teraz delikatnie zakładamy obręcz na dno tortownicy, zapinamy.
Ciasto delikatnie smarujemy roztrzepanym białkiem i od razu wstawiamy do piekarnika.

Pieczemy w tej temperaturze 25-30 minut. jedn

Po upieczeniu od razu wyjmujemy makowiec z piekarnika, lekko studzimy w tortownicy a następnie przekładamy już na samym papierze na kratkę.

Studzimy.
Przed podaniem makowiec można lekko (mi to nie wyszło :)) oprószamy cukrem pudrem.


SMACZNEGO I WESOŁYCH ŚWIĄT! 






Roladki z polędwicy, żurawiny i suszonego pomidora



Polędwica zawsze mnie ratuje jak nie mam pomysłu co zrobić na obiad.
Jest na nią tyle sposobów co produktów w naszej kuchni :)
Idealnie sprawdza się zrolowana z różnymi dodatkami, dzisiaj z suszonym pomidorem, żurawiną dla lekkiego osłodzenia dania i serem gorgonzola do nadania ostrości :)

Wszystko to zawinięte w szynkę parmeńską, upieczone, posypane tymiankiem i gotowe!

Świetnie pasują do nich pieczone ziemniaczki i surówka.



Składniki dla 4 osób:

  • 1 polędwiczka wieprzowa
  • 6 suszonych pomidorów
  • suszona żurawina
  • gorgonzola (można zastąpić zwykłym camembertem, jeśli gorgonzola jest dla Was za ostra)
  • 6 plasterków szynki parmeńskiej lub podobnej
  • tymianek

Piekarnik nagrzać do 200*C.

Polędwicę umyć, osuszyć, usunąć włókna, pokroić na 6 kawałków.
Mięso rozbić tłuczkiem na płaskie sznycle, na każdego ułożyć suszonego pomidora i kilka żurawin oraz kawałek gorgonzoli.
Zawinąć w roladę, owinąć plastrem szynki tak żeby rolada się nie rozwinęła a złączeniem szynki położyć do spodu układając w naczyniu żaroodpornym. Układać jedną roladkę obok drugiej, całość posypać tymiankiem.

Wstawić do piekarnika i zapiekać przez 15 minut.

Podawać z pieczonymi ziemniakami lub gotowanym ryżem oraz surówką ze świeżych warzyw. 


Smacznego!







Kokosowy pudding z tapioką i frużeliną truskawkową



Natalka jest wielbicielką tapioki.
...a głównie dlatego że większe kuleczki tapioki są częścią uwielbianej przez nią buble tea...
Emilka już mniej za nimi przepada.

Tapioka jest produktem skrobiowym, hipoalergicznym i bezglutenowym. Małe kuleczki często wykorzystuje się do puddingów oraz zagęszczania zup i sosów 
Zatem będąc któregoś dnia w kuchniach świata napotkał na nią mój wzrok :)
więc zapakowałam i przywiozłam do domu.
Jeszcze tego samego dnia Nata robiła ten oto deser!
Emilce przypomina nieco chia i pudding z niego, który dość często gościł ostatnio na blogu w różnych wersjach.

Dziewczyny z deseru zadowolone i całe szczęście od razu zostawiłam odrobinę dla Maćka do spróbowania.

Warte przygotowania jako nieco odmienny deser.



Składniki dla 2 osób:
  • 200 ml mleczka kokosowego
  • 200 ml mleka
  • 1/4 szklanki tapioki (użyłam drobnej)
  • 2 łyżki ksylitolu lub syropu z agawy albo klonowego
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego



Do rondelka wlać mleko i mleczko kokosowe, zagotować. 
Na gorące mleko wrzucić tapiokę, dodać ekstrakt i ksylitol, zagotować, przykryć, zmniejszyć ogień i gotować pod przykryciem 20-25 minut. 
Co jakiś czas pudding trzeba przemieszać, aby nie przywarł i miał jednolitą konsystencję. Pudding będzie nam gęstniał w czasie gotowania.
Pudding jest gotowy gdy tapioka będzie całkowicie przezroczysta.

Przelać do miseczek i zostawić do ostygnięcia i zgęstnienia.

Przygotować frużelinę truskawkową zgodnie z tym przepisem.

Smacznego!





sobota, 19 grudnia 2015

Zupa dyniowa z cukinią i marchewkowym pappardelle



Na tą zupę natchnęło mnie to co moja szefowa miała dzień wcześniej w swoim menu obiadowym :).
Tak czasem zaglądam co ludzie ciekawego jedzą :)
Takie zboczenie :)
hmmm pomyślałam.... dyniowe już były ale połączenie dyni z cukinią też może być ciekawe :)

No i jest!
Bardzo dobrze komponuje się tutaj dodatek tymianku a wszystko doskonale uzupełnia  pappardelle z marchewki!

PRZEPYYYYYSZNA!


Składniki dla 4 osób:

  • 2 łyżki oliwy
  • 1 cebula
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 500 g dyni
  • 300 g cukinii
  • 800 ml bulionu
  • 200 ml mleczka kokosowego
  • sól, pieprz
Dodatkowo: 2 marchewki

W garnku rozgrzać oliwę, dodać drobno posiekaną cebulę oraz tymianek.
Dusić przez chwilkę.

Dynię umyć osuszyć, jeśli nie jest to dynia Hokkaido to obieramy ją ze skóry, usuwamy oczywiście gniazdo pestkowe.
Dynię kroimy na kwadraciki i dorzucamy do cebuli. Dusimy razem około 7 minut.
W tym czasie kroimy na kwadraciki także cukinię (wcześniej umytą i osuszoną). Cukinię dorzucamy do garnka, wlewamy bulion i gotujemy wszystko razem około 15 minut. Po tym czasie wszystko blendujemy na krem, dodajemy mleczko kokosowe, solimy, pieprzymy do smaku.

W międzyczasie obieramy marchewkę i obieraczką robimy makaron z całej długości marchewki.
Na patelni z niewielką ilością oliwy podsmażamy makaron marchewkowy aż będzie miękki. Dodajemy do zupy.

Smacznego!


piątek, 18 grudnia 2015

Piernik litewski



W ramach testów pierników kolej przyszła na piernik litewski, pełen bakalii.
Jak dla mnie zdecydowanie lepszy od robionego tydzień wcześniej piernika, jest ciut bardziej wilgotny i ta ilość bakalii!!!!
Piernik oczywiście powinien po upieczeniu kilka dni poleżeć, ale u nas nie jest to możliwe jeśli go nie schowam....

Ale tym razem sama sprowokowałam i użyłam do zwabienia znajomych na kawkę i ....degustację piernika :)

Ja jeszcze czekam na finał piernika staropolskiego, już dziś lub jutro przyjdzie czas na jego pieczenie po kilku tygodniach leżakowania w lodówce!

Pierniki ze zdjęcia powyżej były przygotowane z połowy porcji, ciastek powędrował do dziadka i babci (dziadek dzwonił powiedzieć, że on szybko znikł :)), dzwoneczek zjedliśmy my :)



Składniki:

  • 250 g miodu
  • 150 g masła
  • 250 g mąki pszennej
  • 250 g mąki żytniej jasnej
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 3 jajka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3 łyżki przyprawy korzennej
  • 1 szklanka jogurtu naturalnego lub maślanki
  • 250 g bakalii (rodzynki, orzechy, migdały, figi, daktyle, morele, suszona śliwka) + 1 łyżka mąki pszennej
Wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej.

Miód wraz z masłem rozpuszczamy w rondelku i odstawiamy aby przestygł.
Mąki wraz z sodą przesiewamy do oddzielnej miski i odstawiamy na bok.
Bakalie kroimy na mniejsze kawałki, przekładamy do miseczki dodajemy łyżkę mąki i mieszamy.

Piekarnik rozgrzewamy do 170*C (termoobieg).

W misie miksera miskujemy całe jajka z cukrem do momentu aż powstanie z nich puszysta masa, która potroi swoją objętość, dodajemy przestudzoną masę miodowo-maślaną i dalej miksujemy.
Następnie dodajemy bakalie i przyprawę korzenną i już tylko mieszamy łyżką lub łopatką lub na bardzo wolnych obrotach miksera mieszadłem.
Teraz dodajemy stopniowo jogurt lub maślankę a pomiędzy wymieszane mąki z sodą.
Mieszamy do połączenia składników.

Szykujemy formę 1 długą keksówkę lub 2 mniejsze (10x20 cm).
Smarujemy masłem i oprószamy mąką.
Przekładamy masę piernikową, wyrównujemy.

Wstawiamy do piekarnika i pieczemy 50 minut w dużej keksówce lub 40 minut w mniejszych, do suchego patyczka.

Po upieczeniu wyjąć i ostudzić a następnie dowolnie udekorować - czekoladą lub lukrem.

Wesołych Świąt!




....a te powędrowały w formie prezentów.....




czwartek, 17 grudnia 2015

Kotlety z dyni



...a u nas nawrót do dyni!
Nie to żebym o niej zapomniała czy przestała lubić....
Ale rzeczywiście w tym roku coś jej nie wiele jedliśmy.
Teraz gdy moja dieta jest zaostrzona zachciało mi się dyni - w końcu muszę jeść w większości gotowane warzywa więc trzeba sobie jakoś urozmaicać :)

Niestety poszukiwania w sklepie dyni kończyły się niepowodzeniem, co wcale mnie nie cieszyło :(
Pewnego dnia znalazła - piżmową w biedronce. Wzięłam tylko jedną bo wcześniej nie miałam z nią przyjemności.
W domu przywitała mnie Emilka i mówi "O! mamo teraz jest sezon na dynie?" Mówię że nie, w sumie sezon już się zakończył! na co ona "...ale jak to? My prawie nic z dyni w tym roku nie jedliśmy!"
No i ruszyło mnie! 
Piżmową zrobiłam i jako że mi bardzo zasmakował ganiałam Maćka po okolicznych Biedronkach aby wykupił zapasy :)
Są! Leżą w garażu i czekają aż będziemy je teraz jeść :)


Składniki dla 4 osób:
  • 3/4 szklanki ryżu
  • 1 cebula
  • 600 g dyni
  • 0,5 szklanki bezglutenowej bułki tartej (lub zwykłej)
  • 1 łyżka curry
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • sól, pieprz
Dodatkowo: bułka do obtoczenia, olej do smażenia

Ryż gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Zazwyczaj stosujemy 1:2 ryżu do wody. Wodę lekko solimy a po zagotowaniu zmniejszamy ogień do minimum i gotujemy około 15 minut.

Cebulę obrać i drobno posiekać.
Dynię obrać, wydrążyć pestki i zetrzeć na tarce z grubymi oczkami, można też z cienkimi wówczas lepiej połączą się w jedną całość.

W garnku rozgrzać odrobinę oleju, dodać cebulkę i chwilę przesmażyć, dodać dynię. Smażyć razem około 5 minut do czasu aż dynia będzie miękka.

Do większej miski włożyć jeszcze lekko ciepły ryż, dodać cebulę z dynią, wymieszać.
Następnie najlepiej założyć jednorazową cienką rękawiczkę :), do miski dodać curry, bułkę tartą, sól i pieprz, wyrabiać dokładnie ręką (curry mocno brudzi, stąd lepiej założyć rękawiczkę). Na koniec dodać mąkę ziemniaczaną, wyrobić. 
Z masy uformować kotleciki, ułożyć na talerzu i wstawić do lodówki. Trzeba je dobrze schłodzić przed smażeniem.

Obtaczać w bułce tartej i smażyć na rozgrzanym oleju!

Podawać na obiad lub kolację lub jako przekąskę!

Smacznego! 





środa, 16 grudnia 2015

Jajecznica z cukinią i tymiankiem



Jako, że frittaty na jakiś czas musiałam odstawić poszukuję nowych kombinacji z tego co mogę zjeść na weekendowe śniadanko.
Taką jajeczniczkę przygotowałam sobie (tylko sobie) w sobotę....
Mniaaam moja ulubiona cukinia :)
Nie obeszło się bez "...mamooo daj spróbować..."
...i tak im zasmakowało że w niedzielę robiliśmy dla całej rodzinki :)
Nietypowa, ale bardzo smaczna.
Zachęcam, dla odmiany :)



Składniki dla 4 osób:
  • 1 łyżka masła
  • 1 mała cukinia
  • 6 jajek
  • tymianek
  • sól i pieprz
Cukinię umyć, osuszyć i zetrzeć na tarce z grubymi oczkami, ostawić.
Jajka wbić do miski i za pomocą rózgi lub widelca roztrzepać dokładnie, dodać sól, pieprz i odrobinę tymianku.

Na patelni rozpuścić masło, dodać całą cukinię, zmniejszyć ogień i co jakiś czas mieszając smażyć do momentu, aż cukinia będzie miękka.
Następnie wlać na patelnię roztrzepane jajka.

Smażyć jajecznicę do momentu, aż uzyska Waszą ulubioną konsystencję.
Wyłożyć na talerz, posypać tymiankiem.

Podawać z Waszym ulubionym chlebem lub bułką :)


Smacznego!






wtorek, 15 grudnia 2015

Ciasteczka jaglane (bezglutenowe)



Cudowne....
...zwłaszcza dla tych którzy nie mogą glutenu....
...i dla tych co nie mogą za wiele cukru....
....i dla tych co uwielbiają kaszę jaglaną....
Czyli dla mnie na pewno!

Bardzo fajna propozycja na ciasteczka dla osób na diecie czy unikających słodyczy.

Mi smakowały baaardzo, moim dziewczynkom zresztą też :)



Składniki na około 30 sztuk:
  • 200 g płatków jaglanych
  • 100 g mąki jaglanej
  • 1 jajko
  • 2 łyżki ksylitolu lub stewii lub miodu
  • 130 g masła w temperaturze pokojowej
Wszystkie składniki zagnieść na jednolitą masę, uformować kulę, zawinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na 1h.

Piekarnik rozgrzać do 180*C.

Po tym czasie wyjąć ciasto z lodówki, pokroić w plastry.
Każdy plaster rozwałkować na grubość około 5mm i wycinać ciasteczka.
Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.

Wstawić do piekarnika i piec 15 minut.


Zdrowej przekąski życzę :)