piątek, 20 czerwca 2014

Dżem truskawkowy z wanilią i limoncello


Sezon na truskawki chyba powoli dobiega końca...
Czas pomyśleć o zamknięciu ich nieco i przechowaniu na czas kiedy się za nimi stęsknimy...

To chyba będą moje pierwsze przetwory owocowe :)
Zamówiłam sporo słoików więc szykuje się całkiem dobry sezon :)
Będę eksperymentować więc zachęcam do śledzenia i jeśli coś się Wam spodoba do wypróbowania :)

Oto pierwszy wyrób, dżem truskawkowy...

Nie lubię słodkich dżemów zatem ten jest z minimalną ilością cukru, ale za to z dodatkiem wanilii i limoncello (włoski likier cytrynowy).
...już zdążyłam spróbować...smak jest wyśmienity... 
...ponoć można dodać zamiast niego rum... na pewno zrobię dla spróbowania.


Składniki na 2-3 słoiczki:
  • 1 kg truskawek
  • 300 g cukru
  • 1 laska wanilii
  • skórka i sok z 1 cytryny
  • 50 ml limoncello (lub rumu) - opcjonalnie
  • 2 łyżeczki pektyny

Hmmmmm od czego by tu zacząć :)

Aby dżem był gęsty należy go dość długo gotować.
Jego gęstość zależy też od ilości dodanego cukru, jeśli lubicie dżemy mało słodkie, tak jak ja, to dżem będzie wymagał dłuższego gotowania lub użycia pektyny (zamiennie można użyć agaru). Pektyna zastępuje nam żelatynę czyli zagęszcza dżem, jeśli nie chcemy aż tak długo gotować naszych przetworów.
Pektyna jest wykonana z naturalnych składników zatem nie będzie się nam psuła w słoiczkach. Jeśli chcecie aby przetrwała nieco dłużej warto słoiczki zapasteryzować.


Dłuższe gotowanie oznacza większy rozpad owoców, a ja lubię czuć owoce w dżemie  :)

Żeby dżem nam długo postał potrzebne jest pasteryzowanie, zwłaszcza jeśli mało słodzimy dżem

Zatem to co zrobiłam, przy drugim podejściu, wygląda całkiem sensownie :)

Do garnka z grubym dnem wrzucamy truskawki, te większe przekroiłam na pół.
Zasypać truskawki cukrem i odstawić na 3 godziny żeby puściły sok.
Po 3h zlać sok do buteleczki. Sok można wypić po rozcieńczeniu z wodą, dodać do truskawkowej margarity lub zapasteryzować i będzie na później :)

Po zlaniu soku nastawić garnek z truskawkami, po zagotowaniu zmniejszyć ogień do minimalnego. Dodać startą skórkę i sok z cytryny oraz ziarenka wyskrobane z laski wanilii, pozostałą laskę także wrzucamy do dżemu. 
Truskawki puszczą jeszcze sporo soku. Gotować na małym ogniu do momentu, aż truskawki uzyskają pożądaną przez Was wielkość jaką chcecie mieć w dżemie.
W tym momencie odcedzamy owoce do miseczki i odkładamy na bok.
Pozostały sok dalej  gotujemy do uzyskania gęstszej masy.
Kiedy masa jest już bardziej gęsta (prawie taka jak nasz końcowy dżem) dodajemy likier limoncellom (lub rum) oraz odłożone truskawki.
Gotujemy jeszcze chwilę, dodajemy pektynę, dokładnie mieszamy, gotujemy przez moment, aż dżem jeszcze lekko zgęstnieje. Usuwamy laskę waniliową. Pamiętaj, że po wystygnięciu dżem będzie jeszcze bardziej zgęstnieje. Tutaj każdy musi już sobie dobrać długość gotowania do własnych preferencji, ale także do rodzaju truskawek.

W tym czasie sterylizujemy słoiczki.
Za najlepszą metodę uznałam "wypieczenie" ich w piekarniku :)
Wstawiamy umyte i suche słoiczki do zimnego piekarnika.
Nastawiamy temperaturę na 120ºC i "wypiekamy" słoiczki przez 40 minut.

Po tym czasie, w jeszcze gorące słoiczki, nakładamy gorący dżem do 1 cm poniżej krawędzi słoiczka, czyścimy wierzch słoiczka i dokładnie zamykamy oraz odstawiamy je do góry nogami czyli stawiamy na pokrywce.

Jeśli nasz dżem ma postać dłużej, a do tego ma w sobie mało cukru, tak jak ten mój, to warto go zapasteryzować aby nam nie spleśniał. 

Możemy pasteryzować tak jak nasze mamy czyli ustawiamy słoiczki w garnku i gotujemy 20 minut od zagotowania wody lub wybrać nieco wygodniejszą metodę -  nagrzewamy piekarnik do 120ºC, wstawiamy do niego nasze słoiczki z dżemem, teraz już normalnie i zapiekamy przez 20 minut. Następnie wyłączamy piekarnik i studzimy w otwartym piekarniku.


Smacznego, za kilka miesięcy :)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz