środa, 23 sierpnia 2017

Lody pomarańczowe



Lody pomarańczowe powstały w specjalnym celu – mrożony tort bezowy, miały służyć jako przełożenie do blatów bezowych.

Bardzo chciałam zrobić te lody z sycylijskich pomarańczy tj. czerwonych, ale ponieważ było to koniec czerwca okazało się nie możliwe zdobycie takich pomarańczy, zatem kolejna próba na jesień jak tylko zobaczę czerwone pomarańcze w sklepie.
Lody ostatecznie wykonałam z pomarańczy odmiana Navel – są bardzo soczyste i słodkie – polecam.
Muszę przyznać że lodyt te bardzo miło mnie zaskoczyły swoim smakiem, były nie za słodkie i orzeźwiające, a z późniejszą słodką bezą komponowały się wyśmienicie!
Niestety ze zwykłych pomarańczy kolor jest nijaki stąd je nieco podbarwiłam, jednak z czerwonych wydaje się że będą piękne….

Zachęcam do wypróbowania – proste i łatwe w przygotowaniu, także dla tych co nie posiadają maszynki do lodów są do wykonania, ale wówczas wymagają więcej naszego czasu.


Składniki na 1 litr:

  • 1,5 szklanki (375 ml) świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy (około 8 sztuk pomarańczy)
  • 2 szklanki (500 g) schłodzonej śmietany kremówki 36%
  • 0,5 szklanki cukru
  • 2 łyżki likieru pomarańczowego lub wódki

0,5 szklanki soku z pomarańczy umieścić w niewielkim garnuszku wraz z całym cukrem, podgrzać tylko do całkowitego rozpuszczenia cukru, zdjąć z ognia i przelać do większego naczynia.
Następnie dodać pozostały sok, śmietankę kremówkę, likier lub wódkę. Wszystko wymieszać ze sobą bardzo dokładnie, przykryć i odstawić do lodówki do porządnego schłodzenia – ja zazwyczaj chłodzę przez całą noc i dopiero rano kręcę lody.

Dobrze schłodzoną masę przelewamy do maszyny do lodów i dalej postępujemy zgodnie z instrukcją producenta(misa musi być zamrożona przez przynajmniej 12h, najpierw włączamy maszynkę, potem wlewamy powoli masę i kręcimy tyle ile zaleca producent - u mnie 20-30 minut). Przełożyć do pojemnika i wstawić do zamrażalnika na kilka godzin – wtedy są najlepsze!

Jeśli nie masz maszynki do lodów – możesz je także wykonać a mianowicie schłodzoną przez noc masę miksujemy przez chwilę końcówką do ubijania, następnie przelewamy do pojemnika i wstawiamy do zamrażalnika. Teraz przez kolejne 3h co 30 minut ponownie miksujemy naszą masę aby nie utworzyły się kryształki lodu a masa była puszysta 😊 Zamrażamy.

Lody domowe nie zawierają żadnych konserwantów, a więc po dłuższym przebywaniu w zamrażalniku mocno się zamrażają, należy je zatem wyjąć z lodówki około 15-20 minut przed podaniem. Żeby nie było jak z moimi rodzicami 😊 – dałam im lody malinowe, które fakt są przepyszne i tak im smakowały i tak nie mogli się doczekać aż się nieco rozmrożą że podczas wydobywania lodów z pojemnika połamali mi cały pojemnik i wróciła już tylko pokrywka, a tak się oboje śmiali jak się tłumaczyli, że aż miło było poświęcić ten pojemnik.

O maszynce do lodów przeczytacie w zakładce Takie tam – jeśli macie dzieci lub sami jesteście fanami lodów warto zainwestować.
Ja jestem zadowolona ze swojej, zwłaszcza że jest łatwo dostępna, cena przystępna a serwis zawsze miły i chętnie pomoże – nie, nie popsuła mi się ani razu, miałam problemy z użytkowaniem, a mianowicie lody „wychodziły” mi z maszynki podczas kręcenia i okazało się że mieszadło musi kręcić się zgodnie ze wskazówkami zegara aby wszystko było dobrze, czego zabrakło w instrukcji producenta.
Co ciekawe – maszynka ta jest jednocześnie jogurtownicą i tą funkcję wykorzystuję o wiele częściej! Ale wszystko znajdziecie w ww. zakładce, polecam lekturę.











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz