niedziela, 8 marca 2015

Pleśniak



To jedno z tych ciast, o których śmiało można powiedzieć, że są specjalnością domu :)

Jest też takim ciastem, które zawsze bardzo smakuje, zawsze chętnie się po nie sięga, długo utrzymuje świeżość i dość szybko znika.

Ciasto przy wyrabianiu jest baaaardzo kruche, ale można sobie z nim poradzić, za to po upieczeniu jest bosko smaczne.
Pleśniaka od zawsze robię z powidłami, choć wiele przepisów podany jest dżem porzeczkowy.  Nawet raz skusiłam się na wypróbowanie, ale nie smakował nam tak bardzo jak "nasza" wersja.

Zachęcam do wykonania, nie jest trudne w zrobieniu a jest naprawdę bardzo smaczne!



Składniki:
  • kostka margaryny (ja użyłam "Kasi" :))
  • 4 jajka (żółtka oddzielnie od białek)
  • 2 szklanki mąki krupczatki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki kakao (tylko do 1 części)
  • 1 szklanka cukru
  • powidła śliwkowe (mi zeszły 2 słoiczki)
  • cukier puder 

Masło pokroić na niewielką kostkę, wyłożyć na stolnicę, dodać mąkę, proszek do pieczenia i żółtka.
Wszystko szybko i dokładnie wyrobić. Ciasto jest bardzo kruche i ciężko się je wyrabia, ale daje radę zlepić je w jedną kulę :)

Kiedy ciasto jest już wyrobione i w jednym kawałku podzielić je na 3 części.
Do jednej dodać kakao i wyrobić na jednolitą masę.

Jeden jasny oraz ciemny zawinąć w folię aluminiową (oddzielnie) i włożyć na chwilę do lodówki.

Piekarnik nagrzać do 180ºC.

Formę o wymiarach 30 cm x 25 cm najlepiej wyłożyć papierem do pieczenia.
Na dno zetrzeć na tarce z grubymi oczkami ciasto białe, które nie poszło do lodówki. Ja pierwszą warstwę tego ciasta, czyli właśnie tą, wciskam w formę, wtedy jestem pewna że cały spód jest pokryty w pełni. Na to ciasto wyłożyć równo powidła. Na powidła zetrzeć na tarce z dużymi oczkami ciemne ciasto, wyrównać.

Pozostałe białka włożyć do misy miksera, ubić na sztywną pianę. Następnie po woli, łyżka po łyżce dodawać cukier, miksując dokładnie po każdej łyżce. Powinna powstać gęsta błyszcząca piana.
Wyłożyć teraz tą pianę na ciemne ciasto, wyrównać.

Na pianę zetrzeć ostatnią część ciasta - białą, na tarce z dużymi oczkami. Wyrównać aby dokładnie pokrywało całą blachę.

Wstawić do piekarnika i piec 40 minut, do lekkiego zezłocenia górnej warstwy.

Po tym czasie ciasto wyjąć z piekarnika, ostudzić w formie.

Ciasto ciężko w całości, bez szkody, wyjąć jest z formy, stąd ja kroję w formie i dopiero wtedy przekładam na talerz.


Smacznego!






sobota, 7 marca 2015

Grahamki



Robione u nas już kilkakrotnie ale nigdy nie zdążyłam zrobić zdjęcia :)
Specjalnie dla nich, i tylko dla nich, zaopatrzyłam się w mąkę graham.
Pamiętam grahamki z dzieciństwa, jakoś oprócz bochenka chleba najbardziej utkwiły mi w pamięci.

W sumie to nie wiem czemu tak późno się u nas pojawiły :)
Są naprawdę bardzo smaczne, idealne do szkoły czy na domowe śniadanko...
...i nawet drugiego dnia wciąż smakują wyśmienicie.

Zachęcam do wykonania.



Składniki na 10 sztuk:

  • 0,5 szklanki letniego mleka
  • 0,5 szklanki letniej wody
  • 1 łyżka melasy (zamiennie można użyć miodu, choć melasa daje ładny kolor)
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżeczka soli
  • 2,5 szklanki mąki graham
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 2 łyżki oleju
  • 7 g drożdży suchych bądź 14 g świeżych

Dodatkowo: 
  • 1 jajko roztrzepane z łyżką mleka do posmarowania bułeczek przed pieczeniem


Suche drożdże wymieszać z mąką (ze świeżych najpierw zrobić zaczyn).
Mleko, wodę melasę, olej, miód i sól wymieszać w misce. Dodać do mąki, wymieszać, wyrabiać najlepiej mikserem z końcówką haka, ciasto będzie nieco klejące Jeśli będzie się bardzo kleiło można dosypać max 2 - 3 łyżki mąki pszennej. Ciasto wyrabiać około 10 minut. Po tym czasie zostawić w misce, przykryć ściereczką i pozostawić na 1,5h do wyrośnięcia.

Po tym czasie ciasto wyłożyć na stolnicę i chwilę wyrobić. podzielić na 10 części (każda około 90 g) i formować podłużne bułeczki. Układać je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć ściereczką i pozostawić do ponownego wyrośnięcia na 30-40 minut.

Ja często aby mieć bułeczki rano świeżutkie na tym etapie wkładam je przykryte ściereczką na noc do lodówki. Ciasto wtedy też rośnie ale krócej. Rano jak tylko wstaje nastawiam piekarnik i piekę, aby za chwilę mieć jeszcze cieplutkie bułeczki na śniadanko dla moich pociech :)

Piekarnik nagrzać do 200ºC. 

Bułeczki po wyrośnięciu posmarować z wierzchu roztrzepanym jajkiem z mlekiem. Wstawić do piekarnika i piec 25 minut.

Po tym czasie wyjąć i przełożyć na kratkę do przestudzenia.





Potem tylko masełko, wasze ulubione dodatki i gotowe!
Idealnie smakuje z twarożkiem i dżemem figowym! Mniaaam :)

Smacznego!







poniedziałek, 2 marca 2015

Polędwica w szynce parmeńskiej pieczona w garnku rzymskim



W ramach propozycji obiadowych - polędwica wieprzowa w szynce parmeńskiej pieczona w garnku rzymskim.

Dzięki dodatkom smak mile zaskakuje...
Dzięki pieczeniu w garnku rzymskim jest soczysta i aromatyczna.

Dla chętnych do wypróbowania.

Oczywiście możliwe do wykonania także w zwykłym naczyniu żaroodpornym.




Składniki dla 4 osób:

  • 1 polędwica wieprzowa
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 łyżeczka musztardy
  • pieprz
  • 100 g szynki parmeńskiej lub podobnej
  • oliwa z oliwek


Polędwicę umyć, osuszyć. Położyć na desce posmarować sosem sojowym, następnie musztardą, posypać dość obficie pieprzem. Zawinąć w szynkę, wkładając końcówki pod spód.

Przełożyć polędwicę do namoczonego wcześniej garnka rzymskiego (jeśli nie macie garnka, użyjcie zwykłego naczynia żaroodpornego).
Garnek rzymski  wstawić do zimnego piekarnika, nastawić temperaturę na 180ºC i piec 40 minut. Jeśli używacie zwykłego naczynia to wstawić żaroodpornego to wstawić je do nagrzanego wcześniej piekarnika (ta sama temperatura) i piec 20 minut.

Po upieczeniu wyjąć garnek rzymski/naczynie żaroodporne z piekarnika, wyjąć na półmisek i odczekać około 10 minut, żeby  mięso nieco odpoczęło. Kroić na kawałki szerokości około 2 cm.

Podawać z pieczonymi ziemniaczkami lub ryżem oraz gotowanymi warzywami.



Smacznego!







niedziela, 1 marca 2015

Zapiekanka makaronowa z łososiem i brokułami






Obiecałam Ewie, że umieszczę ją szybko, co czynię :)
Bardzo smaczna zapiekanka makaronowa z dodatkiem łososia, brokuł a wszystko w sosie serowym pod parmezanem i płatkami migdałowymi.
Bardzo łatwa i szybka w wykonaniu...
Idealna na nieplanowanych gości lub gdy nie macie zbyt wiele czasu na przygotowanie czegoś smacznego!
Mi się udało :)
Zresztą robiłam już po raz kolejny i w naszym domu cieszy się popularnością.... Idealnie dobrane smaki, nie przesycona ilością makaronu, wszystko akurat.
Wielkościowo zdecydowanie tylko na 4 osoby, więc jeśli potrzebujecie więcej - podwójcie porcję :)









Składniki dla 4 osób:

  • 300 g filetu z łososia
  • sól, pieprz
  • sok z cytryny
  • 1 łyżeczka oliwy
  • 450 g mrożonych brokuł
  • 100 g makaronu, mogą  być świderki, choć ja użyłam takiego i świetnie się sprawdził
  • 125 g mozzarelli
Łososia umyć, osuszyć, zdjąć skórkę i pokroić w kostkę wielkości 2cmx2cm, posolić, popieprzyć. Włożyć do naczynia w którym będziemy zapiekać zapiekankę, skropić sokiem z cytryny oraz oliwą. Wstawić do nagrzanego do 190ºC (grzałka góra i dół, bez termoobiegu) piekarnika i piec 10 minut. Wyjąć i odstawić na bok. Piekarnika nie wyłączać.

Zagotować osoloną wodę na makaron - makaronu będzie dość mało ale na zapiekankę wystarczy, nie może być go zbyt dużo. Gotować 2 minuty krócej niż zalecane, makaoron musi być ugotowany mniej niż al'dente. 
Makaron wyciągnąć łyżką cedzakową, pozostawiając wodę. Makaron włożyć do miski a wodę ponownie zagotować, wrzucić do niej zamrożone brokuły i gotować 7 minut, wyjąć na durszlak i przelać zimną wodą.
Mozzarelle pokroić na drobną kostkę i wymieszać z makaronem. Makaron wraz z brokułami włożyć do naczynia żaroodpornego z łososiem.

Przygotować sos.


Składniki na sos serowy:
  • 0,5 szklanki mleka
  • 125 g serka Philadelphia
  • 30 g startego parmezanu
  • 30 g startego sera Lazur
  • sól, pieprz
  • odrobina tartej gałki muszkatołowej do smaku
Wszystkie składniki umieścić w małym garnuszku i podgrzewać do dokładnego połączenia i rozpuszczenia sera. Sos przelać do naczynia żaroodpornego i wszystko bardzo delikatnie wymieszać.


Posypka:
  • 4 łyżki tartego parmezanu
  • 4 łyżki płatków migdałowych
Wszystko posypać serem wymieszanym z płatkami migdałowymi.

Wstawić do piekarnika i zapiekać 15 minut.

Wyjąć i od razu podawać.

Mam nadzieję ze będzie Wam smakować :)

Smacznego!






czwartek, 26 lutego 2015

Kremowa kasza manna



Kasza manna to jedno z ulubionych dań mojej starszej córki Natalki. 
Zajmuje jej dosłownie chwilkę przygotowanie jej.

Najlepiej smakuje ze świeżymi owocami, ale także z frużeliną czy po prostu z sokiem malinowych :)
To ulubione dodatki moich dzieci.

Dziewczyny zazwyczaj szykują sobie kasze manną po prostu na mleku (ta na zdjęciu poniżej), ale raz mamusia przygotowała im wersję "exclusive" zamiast pół szklanki mleka dodajcie pół szklanki śmietany kremówki!
Smak przepyszny a konsystencja iście kremowa, z granatem smakowała wyśmienicie!
Poniżej przepis na 2 porcje, są naprawdę syte.
My preferujemy wersję bardziej gęstą, jeśli wolisz mniej gęstą dodaj o pół łyżki kaszy mniej!



Składniki dla 2 osób:
  • 1,5 szklanki mleka
  • 0,5 szklanki śmietany kremówki
  • 3 łyżki kaszy manny
  • 1 łyżka cukru
  • szczypta soli
1 szklankę mleka wraz z całą śmietaną, szczyptą soli i cukrem zagotować.
W pozostałej 0,5 szklance mleka rozmieszać kaszę manną.
Po zagotowaniu mleka wlać do niego rozmieszaną kaszę manną, cały czas mieszać gotować na wolnym ogniu, do zgęstnienia.

Przełożyć do miseczek, polać ulubioną frużeliną lub posypać owocami.



Smacznego!





środa, 25 lutego 2015

Paella z ośmiornicą



W Biedronce tydzień portugalski - jak dla nas trochę wspomnień smakowych, których na codzień mało w Polsce...
Były dobre serki i kozie i owcze...
Była nasza ulubiona portugalska kawa...
...i była ośmiornica :)

Mięso ośmiornicy bardzo nam smakuje...
Pamiętam, chyba wszyscy domownicy pamiętają, nasz pierwszy raz z ośmiornicą własnej roboty :)
Dumnie zakupiłam niezłą sztukę na targu...
A w domu postanowiłam się z nią zmierzyć i podać na obiad.
Wyczytałam że najlepiej ją roztłuc tłuczkiem lub zamrozić...
Tłuczka nie było na zamrażanie czasu brakło, czymś tam utłukłam ale nie tak jak trzeba...

Efekt końcowy był taki że wyszła potwornie gumowata!
robiłam ją na dwa razy a ona nic nadal guma!

Od tamtej pory nieco się zraziłam.... nie byłam więc pewna czy brać i tą sztukę, jednak dałam się namówić!

I jak się finalnie okazało to był świetny pomysł.
Ośmiornica przygotowana tym sposobem była mięciutka, aromatyczna i niesłychanie smaczna!


Składniki dla 4 osób:
  • ośmiornica mrożona
  • 1 puszka pomidorów krojonych, bez skórki, w puszce
  • 2  cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 świeża papryczka chilli
  • liść laurowy
  • 250 g ryżu do paelli lub risotto
  • sól
  • posiekana kolendra lub natka pietruszki 
  • ćwiartki cytryny

Ośmiornicę wyjąć z zamrażalnika, rozpakować.
Jeszcze zamrożoną włożyć do garnka - może się to okazać ciężkie, bo moja była dość spora, do tego zmrożona, ale dałam radę, jak się stopniowo rozmrażała.
Do garnka z ośmiornicą wlać szklankę wody, wrzucić papryczkę chilli, listek laurowy i obraną całą cebulę, ośmiornicę skropić oliwą. Garnek przykryć przykrywką i gotować na małym ogniu aż cebula będzie miękka (około 45-60 minut).

W międzyczasie obrać drugą cebulę i czosnek, drobno posiekać. 
Na patelni rozgrzać 3 łyżki oliwy, dodać cebulę i czosnek i zeszklić, następnie dodać pomidory z puszki i gotować około 10 minut.

Ugotowaną i miękką ośmiornicę odcedzić, położyć na desce i pokroić na małe kawałki. Sos po gotowaniu ośmiornicy przecedzić - będzie nam potrzeba 800 ml, w razie potrzeby uzupełnić wodą.

Wywar wraz z wodą wlać na patelnię z pomidorami, zagotować.
Dodać ryż wsypując równomiernie po całości. Doprawić solą, przykryć przykrywką lub folią aluminiową i gotować na bardzo małym ogniu przez 15 minut. Po tym czasie dodać pokrojoną ośmiornicę i gotować jeszcze 3-5 minut.
Zdjąć z ognia, posypać kolendrą lub natką pietruszki. W koło ułozyć ćwiartki cytryny do skropienia dania.

Smacznego!




poniedziałek, 23 lutego 2015

Pavlova z granatem i kremem z mango



Mimo, że wiele piekę słodkości, co chyba widać, to tak naprawdę mało ich jadam, można by rzec, że prawie wcale, ale....
...są dwie rzeczy których nigdy nie odmówię...

...bezy w każdej postaci oraz dobrego sernika...

Ta chodziła za mną tydzień...
W końcu białek w zamrażalce sporo, a sezon lodziarski coraz liżej więc i białek znowu będzie sporo!

Ale trafiła się okazja :)
Mili goście, miłe popołudnie więc i deser musiał być miły...

Zniknął tego samego wieczoru....

Był obłędnie przepyszny...
Beza nie była za słodka, jak na Pavlovą przystało zewnątrz chrupiąca a w środku pianka....
...do tego krem z pulpą z mango a na nim pestki granatu i borówki....




Składniki:
  • 6 białek
  • 300 g drobnego cukru
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • Odrobina różowego barwnika spożywczego w paście lub żelu jeśli chcemy mieć tak finezyjną bezę :)


Piekarnik rozgrzać do 180ºC.


Białka ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodawać powoli, po jednej łyżce cukru, cały czas ubijając. Kolejną łyżkę dodajemy dopiero jak dokładnie wkręcimy w białka poprzednią. Na sam koniec dodać mąkę ziemniaczaną i sok z cytryny, dokładnie zmiksować.

Blachę wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia a na nim narysować okrąg o średnicy około 23-25cm średnicy.
Wyłożyć na niego masę białkową. Masa powinna być tak sztywna, że powinna dobrze ułożyć się w wyrysowanym okręgu. Poprawić boki podciągając je ku górze, nie układać masy zbyt długo powinno się to zrobić pojedynczymi ruchami.

Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 5 minut, następnie obniżyć temperaturę do 150ºC. i piec przez 1,5h. 
Studzić w uchylonym piekarniku, najlepiej przez całą noc.

Beza lubi pękać i żyć swoim życiem, ma to swój urok, nie przejmujcie się zatem jeśli Wam popęka lub wręcz zapadnie....
Moja była cudna jak się piekła.... pięknie urosła... ładnie popękała....
Potem zostawiłam ją na noc do wystudzenia.... Wstaję rano i co widzę jak otwieram dalej piekarnik! Po prostu się zapadła.... ale wcale się nie denerwuję to jej urok... i nawet jej nie chowam :) Jak przychodzą znajomi to zastają ją w kuchni w takim stanie jak na zdjęciu :) kolega mówi: "....ale ona jest zniszczona.... :)"
Ale nic to zapewniam go, że wszystko z nią ok i będzie dobra.... 



Krem:
  • 200 g śmietany kremówki 36% (zimne, z lodówki)
  • 250 g serka mascarpone (zimne, z lodówki)
  • 1 dojrzałe mango
Dodatkowo: pestki granata oraz borówki

Mango obrać, odkroić od pestki i wrzucić do pojemnika blendera ręcznego. Zmiksować na pulpę. Jeśli mango ma włókna przetrzeć pulpę przez sitko, odstawić na bok.


Śmietanę kremówkę oraz mascarpone włożyć do misy miksera. Miksować na dużych obrotach do momentu, aż masa będzie gęsta. Następnie dołożyć pulpę z mango, dalej miksować. Masa zrobi się nieco rzadsza, ale po chwili miksowania będzie ponownie gęsta. Dodatek mango nieco robi z kremu lżejszą formę... Zazwyczaj do pavlovej krem robię tylko ze śmietany kremówki bo jest lekki i beza nie będzie się zapadać, jednak tym razem chciałam zrobić krem mango, pulpa z mango jest płynna (bardziej niż gęsta) zatem zdecydowałam się na użycie mascarpone i kremówki.



Przed samym podaniem na bezę wyłożyć krem, a na niego owoce.
Owoce mogą być oczywiście dowolne, choć z granatem beza smakuje wyśmienicie - balansuje słodycz bezy....

Powiem Wam szczerze, że Pavlova w tej wersji jest nieziemsko boska!
....każdy zjadł po dokładce i tym sposobem zniknęła cała na jeden deser!

Smacznego!









sobota, 21 lutego 2015

Eskalopki z pieczarkami



Nie wiem jak Wy ale ja wiecznie zastanawiam się "....co dzisiaj zrobić na obiad?"....
A mięso plus pieczarki to połączenie idealne na obiad.

Do tego ziemniaczki lub ryż lub makaron, dobra surówka lub warzywka i obiad gotowy!





Składniki dla 4 osób:

  • 4 cienkie plastry schabu (około 1cm)
  • sól i pieprz
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 2 łyżki oleju
  • 1 mała cebula, pokrojona w drobną kostkę
  • 200 g pieczarek
  • 200 ml śmietany
  • 2 łyżki świeżego, posiekanego kopru

Schab rozbić na cieńsze kawałki, posolić, popieprzyć, oprószyć mąką.
Obsmażać mięso na patelni z 1 łyżką oleju, po około 4 minuty z każdej strony, zdejmować i odkładać na bok.

Wlać na patelnię po schabie kolejną łyżkę oleju. Wrzucić cebulę i zeszklić, dodać pokrojone w mniejsze kawałki pieczarki. Smażyć przez około 5 minut, mieszając co chwila. Dodać śmietanę, zagotować. Dodać mięs, zmniejszyć ogień. Dodać posiekany koper, dusić przez około 5 minut.

Podawać z makaronem, ziemniakami, ryżem i dowolną surówką lub warzywami.

Smacznego!






czwartek, 19 lutego 2015

Łosoś na szpinaku



To takie bardzo szybkie, a dobre i zdrowe danie.
Ryby to zdecydowanie produkt, którego powinniśmy spożywać jak najwięcej, a różnie z tym bywa...

Łososia lubię, ale nie jest moją najbardziej ulubioną rybą, choć często pojawiającą się w naszym domu.
Zwłaszcza dlatego że lubią ją dzieci, ma mało ości, a po upieczeniu jest soczysty no i można go podać na wiele sposobów.

Tym razem podana w połączeniu ze szpinakiem oraz pieczonymi ziemniaczkami.

Przygotowanie dania zajmie Wam około 30 minut.





Składniki dla 2 osób:

  • 400 g łososia
  • sól,pieprz
  • zioła: estragon, tymianek, rozmaryn
  • 250 g świeżego szpinaku
  • 2 ząbki czosnku
  • ser lazur
Łososia umyć, oczyścić z łusek, umyć ponownie, wytrzeć do sucha.
Przekroić na pół. Posolić, popieprzyć, obsypać ziołami.

Zawinąć w kawałek folii aluminiowej.

Piekarnik rozgrzać do 200ºC, na blachę z piekarnika położyć łososia i wstawić do pieczenia. Piec 20 minut.

W tym samym czasie można upiec ziemniaczki.
Ziemniaki obrać, pokroić na plastry. Ułożyć na folii aluminiowej, posypać ziołami (tymi samymi co łososia), zawinąć folią i włożyć do piekarnika razem z łososiem, piec tyle samo czasu.

W czasie pieczenia łososia szykujemy szpinak. Myjemy oraz suszymy.
Kroimy na desce na większe kawałki. Szpinak wrzucamy do garnka i dusimy do zwiędnięcia. Po tym czasie solimy, dodajemy wyciśnięty czosnek, mieszamy. Dodajemy ser lazur i mieszamy, wciąż gotując, do momentu rozpuszczenia sera.

Przygotowanie szpinaku (łącznie) nie zajmie Wam więcej niż 10-15 minut, zatem przygotujcie go tuż przed końcem pieczenia, aby był świeży i ciepły.

Szpinak układamy na talerzu.
Na niego wykładamy upieczonego łososia.

Podajemy z upieczonymi ziemniaczkami.


Smacznego.





poniedziałek, 16 lutego 2015

Kaczka pieczona w garnku rzymskim





Od bardzo już dawna bardzo lubię kaczkę... 
Do tej pory zazwyczaj robiłam piersi kaczki, ale ostatnio piekę w całości. Coraz więcej jej w sklepach, na codzień do kupienia w Lidlu czy Biedronce...
Piekę ją w garnku rzymskim przez co jest soczysta, miękka i rozpływa się w ustach...

Kaczkę można zjeść samą, lub dodać do innych dań czy sałatek.

Ta była upieczona specjalnie do Stir Fry z mango, jest bez żadnych szczególnych dodatków, po prostu sól pieprz i pieczenie.

Niestety taka kaczka, pomimo iż wygląda na sporą, to pozwoli się najeść raczej tylko 4-ro osobowej rodzinie, niestety nie ma wiele mięsa.

Ale muszę przyznać, że mięso kaczki wyjątkowo przypada mi do gustu, zachęcam więc i Was do przygotowania, a jeśli macie garnek rzymski to na pewno będziecie zadowoleni, jeśli nie macie to namawiam do kupna, naprawdę warto!



Składniki:
  • kaczka o wadze ok 2kg
  • sól, pieprz
  • 1 łyżka oliwy z oliwek

Jeśli macie kaczkę mrożoną należy ją najpierw rozmrozić. Umyć, osuszyć.
Przygotować garnek wielkości aby zmieściła się w nim nasza kaczka.
Do garnka wsypać 1 łyżkę soli i wlać odrobinę wody, wymieszać do rozpuszczenia soli. Włożyć kaczkę, dolać wody w takiej ilości aby zakryła kaczkę, wymieszać. Odstawić na 30-60 minut.

Jeśli używacie garnka rzymskiego należy go teraz namoczyć w wodzie.

Kaczkę wyjąć i osuszyć. Wyciąć kuper i nadmiar tłuszczu przy nim.
Następnie posolić, popieprzyć, wysmarować oliwą. Zarówno z góry jak i spodu. Kaczkę przykryć i odstawić na minimum 2h max. 24h  do lodówki.

Po tym czasie kaczkę włożyć brzuchem do dna do naszego garnka rzymskiego lub zwykłego naczynia żaroodpornego.

Jeśli pieczecie w zwykłym naczyniu żaroodpornym to musi mieć przykrywkę i wówczas piekarnik trzeba rozgrzać wcześniej do 180ºC.
Garnek rzymski też musi mieć przykrywkę, ale jego wstawiamy do zimnego piekarnika i nastawiamy go na 180ºC.

Naczynie żaroodporne pieczemy przez 2h a garnek rzymski 2,5h.
W połowie czasu pieczenia w obu przypadkach kaczkę należy odwrócić na drugą stronę.

Na pół godziny przed końcem pieczenia kaczki w oddzielnym naczyniu żaroodpornym można włożyć jabłka do pieczenia - w całości bez gniazd nasiennych lub w połówkach.

Po wyjęciu z piekarnika od razu podawać. Mięso pięknie odchodzi od kości.



SMACZNEGO!