wtorek, 5 stycznia 2016

Chleb tostowy




Moje dziewczyny uwielbiają chleb tostowy...
Chyba on zaraz po bagietkach znika w domu najszybciej.
...pomyślałam zatem...
Po co kupować ten nafaszerowany chemią, zrobię sama :)
No i zrobiłam i powiedziałam do Natalii (przeciwniczki zdrowego jedzenia, przecież wszyscy jadają teraz fast foody a ja jej non stop wykłady na temat żywienia robię...)
"Natalia upiekłam chleb tostowy!"
Na co - w pierwszej kolejności klasyczny przewał gałami i jęknięcie "...o Boże teraz nawet chleba tostowego nie będziemy już kupować tylko jeść zdrowy, własnej roboty...."

hihihihihi....
....ale miałam ubaw :)

Chlebek bardziej mi przypomina po wyjęciu z tostera nieco sucharki, które ja uwielbiam, niestety z tego powodu nie przypadły do gustu Emilce...
Ale jeszcze im coś wynajdę :)

Tymczasem zachęcam do wykonania własnego pszennego chleba tostowego, jest o niebo zdrowszy od tych sklepowych pełnych konserwantów.





Składniki na 1 bochenek:
  • 400 g mąki pszennej tortowej
  • 250 g ciepłej wody
  • 10 g drożdży suchych lub 20 g drożdży świeżych
  • 1 łyżeczka miodu
  • 50 g oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka soli

Drożdże, zarówno świeże jak i suche, połączyć z ciepłą wodą, miodem i oliwą, wymieszać. Dodać mąkę i sól. Wyrobić ciasto (najlepiej mikserem z końcówką haka) aby było gładkie i elastyczne. Przełożyć do miski wysmarowanej olejem, przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na 1h.

Formę wielkości około 23x13 cm wysmarować masłem i jeśli potrzeba oprószyć mąką.
Chleb przełożyć do formy, wyrównać, przykryć ściereczką i pozostawić do ponownego wyrośnięcia na 30 minut.

Piekarnik rozgrzać do 200*C, grzałka góra i dół.
Chleb wstawić do piekarnika i piec 30 minut, do momentu aż góra ładnie się przyrumieni a chleb wyjęty z formy i postukany w spód będzie dawał pusty odgłos.

Wyjąć z piekarnika i ostudzić na kratce.

Smacznego i zdrowego!









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz